EOS KSI Polska - Jest dług czy go nie ma...

  • Autor wątku Autor wątku grzes84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grzes84

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2017
Odpowiedzi
14
Witam, w roku 2008 chciałem zerwać umowę na świadczenie usług telewizyjnych z firmą Vectra...Przedstawiciel tej firmy jednak uniemożliwiał mi zakończenia umowy po jej wygaśnięciu (rzekomym powodem był fakt, że zgłosiłem tę chęć 2 miesiące przed wygaśnięciem umowy, a niby okres wypowiedzenia regulamin firmy określał inaczej, czy jakoś tak, w każdym bądź razie, zgłosiłem chęć wygaszenia umowy jeszcze przed jej końcem). Firma twierdziła również, że przedłużenie następuje nie na czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia, ale od razu na okres kolejnych 12 miesięcy...Prowadziłem krótką batalię z tą złodziejską firmą i być może mam jeszcze dokumenty świadczące o moich próbach wygaszenia umowy. Minęło 9 lat i oto jakaś szemrana firma windykacyjna EOS KSI Polska próbuje windykować kwotę w wysokości rocznego świadczenia usługi dostaw telewizji. Zaczynają się głupie telefony i smsy, jutro mam zamiar skontaktować się z UOKiKiem, ale postanowiłem najpierw zapytać na forum, co sądzicie o całej sprawie. Czy dług ma moc prawną czy nie?

Z góry dziękuję i pozdrawiam forumowiczów
 
grzes84 napisał:
rzekomym powodem był fakt, że zgłosiłem tę chęć 2 miesiące przed wygaśnięciem umowy, a niby okres wypowiedzenia regulamin firmy określał inaczej, czy jakoś tak, w każdym bądź razie, zgłosiłem chęć wygaszenia umowy jeszcze przed jej końcem
"Niby", "jakoś tak". Przeczytaj umowę, będziesz wiedział. Z podobnymi określaniami to pytania należy zadać wróżce, nie na forum prawnym.
grzes84 napisał:
.Prowadziłem krótką batalię z tą złodziejską firmą
Radziłbym ostrożność z takimi określeniami. Zresztą tak szczerze pisząc, to jeśli zapisy umowy stanowią tak, jak zostałeś poinformowany, to odpowiedz sobie kogo można w tej sytuacji bardziej nazwać złodziejem ?
Firmę która z umowy się wywiązywała, czy Ciebie który podpisał umowę, zaakceptował jej warunki, po czym z tych warunków się nie wywiązał.
Odpowiedź jest prosta.
grzes84 napisał:
jutro mam zamiar skontaktować się z UOKiKiem
W niczym Ci nie pomoże.
grzes84 napisał:
Czy dług ma moc prawną czy nie?
Jak już napisałem, zależy od umowy i jej warunków które zaakceptowałeś.
Natomiast Ciebie jak już, powinno zainteresować np przedawnienie roszczeń. Na forum podobnych tematów tysiące i na temat przedawnienia i na temat kontaktów z FW.
Wystarczy poczytać.
 
Uwielbiam taki bełkot - "nie wiem to się wypowiem", proszę mi napisać w jaki sposób nie wywiązałem się z umowy, jak to Pan sugeruje? Zawarłem ją na 12 miesięcy i za tyle zapłaciłem, wyraziłem chęć rozwiązania umowy w okresie wskazanym w umowie, firma Vectra odmawiała mi możliwości złożenia wniosku o rozwiązanie umowy w tym czasie, w jej biurze działy się dantejskie sceny również z udziałem pozostałych abonentów - szarpaniny, rzucanie papierami w "konsultantów", krzyki oraz celowo wydłużany czas oczekiwania do ok 3,4h przy każdorazowej wizycie...Nie doświadczył Pan takiego zachowania, ale stara się bronić oszustów - gratuluję.

Prosiłem o poradę, głównie w zakresie informacji czy firma ma prawo zgodnie z zapisami KC zamieścić wpis w umowie o automatycznym przedłużeniu umowy o czas 12 miesięcy i czy mogła mi odmawiać możliwości rozwiązania umowy w dniu jej wygaśnięcia mimo, że wyrażałem taką chęć na długo przed okresem jej wygaśnięcia (2,3 miesiące przed).
 
grzes84 napisał:
Uwielbiam taki bełkot
Właśnie widzę, strasznie bełkoczesz :)
grzes84 napisał:
"nie wiem to się wypowiem"
Jak już wspomniałem, to forum prawne, nie porad wróżbiarskich. Odpowiedzi udziela się na podstawie stanu faktycznego, nie na podstawie domysłów na które się powołujesz.
grzes84 napisał:
czy firma ma prawo zgodnie z zapisami KC zamieścić wpis w umowie o automatycznym przedłużeniu umowy o czas 12 miesięcy
Oczywiście. Jak już wspomniałem, przecież sam na takie warunki wyraziłeś zgodę.
grzes84 napisał:
czy mogła mi odmawiać możliwości rozwiązania umowy w dniu jej wygaśnięcia mimo, że wyrażałem taką chęć na długo przed okresem jej wygaśnięcia (2,3 miesiące przed
Odpowiedź znajdziesz w umowie. Do tego niezrozumiałym jest, że wyraziłeś taką chęć, czyli dokładniej ?
grzes84 napisał:
Nie doświadczył Pan takiego zachowania, ale stara się bronić oszustów - gratuluję
Nikogo nie bronię. Po prostu ja czytam warunki umowy, potem je akceptuje o ile mi odpowiadają. Natomiast jeśli już przytrafi mi się przeczytać lakonicznie i coś ominąć, to potem mam pretensje do siebie. Cóż, za głupotę się płaci.
Swoją uwagę skup na poniższym;
Kanas napisał:
Natomiast Ciebie jak już, powinno zainteresować np przedawnienie roszczeń. Na forum podobnych tematów tysiące i na temat przedawnienia i na temat kontaktów z FW.
Wystarczy poczytać.
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem, że jak pójdzie Pan do Żabki kupić bułkę i przy wyjściu dowie się że w regulaminie sklepu jest zapis o dodatkowej opłacie 100 tyś za zawarcie umowy kupna sprzedaży to też będzie Pan taki prawilny, zapłaci, wyjdzie i będzie miał do siebie pretensje...

Bądźmy poważni, rozumiem co znaczy poszanowanie prawa, ale dostawca usługi wyraźniej te pogwałcił uniemożliwiając mi złożenie wypowiedzenia umowy, mimo wielu osobistych prób, na pewno nie legalne sposoby.
 
grzes84 napisał:
...firma Vectra odmawiała mi możliwości złożenia wniosku o rozwiązanie umowy w tym czasie, w jej biurze działy się dantejskie sceny również z udziałem pozostałych abonentów - szarpaniny, rzucanie papierami w "konsultantów", krzyki oraz celowo wydłużany czas oczekiwania do ok 3,4h przy każdorazowej wizycie...

Wystarczyło wniosek przesłać za ZPO listem.
 
Nie ma to jak na poparcie swych tez podać skrajny przykład. Roszczenie - jeżeli nawet istniało, to zapewne jest przedawnione. A hasło "nie znam się to się wypowiem" do @Kanas skierowane leciutko chybione.
 
grzes84 napisał:
Witam, w roku 2008 chciałem zerwać umowę
grzes84 napisał:
Minęło 9 lat i oto jakaś szemrana firma windykacyjna EOS KSI Polska próbuje windykować
po przeczytaniu wątku proponuje skupić się na zarzucie przedawnienia jak dojdzie do sporu sądowego,
 
digiton napisał:
Nie ma to jak na poparcie swych tez podać skrajny przykład. Roszczenie - jeżeli nawet istniało, to zapewne jest przedawnione. A hasło "nie znam się to się wypowiem" do @Kanas skierowane leciutko chybione.


Może nieprecyzyjnie się wyraziłem - odnosiłem się do mojej sytuacji, nie do znajomości prawa oczywiście...

Przykład podałem skrajny, bo z taką sytuacją miałem do czynienia. W życiu bym się nie spodziewał, że na chęć złożenia rezygnacji zastanę to co zastałem w siedzibie vectry. Gdybym nie widział, że firma z takiego zachowania uczyniła sobie "model biznesowy" na dojenie klientów, to pewnie też średnio bym w to wierzył.

robinson21 napisał:
po przeczytaniu wątku proponuje skupić się na zarzucie przedawnienia jak dojdzie do sporu sądowego,

Ok, jutro poradzę się prawnika w celu sporządzenia odpowiednich pism. Pozdrawiam i dziękuję za konstruktywną odpowiedź

Shocked napisał:
Wystarczyło wniosek przesłać za ZPO listem.

Heh, po kilku latach dorosłego życia w tym kraju dziś zrobiłbym to od razu. Wtedy za studenckiego życia światopogląd wyglądał nieco inaczej i uważałem, że jeśli ja postępuję uczciwie to nie ma prawa zdarzyć mi się nic złego, wiem byłem młody i naiwny, ale jakie to było piękne przeświadczenie ;) Poza tym średnio potrafiłem odnaleźć się w sytuacji skrajnie patologicznego podejścia firmy do klienta, gdzie ludzi wyrzucano z biura lub uciekano przed nimi na zaplecze byle tylko zniechęcić człowieka, ugrać kilka dni i później zasłaniać się zapisami umowy...

Pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
grzes84 napisał:
Gdybym nie widział, że firma z takiego zachowania uczyniła sobie "model biznesowy" na dojenie klientów
Z jakiego zachowania ?
Zadałem pytanie na które nie odpowiedziałeś;
Kanas napisał:
Do tego niezrozumiałym jest, że wyraziłeś taką chęć, czyli dokładniej ?
Przedłożyłeś wypowiedzenie którego nie chcieli przyjąć ?
Może słownie wyraziłeś swoją chęć ?
A może było tak, że wypowiedzenie zostało przyjęte, natomiast nie zostało zaakceptowane ?
Napiszę Ci tak, o ile na obecną chwilę wielkiego problemu nie masz "wierzytelność przedawniona" zapewne nie tylko taki zarzut będzie można podnieść.
To już "sypiąc" swoimi osądami nazywając złodziejską firmą, możesz zaraz kłopot mieć, np.
Art 212 K.K.
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.
grzes84 napisał:
Ok, jutro poradzę się prawnika w celu sporządzenia odpowiednich pism
Wystarczy zastosować się do wskazówki, przeczytać forum, dowiesz się, że żadnych pism nie należy pisać :)
 
grzes84 napisał:
Ok, jutro poradzę się prawnika w celu sporządzenia odpowiednich pism.
do tego na razie prawnik nie potrzebny a tym bardziej jakiekolwiek pisma a z FW w ogóle nie rozmawiać,
 
robinson21 napisał:
do tego na razie prawnik nie potrzebny a tym bardziej jakiekolwiek pisma a z FW w ogóle nie rozmawiać,


W takim razie nocka z forum. Oczywiście wszelkie próby kontaktu ze strony FW ignoruję. Dziękuję za wskazówki i pozdrawiam.
 
Kanas napisał:
Jaka nocka ?
Zaledwie godzinka wystarczy. Jak już wspomniałem, podobnych tematów tysiące :)

Okey. Dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam.
 
Panowie i Panie, zwrócę się do Was jeszcze raz o pomoc, bo sprawa zaczyna być ciekawa. Codzienne telefony z groźbami, ubliżanie, wyzwiska to chleb powszedni w EOS KSI pOLSKA...Dziś byłem na Policji jutro ruszamy sprawę, ale jednocześnie chcę się zabezpieczyć przed próbą okradzenia mnie przez EOS do spóły z Vectra S.A.. Do rzeczy, jak mogę ustalić jakąś sygnaturę czy choćby podstawę długu, który ta firma próbuję windykować?

Nie chce mi się wyjaśniać sprawy od podstaw, dlatego od razu napiszę, że chcę przedawnić ten dług. Chętnie złożę stosowny wniosek do sądu, ale nie wiem totalnie nic o ty zadłużeniu. W firmie, której on powstał czyli Vectra S.A nie widnieję w żadnym systemie, w takim razie co mam przedawniać? Czy istnieje jakiś system ewidencji takich rzeczy, proszę o pomoc, bo totalnie nie wiem jak mam to ugryźć.
 
Codzienne telefony z groźbami, ubliżanie, wyzwiska to chleb powszedni w EOS KSI pOLSKA
Z czymś takim się nie spotkałem nigdy ze strony tej firmy... Nagrywałeś rozmowy?

Do rzeczy, jak mogę ustalić jakąś sygnaturę czy choćby podstawę długu, który ta firma próbuję windykować?
Nijak.

Nie chce mi się wyjaśniać sprawy od podstaw, dlatego od razu napiszę, że chcę przedawnić ten dług.
Dług albo się przedawnił, albo nie, nie możesz "go przedawnić".

Czy istnieje jakiś system ewidencji takich rzeczy, proszę o pomoc, bo totalnie nie wiem jak mam to ugryźć.
Kazać EOS KSI... wyjść. Nie użyję tu właściwego w tej sytuacji słowa, ale myślę, że będziesz wiedział, co powinieneś zrobić.
 
Syphar, dziś zainstalowałem apkę do nagrywania i od jutra ruszam z nimi. Nie tylko podczas dzisiejszych rozmów taka sytuacja miała miejsce, raczej norma u nich więc łatwo to zarejestruję.

Chyba coś źle zatem zrozumiałem, chciałem zgłosić zarzut przedawnienia, ale czy sama informacja o podmiocie wobec, którego ten dług występował (przypominam, że odkupił go inny podmiot) wystarczy w takim piśmie? Bez kwoty, podstawy etc ?? Trochę mi to zalatuje usprawiedliwieniem od mamy zanoszonym do szkoły, a nie pismem do sądu, stąd moje pytanie, jak mogę ustalić co to za dług i skąd pochodzi??

A co do EOS KSI, od jutra rusza postępowanie Policji wobec tych patoli, ja sobie rąk brudzić nie chcę boksując się z marginesem społecznym....
 
Syphar, dziś zainstalowałem apkę do nagrywania i od jutra ruszam z nimi. Nie tylko podczas dzisiejszych rozmów taka sytuacja miała miejsce, raczej norma u nich więc łatwo to zarejestruję.
Odbyłem z tą firmą wiele rozmów i nigdy nie spotkałem się z groźbami. No ale jeśli tak uważasz, to zapewne bez problemu to nagrasz.

Chyba coś źle zatem zrozumiałem, chciałem zgłosić zarzut przedawnienia, ale czy sama informacja o podmiocie wobec, którego ten dług występował (przypominam, że odkupił go inny podmiot) wystarczy w takim piśmie?
Zarzut przedawnienia zgłaszasz przed sądem. Nie wcześniej.

Trochę mi to zalatuje usprawiedliwieniem od mamy zanoszonym do szkoły, a nie pismem do sądu, stąd moje pytanie, jak mogę ustalić co to za dług i skąd pochodzi??
Najprawdopodobniej nie ma żadnego długu, ale to się okaże w sądzie.
 
"Zarzut przedawnienia zgłaszasz przed sądem. Nie wcześniej"

Okey, a jeśli rozprawa odbędzie się zaocznie? Ostatnio dostałem wyrok sądu po rozprawie która została zawiadomiona na nie mój adres, nr pesel się nie zgadzał, tylko imię i nazwisko. Zero możliwości obrony, od komornika dowiedziałem się o roszczeniu jak już było po sprawie i najlepsze, że bulić musiałem, sorry ale nie wierzę w takie coś jak uczciwy proces w tym kraju i widziałem na własne oczy taką patologię, że pomału zostaję paranoikiem.
 
Okey, a jeśli rozprawa odbędzie się zaocznie?
Od wyroku zaocznego wnosisz więc sprzeciw podnosząc w nim zarzut przedawnienia.

Ostatnio dostałem wyrok sądu po rozprawie która została zawiadomiona na nie mój adres, nr pesel się nie zgadzał, tylko imię i nazwisko.
Czyli nie dotyczył Ciebie. W czym problem? A jeśli dotyczył, to składasz sprzeciw...

Zero możliwości obrony, od komornika dowiedziałem się o roszczeniu jak już było po sprawie i najlepsze, że bulić musiałem, sorry ale nie wierzę w takie coś jak uczciwy proces w tym kraju i widziałem na własne oczy taką patologię, że pomału zostaję paranoikiem.
Daruj sobie. Takie sprawy to się "na śniadanie" "jada". PS. Nie musiałeś.
 
Powrót
Góra