firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Sebi83 napisał:
Ja już złożyłem pismo w szkole i to samo do wiadomości KGPN....
To teraz powinienem napisać pismo odwołujące popzednie powołując się na paragrafu wymienione w postach powyżej.... Tak jak rozmawialiśmy???

nie wiem, zadzwonie jeszcze jutro rano do UOKiK i popytam dokladnie, a przed chwila wyslalam skarge i prosbe o pomoc w tej sprawie do Ministerstwa Nauki i Szkolnitwa Wyższego. Zobaczymy co odpowiedzą
 
agak25 napisał:
czyli czekać ? aż sąd cos przysle ?

narazie tak, trzeba w pierwszej kolejnosci ustalic jakie kroki trzeba podjac w tej sprawie zeby sie od nich uwolnic na zawsze i zeby im sie w "glowkach " nie poprzewracalo jeszcze bardziej i nie stwierdzili za pare lat ze znowu z czyms zalegamy. Poczekajmy narazie na to co odpisza z MNiSW i w UOKiK oraz rzecznik praw studenta.
 
a myslicie ze ten tekst ze w 3 dni trzeba dokonać wpłaty jest twardo przez nich trzymany ... i odrazu beda kierowac sprawe dalej ??
 
nikt nic nie przyśle sprawa przedawnia się po 3 latach. Mogą Ci skoczyć. Jak przyjdzie z sądu to napiszesz odwołanie powołując się na przedawnienie.
 
Swoją drogą czy zapis na formularzu osobowym "obliguję się do uiszczenia opłaty za I rok studiów" nie jest przypadkiem na liście klauzur zakazanych przez UOKiK ? ;) bo ja sprawdzałem i wychodzi na to, że tak.
 
agak25 napisał:
a myslicie ze ten tekst ze w 3 dni trzeba dokonać wpłaty jest twardo przez nich trzymany ... i odrazu beda kierowac sprawe dalej ??

nie, to nie takie proste.
tak jak juz wczesniej bylo wspomniane to tylko straszak dla potencjalnych jeleni ktorzy beda chciali zaplacic im zeby miec spokoj. badz spokojna i nie przejmuj sie tym. tak szybko to nie dziala
 
jeszcze kilka takich pisemek wysla zeby jeszcze czlowieka postraszyc i zestresowac. wiem bo do nas przychodza od kilku lat takie straszaki na nazwisko brata mojego narzeczonego i nic sie nie dzieje, groza sadem i takie tam
 
agak25 napisał:
a myslicie ze ten tekst ze w 3 dni trzeba dokonać wpłaty jest twardo przez nich trzymany ... i odrazu beda kierowac sprawe dalej ??


wiesz, ja też pracuje w firmie zajmującej się windykacją i mogę to powiedzieć z ręką na sercu: TAKICH PISM NIE WYSYŁA SIĘ LISTEM ZWYKŁYM I BEZ ORYGINALNEGO PODPISU I PIECZĄTKĄ!!!!!!!

hahahahha i też jestem studentem (prawie inż. wste) hahahahha
 
Ja jutro wysyłam przygotowane przez prawnika pismo do tej firmy windykacyjnej i mam ich w dupie. Z uczelnią nie będę się kontaktował, a tym bardziej jeździł. Generalnie można to olać ciepłym moczem.
 
Spinn napisał:
Ja jutro wysyłam przygotowane przez prawnika pismo do tej firmy windykacyjnej i mam ich w dupie.

szkoda, że dałeś się naciągnąć prawnikowi
 
może panikuję, ale jak zobaczyłam ze mam do zapłaty ponad 8000 w przeciagu 3 dni i nie wiadomo za co to o mało zawału serca nie dostałam ...
 
Problem w tym, że na innych forach (gazeta.pl) widziałem wypowiedzi osób, które otrzymywały podobne pisemka od tej samej firmy windykacyjnej, ale z innych uczelni i zdarzało się nie raz, że firma jednak szła do sądu. Prawdopodobnie liczą na brak znajomości prawa, bo jeśli nie odbierzesz listu poleconego z sądu albo nie odwołasz się od wyroku w ciągu 2 tygodni to płacisz. Ja osobiście nie mam ochoty żyć w oczekiwaniu wyroku przez najbliższe x lat.
 
to możesz jeszcze ich pozwać i podać zaświadczenia lekarskie (kardiolog), że Twój stan zdrowia się pogorszył....drastycznie.

jak to mi kolega powiedzial (też student wste) - pie... ch... kilka lat życia mi zabrał tym pismem
 
Piotrrekk napisał:
Problem w tym, że na innych forach (gazeta.pl) widziałem wypowiedzi osób, które otrzymywały podobne pisemka od tej samej firmy windykacyjnej, ale z innych uczelni i zdarzało się nie raz, że firma jednak szła do sądu. Prawdopodobnie liczą na brak znajomości prawa, bo jeśli nie odbierzesz listu poleconego z sądu albo nie odwołasz się od wyroku w ciągu 2 tygodni to płacisz. Ja osobiście nie mam ochoty żyć w oczekiwaniu wyroku przez najbliższe x lat.

a ja poczekam i naciągnę ich na koszty i zmarnowany czas
 
chorvacki napisał:
szkoda, że dałeś się naciągnąć prawnikowi
Co za głupie stwierdzenie... miałem okazję skorzystać z profesjonalnie przygotowanego pisma to skorzystałem. Zawsze to lepiej wygląda niż ktoś sam coś naskrobie...
 
Spinn napisał:
Co za głupie stwierdzenie... miałem okazję skorzystać z profesjonalnie przygotowanego pisma to skorzystałem. Zawsze to lepiej wygląda niż ktoś sam coś naskrobie...

nawet nie musisz nic pisać...dobra sorry zagalopowałem się
 
Zalety windykacji należności prowadzonej przez KGPN:

minimalne koszty (niska opłata wstępna, prowizja pobierana jedynie w przypadku skutecznej windykacji),
szybsza niż droga sądowa (np. postępowanie nakazowe),
prowadzona jest przy wykorzystaniu dostępnych informacji (umożliwia stosowanie nacisku i może być pomocna na ewentualnej drodze sądowej),
pozytywny efekt osiągany jest często już po pierwszym kontakcie z Dłużnikiem,
KGPN stosuje nie tylko nacisk na Dłużnika, ale występuje także w roli mediatora,
prowadzenie postępowania nie oznacza straty klienta (Dłużnik mimo wszystko może być ważnym kontrahentem),
odciąża księgowość firmy i eliminuje konieczność kosztownego tworzenia własnych służb windykacyjnych,
jest pomocna w wyborze możliwych do podjęcia czynności księgowych (tworzenie rezerw na należności nieściągalne),
jest dowodem podjęcia działań o odzyskanie należności w razie kontroli skarbowej.

ze strony kgpn.pl
 
Ostatnia edycja:
Te firmy często kierują sprawy do sądu, może jak wyślę pismo bądź co bądź profesjonalnie napisane zobaczą, że wiem na czym stoję i nie dam się "wydymać" to dadzą sobie spokój bo sprawy i tak nie wygrają... żerują na niewiedzy i strachu ludzi.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra