Everest Finanse- Bocian

  • Autor wątku Autor wątku Dowgird
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dowgird

Użytkownik
Dołączył
03.2017
Odpowiedzi
360
Witam znalazłem po założeniu konta na stronie sądu rejonowego taki kwiatek:
NAKAZ ZAPŁATY
W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM

.........., dnia 13 stycznia 2016 r.

Referendarz sądowy ......... w Sądzie Rejonowym w .........
Wydział IX Cywilny
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu upominawczym
na skutek pozwu wniesionego w dniu 23 grudnia 2015 r.
przez powoda EVEREST FINANSE Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Sp. k. w Poznaniu
o zapłatę

nakazuje pozwanemu ............, aby zapłacił powodowi kwotę 4 128,71 zł (cztery tysiące sto dwadzieścia osiem złotych 71/100 groszy) z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tj. od dnia 23 grudnia 2015r. do dnia zapłaty oraz kwotę 25 zł (dwadzieścia pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu albo wniósł w tym terminie sprzeciw. "

Sprzeciwu nie wniosłem gdyż o sprawie nie miałem pojęcia gdyż od kilku lat mieszkam pod innym adresem oczywiście dysponuję umową najmu . Czy jest jeszcze możliwość wniesienia sprzeciwu ?
 
tak musisz udokumentować zamieszkiwanie pod innym adresem
 
Dziękuję , mam umowę najmu w formie aktu notarialnego. Czyli dwa egzemplarze sprzeciwu plus dołączone potwierdzenia zamieszkania pod innym adresem i złożyć w biurze podawczym sądu ?

I jeszcze jedno pytanie w jakiej formie złożyć sprzeciw (zażalenie ) od nakazu zapłaty (posiedzenie niejawne ) z BTE.
 
Ostatnia edycja:
Na BTE coś innego trzeba. Powództwo opozycyjne. Ale to już kogoś poproś. W sprzeciwie napisz wniosek o jego przyjęcie. Sam sprzeciw bez wniosku ulegnie odrzuceniu
 
Ale Everest ma to dobrze zazwyczaj udokumentowsne,więc to raczej sztuka dla sztuki
 
Rozumiem , sprawdzę przed wniesieniem sprzeciwu czy aby jak mi się wydaje nie było już w momencie składania do sądu przedawnione a jeżeli nie to choć koszty może uda mi się obniżyć gdyż nie było żadnej obsługi domowej gdyż to ja przywoziłem raty pracownikowi do domu za każdym razem , jego ani razu u mnie nie było.
 
Powrót
Góra