Fale elektromagnetyczne a prawo

  • Autor wątku Autor wątku Beata_ss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Broń elektromagnetyczna i informacyjna: zdalna manipulacja ludzkim mózgiem

„Na terytorium Federacji Rosyjskiej zabroniony jest obrót bronią i innymi przedmiotami… których skutki działania polegają na wykorzystaniu promieniowania elektromagnetycznego, świetlnego, termicznego, podczerwonego lub ultradźwiękowego…”.
/.../
Mimo to, według badania opublikowanego przez STOA, Stany Zjednoczone są głównym promotorem użycia tej broni. Nieśmiercionośna technologia została włączona do doktryny wojskowej NATO ze względu na naciski ze strony USA: „Z inicjatywy USA w ramach NATO utworzono specjalną grupę ds. perspektywicznego wykorzystania urządzeń o nieśmiercionośnych skutkach” – czytamy w posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa Rosyjskiej Dumy Państwowej

Zacytowałam fragment artykułu ze strony regionpojezierze.com
 
Beata_ss napisał:
Ale krzywda wyrządzona za pomocą broni elektromagnetycznej w Polsce jest tematem tabu i nie ma jej jak ścigać. Zanim Amerykanie nie oberwali tą bronią w Wiedniu, na Kubie, Rosji i w Chinach, to w Polsce ludzi atakowanych takimi falami odsyłano do psychiatry.

Jeżeli miałbyś dowody to nikt by cię nie wysłał do psychiatry. A jak opowiada się bajki przeczytane na stronach dla foliarzy i innych płaskoziemców to wiadomo.
 
Owner99 napisał:
Jeżeli miałbyś dowody to nikt by cię nie wysłał do psychiatry. A jak opowiada się bajki przeczytane na stronach dla foliarzy i innych płaskoziemców to wiadomo.

Mówisz jak "mój" prokurator, gdy zgłaszałam ów proceder: "dowody!". :-D
Przecież nie da się udowodnić czegoś niewidzialnego, czyli fal w powietrzu, fal skierowanych na osobę. Osoba odczuwa działanie fal, ktoś z zewnątrz może zauważyć, że np. zwija się z bólu, ale samych fal nie widać.
 
Powietrza też nie widać, a jednak można je badać.
 
Czadu (tlenku węgla) też nie widać a da się bez większego problemu udowodnić zatrucie czy ulatnianie się tego gazu. Po pierwsze widać efekty po drugie można posłużyć się urządzeniami pomiarowymi.
 
Powietrze, czad też są niewidzialne, zgadza się. Aby je zbadać, potrzebne są odpowiednie przyrządy. Ja ich nie mam, rzecz jasna. Stąd moje zgłoszenie do prokuratury. I... kółko zamknięte.
 
To skoro nie masz efektów ani pomiarów to skąd w ogóle pomysł że ktoś używał na tobie takiej broni? :confused:
 
Owner99 napisał:
To skoro nie masz efektów ani pomiarów to skąd w ogóle pomysł że ktoś używał na tobie takiej broni? :confused:

Bo przecież nie zwariowałam, odczuwając to czy owo :D
 
Beata_ss napisał:
Powietrze, czad też są niewidzialne, zgadza się. Aby je zbadać, potrzebne są odpowiednie przyrządy. Ja ich nie mam, rzecz jasna. Stąd moje zgłoszenie do prokuratury. I... kółko zamknięte.
Analizator widma na Allegro kosztuje jakieś 700-1000 złotych. Spokojnie wykryje te „magiczne pole od super tajnych służb”
 
Lovor napisał:
Analizator widma na Allegro kosztuje jakieś 700-1000 złotych. Spokojnie wykryje te „magiczne pole od super tajnych służb”

Naprawdę? Pierwszy raz o takim urządzeniu słyszę. Ciekawe, ale coś nie dowierzam, że ono jest w stanie zdemaskować fale emitowane przez profesjonalne urządzenia wojska (czy innych jakichś służb). Przecież jesteśmy w NATO, to chyba nasze wojsko ma urządzenia emitujące na wysokim, a może nawet bardzo wysokim poziomie.
 
Jeżeli Analizator widma tej fali nie wykryje to i po prostu tam nie ma. I sugestia aby pójść do psychiatry jest jak najbardziej słuszna
 
Lovor napisał:
Jeżeli Analizator widma tej fali nie wykryje to i po prostu tam nie ma. I sugestia aby pójść do psychiatry jest jak najbardziej słuszna

Ta sugestia pasuje dla Ciebie.
 
To nie we mnie tajne bliżej nieokreślone służby strzelają bliżej nieokreśloną tajemną bronią, której istnienia nikt nie potrafi potwierdzić z bliżej nieokreślonego powodu
 
Lovor napisał:
To nie we mnie tajne bliżej nieokreślone służby strzelają bliżej nieokreśloną tajemną bronią, której istnienia nikt nie potrafi potwierdzić z bliżej nieokreślonego powodu

Pół świata już potwierdziło istnienie tej "tajemnej" broni, a Ty wciąż tkwisz w epoce kamienia łupanego.
 
Analizator widma z allegro. Jak strzelają, coś poczujesz i zauważysz ma analizatorze to na prokurature, jak nie zauważysz to do psychiatry
 
Ale przecież od lat istnieje mierniki i wykrywacze fal elektromagnetycznych. Uczą nawet o tym w szkole na fizyce. Przynajmniej ja tak miałem. Są to fale które łatwo wykryć i zmierzyć. Na allegro, aliexpress i w specjalistycznych sklepach jest tego pełno. To nie jest żaden temat tabu
 
Zwykłe mierniki przeciwko wojskowym falom? Coś nie dowierzam...
 
Lovor napisał:
Analizator widma z allegro. Jak strzelają, coś poczujesz i zauważysz ma analizatorze to na prokurature, jak nie zauważysz to do psychiatry

Skończ z tą psychiatrią, trollu. Ja tu nikogo nie obrażam, więc skończ.
 
Beata_ss napisał:
Zwykłe mierniki przeciwko wojskowym falom? Coś nie dowierzam...

Jeżeli to tajne wojskowe magiczne coś emituje fale EM o dużej mocy, to nie ma możliwości aby miernik jej nie wykrył.
 
No dobrze, zainteresuję się tematem tych mierników. Dzięki na razie. A wojsko nie wymyśliło jeszcze, jak na odległość sparaliżować taki miernik, żeby ich nie wykrył? :o
 
Powrót
Góra