firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
nie wiem czy to juz bylo ale tutaj jest podobna sprawa z... dokladnie ta sama kancelaria KGPN pana Marcina Kalisza... wpis z 2010.11.12

widac ze Pan Marcin Kalisz specjalizuje sie w tego rodzaju przekretach (przestepstwach??).

pozdr
Shad0w
 
tak rpzeszukujac internet widze ze Pan Marcin K. to faktyczny "specjalista" w rownych przekretach, co ciekawe wciaz wciaz to robi mimo iz robi to od dobrych kilku lat, spojrzcie na to:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,726,...ug_wobec_Uczelni_i_straszenie_skarbo.html?v=2

moze ja sie nie znam, ale na moj rozum to tego typu osoba juz dawno powinna zostac oskarzona o zastraszanie i stalking i po prostu powienien siedziec lub byc na dobrej drodze... a tu nic, robi to nadal!!!

Ciekawe czy chociaz czyta to forum i inne oopinie o nim w necie...??

pozdr
Shadow

brakujacy link do poprzedniego mojego posta (z 23:49):
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101112/BIALYSTOK/791627754
 
Ostatnia edycja:
agaikrzysiek napisał:
U nas było dokładnie tak samo,pojechaliśmy do rektoratu,okazało się,że nasze świadectwa maturalne wyparowały i najprawdopodobniej zostały zniszczone lub wyrzucone przez jakąś pracownicę!! Zażądaliśmy od rektora wydania zaświadczenia,że uczelnia była w posiadaniu naszych świadectw,napisaliśmy pismo do niego,że prosimy o wyjaśnienie sprawy zaginięcia dokumentów,skserowaliśmy to i podpisał się pod tym. Dodatkowo okazało się,że mieliśmy zapłacić za październik,bo rezygnowaliśmy 26 października a płatne było do 10 każdego miesiąca. Nie podpisaliśmy się pod tym,w końcu udało nam się wydębić zaświadczenie,że nie jesteśmy nic dłużni,ale spędziliśmy tam dobre 3 godziny. Co ciekawe dzień przed przyjazdem do rektoratu dzwoniłam wyjaśnić sprawę i pani grzecznie mówiła,że wszystko jest w porządku i wyśle pismo do windykacji o niezaleganiu z czesnym. Natomiast gdy przyjechaliśmy,okazało się,ze nic takiego nie zrobiła!!! Paranoja.

Ja również nie podpisalRP10-2Km tego papieru. Mi sympatyczna pani powiedziała, że świadectwo prawdopodobnie jest w dziekanacie.... Bardzo ciekawe. Czekam aż wyremontują ponmieszczenia i udam się do nich. Zobaczymy co mi powiedzą.
 
Witam
ja również dostałem takie pisemko drogą pocztową , nie listem poleconym tylko tak wrzucone nawet nie było stempla z datą nadania.
moje zadłużenie w sumie nie wielkie do czesne za dwa miesiące a odsetki prawie takie same. więc dubel. po wizycie w Rektoracie okazuje się że jednak "wiszę" za jeden miesiąc , co również uważam że nie jest słuszne, gdyż uczęszczałem tylko 3 miesiące i za tyle zapłaciłem po czym napisałem rezygnację ze szkoły z powodów zawodowych. a teraz po 6 latach ciszy nagle coś jestem dłużny. :mad:

dziś otrzymałem maila od KGPN z zapytaniem .... i skoro oni mają maila do mnie to WSTE również miało maila do mnie i mogło się do cholery odezwać że coś jest nie tak i bym jakby co wyjaśniał na bieżąco !!!

czy przypadkiem takie sprawy nie podlegają przedawnieniu po 3 latach ?
 
tak przedawnia się sprawa, ale dług pozostaje...
 
czy w związku z tym wszyscy którzy dostali takie wezwania mogą czuć się pozwani? zagrożeni w jakiś sposób ??:mad:
 
nie, na początku musisz pojechać do szkoły (nic nie podpisywać, nie przyznawać się do długu) ale postarać się wyjaśnić sprawę. to oni muszą Ci udowodnić, że dług istnieje.

bez nerwów :) nie rób nić na żywioł i pochopnie.
 
byłem w rektoracie i chcieli żebym podpisał jakieś pismo które wydrukowali do firmy windykacyjnej że zalegam nie z dwoma tylko z jedną ratą czesnego ( ich zdaniem ), ale odmówiłem podpisania i nie wziąłem od nich nic, gdyż uważam że zapłaciłem to co powinienem. za 3 miesiące nauki trzy raty a nie cztery jak oni twierdzą że powinienem zapłacić.
 
i luzik chcieli żebyś się przyznał do długu :), dobrze zrobiłeś - to oni muszą przedstawić papiery np wyciągi z kont bankowych, umowę itd. bez tego nic nie zrobią.
 
ja dostałem maila z KGPN a poza tym od 6 lat cisza ze strony WSTE
 
Witam jest ktos moze z Kielc co ma problem z firma kgnp za czesne??
 
Czy ktoś dostał odpowiedź z uczelni (zadluzenia@wste.pl) na maila ?
 
słuchajcie, ja proponuję w nadchodzącym tygodniu spotkanie. doskonale wiem, że nie wszyscy dadzą radę, ale proponuję tych najaktywniejszych skrzyknąć, coś ustalić, dać info reszcie, potem poradzić się prawników i podjąć w końcu jakieś kroki.
proponuję spotkanie jutro ok 18tej, gdzieć w centrum. czekam na reakcję :-)
 
ja tez bym chciala sie spotkac tylko ja mieszkam w Kielcach buu:(:(:(:(
 
oczywiscie nie wszyscy sa z wawy, ja z pomorza raczej odpadam:)
 
witam
dostał już ktoś jakiś inny list z KGPN? Ja ze znajomymi dostaliśmy dzisiaj list ze nam rozłożyli dług na raty i żeby im odesłać podpisany egzemplarz tego listy. Czy oni nas maja za idiotów.
 
sibik napisał:
witam
dostał już ktoś jakiś inny list z KGPN? Ja ze znajomymi dostaliśmy dzisiaj list ze nam rozłożyli dług na raty i żeby im odesłać podpisany egzemplarz tego listy. Czy oni nas maja za idiotów.

Generalnie takie liściki idą u mnie do pieca razem z ulotkami :) teraz chłodne dni, przynajmniej na coś się przydają.
Jak chcecie coś wyjaśnić to tylko z uczelnia, a kgpn omijać szerokim łukiem - przecież te firemki żyją ze ściągania długów, więc po co im się tłumaczyć skoro jedynym ich celem jest "płać płać płać"
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra