F
freenick
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 8
omega 19 czekam na odpowiedz od kiedy liczy się okres przedawniania w naszym przypadku z góry dziękuje
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
chorvacki napisał:a ja poczekam i naciągnę ich na koszty i zmarnowany czas
freenick napisał:omega 19 czekam na odpowiedz od kiedy liczy się okres przedawniania w naszym przypadku z góry dziękuje
chorvacki napisał:a ja poczekam i naciągnę ich na koszty i zmarnowany czas
chorvacki napisał:z tego co wyczytałem na forum jeżeli zostałeś skreślony z listy to uczelnia nie powinna się od Ciebie domagać żadnych dalszych opłat (po skreśleniu - 8 sem itp hihihi), czyli okres przedawnienia liczy się od momentu skreślenia z listy... proszę niech mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę.
chorvacki napisał:z tego co wyczytałem na forum jeżeli zostałeś skreślony z listy to uczelnia nie powinna się od Ciebie domagać żadnych dalszych opłat (po skreśleniu - 8 sem itp hihihi), czyli okres przedawnienia liczy się od momentu skreślenia z listy... proszę niech mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę.
Piotrrekk napisał:Niby można i tak, ale te wuje chcą ode mnie prawie 20 tyś, a ja mieszkam za granicą, nie jestem w stanie monitorować przychodzącej poczty. Nie stać mnie na to, żeby ryzykować, że list przyjdzie akurat gdy rodzice będą na urlopie albo listonosz nie zgodzi się im wydać listu adresowanego do mnie.
Jutro piszę do prawnika.
agak25 napisał:no własnie jaką maja pewnośc ze po wysłąniu tego zwykłym listem a nie poleconym ktoś to odczyta i zapłaci ... ba co niektórzy jak ja zmienili nazwisko i ares zamieszkania...
omega-19 napisał:jeszcze kilka takich pisemek wysla zeby jeszcze czlowieka postraszyc i zestresowac. wiem bo do nas przychodza od kilku lat takie straszaki na nazwisko brata mojego narzeczonego i nic sie nie dzieje, groza sadem i takie tam
chorvacki napisał:możesz to podciągnąć pod nękanie (jeżeli na takiej korespondencji wcześniej zaznaczyłaś że taka osoba nie mieszka pod danym adresem - no chyba że mieszka) - a jeżeli mają podstawę to kiedyś mogą podać sprawę do sądu, ale pewnie czekają aż kwota urośnie bo się nie kalkuluje walczyć o parę setek.
bobslej3 napisał:Witam
Może ktoś poradzi
Dostałem pismo z firmy windykacyjnej że zalegam z czesnym 6300 pln i odsetki 6800. Pojechałem do szkoły i dowiedziałem się, że zalegam 1800 pln za 1 semest. Studiów nie podjąłem zapłaciłem wpisowe i za 1 miesiąc. Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale podpisałem w szkole pismo informujące że zalegam im 1800 zł. Studia zacząłem w 2002 roku a skreslony zostałem w 2004. Dokumenty odebrałem w 2005 i nie miałem informacji, że czegoś nie zapłaciłem. Chciałem mieć dowód na to, że chcą ode mnie wyłudzić ponad 10 tyś. ale teraz nie wiem czy dobrze zrobiłem z tym podpisanym pismem.
agaikrzysiek napisał:ponawiam pytanie czy jest ktoś chętny ze Słupska kto chce jechać do Warszawy?
chorvacki napisał:i właśnie tacy jak ja czy kgpn liczą na odpowiedź - telefon na który mogą zadzwonić, adres mailowy czy adres korespondencyjny aby pisemka wysyłać.
pamiętajcie tylko jedno: to że nie odbierzecie listu poleconego nie znaczy że nie został doręczony (ktoś wcześniej wspomniał o domniemaniu doręczenia i miał rację)