faktura bez podpisu odbiorcy...

  • Autor wątku Autor wątku polanki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

polanki

Użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
242
Czy istnieje jakakolwiek możliwość by sądownie uzyskać zapłatę za fakturę wystawioną na przelew bez podpisu odbiorcy i bez żadnego innego potwierdzenia wydania towaru (nie ma druku WZ itd).
Warto w ogóle próbować czy lepiej sobie odpuścić a na przyszłość pamiętać o żądaniu podpisu na fakturze mimo iż przepisy tego już nie wymagają...?
 
A masz świadków lub jakiś inny dowód transakcji? Na jaką kwotę faktura?
 
BlackDevil napisał:
A masz świadków lub jakiś inny dowód transakcji? Na jaką kwotę faktura?

Nie mam świadków i nie mam żadnego dowodu...
No dobra, wiem co myślisz, sam też to samo o sobie myślę. Ale nabywcą nie jest osoba prywatna tylko firma. Przecież musieli ten mój sprzedany im produkt zaksięgować - oni kupili u mnie aby potem odsprzedać z zyskiem, czy sąd może na mój wniosek zażądać wglądu w dokumenty kupna/sprzedaży tej firmy? Przyjęli fakturę więc gdzieś ona musi być...
Na fakturach jest razem ok. 5000 plus odsetki za prawie rok.
Są jakieś szanse czy dać sobie z tym spokój?
 
Nie musi być faktura podpisana. Wezwij pisemnie do zapłaty, wraz z odsetkami. ( zpo) Wyznacz termin - 7dni od daty odbioru. Ostrzeż, że brak zapłaty spowoduje skierowanie sprawy do sądu. Nie zapłacą - sąd.
Nie czekaj. Sprawa dość prosta.
 
Moim zdaniem nie jest taka bardzo prosta, bo jeśli dłużnik wniesie sprzeciw, sprawa trafi do zwykłego sądu, to raczej pozamiatane, natomiast może się okazać, że uzna dług i tego nie zrobi, dlatego warto spróbować.
 
Ech. A jakie ma znaczenie czy uzna dług czy nie? Nie wspomniałem o EPU. Typowa sprawa dla Wydziału Gospodarczego przy SR. Zostało wystawionych kilka faktur, Nastąpiła zwłoka w zapłacie. Robi się zestawienie, notę odsetkowa i wzywa do zapłaty. Czyli nie ma zbytniego wysiłku przy skompletowaniu dokumentacji i przedstawienie jej jako dowodów. Dodaję, ze na odbiorcy towaru ciąży obowiązek udowodnienia, że zapłacił zobowiązania. Co w tym nietypowego dla obrotu gospodarczego, sprzecznego z przepisami. Faktury nie muszą być podpisane, ba mogą być wysłane jako pliki pdf I na marginesie dostrzegam ciągłość relacji gospodarczych i to tez przemawia na korzyść pytającej. Niepłacenie w terminie to problem wielu firm, powoduje zatory, zaleganie firma trzecim, klopoty z płaceniem podatków Vatu, wynagrodzeń. Jestem zwolennikiem, nie czekania. Mija termin. Kontaktujemy sie, mailowo, dzwoniąc. Prośby nie pomagają, wzywamy do zapłaty i pozywamy. Pytam co w tym skomplikowanego? Konsekwencja? Eliminowanie cwaniactwa? Napisanie wezwania, pozwu? A to, ze strona pozywana ma prawo do sprzeciwu jest tak oczywiste, że nie zamierzam komentować.
Zalecam również zawiadomienie US. Istotna podkładka (podobno ustawodawca ma zmienić rozliczenia "na kasowe", więc odliczenia VAT będą możliwe tylko po uregulowaniu zobowiązania, ale tylko podobno-na razie.)
 
Dziękuję wszystkim za rady. Spróbuję w sądzie, mam nadzieję że się uda. Swoją drogą mam od tego samego klienta kilka innych, też niezapłaconych faktur ale te już dopilnowane czyli z podpisem odbiorcy. Może to tez jakoś mi pomoże w sądzie.
To był, dobry klient od lat - zawsze płacił w terminie. Dlatego mu zaufałem. A tu nagle przestał reagować na ponaglenia, telefonów nie odbiera itd.
Pozdrawiam wszystkich.
 
Jeśli to jest firma to powołując się na ustawę o rachunkowości wyślij potwiedzenie salda. Może podpiszą i odeślą.
 
Zostało wystawionych kilka faktur
Kilka?
Dodaję, ze na odbiorcy towaru ciąży obowiązek udowodnienia, że zapłacił zobowiązania
Nie ma żadnego dowodu, że towar został odebrany.
I na marginesie dostrzegam ciągłość relacji gospodarczych i to tez przemawia na korzyść pytającej.
Gdzie dostrzegasz?

Sytuacja z opisu pytającego wygląda następująco: jest on w posiadaniu kopii faktury za sprzedaż, wystawionej innemu podmiotowi rok temu. Nie posiada żadnego pisemnego dowodu na to, że towar został odebrany, ani też że faktura została zaakceptowana. Nie posiada również żadnego świadka potwierdzającego fakt odebrania towaru.

Według mnie to nie jest sprawa dość prosta.
 
Kolega Korf ma rację, faktura nie musi być podpisana, ale muszą istnieć inne dowody wykonania usługi, odbioru towaru, np. zamówienie, umowa, protokół odbioru, dok. wydania magazynowego, czy coś podobnego.
Dobry pomysł podsunął kol parasoll.ka, potwierdzenie sald to dobry pomysł na udowodnienie długu.
"Dodaję, ze na odbiorcy towaru ciąży obowiązek udowodnienia, że zapłacił zobowiązania". ale do dostawcy towaru należy udowodnienie że dostarczył towar, oraz fakturę.
 
A skąd wiemy, że firmy podlegają ustawie o rachunkowości?
Nie muszą, ale wezwanie do potwierdzenia salda można wysłać. Jeśli podpiszą i odeślą to jest to dowód w sądzie, że przyznali się do zobowiązania.
 
Powrót
Góra