firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dodam jeszcze że nie mam już żadnych dokumentów z tej "cudownej" uczelni:x
 
Spinn napisał:
No ja z tego co pamiętam to żadnej umowy nie podpisywałem tylko wpisowe i to http://studia220.wste.pl/formularz.php

tom_s w Twoim przypadku chyba nie ma jeszcze przedawnienia... choć najlepiej prawnika spytać.

tak tylko że 220 to niestacjonarne...... A nie podpisywaliście nic będąc w warszawie na inauguracji??????
 
Podjęcie mediacji = odnowienie terminu przedawnienia. Tak wyczytałem

Sebi83 z tego co pamiętam to nie - tam były tylko testy i tyle.
 
Piter ja też mam z tym problem i jestem ze Słupska, ale ja mam do zapłaty z odsetkami nie całe 700zł. Ja najpierw pisze do nich pismo, że już zakończyłem z tą szkołą współpracę, z zapytaniem na jakiej podstawie oni domagają się ode mnie pieniędzy
 
Wychodzi na to, że większość osób jest ze "studia 220"
 
Ja tez ze słupska ii studia 220. Tyle, że ja złożyłem papiery w 2003r i po tygodniu zabrałem je z powrotem. Teraz ode mnie chcą 4500tyś. Nie pamiętam abym coś podpisywał, jedynie może jakiś drobny formularz. Niestety zadzwoniłem do firmy windykacyjnej i nie wiem czy nie zrobiłem błędu.
 
słuchajcie moja znajoma dzisiaj mi podpowiedziała kwestję anulowania wsystkich opłat. W momencie kiedy przyjdzie do was list z sądu trzeba nie odbierać z zaznaczeniem na awizo że nie przebywa adres pobytu nie znany i sprawa jest zamknięta o opłaty są anulowane
 
Chociaż ja wolę to wyjaśnić. Nie uśmiecha mi sie skarżyć i odwoływac od ich decyzji..............
 
Sebi83 to chyba nie tak prosto jak Ci się wydaje. Tak by każdy robił.
 
Spinn napisał:
Podjęcie mediacji = odnowienie terminu przedawnienia. Tak wyczytałem

Sebi83 z tego co pamiętam to nie - tam były tylko testy i tyle.

Czyli w takiej sytuacji jeśli zapytałem się firmy windykacyjnej o możliwość rołożenia spłaty na raty to jest to podjęcie mediacji?
 
Sebi83 napisał:
słuchajcie moja znajoma dzisiaj mi podpowiedziała kwestję anulowania wsystkich opłat. W momencie kiedy przyjdzie do was list z sądu trzeba nie odbierać z zaznaczeniem na awizo że nie przebywa adres pobytu nie znany i sprawa jest zamknięta o opłaty są anulowane

Nie do końca tak jest. Lepiej w sądzie powołać się na przedawnienie bo to zamyka możliwość sądowego dochodzenia przez firmę windykacyjną - czyli będą pisać i nagabywać ale zapłacić nic nie musimy. Najważniejsze aby nie kontaktować się bo można nieopatrznie podczas rozmowy uznać dług. Firmy windykacyjne tak prowadzą rozmowy aby osoba po drugiej stronie zaczęła w końcu mediacje co uniemożliwia skorzystanie z przedawnienia. Zastanawiam się tylko co oprócz tego zrobić aby udowodnić im, że ich roszczenia oprócz tego, że przedawnione to i bezzasadne.
 
Ale czy ta mediacja itp. nie musi czasem nastąpić w ciągu tych 2 lat ? Czy już po okresie przedawnienia też dług może się "odnowić" ?
 
piter377 napisał:
Chociaż ja wolę to wyjaśnić. Nie uśmiecha mi sie skarżyć i odwoływac od ich decyzji..............

No właśnie, ale jak to wyjaśnić żeby nie dać im powodu do stwierdzenia, że uznałam dług? Gdyby to była mała kwota to już zaczęłabym walkę o to żeby odwołali swoje bzdurne i nieuzasadnione roszczenia ale mnie niestety podliczyli na w sumie ponad 9 tyś. Nie uśmiecha mi się płacić za coś z czego nie korzystałam a dług nawet jeśli nieuzasadniony jeśli zostanie uznany przez dłużnika to zapłacić trzeba.
 
ja chcę to wyjaśnić z uczelnią.... tylko widzę że będę musiał się chyba pofatygować osobiście....:(
 
Spinn napisał:
Sebi83 to chyba nie tak prosto jak Ci się wydaje. Tak by każdy robił.


usłyszałem to od dziewczyny, która siedziała w sądzie i większe kwoty nawet do 5-ciu tysięcy w taki sposób były umarzane
 
Czy ktoś orientuje się czy w związku z tą całą sprawą dziekanat będą mieli otwarty w sobotę czy tylko w tygodniu od 9-16?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra