Z
Zedi82
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 18
- Autor Autor
- #21
Witam,
powiem tak, moja znajoma chodziła do szkoły fryzjerskiej i kazali jej płacić za okres kiedy nie chodziła już na zajęcia, poszła z tym do rzecznika praw konsumenta który powiedział jej,że takie umowy są zakazane, pomogli napisać jej pismo zaniosła do szkoły i szkoła już nigdy się nie odezwała. Umowa o kształcenie nie jest zwykłą umową cywilno prawną, szkoła nie jest firmą i nie może zawierać takich umów jak firma. Czekam aż przyślą mi umowę z tej śmiesznej firmy windykacyjnej i od razu z nią idę do rzecznika praw konsumenta a następnie do WSTE z pytaniem dlaczego udostępnili moje dane osobowe firmie windykacyjnej, strasznie mnie wkurzyli i im nie odpuszczę!!!
powiem tak, moja znajoma chodziła do szkoły fryzjerskiej i kazali jej płacić za okres kiedy nie chodziła już na zajęcia, poszła z tym do rzecznika praw konsumenta który powiedział jej,że takie umowy są zakazane, pomogli napisać jej pismo zaniosła do szkoły i szkoła już nigdy się nie odezwała. Umowa o kształcenie nie jest zwykłą umową cywilno prawną, szkoła nie jest firmą i nie może zawierać takich umów jak firma. Czekam aż przyślą mi umowę z tej śmiesznej firmy windykacyjnej i od razu z nią idę do rzecznika praw konsumenta a następnie do WSTE z pytaniem dlaczego udostępnili moje dane osobowe firmie windykacyjnej, strasznie mnie wkurzyli i im nie odpuszczę!!!