ex mojego faceta chce mnie w cos wmieszac

  • Autor wątku Autor wątku Pauli_uk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P

Pauli_uk

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
8
Spotykamy sie z moim Adamem od ponad roku, pomiedzy nami jest dobrze. Na papierze ma on zone z ktora nie jest o 5 lat, ona ma z nim 10 letniego chlopca. Mieszka ze swoim facetem. Powiedziala mi ze wezwie mnie na swiadka na sprawie rozwodowej jako ze ja niby spie z jej mezem, a ona przeciez spi ze swoim facetem. Jest zazdrosna, czy moge odmowic zeznan? Wszyscy mieszkamy w Anglii. Co mowic na sprawie, pomozcie mi, dzieuje bardzo

Czy sa jakiekolwiek instytucje udzielajace darmowej porady prawnej? Ona ma na mnie jakiegos swiadka, ktory ma potwierdzic ze on ja ze mna "zdradza" :/ Mam z nia rozmowy mailowe w ktorych mowi ze Adam jest na jej kazde wezwanie i ze nalezy do niej, jakas chora baba, czy oplaca sie pokazywac to jej facetowi? Chce zeby sie od nas odczepila i dala mojemu mezczyznie rozwod
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
jestesmy razem ponad rok, co to za pytanie- tak spimy, jestesmy zareczeni, jakby to nie brzmialo, ona miala mu dac dawno rozwod ale sie o nas dowiedziala i robi sceny. Miedzy moim Adamem a nia pozycie ustalo okolo 8 lat temu, po jej sylwestrowej zdradzie... Ona ma faceta z ktorym mieszka, a ja zmoim jeszcze nie mieszkamy ze wzgledu na ta sytuacje
 
Pauli_uk napisał:
jakas chora baba, czy oplaca sie pokazywac to jej facetowi? Chce zeby sie od nas odczepila i dala mojemu mezczyznie rozwod
Twój mężczyzna dlaczego nie wniósł o rozwód z winy żony po tym jak:
Pauli_uk napisał:
Miedzy moim Adamem a nia pozycie ustalo okolo 8 lat temu, po jej sylwestrowej zdradzie...
?
 
bo go zaszantazowala ze do Norwegii wyjedzie, ze dziecko zabierze, takie cyrki, no glupi byl :/

Ja nie chce miec jakis problemow w Anglii bo mam dobra prace, nie chce jej stracic. Dlugo walczylam o moja pozycje w tym kraju. Teraz nie wiem co bedzie, nie chce zeznawac przeciwko Adamowi... pytaj o co chcesz, ja odpowiem. Ona ma swojego faceta ale za moim "teskni" jakas wladcza jest, wypisuje mi bzdury, ze do zobaczenia w sadzie, jakies wyzwiska, ja to mam wszystko skopiowane.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
a jak wezme urlop i pojade do kraju? Powiem ze mnie nie ma :) Czy to ze mam sprawe w sadzie wplynie na moja prace? Czy pracodawca bedzie o tym wiedzial?
 
Pauli_uk napisał:
jestesmy razem ponad rok, co to za pytanie- tak spimy, jestesmy zareczeni, jakby to nie brzmialo, ona miala mu dac dawno rozwod ale sie o nas dowiedziala i robi sceny. Miedzy moim Adamem a nia pozycie ustalo okolo 8 lat temu, po jej sylwestrowej zdradzie... Ona ma faceta z ktorym mieszka, a ja zmoim jeszcze nie mieszkamy ze wzgledu na ta sytuacje
W uk aby otrzymac rozwod nalezy miedzy innymi wlasnie wykazac,ze malzonek zdradza wspolmalzonka - wowczas powoluje sie na swiadka osobe trzecia - ( kochanke , osobe, z ktora wspolmalzonek dokonal zdrady ) jest to formalnosc. Pracodawca nie bedzie o tym wiedzial - to nie jest sprawa karna. Jezeli , zostaniesz powolana na swiadka to musisz zeznawac. Wyjazd z kraju cie nie usprawiedliwia , jezeli skutecznie dostarczone bedzie wezwanie.
 
Ostatnia edycja:
Pauli_uk napisał:
Ja nie chce miec jakis problemow w Anglii bo mam dobra prace, nie chce jej stracic. Dlugo walczylam o moja pozycje w tym kraju. Teraz nie wiem co bedzie, nie chce zeznawac przeciwko Adamowi... pytaj o co chcesz, ja odpowiem. Ona ma swojego faceta ale za moim "teskni" jakas wladcza jest, wypisuje mi bzdury, ze do zobaczenia w sadzie, jakies wyzwiska, ja to mam wszystko skopiowane.
sypianie z zonatym facetem nie jest przestepstwem, swiadek na sprawie nie jest oskarzonym. moglabys byc swiadkiem na sprawie o morderstwo i tak dlugo jak dlugo twoj status ze swiadka nie zmieni sie na osrkarzona to nie bedzie to miec zadnego wplywu na twoje zycie i karalnosc.
 
Pauli_uk napisał:
Spotykamy sie z moim Adamem od ponad roku, pomiedzy nami jest dobrze. Na papierze ma on zone z ktora nie jest o 5 lat, ona ma z nim 10 letniego chlopca. Mieszka ze swoim facetem. Powiedziala mi ze wezwie mnie na swiadka na sprawie rozwodowej jako ze ja niby spie z jej mezem, a ona przeciez spi ze swoim facetem. Jest zazdrosna, czy moge odmowic zeznan? Wszyscy mieszkamy w Anglii. Co mowic na sprawie, pomozcie mi, dzieuje bardzo

Czy sa jakiekolwiek instytucje udzielajace darmowej porady prawnej? Ona ma na mnie jakiegos swiadka, ktory ma potwierdzic ze on ja ze mna "zdradza" :/ Mam z nia rozmowy mailowe w ktorych mowi ze Adam jest na jej kazde wezwanie i ze nalezy do niej, jakas chora baba, czy oplaca sie pokazywac to jej facetowi? Chce zeby sie od nas odczepila i dala mojemu mezczyznie rozwod

Nie rozumiem dlaczego w ogóle korespondujesz z tą osobą.

Jeżeli w którymś momencie przyznałaś na piśmie, że Ciebie i jej męża łączy coś więcej niż przyjaźń to „masz pozamiatane”.
To ona mieszka z jakimś facetem, i to ona musiałaby na sprawie rozwodowej tłumaczyć się ze zdrady - nie on.

Piszesz, że podobno ona ma świadka na to, że sypiasz z jej mężem.
Czyli musi być to ktoś, kto widział Was razem leżących w jednym łóżku, ba... nawet uprawiających seks - bawiliście się w trójkąciku? :evil:
Jeżeli nic nie widział, to na okoliczność Twojego sypiania z mężem tej pani, marny z niego świadek.

Sprawy rozwodowe w Anglii to kosztowna zabawa, a te z udowadnianiem winy szczególnie, więc nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby ktoś chciał bawić się w to i tracić pieniądze na adwokatów , i może to jest właśnie głównym powodem, że do tej pory nie wzięli rozwodu.

Chce zeby sie od nas odczepila i dala mojemu mezczyznie rozwod

A to czego Ty chcesz, to naprawdę nie ma kompletnie żadnego znaczenia, bo w tym przypadku masz najmniej do powiedzenia.
Możesz najwyżej "schrzanić sprawę", i nie wiem, czy czasami już tego nie zrobiłaś w korespondencji z żoną swojego faceta.
 
Bylam zdenerwowana i rozmawialam z nia na skype, w zasadzie pisalysmy, ona na mnie troche naprzeklinala ale ja wobec niej zadnego slowa zlego nie uzylam. Napisalam ze to mo narzeczony itp. No czyli sie przyznalam, nikt nas w trakcie aktu nie widzial. :D prosze tlyko o wypowiedzi osob ktore sie na tymznaja, bez straszenia mnie ze mam pozamiatane, do wiezienia mnie przeciez nie wtraca:what: .
 
wiecie jak to jest, ona mnie troche postraszyc chciala i tyle, ze ma niby jakies paragrafy na mnie :P pod jej chata nigdy nie bylam, zdjec nie pstrykalam, pogrozek nie wysylalam. Jesli cos schrzanilam to trudno, ona ma faceta juz bardzo dlugo, takie gadk ze maz ja ze mna zdradza sa po prostu glupawe bo ona ze swoim mieszka... :/ heheh jaki sedzia wezmie na powaznie takie gadki. Nie maja rozprawy z orzeczeniem o winie, chyba ze ona to zmieni
 
Pauli_uk napisał:
wiecie jak to jest,
Zupełnie nie wiem jak to jest ponieważ nigdy nie pie...am się z żonatymi mężczyznami.Z zasady.
A już w ogóle nie wyobrażam sobie abym mogła brać czynny udział w takim żenującym przedstawieniu:
Pauli_uk napisał:
Bylam zdenerwowana i rozmawialam z nia na skype
Pauli_uk napisał:
Napisalam ze to mo narzeczony
 
Pani powyzej juz podziekujemy... zonaty na papierze, bo jak chcial sie rozwiezc to szantazowala go ze dziecko mu wywiezie... a teraz chce wziac rozwod ale na swoich zasadach, bo ona kogos poznala. Nie mam nic na sumieniu, najlepiej bedzie jak nie bedziesz sie w zalozonym przeze mnie watku wypowiadala... bo sie po prostu nie znasz, a prosilam o to tylko osoby ktore maja jakies doswiadczenie badz wiedze
 
kolejny hejter, prosze sobie przewinac na pierwsza strone i zobaczyc jaki jest temat. Jest o sprawie rozwodowej, to ona go zdradzala, wiec ja zostawil... co za ludzie
 
Odpowiedź na pytanie padła w #8.
Dalsza dyskusja jest zbędna.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra