firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
i co Ci powiedzieli? Bo ja mam taka sytuację że wszystkie 7 semestrów zapłaciłem a pismo dostałem że niby zalegam za jeden ..........ciekawe za który 8??
 
piter377 napisał:
i co Ci powiedzieli? Bo ja mam taka sytuację że wszystkie 7 semestrów zapłaciłem a pismo dostałem że niby zalegam za jeden ..........ciekawe za który 8??

tak..... za 8-my... Tak jak pisałem kilka postów wyżej.... byłem świadkiem, gdzie ich system informatyczny przerzucił osobę na 8my semestr, więc po kontakcie z uczelnią sprawa jest zamknięta bo na uczelni nie ma 8-go semestru. Dostajesz w tedy pismo że uczelnia zrzeka się praw do egzekwowania płatności powstałych w wyniku zadłużenia wobec WSTE:!::!::!:
 
tylko jak się z nimi skontaktować bo telefonu nie odbierają a nie uśmiecha mi się jechać do Warszawy..... :/
 
piter337- to co przenieśli by Cię na 8 semestr automatycznie?Mój mąż zrezygnował po 6 semestrze i ma też do opłaty 2250 + odsetki wsumie ok 4500 i wynika z tego że chyba go po wypisaniu sami przenieśli na 7!!!!
 
Dzisiaj cały dzień dzwoniłam i nikt nie odbiera a inne telefony wyłączone!Kto był w tej sprawie w szkole? Gdzie trzeba jechać na hafciarską czy szachową i czy mają teczki z archiwum studentów z 2003 r?
 
piter377 napisał:
tylko jak się z nimi skontaktować bo telefonu nie odbierają a nie uśmiecha mi się jechać do Warszawy..... :/

No nie wiem jak maja odbierać telefony, kiedy to w rektoracie są dwie osoby a naprawdę są długie kolejki
 
Czy ten kto był w szkole w celu wyjaśnienia sprawy może mi powiedzieć czy jest jakaś szansa żeby pokazali nasze akta związane z edukacją czy wymigują się i nie ma możliwości wglądu?Mam zamiar jechać do szkoły a nie wiem czy będą chętni coś pokazać? Na innym forum znalazłam cytuję: "Witam! W 2003 r zacząłem studia na prywatnej uczelni Wyższej Szkoły Techniczno Ekonomicznej w Warszawie. Uczęszczałem na zajęcia przez pierwsze 5 semestrów za które zapłaciłem, potem byłem na urlopie dziekańskim. Po urlopie przestałem uczęszczać na zajęcia nie informując o tym uczelni. Teraz otrzymałem pismo z firmy windykacyjnej, która domaga się 14000 zł za nie opłacone czesne i 13000zł odsetek. Dotychczas nie otrzymałem żadnego pisma ze szkoły o zadłużeniu. Czy mieliście podobną sytuację lub wiecie co z tym zrobić?" NASTĘPNIE TA OSOBA BYŁA W SZKOLE I TO CO NAPISAŁA: "Byłem dzisiaj w szkole i okazało się, że nie mieli ani jednej mojej wpłaty i stąd tak duża kwota, ale na szczęście udało mi się odnaleźć 31 z 35 wpłat i teraz pozostało mi zapłacić 1600zł za resztę. W tym czasie było tam jeszcze kilkudziesięciu innych ludzi od których też niesłusznie domagali się zapłaty.. ;)"
 
Sebi83 byłeś w szkole w tej sprawie? Gdzie trzeba się udać?
 
nie wiem czy na 8 czy może brakuje im jakiś wpłat, bo nie mam jak się dowiedzieć. Czy jedzie ktoś z pomorskiego ze Słupska do Warszawy??
 
nie pamiętam co było do wypełnienia w celu przyjęcia na studia?
 
Witam,
ja w tej samej sprawie, ponieważ chyba w piątek (15 lipca 2011) otrzymałem identyczne pismo z wezwaniem do zapłaty znacznej kwoty.
Niestety też nie posiadam kopii umowy z WSTE, natomiast (może jako pomoc) załączam decyzję o przyjęciu z jedną być może ważną linjką, którą podkreśliłem oraz decyzję o skreśleniu z listy studentów.
Nie wiem jak należy trakować daty w kontekscie ustawy o przedawnieniu. Zostałem przyjęty 22/09/2008, wykreślony 30/11/2009 roku. Choć powinienem być wykreslony po trzech miesiącach od przyjęcia gdyż nie opłacałem czesnego.
Dodam też, że nie pbierałem nauki w tej szkole - ani jednego dnia nie uczestniczyłem w zajęciach.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Witam.
Mam taki sam problem co Zedi82. Zadzwoniłam do firmy windykacyjnej z pretensjami o co chodzi itd. Czy nie przerwałam jak coś okresu przedawnienia?? Czy mogli nagrać moją rozmowę z nimi??
Po przeczytaniy waszych rozmów chyba będę czekać i nic narazie nie robić. A wy co myślićie????
 
No ja z tego co pamiętam to żadnej umowy nie podpisywałem tylko wpisowe i to http://studia220.wste.pl/formularz.php

tom_s w Twoim przypadku chyba nie ma jeszcze przedawnienia... choć najlepiej prawnika spytać.
 
Ostatnia edycja:
kasia_kucinska napisał:
Dzisiaj cały dzień dzwoniłam i nikt nie odbiera a inne telefony wyłączone!Kto był w tej sprawie w szkole? Gdzie trzeba jechać na hafciarską czy szachową i czy mają teczki z archiwum studentów z 2003 r?


Kasiu zapraszam na Hafciarską do Międzylesia...napewno odczekacie trochę zanim będzie wasza kolejka
 
czy najlepiej nic nie robić i czekać na pismo z sądu?
 
Ja mam nadzieję że naliczyli mi przez przypadek 8 semestr bo nie mam już dowodów wpłat. Jak najszybciej chciałbym to wyjaśnić.......:mad:
 
W ogóle dlaczego po wykreśleniu z listy studentów naliczają dalej czesne !? Co za debilizm...

Znalazłem takie coś:

"przedawnienie nie powoduje znikniecia zadluzenia, tylko jak wspomniales brak mozliwosci sciagniecia drogami prawnymi (o ile dluznik odwola sie od decyzji sadu). druga strona to fakt, ze firma windykacyjna - jesli to nie firma krzak - skieruje dane dluznika do KRD, BIK i innych, podpisane jakiejkolwiek umowy bankowej, telekomunikacyjnej moze byc w tym momencie problemem."

to prawda ?
 
Ostatnia edycja:
Witam, jestem w podobnej sytuacji byłem studentem tej szkoły w 2007/2008 roku. Czesne opłaciłem za I semestr i nie przystąpiłem do sesji. Chyba jakoś w październiku dostałem informację o skreśleniu z listy studentów. Dzisiaj jak rozmawiałem z tą firmą windykacyjną to nie wiem czy nie popełniłem błędu pytając się o możliwości rozłożenia spłaty na raty i jak by co to pierwszą część mogę wpłacić pod koniec lipca. Czy takie stwierdzenie anuluje okres przedawnienia?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra