Egzekucja z rachunku bankowego, zajęcie emerytury

  • Autor wątku Autor wątku Verrni
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Podłączam się pod ten wątek.
Spłaciłem w imieniu Ojca (ma 88 lat) zadłużenie wysyłając pieniądze na konto komornika z nadzieją, że szybko odblokuje konto bankowe Ojca i nie ściągnie pieniędzy z emerytury i banku. Myliłem się. Księgowanie wpłaty zajęło komornikowi kilka dni. Po zaksięgowaniu tej kwoty dopiero uzyskałem informację ile trzeba jeszcze dopłacić tzw kosztów administracyjnych (tzn. znaczki, listy itp). Zapłaciłem od razu. Oczywiście kwota musiała zostać zaksięgowana co trwało znowu kilka dni. W między czasie bank z konta Ojca zgodnie z pismem pani komornik przesłał na jej konto należność, a ZUS zrobił to samo. Czyli komornik otrzymał kwotę zadłużenia razy trzy. Jedyną rzeczą jaką udało mi się wywalczyć po usilnych interwencjach to odblokowanie konta bankowego. Pieniędzy które przesłał jej ZUS i bank nie zwraca. Asesor przyparty do muru powiedział że Ojciec (ma 88lat i jest inwalidą 1-szej grupy) musi na karteczce przywieźć im numer konta bankowego. Przecież ten numer jest znany, komornik zajmując konto w banku miał informacje o numerze konta Ojca. Również z tego konta zostało spłacone zadłużenie, osobiście przeze mnie i przez bank. Co robić? kiedy komornik (pani komornik) odda pieniądze i czy są jakieś przepisy w tej sprawie (i nie mam na myśli tu słowa "niezwłocznie")
 
Powrót
Góra