A
Arczi1976
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam
W 1999 roku wziołem kredyt z banku PKO BP na kwote 3000 tys zł .Po 2 miesiącach straciłem prace i nie byłem w stanie spłacać tego kredytu .Po pół roku bank wypowiedział mi umowe kredytu i zarządał nakazu zapłaty całości albo odda sprawe do sądu i do komornika.Nie byłem w stanie iść nawet na ugode więc sprawa trafiła do komornika który po czasie umorzył egzekucje z powodu niewypłacalności dłużnika.W 2010 roku zgłosiła sie do mnie listownie firma ultimo z nakazem zapłaty 9000 tys zł.Domyśliłem się o co chodzi.Bank sprzedal mój dług do firmy windykacyjnej a ta do komornika a ten wszedł mi w 2010 roku na pensje gdyż obecnie pracuje.Kwota jaka została mi zasądzona to 12939zł(nie otrzymalem zadnego pisma o wszczęciu egzekucji dowiedzialem sie przy wypłacie ).Spłaciłem ją w całości 2012 roku w marcu.Więc sobie pomyślałem że wszystko jest już ok i mam to z głowy .Niestety po miesiącu komornik znowu wszedł mi na pensje na kwote 1780 zł.Postanowiłem udać się do komornika osobiście i dowiedzieć się o co chodzi.Pani w kancelarii komorniczej powiedziała mi że sprawa dotyczy dodatkowych kosztów komorniczych tej sprawy i że system w moim zakładzie pracy różni się od tego co mają u siebie i niestety musze jeszcze splacic te 1780 zł.Ogólnie jak sie dowiedziałem od pani z firmy ultimo że bank ten mój dług w banku na kwote 3000tys umorzyl a oni ten dług wykupili i naliczyli sobie odsetki sadowe w kwocie 8000 tys zł.Czy jest to zgodne z prawem z tymi kosztami sądowymi.Czy firma windykacyjna jest na prawie żeby naliczyć mi takie odsetki? Gdzie uderzyć gdzie się zgłosić od czego zacząć
.Chciałbym nadmienić że wierzycielem mojego długu jest obecnie firma Ultimo
W 1999 roku wziołem kredyt z banku PKO BP na kwote 3000 tys zł .Po 2 miesiącach straciłem prace i nie byłem w stanie spłacać tego kredytu .Po pół roku bank wypowiedział mi umowe kredytu i zarządał nakazu zapłaty całości albo odda sprawe do sądu i do komornika.Nie byłem w stanie iść nawet na ugode więc sprawa trafiła do komornika który po czasie umorzył egzekucje z powodu niewypłacalności dłużnika.W 2010 roku zgłosiła sie do mnie listownie firma ultimo z nakazem zapłaty 9000 tys zł.Domyśliłem się o co chodzi.Bank sprzedal mój dług do firmy windykacyjnej a ta do komornika a ten wszedł mi w 2010 roku na pensje gdyż obecnie pracuje.Kwota jaka została mi zasądzona to 12939zł(nie otrzymalem zadnego pisma o wszczęciu egzekucji dowiedzialem sie przy wypłacie ).Spłaciłem ją w całości 2012 roku w marcu.Więc sobie pomyślałem że wszystko jest już ok i mam to z głowy .Niestety po miesiącu komornik znowu wszedł mi na pensje na kwote 1780 zł.Postanowiłem udać się do komornika osobiście i dowiedzieć się o co chodzi.Pani w kancelarii komorniczej powiedziała mi że sprawa dotyczy dodatkowych kosztów komorniczych tej sprawy i że system w moim zakładzie pracy różni się od tego co mają u siebie i niestety musze jeszcze splacic te 1780 zł.Ogólnie jak sie dowiedziałem od pani z firmy ultimo że bank ten mój dług w banku na kwote 3000tys umorzyl a oni ten dług wykupili i naliczyli sobie odsetki sadowe w kwocie 8000 tys zł.Czy jest to zgodne z prawem z tymi kosztami sądowymi.Czy firma windykacyjna jest na prawie żeby naliczyć mi takie odsetki? Gdzie uderzyć gdzie się zgłosić od czego zacząć