firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ja też się nie przejmuje tymi listami. mam do warszawy 400 km i nie mam zamiaru nic wyjaśniać ani z uczelnią ani z kgpn. sprawa jest przedawniona i tyle.
 
Ja dziś dostałem kolejne pisemko, tym razem o łaskawych raciochach ;)
Wklejam dla zainteresowanych.

Zerknijcie na stopkę odnośnie ochrony danych osobowych - zgodne to jest z prawem?

KGPN.jpeg
 
wste_27 napisał:
Drogi Sympatico, użytkownik jay_zee ma rację. Szkoła została sprzedana z na jesieni zeszłego roku (2010)... za całą akcję windykacyjną odpowiedzialni są nowi właściciele Uczelni a nie wspomniany wyżej prof. J.K.

Prorektor WSTE prof. dr hab. inż. Jerzy Kisilowski - Prorektor - pracownik wyższej uczelni pełniący funkcje administracyjno-reprezentacyjne jako zastępca rektora uczelni.


To rzeczywiście spora zmiana na stanowisku nastąpiła.
 
Witam wszystkich.
Ja również otrzymałem Harmonogram spłat. Dokonali korekcji mojego zadłużenia. Wedle dokumentów jakie mają w rektoracie wiszę im za 1 miesiąc. Jest tylko nadal jeden problem. to było w 2007 r. Jutro wyślę im pisemko pocztą i więcej nic nie robię.
P.S. Był ktoś dzisiaj w rektoracie lub w dziekanacie? Zastanawiam się czy pracują. Muszę kontynuować sprawę zaginionego świadectwa maturalnego, a telefony niestety milczą.
Pozdrawiam
 
ja tez ostatnio dostalam ze łaskawie mi mogą rozłożyć na raty ale dlaczego ktos ma za cos oddawac pieniądze za nic...jak juz nie uczeszczal na zajecia i nie byl studentem śmieszne szukaja tak naprawde jelenia jakiegos..
 
Czy jak nie ukończyłem uczelni i chce odebrać dokumenty muszę zdawać indeks?
 
Też dzisiaj dostałem list od tej śmiesznej firmy z harmonogramem spłat :ok: :D najlepsze, że kwota inna niż za pierwszym razem - oni chyba jak chcą tak wpisują lol
 
Ostatnia edycja:
hraabia napisał:
Czy jak nie ukończyłem uczelni i chce odebrać dokumenty muszę zdawać indeks?

Index bodajże jest Twój. Legitymacje chyba trzeba zwrócić - tak coś mi się wydaje.
 
Zastanawia mnie jedna rzecz, mianowicie czy data udzielonego pelnomocnitwa dla KGPN przez WSTE ma cos do okresu przedawnienia. Spotkalem sie dzis ze opinia, ze takie sprawy przedawniaja sie po 2 latach tylko kwestia jest tego kiedy nasze dane zostaly podane do biura windykacje (czy w ciagu tych 2 lat, czy juz po przedawnieniu). Prosze o opinie..
 
Nasze dane zostały przekazane do widnykacji dnia 01/07/2011
Sprawy o swiadczenia dydaktyczne przedawiniaja sie po 2 latach - opinia prawnika. Dzwoniac do windykacji dostalam info ze nasze dane zostaly przekazane do widnykacji raportem zbiorczym z wste ŁACZNIE OK.1800 OSOB !!!
- wiec podejrzewam ze wyslali wszystkich jak leci czy ktos zalega czy tez nie bo mogli miec jakis blad systemu - i tak sie to potoczylo.
 
Tak, to samo co u reszty, spłata na raty w dodatku kwota nijak się ma do początkowej - teraz prawie o połowę mniej :)
 
witam.ja rowniez dostalam list z windykacji.wlasnie wrocilam z wakacji.prawdopodobnie nie dostajecie maili poniewaz do ktoregos tam sierpnia maja zamkniety dziekanat. wyglada na to ze mam troche wiecej do zaplacenia.
z checia sie spotkam w warszawie zeby pogadac co z tym zrobic
 
Uprzejmie informujemy, iż w dniach 25.07 - 03.08.2011 r. Rektorat będzie zamknięty. Jednocześnie w tych dniach postępowania windykacyjne prowadzone przez WSTE w Warszawie zostają zawieszone. Działania windykacyjne Pełnomocnika Uczelni - firmy KGPN Doradztwo Finansowo - Prawne Marcin Kalisz Sp. J. prowadzone są bez przerwy w dniach 25.07 - 03.08.2011 r.

W sprawach regulacji zadłużeń oraz wyjaśnień odnośnie indywidualnych sytuacji studentów zapraszamy do kierowania zapytań na adres: zadluzenia@wste.pl, z podaniem Imienia, Nazwiska, Nr albumu studenta, a także - jeśli występują - dowodów opłat.

Informacje nt. aktualnego stanu zadłużenia są na bieżąco weryfikowane i kierowane do Pełnomocnika Uczelni w przedmiotowej sprawie tj. KGPN Doradztwo Finansowo - Prawne Marcin Kalisz Sp. J. ul. Tytoniowa 20, 04-228 Warszawa.

Wychodząc Państwu naprzeciw informujemy, iż odsetki (po weryfikacji) są liczone od dnia skreślenia studenta, a nie od dnia w którym winna nastąpić opłata czesnego.

Dziękujemy za dotychczasową współpracę i okazaną wyrozumiałość,

Władze Uczelni
 
Witam

Pocieszające jest to iż nie tylko ja mam problem z WSTE. Obecnie mieszkam w Krakowie i do WSTE nie mogę się dodzwonić w celu wyjaśnienia sprawy.
Na WSTE zapisałem się w pierwszym roku jej istnienia na studia dzienne. Złożyłem odpis świadectwa maturalnego, zdjęcia, i opłaciłem wpisowe. Niestety ze względów zdrowotnych, na zajęcia uczęszczałem tylko przez około miesiąc. Zaznaczam iż za każdy miesiąc w semestrze płaciłem. Po pierwszym semestrze napisałem podanie z prośba o skreślenie mnie z listy studentów dziennych i zapisanie mnie na studia zaoczne rozpoczynające się w lutym. Moje podanie zostało pozytywnie rozpatrzone. Warunkiem przeniesienia na studia zaoczne było oczywiście uregulowanie wszelkich wpłat. Co zostało uczynione.
Będąc na studiach zaocznych cały czas miałem problemy ze zdrowiem i nie mogłem uczęszczać na zajęcia. Lecz za każdy miesiąc semestru płaciłem i mam na dowody opłat. Na początku (bodajże lipca) napisałem podanie o skreślenie mnie z listy studentów. Podanie znów zostało rozpatrzone pozytywnie. Aby odebrać moje papiery znów musiałem uiścić opłaty. Pieniądze zostały wpłacone i odebrałem od odpis mojego świadectwa maturalnego.
Nagle przychodzą do mnie dwa pisma o zapłatę, jedno na 1 tys zł a drugie na 20 tys. Szczęka mi opadła, totalne załamanie. Po ochłonięciu skontaktowałem się z prawnikiem, który poinformował mnie o przedawnieniu itp. (czyli o wszystkich rzeczach, o których Państwo tutaj piszą). W końcu minęło przeszło 9 lat. Zastanawiam się jaki Oni muszą mieć burdel w papierach aby żądać pieniędzy od kogoś kto już napisał pismo o rezygnację i odebrał papiery z uczelni. Jedyne co przychodzi mi do głowy to iż osoba, która była odpowiedzialna za przeniesienie mnie na studia zaoczne nie odnotowała mojej rezygnacji ze studiów dziennych i cały czas mogłem widnieć jako student dzienny. Ale to już była by paranoja do potęgi n-tej. Dopiero w przyszłym tygodniu będę miał urlop i wybiorę się na była „cudowną” uczelnię.
Jeżeli będzie jakiś pozew zbiorowy przeciw WSTE to ja się przyłączam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra