falszywe zeznania na moj tamat

  • Autor wątku Autor wątku julia30
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

julia30

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
9
Prosze o pomoc kogos kto sie na tym zna. Jestem zona sredniego z 3 braci. Moj mlodszy szwagier,ktory w czasie nieobecnosci mojej i meza opiekowal sie swoim ojcem a moim tesciem,zaczal go zle traktowac-interweniowala Policja. Maz szybciej musial wrocic z pracy za granica aby opanowac sytuacje[rodzice na niego przepisali dom 25lat temu-za to mial sie nimi opiekowac do konca zycia].Nakazal bratu i bratowej wyprowadzenie sie.Zaczeli nam sie wygrazac,twierdzili,ze to my sie predzej wyprowadzimy.Bylam wtedy w 7miesiacu ciazy. Wkoncu wyprowadzili sie.Po tym starszy szwagier dostal wezwanie na Policje.Okazalo sie,ze wedlug zeznan mlodszego brata- namowil mnie i ja poszlam POLUZOWALAM SRUBY W KOLE JEGO AUTA co zauwazyl w czasie jazdy dnia nastepnego.Dodam,ze bylam w 9 wtedy miesiacu ciazy,2tygodnie przed porodem.O oskarzeniu tym dowiedzialam sie miesiac po porodzie od starszego szwagra,ktory w tej sprawie byl przesluchiwany w charakterze swiadka.Niedawno zostal znowu przesluchiwany a ja do tej pory nie-choc czekalam. Chce dobrowolnie isc na Policje i zlozyc wniosek O SKLADANIE FALSZYWYCH ZEZNAN. Nie jestem pewna czy tak to sie nazywa. Dodam,ze to idiotyczne oskarzenie jest zemsta szwagra za to,ze musial sie wyprowadzic a jego zona nie moze tego faktu zniesc bo poczula sie juz gospodynia w naszym domu.Odbywaly sie tam juz huczne imprezki suto zakrapiane alkoholem. Co moge zrobic aby oskarzanie mnie o probe morderstwa nie uszlo im na sucho gdyz jest to bzdura wyssana z palca czy raczej z chorego umyslu mojej bratowej.Nie wiem jak sie bronic bo doszlo do sytuacji kiedy oskarzaja ci,ktorzy gnebili i wprowadzili poczucie terroru oraz strachu.Przypuszczlnie prokuratura umorzyla ta sprawe bo nikt sie mna nie interesuje i nigdzie nie wzywa. Czekam na madra rade.
 
Julia wydaje mi się, że chcieli się zemścić za to, że Wy kazaliście im się wyprowadzić. Widzisz jak sprawdza się przysłowie z rodziną to tylko dobrze na zdjęciu się wychodzi!!
uważam że powinnaść pójść do adwokata i powiedzieć mu o całej tej sytuacji. WSPÓŁCZUJE bo zawsze będziesz miała to w aktach! ale jestem z Tobą:)
 
lubiearbuzy napisał:
uważam że powinnaść pójść do adwokata i powiedzieć mu o całej tej sytuacji. WSPÓŁCZUJE bo zawsze będziesz miała to w aktach! ale jestem z Tobą:)
1) po co do adwokata?

2) co za bzdura- co niby będzie miała w aktach - że była świadkiem ?

ps. do julia30 - poczytaj art. 233 &1 KK , 234 &1 KK, 235 &1 KK, 238 &1 KK
 
Widzisz,jesli zostawie to tak jak jest to oni zaczna sie mscic na mnie oraz na mojej malej rodzinie.Ta sprawa ma wiele watkow.Gdy wrocilismy,ze szwagrem i jego zona mieszkalismy przez 3 miesiace razem,caly 3trymestr mojej ciazy zylam w atmosferze terroru psychicznego,mowilismy szeptem bo podsluchiwali nas,bratowa grozila mi ze to ja sie wyprowadze,utrudniala dostep do kuchni i przygotowywanie posilkow dla mnie i dzieci.To byl koszmar mojego zycia a ja w ciazy to bardzo przezywalam.Pewnego wieczoru synek 4-letni powiedzial do bratowej,ze robila krzywde dziadkowi i ze jest niedobra.Szwagier wpadl do pokoju zaczal grozic mi oraz synowi.Przerazona zadzwonilam do starszego szwagra do Wroclawia. Ten zadzwonil do brata i powiedzial ,ze jesli cos sie stanie mi oraz dzieciom to go zabije. Wiem,brzmi strasznie ale on tak powiedzial aby sie przestraszyl i nic nam nie zrobil. I za ta grozbe on poszedl na Policje i bedzie mial sprawe w sadzie za ta grozbe-bo poczuli sie zagrozeni-moj boze-nie wiem gdzie jest sprawiedliwosc.. Na policji dowiedzial sie rowniez o oskarzeniach wobec mnie,ze odkrecalam kola.Nadal nikt z policji sie ze mna nie kontaktowal. Jezeli zostawie to oskarzenie bez odzewu to jesli posuneli sie do takiej bezpodstawne bzdury-urosna w sile bo to sa msciwi ludzie. Chce isc na policje i zlozyc WNIOSEK O SKLADANIE FALSZYWYCH ZEZNAN. BLAGAM,czy tak to sie nazywa???? Jak mam to zrobic??? Dodam,ze bratowa ma powiazania z ludzmi z marginesu,jesli bede siedziec cicho to ona poczuje sie bezkarna i zacznie wymyslac nowa zemste.Jesli czyta to jakis mlody,AMBITNY PRAWNIK PROSZE POMOZ MI MADRA RADA!!! Ludzie,pozwolcie mi wierzyc w SPRAWIEDLIWOSC! Doszlo do sytuacji kiedy morderca pozwal do sadu ofiare,ze go zestresowala krzykiem kiedy ja zabijal.
 
a przeczytałaś artykuły które wskazałem... ? i dlaczego nie...?
 
Widzisz,jesli zostawie to tak jak jest to oni zaczna sie mscic na mnie oraz na mojej malej rodzinie.Ta sprawa ma wiele watkow.Gdy wrocilismy,ze szwagrem i jego zona mieszkalismy przez 3 miesiace razem,caly 3trymestr mojej ciazy zylam w atmosferze terroru psychicznego,mowilismy szeptem bo podsluchiwali nas,bratowa grozila mi ze to ja sie wyprowadze,utrudniala dostep do kuchni i przygotowywanie posilkow dla mnie i dzieci.To byl koszmar mojego zycia a ja w ciazy to bardzo przezywalam.Pewnego wieczoru synek 4-letni powiedzial do bratowej,ze robila krzywde dziadkowi i ze jest niedobra.Szwagier wpadl do pokoju zaczal grozic mi oraz synowi.Przerazona zadzwonilam do starszego szwagra do Wroclawia. Ten zadzwonil do brata i powiedzial ,ze jesli cos sie stanie mi oraz dzieciom to go zabije. Wiem,brzmi strasznie ale on tak powiedzial aby sie przestraszyl i nic nam nie zrobil. I za ta grozbe on poszedl na Policje i bedzie mial sprawe w sadzie za ta grozbe-bo poczuli sie zagrozeni-moj boze-nie wiem gdzie jest sprawiedliwosc.. Na policji dowiedzial sie rowniez o oskarzeniach wobec mnie,ze odkrecalam kola.Nadal nikt z policji sie ze mna nie kontaktowal. Jezeli zostawie to oskarzenie bez odzewu to jesli posuneli sie do takiej bezpodstawne bzdury-urosna w sile bo to sa msciwi ludzie. Chce isc na policje i zlozyc WNIOSEK O SKLADANIE FALSZYWYCH ZEZNAN. BLAGAM,czy tak to sie nazywa???? Jak mam to zrobic??? Dodam,ze bratowa ma powiazania z ludzmi z marginesu,jesli bede siedziec cicho to ona poczuje sie bezkarna i zacznie wymyslac nowa zemste.Jesli czyta to jakis mlody,AMBITNY PRAWNIK PROSZE POMOZ MI MADRA RADA!!! Ludzie,pozwolcie mi wierzyc w SPRAWIEDLIWOSC! Doszlo do sytuacji kiedy morderca pozwal do sadu ofiare,ze go zestresowala krzykiem kiedy ja zabijal.
 
umiem czytać -nie trzeba mi tego samego postu powtarzać...
 
Sory ale mialam problem z polaczeniem z internetem wiec musialam przypadkiem wyslac 2 razy tego samego post.Nie zdazylam przeczytac tych artykulow ale zaraz to naprawie. Mam szczera nadzieje,ze sie nie mylisz i tam znajde odpowiedz na dreczace pytania. P.S. gdzie znajde te artykuly,w necie?
 
Jutro ide na Policje zlozyc wniosek o ukaranie za skladanie falszywych zeznan. To nie koniec,niestety. Nie pozwole aby ta ktora gnebila[ bratowa] robila to nadal. Jestem 5 lat po slubie, 3-krotnie wyprowadzalam sie z domu meza bo nie wytrzymywalam znecania psychicznego nade mna. Chce to zglosic na policji, moja bratowa to wredna kobieta-nie bede sie wyrazac.Mscila sie na mnie za to,ze nie miala dzieci a ja najpierw 1,potem drugie.Apogeum jej zachowan,krzykow i awantur przypadlo na moja druga ciaze.W domu meza wszyscy traktowali mnie jak wroga bo gdyby nie ja byloby dobrze.Urodzilam corke,ktora po czasie okazala sie dzieckiem autystycznym... Teraz bedac w 3 ciazy czesto pokazywala mi,ze mnie nienawidzi.Wyzywala mnie,straszyla,zastraszala.Bardzo to przezywalam,mialam parokrotnie silne bole brzucha. Pod koniec 8m-ca ciazy dostalam krwawienie- bylo zagrozenie poronienia. Na szczescie Synek urodzil sie zdrowy,mam nadzieje,ze tak zostanie.W przypadku corki choroba ujawnila sie kiedy miala ok.1 roku. Musze oskarzyc ja o to co bylo inaczej ona wynajdzie sposob aby mnie gnebic nadal. JAK MAM TO ZROBIC??? Na policji czy do prokuratury? Podsuncie mi przyklad jak w rzeczywistosci to zrobic aby bylo skuteczne? MARKIZ, JESLI MOZESZ ODPISZ MI DZISIAJ, RANO BEDZIE ZA POZNO.
 
Powrót
Góra