Ekspertyza zepsutego zegarka i związane z tym koszty

  • Autor wątku Autor wątku mat218
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mat218

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
23
Witam

Oddałem zegarek do salonu Time Trend po uszkodzeniu szkiełka w celu ekspertyzy i wyceny ewentualnie naprawy.

Mam pisemne zgłoszenie reklamacyjne, na którym napisane są moje dane oraz jaki zaistniał problem z zegarkiem i w zasadzie tyle.

Dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani i powiedziała, że koszty naprawy wynoszą 260 zł, co przewyższa wartość zegarka, oczywiście się nie zgodziłem.

Teraz sklep chce mnie obciążyć kwotą 20 zł, za wysyłkę zegarka do serwisu i ekspertyzę o czym nie zostałem poinformowany w żaden sposób przez pracownika. Usprawiedliwienie konsultantki było następujące: " pracownik jest nowy i nie wiedział o tym i ja nie będę ponosić kosztów za Pana (za mnie)".

Chce odzyskać zegarek bez ponoszenia kosztów co mogę zrobić?

Proszę bardzo o pomoc
Pozdrawiam
Mateusz
 
Zleciłeś jakąś usługę: "w celu ekspertyzy i wyceny", więc za nią zapłać, dlaczego ona ma być bezpłatna?
"...nie zostałem poinformowany w żaden sposób przez pracownika.", że co? Że za usługi się płaci?! Brzmi to infantylnie. Gdzie masz w przepisach, że usługi ekspertyzy mają być bezpłatne ?
 
Ostatnia edycja:
Jak oddaje do zegarmistrza w celu stwierdzenia, czy się podejmie zadania to raczej nie płace, oddawałem zegarek kiedyś do innego salonu w celu wyceny naprawy i nie ponosiłem żadnych kosztów z tego tytułu, bo usługa miała być naprawa, a naprawa nie została wykonana.
To możesz mi wyjaśnić prawnie sytuacje: "Oddajesz zegarek do naprawy i serwis dzwoni i informuje Cię, iż naprawa 500 złoty, a ciężko to było sprawdzić i ekspertyza kosztuje 200 zł? Płacisz? Jeśli nie zostałeś wcześniej o tym po informoowany? :>

Pozdrawiam
M
 
Ostatnia edycja:
20zł to koszt transportu. Ktoś zrobił Ci przysługę i bez żadnej marży wysłał zegarek do sprawdzenia,a Ty masz czelność kłócić się ? Zapłać 20zł. Podziękuj i zrób im przysługę i więcej się tam nie pokazuj. Bo inaczej przez takiego frustrata nowy pracownik zaliczy na starcie wtope u pracodawcy i dodatkowo zapłaci za Ciebie 20zł. Ogarnij sie, 20zl to nie 200zł. To normalna cena za dostarczenie, nie mówiąc juz o gratisowej ekspertyzie.
 
Witam,
Pierwsza sprawa dla jednych 20zł to nic dla innych to pieniądze.
Co mnie interesuje pracownik w sklepie. Dla mnie już na starcie nie ma kompetencji- do zwolnienia. bez prawa do wynagrodzenia.
Prosta sprawa zegarek kosztuje 200zł, oddaje do naprawy ktoś wycenia usterkę na kwotę przewyższającą wartość zegarka--odmawiam wykonania usługi. hmmm a dostaję informację koszt ekspertyzy wynosi 200zł.
i co dalej.
Po primo-- koszt ekspertyzy powinien być wyceniony, klient powiadomiony o jego wartości. dalsza część ekspertyzy wówczas gdy klient wyraża zgodę na jakiekolwiek formy płatności.
w/g waszego mniemania należy oddać samochód do pseudo-mechanika na wymianę tarcz hamulcowych a on przy okazji wymieni klocki, bębny , wszystkie śruby, a może jeszcze np. wahacz bo stwierdzi że tak powinno to wyglądać i płać człowieku zamiast 150zł --kwotę 700zł bo przecież wymieniłem a miałem naprawić by było dobrze. W tym kraju nigy nie będzie dobrze doputy tacy ludzie jak Wy BĘDZIECIE mieć takie zdanie
 
Cypio napisał:
Zleciłeś jakąś usługę: "w celu ekspertyzy i wyceny", więc za nią zapłać, dlaczego ona ma być bezpłatna?
"...nie zostałem poinformowany w żaden sposób przez pracownika.", że co? Że za usługi się płaci?! Brzmi to infantylnie. Gdzie masz w przepisach, że usługi ekspertyzy mają być bezpłatne ?

Witam,
a gdzie masz napisane że ekspertyza jest płatna i jej koszt wynosi 20zł.. a może jak pan pójdzie do tego pseudo marketowego butiku usłyszy 50zł bo znowu nowy pracownik.
 
i temat urwany bo wypowiadali sie Ci którzy nie mają o ty pojęcia a maja po kilka set postów:mad:
 
temat nie jest urwany. jedna osoba prosiła Cię, zebyś pokazał zgłoszenie reklamacyjne, czego nie zrobiłeś.
reszta, zgodnie z przepisami, doradziła, że jeżeli zleciłeś ekspertyzę to należy za nią zapłacić.
 
Czy potrafisz przeczytac i zrozumiec, co zleciles na druku serwisowi?
Bo ja tam widze odplatna wymiane szkielka.
 
Tak potrafię, odpłatna wymiana szkiełka.
A czy jest wspomniane coś nt. tego, że diagnoza coś kosztuje?
Czyli trzymamy się tego że oddaje się coś do naprawy, ktoś sprawdza że trzeba wymienić element i nic więcej nie robi i bierze ze to pieniadze?
Poprosiłem o wymianę szkiełka, a dostałem informacje, że jest uszkodzony mechanizm i bransoleta zegarka.
Mechanizm jeszcze jestem w stanie zrozumieć (aczkolwiek sam go sprawdzałem i działał), ale uszkodzonej bransolety nie miałem i nie jest to w żaden sposób zaznaczone na zgłoszeniu.
Więc kolejny problem.
 
Tak zrezygnowałem, ponieważ koszt wymiany szkiełka + usług dodatkowych jest większy od ceny nowego zegarka.
 
kc art. 746.

§ 1. Dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę
 
mat218 napisał:
Chce odzyskać zegarek bez ponoszenia kosztów co mogę zrobić?

Przyjeto zgłoszenie reklamacyjne. Czy kupiłeś zegarek w tym sklepie, czy jedynie korzystasz z serwisu?
 
Jeśli nie wyrażasz zgody na usługę i nie zostałeś skutecznie poinformowany o kosztach ekspertyzy, to nie masz obowiązku wnosić opłaty za serwis. Zażądaj zwrotu zegarka, a jeśli spotkasz się z odmowa zażądaj na piśmie podstawy do żądania zapłaty.
 
loco1 napisał:
Treść wskazuje na zlecenie odpłatnej usługi

zlecenie dotyczy odpłatnej wymiany szkiełka, a nie kosztów ustalenia (ekspertyzy) jaka jest cena za usługę. O tych kosztach serwisant powinien poinformować.
 
Powrót
Góra