eksmisja

  • Autor wątku Autor wątku radek.kn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

radek.kn

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
1
Witam pilnie ptrzebuje porady prawnej dotyczącej eksmisji z mieszkania . Otoz problem polega na tym ze szwagier kupil mieszkanie w ktorym od 5 lat mieszkamy z zona i dzieckiem i jestesmy zameldowani na pobyt staly , teraz chce zebysmy odkupili mieszkanie za cene tak wysoka ze nie mozemy sie na jego warunki zgodzic , czy w tej sytuacji moze nas eksmitowac z mieszkania bez zapewnienia nam lokalu zastepczego ? Bede wdzieczny za fachowa porade
 
1) tak, moze wniesc powodztwo o Wasza eksmisje, bo to jego wlasnosc, a Wy nie macie tytulu prawnego do jego zajmowania,

2) sad wydajac wyrok eksmisyjny orzeka o przyznaniu lok. socjalnego lub o jego braku - w konkretnych sytuacjach (szczegolowo i wielokrotnie o sprawie napisano wielokrotnie w czesci dot. pr. nieruchomosci, lokalowegp - na tym forum, prosze poszukac. znajdziesz tam wiele, bardzo szczegolowych informacji).

prosze przeszukac forum - wielokrotnie i bardzo szczegolowo opisywano problem
 
Witam, dołączam się do tematu, ponieważ dotyczy również eksmisji.

Lokatorzy zajmują bez umowy najmu dom właścicieli.
Od maja 2006 roku na lokatorach ciąży wyrok eksmisji z prawem do jednego lokalu socjalnego.
Jednocześnie Sąd zagwarantował owym lokatorom prawo do pozostania w lokalu właścicieli do czasu, aż Gmina przydzieli im lokal socjalny, a więc do złożenia przez gminę propozycji zawarcia umowy najmu.

W sierpniu bieżącego roku Gmina przydzieliła lokatorom lokal socjalny. Mija miesiąc, a administracja zarządzająca budynkiem, w którym znajduje się przydzielony lokal, nie może skontaktować się z lokatorami, którzy to nie odpowiadają na telefony, nie przejawiają żadnego zainteresowania sprawą.

Konfrontując fakty uzyskane od pracownika administracji, zajmującego się ową sprawą z moją wiedzą na temat lokatorów, mam możliwość stwierdzenia, iż ewidentnie grają oni na zwłokę; celowo nie zgłaszając się po klucze do nowego lokalu -nie dają tym samym możliwości by Zakład Gospodarki Komunalnej przedstawił im i zawarł z nimi umowę najmu.
Pracownik administracji twierdzi, iż nic więcej nie może zrobić. Na prośbę właściciela wystosuje do lokatorów pismo o kontakt z administracją, śmiem jednak przypuszczać, iż i to może nie odnieść pożądanego skutku.

Właścicielowi zależy na jak najszybszym opuszczeniu lokalu przez lokatorów, zatem jeżeli obecna sytuacja będzie trwać nadal, zamierza on wystąpić do Sądu o nadanie klauzuli wykonalności na wyrok o eksmisji, celem wszczęcia postępowania egzekucyjnego.

Moje pytania:

1.Czy wyżej opisana opieszałość lokatorów (która fizycznie wyklucza możliwość przedstawienia lokatorom propozycji zawarcia umowy najmu) może stanowić podstawę nie nadania przez Sąd klauzuli wykonalności na wyrok o eksmisji ?

Bowiem jeśliby tak było, to w praktyce oznacza to, że lokatorzy mogą dowolnie długo zwlekać, uniemożliwiając właścicielom podjęcie kroków prawnych.

2. Czy i jakie prawne środki można zastosować, aby przyspieszyć dobrowolną wyprowadzkę lokatorów?

3. Czy Zakład Gospodarki Komunalnej rzeczywiście nie ma prawnej możliwości do wezwania lokatorów do odbioru przydzielonego mieszkania ?
 
wg mnie 1. gmina powinna zlozyc im pisemna oferte najmu lok. socjalnego z zastrzezeniem, ze jej nieprzyjecie spowoduje uznanie, ze gmina wykonala obowiazek wynikajacy z wyroku sadu, wobec czego mozliwa bedzie eksmisja. podwojne awizo w przypadku nieodebrania, bedzie uznane, jako fikcja dorecznia. najemcy ( w tym takze byli najmecy, co wynika z orzecznictwa) sa zobowiazani do informowania wlasciciela lokalu o zmianie swojego adresu. oczywiscie pismo z gminy za zpo.
2. jesli najemcy nie przyjma oferty najmu, nalezy wniesc do sadu pozew o ustalenie nieistenia prawa do lokalu socjalnego, dopiero po tym wyroku z nadana klauzula wykonalnosci bedzie mozna wniesc do komornika o wykonanie egzekucji z eksmisji ( tu sa rozbieznosci, czy na bruk, czy do pomieszczenia tymczasowego, wskazanego przez wlasciciela -np, hotel robotniczy na okres miesiaca) .
pozdrawiam, Anuschka
 
Dziękuję za odpowiedź.
Procedura nie wygląda zachęcająco i jawi się niezbyt szybką do załatwienia, w przypadku, gdyby lokalu nie przyjęli. Na upartego mogliby jeszcze dość sporo czasu zamieszkiwać dom właścicieli.
Na szczęście prawdopodobnie w poniedziałek lokatorzy przyjmą lokal socjalny, przynajmniej tak umówiona jest z nimi administracja, której w końcu udało się skontaktować z zainteresowanymi.
Teraz pozostaje czekać z nadzieją, że rzeczywiście zawarcie umowy nastąpi i przełoży się to na rychłą wyprowadzkę.
 
Witam.Chcialabym sie dolaczyc do tematu,wiele juz przeczytalam na tym forum,na temat mieszkan i lokatorow i chcialabym sie podzielic swoja sytuacja..
Jestem samotna matka,mam orzeczony stopien niepelnosprawnosc,dziecko w wieku szkolnym.Od stycznia2008r jestem zameldowana wraz z dzieckiem na pobyt staly w obecnym mieszkaniu.Mieszkanie nalezy do mojej ciotki ktora zawarla ze mna jedynie umowe ustna ze ona placi czynsz,a ja swiatlo i wode.W rzeczywistosci czynsz placi babcia moja-matka ciotki.Ja mam wszystkie rachunki ze przelewy za prad i wode byly oplacane z mojego konta,nigdy z niczym nie zalegalam. Ale teraz ciotka chce sprzedac to mieszkanie w ktorym mieszkamy..powiedziala ze nas eksmituje.Wiem ze niema do tego zadnych podstaw,sama ma dzialke wieka i na niej 2 domy z czego jeden stoi tam nielegalnie-bez zadych pozwolen na budowe itd.Wniosek o przyznanie mi i dziecku lokalu komunalnego zlozylam w kwietniu br,w urzedzie miasta,jestem z Lublina,powiedzieli ze okres oczekiwania dla samotnej matki i niepelnosprawnej to ok 10lat. Ciotka ma bardzo cwanego męża,ktory wiem ze podjudza ja do utrudniania nam wszystkim zycia-pozostalej rodzinie tez-i sprawia mnustwo klopotow. Czy w tej sytuacji mam sie bac eksmisji jaka mi grozila? Czy moge juz cos zrobic?
 
Właściciel ma prawo do zarządzania swoim mieszkaniem i może je sprzedać nie mając ku temu konkretnego powodu, a jedynie chęci. Natomiast z opisanej sytuacji jasno wynika, że nawet podczas wyroku eksmisji, który pewnie będzie, sąd będzie zobowiązany wykonanie wyroku uzależnić od przyznania Pani lokalu socjalnego - nie będzie to eksmisja "na bruk".

Pozdrawiam :cool:
 
Tak tez podejrzewalam. Ja nikomu nie chce robic na zlosc ani nic takiego,proponowalam cioci zeby dala mi lokal zastepczy,ale ona twierdzi ze takowego niema i bedzie sie sądzic w sadzie.Moja siostra tez proponowala odkupienie tego mieszkania,ale nie,mąż cioci niezgadza sie na to,on woli sprzedac na jego zdaniem "wolnym rynku".
Dziekuje za odp.
 
Powrót
Góra