Ekstradycja z UK

  • Autor wątku Autor wątku humiliation
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
H

humiliation

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
7
Witam, zostałem aresztowany 17/8/10 na drugi dzień przewieziony do Londynu gdzie odbyła się sprawa o ekstradycje na pytanie sądu odmówiłem ekstradycji i udało mi się wywalczyć BAIL w wysokości Ł1000 na kolejną sprawę tj. 5/10/10 mam się jakoś bronić.. dużo znajomych się nie wybroniło, którzy także mieli ekstradycje do polski lecz udawało im się odwoływać i koleżance udało się tu przetrzymać jeszcze 6 miesięcy, nie mam z nią żadnego kontaktu i nie wiem co mówiła na sprawach moje pytanie brzmi jak mogę to wszystko przeciągać.. w Polsce mam wyrok 4 lata, gdy zostałem z sądu w Londynie przewieziony do aresztu w komisariacie gdyż Wandsworth Prison nie przyjmował w weekendy żona rano o 9 zapłaciła kaucje i o 12 przewieźli mnie na kryminał po 4h wypuszczając mnie rozmawiałem z klawiszami polakami doradzali mi nie przychodzić na kolejną sprawę i że wygrałem los na loterii.. ogólnie zostałem skazany za lewe/niespłacone kredyty w Polsce. Moje pytania brzmią następująco:

1 Mogę przedłużać sprawę do sprawy - Jak?
2 Czy na ostatniej sprawie jak już dostanę datę ekstradycji mogę liczyć na czas pozałatwiania swoich spraw? ok. tygodnia?
3 Co jeżeli ukryje się przed sądem wyrobie sobie lewy dowód i będę się ukrywał ponieważ chciałbym spłacić wszystkie kredyty i ubiegać się w Polsce o kasacje wyroku.
4 Tydzień temu miałem sprawę w sądzie o nie spłacony tax council z przed 4 lat jest to ok. 5tyś funtów i mam nakaz sądowy płatności 200funtów miesięcznie, czy mogę się odwoływać na to? czy może mnie państwo angielskie oddać Polsce gdy mam dług w państwie angielskim?

Bardzo proszę o odpowiedzi poważnych osób. Nie chcę jakiegoś umoralniania...
 
Witam , moj mąż jest już po ekstradycji i z powrotem w uk . Nie doradzał ukrywanie się tutaj , ani nie stawienia na sprawę do sadu , gdyż bedą was nachodzic w domu , pracy , rozmawiać z sąsiadami itp. Po wydaniu wyroku o ekstadycji czeka się 7 dni na uprawomocnienie wyroku i potem to już kwestia kiedy jest samolot do PL .
 
Dziękuje za odp.

Nachodzenie to już przyzwyczajenie z Polski, czasami lepiej może się ukryć na 1rok spłacić te 60-80tyś i potem być czystym niż przesiedzieć 4 lata w kryminale.

a jest może ktoś obeznany w moim ostatnim pytaniu?

Tydzień temu miałem sprawę w sądzie o nie spłacony tax council z przed 4 lat jest to ok. 5tyś funtów i mam nakaz sądowy płatności 200funtów miesięcznie, czy mogę się odwoływać na to? czy może mnie państwo angielskie oddać Polsce gdy mam dług w państwie angielskim?
 
Ostatnia edycja:
To moze byc jakis plus.Nam tak mowiono ze gdyby byla jakas sprawa w sadzie angielskim ,to prawdopodobnie zatrzymano by meza tu.Ile w tym prawdy -nie wiem.Mozesz wybrac sie do adwokata,pierwsza wizyta jest na ogol gratis.Zreszta jesli masz ta sprawe moze warto wziac adwokata angielskiego.
 
80% adwokatów nie zajmują się ekstradycją i nie chcą prowadzić mojej sprawy jak już znajdę takiego to kasuje na wejściu i to nie małą kasę .. a też nie mogę być rozrzutny gdyż zarabiam najniższą stawkę a mam 5 dzieci na utrzymaniu.

Zamierzam pojechać 5iątego na tą sprawę przedstawić papiery że żona jest poważnie chora i jestem jedynym dawcą gdyż żonie funkcjonuje pół nerki, chcę również przedstawić papiery z sądu o nakazie płatności zaległego tax council. W ostateczności chciałbym ja i moja rodzina zrzec się obywatelstwa i przedstawić konkretne powody... Jak się nie uda to trzeba będzie poważnie włączyć mózg ..
 
Ostatnia edycja:
hm to dziwne,moj maz znalazl szybko adwokata i to w dodatku po podpisaniu papierow mialo byc oplacane z urzedu,niestety to maz spoznil sie ze wszystkim jeden dzien do sadu i bylo po....Ale co tam probuj w koncu nic nie tracisz,oby sie udalo.Mysle ze mocniejszym argumenet bedzie ta sprawa z taxem niz niestety zdrowie zony.Z tego przynajmniej co sie orientuje.Zycze powodzenia.Daj znac jak sie to potoczylo.
 
Na pierwszej sprawie sąd powiedział że w mojej sprawie nie przysługuje mi adwokat z urzędu gdyż w Polsce mam już wyrok prawomocny i najbardziej wkurzył mnie tym jak mi powiedział że zostało mi 7 miesięcy do przedawnienia sprawy i że sprzedał mnie ktoś w Polsce gdzie jestem.. i jeżeli chciałbym skorzystać z adwokata to muszę wpłacić 800 funtów. Nie wszystko do końca zrozumiałem na tej sprawie gdyż miałem do dupy tłumaczkę.. dopiero po sprawie dowiedziałem się że mogłem poprosić o innego tłumacza .. A co do płatnych adwokatów to wielka kicha bo prawdę mówiąc mieszkam w zadupiu i do Londynu mam 130mil. Też tak myślę że sprawa z długiem w Tax Council będzie większy argument i może to coś pomoże .. i bardzo proszę jak ktoś wie więcej na ten temat czy może ktoś mieć ekstradycje jak ma dług w Tax Council i Sądowy nakaz spłaty miesięczny .. w takim przypadku miał bym dużo czasu na załatwienie spraw w Polsce i uratowanie się przed Kryminałem.
 
mam podobna sprawe. zatrzymali mnie w lipcu za gadanie przez komorke w czasie jazdy samochodem. po sprawdzeniu mnie okazalo sie ze mam ENA. szybka rozprawa. nakaz ekstradycji. 1000 f kaucji i wyszedlem. wiedzialem, ze mam 7 dni na odwolanie. znajomy prawnik zajal sie sprawa.anglik.specjalista od ekstradycji. dostalem legal aid. ten prawnik znalazl prawnika w polsce, ktory zajmie sie wszystkim na miejscu. obaj spotkali sie w krakowie dwa dni temu. za nic nie place, nawet polski prawnik oplacany jest przez legal aid. sprawa jest 20 pazdziernika, z tego co wiem szanse sa niewielkie, ale zobaczymy. wyslij mi wiadomosc, pogadam z moim znajomym. moze ci pomoze
 
Ja takze nie mialam problemu ze znalezieniem adwokata. Jest konkretny i solidnie przygotowany do pracy.
Maz zostal zatrzymany w sierpniu tego roku na podstawie ena z art.286. Zanim dowiezli go do Londynu zdazylam skontaktowac sie z adwokatem ktory zalatwil mezowi "bail" i tego samego dnia wypuscili Adama. Potem adwokat napisal apelacje oraz caly stos papierologii prawniczej.Adam jest juz po drugiej sprawie, sad potrzebuje wiecej dowodow i sprawa zostala przelozona na styczen.
Z tego co mowi adwokat mamy duze szanse na wygranie, teraz trzeba zacisnac pasa....ale najwazniejsze ze swieta i nowy rok spedzimy wszyscy razem:)
Jesli potrzebujecie adwokata moge dac namiar (tylko na @)
 
Podsumowując, trzeba wychylić kufel za ENA, bo dzięki tej instytucji prawnej męty nie mogą namącić w jednym państwie i uciec do innego. podobni nie mogą już tak łatwo psuć opinii Polakom.

Hop, hop, szklankę piwa za UE!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
O prosze, jaki porzadny obywatel sie znalazl. Ciekaw jestem, co Ty masz na sumieniu moderacja. Szkoda Cie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
witek84 napisał:
O prosze, jaki porzadny obywatel sie znalazl. Ciekaw jestem, co Ty masz na sumieniu cwaniaczku. Szkoda Cie.

Dużo, dużo mniej. No i nie robię złego wrażenia za granicą, jak ty.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czyli jednak masz cos na sumieniu, duzo, nie duzo, ale cos tam jest. I chcialem Ci powiedziec, ze ja nie robie zadnego wrazenia. Tutaj na forum, nie pisze sie o wznoszeniu toastow. Skoro posiadasz jakas wiedze, wypowiedz sie na temat i wszystko. Nie mam zamiaru sie z Toba dochodzic. Napisalem do Ciebie moderacja bo nie lubie, jak ktos pisze nie na temat. Koles pytal o porade. To nie jest miejsce na wymiane zdan.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
MuffinMan napisał:
Podsumowując, trzeba wychylić kufel za ENA, bo dzięki tej instytucji prawnej męty nie mogą namącić w jednym państwie i uciec do innego. Co więcej polaczki-złodziejaszki i podobni nie mogą już tak łatwo psuć opinii Polakom.

Hop, hop, szklankę piwa za UE!



A co do ENA to narzędzie do ścigania Złodzieji Kurczaków i podobnych absurdów.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mój przyjaciel ma w polsce wyrok 1,6 roku do odsiatki ale juz od 6 lat mieszka w uk, pracuje w duzej firmie jest menagerem, ma tez wlasny biznes. ostatnio złapał go policja do kontroli i zatrzymali go poniewaz jest wysłany list gonczy;/ siedzi w areszcie , jutro wychodzi za kaucjom i za dwa tygodnie ma rozprawe... mówił mi przez telefon ze moze zostac ekstradowany do pl lub moze siedziec tutaj lub areszt domowy badz zawiasy... czy sad bierze pod uwage to ze od 6 lat zyje zgodnie z prawem w uk ze ma stabilne zycie dobvra prace a do tego pomaga rodzinie w pl(wysyła pieniadze) czy to wszystko ma dla sadu znaczenie?
 
Lipa ja mam tu dziecko z irlandka i tez za malo sedzia ci powie no tak wystarczy przyjechac zrobic dziecko i jestes wolny a puzniej reszta bierze przyklad wazne jesli bys mialwiarygodny papier najlepiej niezaleznej komisji o warunkach w polskich pudlach
 
poniewaz nikt jeszcze wczesniej nie poruszal tego tematu, uwazam iz trzeba naswietlic wszystkim, jak wyglada transport "bandytow" i "kryminalistow" poszukiwanych przez polskie wladze na podstawie ENA

OTO ZEZNANIA (FRAGMENT) JEDNEGO Z EKSTRADOWANYCH, wyrok 10 mcy za niesplacony debet:

"Nie chciał odpalić samolot przy starcie mial problemy z jednym silnikiem.
21,02,Wylot z Angli lot trwał 4.5godz.Samolot stan krytyczny w środku nie było pasów zabezpieczających,byliśmy skuci od przekazania aż do chwili kiedy wylądowaliśmy na lotnisku Okęcie.

Ostatni posiłek mieliśmy w Angli 20lutego o godz.17 po poludniu, 21lutego na lotnisku dostaliśmy po kawie i ciastku od Angolii,jednak gdy przyleciał samolot militarny z Polski to policja polska polska częstowała się naszą kawą i ciastakami, przekazanie odbywało się przy pomocy tłumacza ponieważ dowódca kobieta ok.50lat dowodziła siedemnastoma policjantami i nie znała J.Angielskiego.

Podczas przekazywania wiele puszczała komentarzy, których zakazywała tłumaczyć Angolom. (......)

W samolocie podczas lotu był niesamowity chałas.Policja oczywiście miała założone słuchawki z stoperami. My nie dostaliśmy ani picia ani jedzenia.

Polska wogóle nie jest przygotowana na odbiór skazanych, czekaliśmy na Lotnisku ok.6-7godz. bo nie wiedzieli co z nami zrobić, bylo nas 16 osób, mieliśmy mozliwość raz skorzystać z toalety na lotnisku.

Po oczekiwaniach na lotnisku wsadzili nas do busów Policyjnych ujechali z lotniska ok.5min i staliśmy ok.1,5godz ponieważ nie wiedzieli nadal co z nami zrobić.

około godziny 1 w nocy przywieżli 5 osób na służewiec w tym mnie. Tam oczywiście biurokracja, najpierw ok.godz.2 w nocy przeprowadzili nas na cele zrobioną ze świetlicy i nie było tam umywalki z bieżącą wodą ani toalety.

Przed zamknięciem dzwi zapytaliśmy czy możemy skorzystać z toalety, puścił nas dwojkami żeby bylo szybciej.

Wylądowaliśmy w Polsce około 17 po południu, pierwsze picie i jedzenie dali nam ok. 7rano.

22.lutego przez pierwszy tydzień dostaliśmy po 200ml cherbaty rano do śmiadania i 200ml cherbaty wieczorem do kolacjii.

22lutego prześliśmy psełdo badania lekarskie i stomatologiczne. Pan doktor ok.60lat może więcej zapytał o samopoczucie, dentystka ok.70lat pouderzała w zęby i to było całe badanie.

Po tygodniu przenieśli mnie po komisji na oddział.tzn.P2. Niebył to prawdziwy P2.
Pleksy w oknach mały metrarz, od 7-18 otwarte cele możliwość chodzenia po korytarzu. Tylko godz. spacer na spacerniakach po 2 osoby. Możliwość kąpieli raz w tygodniu

zero pomocy z strony wychowawców i pracowników służby wieziennej. Pierwszy kontakt z rodziną po 2.5tygodniu(kontakt telefoniczny)możliwość zakupu środków czystośći,kawy,papierosów po 3tygodniach.Chodz przepisy mówią żę powinło to nastąpić po trzech dniach.

Tam przeszedłem zapalenie oskrzeli pomimo iż zgłaszałem P.doktor że mam problemy z oskrzelami i stałe zmiany wogóle niezareagowała. Zapisałem się do doktora niestety czekałem 3tygodnie za widzieniem i w sumie niedostałem się do doktora bo zostałem przewieziony do Poznania.

W Warszawie nabyłem przez nieprane koce i brud w łazni wszów łonowych, a z jedzenia paskudniego podczas oprózniania się razem z stolcem widziałem krew widziałem małe glizdy (Prawdopodobnie chemorojdy).
(..............)
Nigdy wcześniej nic takiego niemiało miejsca. Miałem problemy z opróżnianiem się, chodziłem co 4dni.Po przewiezieniu trafiłem na ul.Młyńską z Warszawy do Poznania gdzie mimo miałem już podgrupę P2 trafiłem na oddział zamkniętyP1 bo niebyło miejsca na P2. (...............)

Warunki na celi oddział (C1) straszne, zimna woda w kranie brak ciepłej brak zasłony oddzielającej WC od reszty celi, brud robali chodzących po podłodze oraz po ścianach.

Niebyło na celi nic poza piętrowym łóżkiem i stołem. Cela była 2osobowa dziurawe ścianki działowe oddzielające WC od celi.
Ścianka zrobiona i łatana deskami, brak ciepłej wody i czajnika, posiłki nakładane i podawane przez otwórw dzwiach, potrawy śmierdzące nieświeże porcje tak małe że przypominały porcje z przedszkola.
Po 2 dniach przewiezli mnie na ul.Nowosolską w Poznaniu.
Półotworek czyli P2 niespełnia to miejsce w żadnym razie warunków półotwartego zakładu.
Cele od 3-8osób mały metrarz , spacer dziennie 1godz. czasami to zależy od chumoru dowódcy lub oddziałowego To samo z możliwością brania prysznica.

Na 190 skazanych prysznic otwarty czasami 5razy w tyg. 1godz po 21.
Brak miejsca wyznaczonego do Palenia.
Jedzenie wstrętne,zaniżane porcje, zupy nienadające sie do jedzenia. Reszte potraw opartych jest na mortadelli pod piękną nazwą np: Pieczeń żymska lub poprostu Pieczeń wieprzowa.

Pracownicy wieziennia hamscy, brak pomocy z ich strony oraz brak pomocy z strony wychowawców i kierownika penitencjarnego, zakład nie ma dyrektora, funkcję dyrektora pełni 2zastępców zastępcy.
Łamanie przepisów grozby z strony strażników do skazanych.( Mam nazwiska ludzi zastraszanych)Brak pomocy z strony zakladu do utrzymywania kontaktu z najbliższą rodziną (KKW)Gwarantuje to osadzonym.
Pisałem 2razy prośbę o przepustkę okolicznościową i dostałem odmowę Pisałem o widzenie z nieuleczalnie chorą siostrą ( ma raka złośliwego) przedstawiłem jej historię choroby mimo to dostałem odmowę.
Próbowałem po tygodniu raz jeszcze też dostałem odmowę.
Motywacja brak dostarczenia zaświadczeń i dokumentów lekarskich-które dostarczyłem tydz.wcześniej do pierwszej prośby. Totalne lekcewarzenie osadzonych.
(..............)

*********KONIEC**********************

W ZWIAZKU Z POTWIERDZONYM UPORCZYWYM I NAGMINNYM LAMANIEM PRAW CZLOWIEKA PRZEZ STRONE POLSKA W PRZYPADKU EKSTRADYCJI Z UK ORAZ PONIZAJACYMI WARUNKAMI W JAKICH OSADZENI ODBYWAJA KARE POZBAWIENIA GODNOSCI, PROSZE ZAINTERESOWANE RODZINY LUB PRZYJACIOL OSOB EKSTRADOWANYCH W PODOBNYCH WARUNKACH KONTAKT.

OFERUJE POMOC W TEJ SYTUACJI ABSOLUTNIE ZA DARMO !!!

posiadam obecnie podobne zeznania/pswiadczenia blisko 20 osob z 4 roznych transportow z Anglii - NIE MUSZE CHYBA DODAWAC, IZ TO WLASNIE STRONA POLSKA JEST ODPOWIEDZIALNA za tak niegodziwe i uwlaczjace ludzkiej godnosci warunki transportu i dalej odbywania kary.

Liczaca obecnie 78 osob grupa (eskstradowani, rodziny etc, prawnicy, etc.) zamierza zlozyc pozew zbiorowy do sadu w Strassburgu.
Z wasza pomoca, dzieki obszernemu materialowi dowodowemu zamierzamy wygrac odszkodowanie dla rodzin oraz samych poszkodowanych aby chociaz w taki sposob wynagrodzic im farse zafundowana przez "ojczysty kraj"

Zamierzamy rowniez przedstawic cala ta sytuacje w Royal Courts of Justice w Londynie aby uswiadomic stronie brytyjskiej iz przyjete domyslnie zalozenie iz polska jako panstwo czlonkowskie UE nie lamie praw czlowieka okazalo sie bledne.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
witam
Moj partner został wczoraj aresztowany na podstawie ENA z Polski. Mieszka w Londynie prawie 6 lat, ma tutaj synka,który uczęszcza do szkoły od 3 lat- występował tutaj jako samotny ojciec.
Nie bardzo wiem co mam dalej robić. Dzisiaj ma być sprawa w sądzie - pewnie ekstradycja. czy mogę liczyć na ewentualną pomoc?
 
Witam 26.08.11 wygralem sprawe o ekstradycje w sadzie Westminster. Sprawa byla prowadzona pod katem podwojnego skazania za ta sama rzecz w dwoch roznych krajach. Polska nie wniosla apelacji i mam pytanie co dalej? Czy Polska musi respektowac ten wyrok? Czy moge bez obaw podrozowac po unii europejskiej? Czy moge wyrobic sobie paszport? Moj adwokad mowi ,ze niby tak ale dalej figuruje jako osoba poszukiwana w Polsce. Bardzo prosze o odpowiedz.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra