M
malinarek70
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2011
- Odpowiedzi
- 8
Wczoraj prawie padłem ofiarą podobnego oszustwa. Prawie, bo jutro się okaże czy sprawa będzie miała w miarę pozytywny finał.
Miałem na OLX wystawioną ofertę sprzedaży koł 19" do BMW za 6900 zł. Zadzwonił gość, że jest gotowy kupić za 6500 zł. Zgodziłem się i poprosił o dane do przelewu esemesem. Chwilę później zadzwonił, że zrobił przelew, wystał potwierdzenie, a kolega będzie za dwie godziny przejeżdżał i odbierze te koła.
Zgodziłem się, ale pod warunkiem, że osoba odbierająca (rzekomy kolega) spisze oświadczenie, że odbiera koła o określonej wartości, wylegitymuje się dowodem osobistym i prawem jazdy oraz podpisze wydruk aukcji z OLX.
Przyjechał gość jak się okazało z blablacar i zgodził się na moje warunki. Jak się okazało nie znał tamtego gościa tylko przyjął zlecenie z blablacar. Kiedy zobaczył co ma podpisać zbladł, ale niechętnie zgodził się. Wiedział, że kasy jeszcze nie mam. Wspólnie ustaliliśmy, że nie przekaże tamtemu kół póki nie dostanie ode mnie potwierdzenia, że kasa doszła.
No i kasa nie doszła, a w telefonie gościa z OLX włącza się poczta, a potwierdzenie przelewu jest najprawdopodobniej sfałszowane. Na szczęście z gościem z blablacar mam kontakt i jak mnie zapewnił jutro będzie jechał przez moje miasto i przywiezie mi te koła z powrotem. Myślę, że on nie jest oszustem, a również ofiarą tego procederu i sprawa znajdzie szczęśliwy dla mnie finał. Jedynym poszkodowanym będzie gość z blablacar, bo będzie stratny na kilometrówce.
Oszustwo jest prawdopodobnie nowe i dość wyrafinowane. Podejrzewam, że może się tym zajmować jedna i ta sama szajka. Pytanie do poszkodowanych i ewentualna przestroga dla innych:
- Koleś chciał odebrać koła w Sochaczewie - czyli woj. mazowieckie, okolice Warszawy
- Podrobione potwierdzenie przelewu pochodziło z banku BNP Paribas
W późniejszych wątkach podam numer telefonu, którym się posługiwał, adresy e-mail i podam jakim imieniem i nazwiskiem się posługiwał. Zachęcam do dalszej dyskusji na ten temat
Miałem na OLX wystawioną ofertę sprzedaży koł 19" do BMW za 6900 zł. Zadzwonił gość, że jest gotowy kupić za 6500 zł. Zgodziłem się i poprosił o dane do przelewu esemesem. Chwilę później zadzwonił, że zrobił przelew, wystał potwierdzenie, a kolega będzie za dwie godziny przejeżdżał i odbierze te koła.
Zgodziłem się, ale pod warunkiem, że osoba odbierająca (rzekomy kolega) spisze oświadczenie, że odbiera koła o określonej wartości, wylegitymuje się dowodem osobistym i prawem jazdy oraz podpisze wydruk aukcji z OLX.
Przyjechał gość jak się okazało z blablacar i zgodził się na moje warunki. Jak się okazało nie znał tamtego gościa tylko przyjął zlecenie z blablacar. Kiedy zobaczył co ma podpisać zbladł, ale niechętnie zgodził się. Wiedział, że kasy jeszcze nie mam. Wspólnie ustaliliśmy, że nie przekaże tamtemu kół póki nie dostanie ode mnie potwierdzenia, że kasa doszła.
No i kasa nie doszła, a w telefonie gościa z OLX włącza się poczta, a potwierdzenie przelewu jest najprawdopodobniej sfałszowane. Na szczęście z gościem z blablacar mam kontakt i jak mnie zapewnił jutro będzie jechał przez moje miasto i przywiezie mi te koła z powrotem. Myślę, że on nie jest oszustem, a również ofiarą tego procederu i sprawa znajdzie szczęśliwy dla mnie finał. Jedynym poszkodowanym będzie gość z blablacar, bo będzie stratny na kilometrówce.
Oszustwo jest prawdopodobnie nowe i dość wyrafinowane. Podejrzewam, że może się tym zajmować jedna i ta sama szajka. Pytanie do poszkodowanych i ewentualna przestroga dla innych:
- Koleś chciał odebrać koła w Sochaczewie - czyli woj. mazowieckie, okolice Warszawy
- Podrobione potwierdzenie przelewu pochodziło z banku BNP Paribas
W późniejszych wątkach podam numer telefonu, którym się posługiwał, adresy e-mail i podam jakim imieniem i nazwiskiem się posługiwał. Zachęcam do dalszej dyskusji na ten temat