Facebook, tajna grupa, robienie mi zdjęć

  • Autor wątku Autor wątku marekra3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

marekra3

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
13
Witam, mam 15 lat. Jak przeczytaliście w tytule chodzi o tajną grupę na Facebooku, gdzie prawdopodobnie są umieszczane przerobione moje zdjęcia, bez mojej zgody. Chciałbym się zapytać czy jest możliwość bym dowiedział się jakie to są zdjęcia inaczej niż przez konto osoby, która do tej grupy należy (do tej grupy należy czarna strona mojej szkoły więc łatwo nie będzie), oraz jak mogę udowodnić, że ktoś mi robi zdjęcia i potem to upublicznia (nadal bez mojej zgody, zdjęcia też robione bez zgody). Czy mógłbym dla przykładu pójść z rodzicami na komendę policji i zgłosić podejrzenie o popełnieniu czynu karalnego? Czy wystarczy podejść do wychowaczyni, która zapewne nic nie zdziała?
 
Zacznij u wizyty w szkole u pedagoga / psychologa. On zna młodzież uczęszczających do szkoły i łatwiej mu będzie cos zaradzić. Jak to nie pomoże to wyślij któregoś z rodziców. Najlepiej jak się spotkamy z wychowawcą i pedagogiem szkolnym. Na razie policję bym sobie odpuścił.
 
Policja narazie nie miałaby tu nic do roboty. Spróbuj załatwić problem na poziomie szkoły.
 
marekra3 napisał:
Czy mógłbym dla przykładu pójść z rodzicami na komendę policji i zgłosić podejrzenie o popełnieniu czynu karalnego?

a konkretnie jakiego....?:)
 
A masz jakikolwiek dowód na istnienie tej "tajnej" grupy i wrzucanie tam Twoich zdjęć, czy to wszystko to tylko wytwory Twojej wyobraźni?
A mówiąc krótko - po prostu się nudzisz.
 
Ripper napisał:
To nie jest karalne.
Czyli dla przykładu mogę zrobić ci zdjęcie z zaskoczenie i wrzucić je na Facebooka bez twojej zgody?


Pablo_11 napisał:
A masz jakikolwiek dowód na istnienie tej "tajnej" grupy i wrzucanie tam Twoich zdjęć, czy to wszystko to tylko wytwory Twojej wyobraźni?
A mówiąc krótko - po prostu się nudzisz.

Około godziny temu jedno z zdjęć które tam było zamieszczonych (dokładniej screen tego zdjęcia) trafił do mnie od pewnej osoby, która jest członkiem tej grupy
 
marekra3 napisał:
Czyli dla przykładu mogę zrobić ci zdjęcie z zaskoczenie i wrzucić je na Facebooka bez twojej zgody?
To zależy, co rozumiesz przez "wrzucić na Facebooka". Jeżeli rozpowszechnisz przy tym mój wizerunek bez mojej zgody, to będę Cię mógł pociągnąć za to do odpowiedzialności cywilnej.
 
Ripper napisał:
To zależy, co rozumiesz przez "wrzucić na Facebooka". Jeżeli rozpowszechnisz przy tym mój wizerunek bez mojej zgody, to będę Cię mógł pociągnąć za to do odpowiedzialności cywilnej.

Właśnie o to mi chodzi, że umieszczają moje zdjęcia bez mojej zgody
 
"Umieścić", to nie to samo, co "rozpowszechnić".
 
Obrazek ten znajduje się na "ścianie" tej osoby (i jest publiczny), dokładniej przeróbka jak to nie którzy nazywają na którym jest umieszczony tekst, który mnie uraża (wyśmiewa moją posturę ciała), przez co spadło moje samopoczucie
 
Zacznij tak jak radziłem w #2. Jak to nie pomoże wróć tutaj. Postaramy się pomóc.
 
pro2003 napisał:
Zacznij tak jak radziłem w #2. Jak to nie pomoże wróć tutaj. Postaramy się pomóc.

Jutro, pierwsze co zrobię to pójdę do wychowawcy, jak nic nie poradzi to do pedagoga.
 
marekra3 napisał:
Obrazek ten znajduje się na "ścianie" tej osoby (i jest publiczny),
Czyli dopiero w tym przypadku mamy do czynienia z rozpowszechnianiem.

marekra3 napisał:
dokładniej przeróbka jak to nie którzy nazywają na którym jest umieszczony tekst, który mnie uraża
I dopiero w Tym miejscu możemy mieć do czynienia z ewentualnym przestępstwem, tj. znieważeniem (art. 216 kk).
 
FreeG napisał:
Czyli dopiero w tym przypadku mamy do czynienia z rozpowszechnianiem.

I dopiero w Tym miejscu możemy mieć do czynienia z ewentualnym przestępstwem, tj. znieważeniem (art. 216 kk).

Dzìękuję o to mi chodziło, jeżeli nikt nie ma nic do dodania to można zamknąć temat
 
a jest "publiczny" w ramach tej tajnej grupy kilku osób czy dostępny i widoczny dla każdego?
 
Markiz32 napisał:
a jest "publiczny" w ramach tej tajnej grupy kilku osób czy dostępny i widoczny dla każdego?

Są 2 miejsca gdzie to zdjęcie jest zamieszczone, na rzeczonej ścianie, która jest publiczna i na tej tajnej grupie
 
Jeżeli obrazek jest widoczny dla wszystkich (nie tylko dla grupy osób), to mamy do czynienia z rozpowszechnieniem.
 
Przepraszam że odkopuje temat ale wpadłem tu przez przypadek i zaciekawił mnie ten temat karalności czynu odnośnie rozpowszechniania.

Bo nie rozumiem dlaczego wstawianie zdjęć w tajnej grupie nie podlega pod rozpowszechnianie? Przecież w tej grupie nie siedzi jedna osobą ale kilkanaście może nawet kilkaset i jeśli jeden członek wstawi w tej grupie zdjęcie to rozpowszechnia go dla innych członków. Dodatkowo oni mogą sobie to zdjęcie pobrać i wstawiać do innych tajnych grup dajmy na to. I nie rozumiem dlaczego to nie jest rozpowszechnianie.

To co w takim razie jest tym kryterium by rozpowszechnianie nazwać prawnie "rozpowszechnianiem" podlegającym już prawnym regulacjom?

Bo dajmy na to stworzę grupę tajną na 200 tysięcy osób i wstawię zdjęcie kogoś bez jego pozwolenia to nadal to nie będzie rozpowszechnianie? A jak grupa będzie mieć milion członków?
To przecież w takim wypadku wklejając zdjęcie kogoś na słupie w mieście też mógłbym się bronić że to nie rozpowszechnianie bo obejrzały go tylko osoby w tajnej grupie "Mieszkańcy mojego miasta" albo "osób lubiących przechodzić obok słupa". Bo np mieszkaniec innego miasta czy mieszkaniec Niemiec nie będzie widział tego zdjęcia.

Tym samym zachowany jest warunek jaki napisal użytkownik Ripper że jeśli obrazek jest widoczny dla wszystkich a nie dla grupy to dopiero mamy do czynienia z rozpowszechnieniem.
A wywieszając zdjęcie na słupie nie jest on widoczny dla wszystkich tylko dla pewnej grupy osób. Czyli nie mamy do czynienia z rozpowszechnieniem.

Więc ja ogólnie czegoś tu nie rozumiem. Jeśli ktoś może to proszę mnie oświecić. :what:
Z góry dziękuje. :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra