Egzekucja z rachunku bankowego, zajęcie emerytury

  • Autor wątku Autor wątku Verrni
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Verrni

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
28
Witam,

Bardzo proszę o pomoc. Mojemu dziadkowi została zajęta emerytura. Otrzymał pismo z ZUSu, które go o tym zawiadomiło. Kilka lat temu dziadek zeznawał na policji bo skradziono jego dane osobowe i zaciągnięto w banku zobowiązania.
Policja go uspokoiła, że nie tylko on jest pokrzywdzonym i nie ma się czym przejmować. Osoba, która to zrobiła siedzi obecnie w więzieniu ale ma cały ogrom spraw, gdzie sąd karny nie może ustalić w której tata sprawie był przesłuchiwany gdyż jako pokrzywdzeni w tych postępowaniach wskazane są banki. Wysłaliśmy do sądu cywilnego wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty z racji tego, że dziadek nie otrzymywał żadnych pism w tej sprawie. Przestępca podał inny adres.
Komornik zajął emeryturę, a my nic nie możemy zrobić. Czekamy na odpowiedź z sądu cywilnego gdyż prawidłowo złożony sprzeciw wstrzymuje klauzulę wykonalności i komornik nie będzie mógł egzekwować. Jak długo możemy czekać na odpowiedź z sądu?

Pozdrawiam,
V
 
Ale na co odpowiedź? Przecież nie wysłaliście sprzeciwu.

Wysłaliśmy do sądu cywilnego wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty z racji tego, że dziadek nie otrzymywał żadnych pism w tej sprawie.
Wniosek do oddalenia. Nie można przywrócić terminu, który nie upłynął, bo adres był nieprawidłowy - więc termin nawet nie zaczął biec, a co dopiero mówić o jego upływie.

Składajcie normalnie sprzeciw.
 
Syphar napisał:
Ale na co odpowiedź? Przecież nie wysłaliście sprzeciwu.


Wniosek do oddalenia. Nie można przywrócić terminu, który nie upłynął, bo adres był nieprawidłowy - więc termin nawet nie zaczął biec, a co dopiero mówić o jego upływie.

Składajcie normalnie sprzeciw.

Sprzeciw wysłaliśmy razem z wnioskiem.
 
W takim razie w porządku, sąd odrzuci wniosek i zaakceptuje sprzeciw. Mam nadzieję, że wraz z dowodami na właściwy adres zamieszkania.

Kiedy wysyłany?
 
Syphar napisał:
W takim razie w porządku, sąd odrzuci wniosek i zaakceptuje sprzeciw. Mam nadzieję, że wraz z dowodami na właściwy adres zamieszkania.

Kiedy wysyłany?

Wysłaliśmy 25 kwietnia dzień po otrzymaniu pisma z ZUS.
Skoro sąd nadał klauzulę wykonalności to nie znaczy, że termin 14 dniowy na złożenie sprzeciwu upłynął?
To było postępowanie elektroniczne upominawcze.
 
Poprosiliśmy również sąd o dostarczenie odpisu wyroku z klauzulą wykonalności, gdyż w razie gdyby nie udało nam się powiązać sprawy w której dziadek był przesłuchiwany na policji kilka lat temu z tą, to musimy mieć ten odpis wyroku, żeby mieć jakiś dokument aby złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
Wysłaliśmy też pismo na komisariat żeby podali nam szczegóły tej sprawy sprzed lat, jednak po rozmowie telefonicznej z komisariatem wnioskuję, że nic z tego nie będzie bo akta zostały przesłane do sądu karnego. Sąd karny ma kilka tomów akt tego faceta o różnych sygnaturach.
Szukamy jakiegoś rozwiązania aby wstrzymać egzekucję a czytałam że w tym postępowaniu elektronicznym długo się czeka, bo sąd elektroniczny przesyła to do sądu właściwego i to wszystko się wydłuża w czasie.
Dziękuję za odpowiedź.
 
Wysłaliśmy 25 kwietnia dzień po otrzymaniu pisma z ZUS.
No to jeszcze sąd ma baaardzo dużo czasu. Szczególnie w tym roku - kojarzę jedną "batalię" gdzie sprzeciw poszedł w lutym, do dziś brak odpowiedzi.

Skoro sąd nadał klauzulę wykonalności to nie znaczy, że termin 14 dniowy na złożenie sprzeciwu upłynął?
Nie znaczy, gdyż:
Poprosiliśmy również sąd o dostarczenie odpisu wyroku z klauzulą wykonalności
Bardzo dobrze. I od dnia otrzymania w/w, bo sąd oczywiście doręczy, liczysz 14 dni na sprzeciw. Lub od dnia bezskutecznego upływu terminu 2 awizo na prawidłowym, faktycznym adresie zamieszkania - czyli obecnie.

Szukamy jakiegoś rozwiązania aby wstrzymać egzekucję a czytałam że w tym postępowaniu elektronicznym długo się czeka, bo sąd elektroniczny przesyła to do sądu właściwego i to wszystko się wydłuża w czasie.
Długo to się czeka na wyrok, natomiast samo uwzględnienie sprzeciwu już powoduje, że nakaz zapłaty traci moc. Z zaświadczeniem do komornika i z wezwaniem do zapłaty (zwrot tego co komornik wyegzekwował) do wierzyciela.
 
Syphar napisał:
No to jeszcze sąd ma baaardzo dużo czasu. Szczególnie w tym roku - kojarzę jedną "batalię" gdzie sprzeciw poszedł w lutym, do dziś brak odpowiedzi.


Nie znaczy, gdyż:

Bardzo dobrze. I od dnia otrzymania w/w, bo sąd oczywiście doręczy, liczysz 14 dni na sprzeciw. Lub od dnia bezskutecznego upływu terminu 2 awizo na prawidłowym, faktycznym adresie zamieszkania - czyli obecnie.


Długo to się czeka na wyrok, natomiast samo uwzględnienie sprzeciwu już powoduje, że nakaz zapłaty traci moc. Z zaświadczeniem do komornika i z wezwaniem do zapłaty (zwrot tego co komornik wyegzekwował) do wierzyciela.


Bardzo dziękuje za odpowiedź.

Czyli tak:
Od momentu kiedy dostanę wypis wyroku liczę 14 dni - termin do złożenia sprzeciwu (który już został przesłany).
Rozumiem, że nie ma możliwości aby dowiedzieć się czy sprzeciw został uwzględniony tylko trzeba czekać na jakieś potwierdzające pismo z sądu? W tym czasie komornik może egzekować wierzytelność i nie da się tego zatrzymać?
 
Od momentu kiedy dostanę wypis wyroku liczę 14 dni - termin do złożenia sprzeciwu (który już został przesłany).
No i został wysłany w terminie, ale gdybyś chciała coś w nim zmieniać, albo napisać na nowo - to tak, termin płynie od otrzymania - 14 dni.

Sama wiedza czy sprzeciw został uwzględniony nic Ci nie da - komornik nie uwierzy na słowo. Warto wysłać wniosek o zaświadczenie o utracie mocy nakazu zapłaty. Po otrzymaniu tego zaświadczenia (a jeszcze na długo przed rozpatrzeniem merytorycznym sprawy w praktyce...) można udać się z nim do komornika i wnioskować o umorzenie egzekucji, a także wezwać wierzyciela do zwrotu całości środków. Tylko, że to ostatnie - nie warto aż do wygrania sprawy.
 
Syphar napisał:
No i został wysłany w terminie, ale gdybyś chciała coś w nim zmieniać, albo napisać na nowo - to tak, termin płynie od otrzymania - 14 dni.

Sama wiedza czy sprzeciw został uwzględniony nic Ci nie da - komornik nie uwierzy na słowo. Warto wysłać wniosek o zaświadczenie o utracie mocy nakazu zapłaty. Po otrzymaniu tego zaświadczenia (a jeszcze na długo przed rozpatrzeniem merytorycznym sprawy w praktyce...) można udać się z nim do komornika i wnioskować o umorzenie egzekucji, a także wezwać wierzyciela do zwrotu całości środków. Tylko, że to ostatnie - nie warto aż do wygrania sprawy.

Super, że można o takie zaświadczenie się zwrócić do sądu, nigdzie tego nie wyczytałam. Jutro coś takiego sporządzę. Dziękuję.
Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie kosztów komorniczych. Czy jeśli sprawa się wyjaśni zostaną one zwrócone?
Rozumiem, że teraz kiedy komornik zajął emeryturę to do wierzytelności którą egzekwuje dolicza sobie koszty komornicze.
 
8% od egzekwowanej kwoty
Nic nie stoi na przeszkodzie a nawet jest wskazane, żeby dłużnik posiadał wcześniej wysłane zawiadomienia o wszczęciu a komornik, miał pewność co do adresu zamieszkania dłużnika.
 
Znalazłam jeszcze taki art. w KPC: "„Art. 8203. § 1. Komornik zawiesza na wniosek dłużnika postępowanie prowadzone na podstawie tytułu wykonawczego w postaci zaopatrzonego w klauzulę wykonalności wyroku zaocznego, nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym, upominawczym albo elektronicznym postępowaniu upominawczym, jeżeli dłużnik przedstawi zaświadczenie określone w art. 139 § 5, z którego wynika, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został doręczony na inny adres aniżeli miejsce zamieszkania dłużnika ustalone w postępowaniu egzekucyjnym. Dłużnik nie ma obowiązku przedstawienia zaświadczenia, określonego w art. 139 § 5, jeżeli okoliczności, które mają być nim stwierdzone wynikają z dokumentu, o którym mowa w art. 797 § 3."

Co do art. 139 § 5 rozumiem, że możemy złożyć wniosek do sądu, gdzie wskaże on adres na jaki był wysłany odpis wyroku.

Jeśli chodzi o art. 797 § 3 to rozumiem, że jeżeli przesłanka z tego art. została spełniona to dłużnik takiego wniosku uzyskiwać nie musi.
"§ 3. Jeżeli podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy, o którym mowa w art. 783 postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i brzmienie klauzuli wykonalności § 4, do wniosku o wszczęcie egzekucji lub żądania przeprowadzenia egzekucji z urzędu dołącza się dokument uzyskany z systemu teleinformatycznego, umożliwiający organowi egzekucyjnemu weryfikację istnienia i treści tego tytułu, a w przypadku złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji za pośrednictwem systemu teleinformatycznego wskazuje się tytuł wykonawczy.
§ 4. Wszczynając egzekucję na podstawie tytułu wykonawczego, o którym mowa w art. 783 postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i brzmienie klauzuli wykonalności § 4, komornik jest zobowiązany do zweryfikowania treści przedstawionego mu dokumentu uzyskanego z systemu teleinformatycznego oraz zaznaczenia w tym systemie faktu prowadzenia egzekucji na podstawie tego tytułu."

i teraz tak - mamy art. 783 § 4: "§ 4. Postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności tytułom egzekucyjnym, o których mowa w art. 777 tytuły egzekucyjne § 1 pkt 1 i 11, wydanym w postaci elektronicznej pozostawia się wyłącznie w systemie teleinformatycznym, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w art. 7781 tytuł egzekucyjny wydany przeciwko wspólnikom spółek osobowych, art. 787 nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika z ograniczeniem jego odpowiedzialności do majątku wspólnego, art. 7871 ograniczenie odpowiedzialności małżonka dłużnika do przedsiębiorstwa będącego częścią majątku wspólnego, art. 788 przejście praw lub obowiązków na inną osobę przed wydaniem klauzuli wykonalności oraz art. 789 klauzula wykonalności a nabywca przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego"

Postępowanie dziadka była w postępowaniu elektronicznym więc wszystkie te przesłanki wydaje mi się, że zostały spełnione.
Czyli rozumiem to w ten sposób, że komornik powinien ten dokument z art. 783 par. 4 otrzymać.

Proszę wybaczyć nieudolność mojej interpretacji ale staram się znaleźć jakieś rozwiązanie, żeby tego komornika zatrzymać.

Miedzy czasie można wysłać ten wniosek o wystawienie zaświadczenia wspomnianego powyżej do sądu.
 
Jeżeli powództwo zostanie oddalone to tak, koszty komornicze zostaną zwrócone.

Interpretacja może i poprawna, ale po co Ci zawieszenie postępowania egzekucyjnego, skoro emerytura jest już zajęta? Zawieszenie nie zwalnia obecnych zajęć, nadal będzie zajęta.
 
LLawyer napisał:
8% od egzekwowanej kwoty
Nic nie stoi na przeszkodzie a nawet jest wskazane, żeby dłużnik posiadał wcześniej wysłane zawiadomienia o wszczęciu a komornik, miał pewność co do adresu zamieszkania dłużnika.

Rozumiem, że powinniśmy zawiadomić komornika o aktualnym adresie?
Ten komornik w ogóle nie chciał z nami dyskutować, no rozumiem jego praca, ma tytuł wykonawczy to działa.

Chodzi mi jednak o to czy będzie można wnosić o zwrot kosztów komorniczych.
 
Nie bardzo wiem o czym rozmawiać.
Adres wskazuje się pisemnie ( listownie ) albo osobiście na miejscu do protokołu.
Nie chcecie nie wskazujcie, postanowienia trafią gdziekolwiek ze skutkiem doręczenia a dłużnik nie będzie w posiadaniu niczego od komornika.

I oczywiście wnosić można o wszystko zawsze. Komornik się ustosunkuje.
 
Chodzi mi jednak o to czy będzie można wnosić o zwrot kosztów komorniczych.
Do komornika? Nie, bo zostały słusznie naliczone. Zwrotu ma dokonać wierzyciel po przegraniu sprawy. Znaczy wnosić to można jak wyżej, o wszystko... Natomiast koszty zostały naliczone słusznie, tylko, że nie powinien ich zapłacić dziadek (jeśli rzeczywiście długu nie ma), tylko wierzyciel, który przegra sprawę. No i tak też się stanie.
 
Syphar napisał:
Jeżeli powództwo zostanie oddalone to tak, koszty komornicze zostaną zwrócone.

Interpretacja może i poprawna, ale po co Ci zawieszenie postępowania egzekucyjnego, skoro emerytura jest już zajęta? Zawieszenie nie zwalnia obecnych zajęć, nadal będzie zajęta.

Ok, w takim razie się poddaję :)
Bardzo dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam
 
LLawyer napisał:
Nie bardzo wiem o czym rozmawiać.
Adres wskazuje się pisemnie ( listownie ) albo osobiście na miejscu do protokołu.
Nie chcecie nie wskazujcie, postanowienia trafią gdziekolwiek ze skutkiem doręczenia a dłużnik nie będzie w posiadaniu niczego od komornika.

I oczywiście wnosić można o wszystko zawsze. Komornik się ustosunkuje.

Dziękuję za odpowiedź.
 
Syphar napisał:
Do komornika? Nie, bo zostały słusznie naliczone. Zwrotu ma dokonać wierzyciel po przegraniu sprawy. Znaczy wnosić to można jak wyżej, o wszystko... Natomiast koszty zostały naliczone słusznie, tylko, że nie powinien ich zapłacić dziadek (jeśli rzeczywiście długu nie ma), tylko wierzyciel, który przegra sprawę. No i tak też się stanie.

Witam. Mam jeszcze jeno pytanie.
Otrzymaliśmy z sądu pismo o uchyleniu klauzuli wykonalności.
Wierzyciel ma 7 dni na zażalenie tego postanowienia.
Co jeśli zażalenie zostanie uznane?
Aby wstrzymać komornika postanowienie musi być prawomocne, jeśli zażalenie zostanie uznane co wtedy będziemy musieli zrobić?
 
Uchylenie klauzuli? Na sprzeciw? Dziwne, ale mniejsza z tym.

Co jeśli zażalenie zostanie uznane?
Klauzula nie zostanie uchylona, to chyba oczywiste.

Aby wstrzymać komornika postanowienie musi być prawomocne, jeśli zażalenie zostanie uznane co wtedy będziemy musieli zrobić?
A dlaczego miałoby zostać uznane? Nakłamano? W każdym razie wtedy po uwzględnieniu sprzeciwu z wnioskiem o umorzenie postępowania do komornika. A jeśli nie zostanie uznane, to z prawomocnym postanowieniem też do komornika z wnioskiem o umorzenie.

W obu wypadkach wnieść również o obciążenie kosztami postępowania egzekucyjnego wierzyciela.
 
Powrót
Góra