firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Po pierwsze wszystko zależy od umowy jaka została podpisana.Jezeli rezygnacja była w 2005 r.możliwym jest jej rozwiąznie przez szkołę w 2006r. z Fizycznie jest to mozliwe.Po drugie udajac sie do prawnika trzeba za to zapłacić wiec po co wydawać pieniadze skoro nie trzeba.Po trzecie pisząc sprzeciw od nakazu zapłaty można oczywisście napisać że współpraca z tą szkołą została zakończona w 2005 r ale i tak trzeba mieć jakieś potwierdzenia tego faktu a najlepiej zaświadczenie że student rezygnuje ze szkoły a szkoła nie ma w stosunku do niego zadnych roszczeń.Oraz dodatkowo oczywiście wcześniejsze dowody wpłat.Jezeli takich dowodów ani dokumentu potwierdzajacego zakończenie współpracy nie posiadamy,najbezpieczniej jest powołać się na przedawnienie skoro te roszczenie tak czy inaczej jest przedawnione .
 
Cześć, szukam osoby która odpłatnie pomoże w napisaniu sprzeciwu od wyroku nakazowego, proszę o kontakt na maila z forum.
 
idz do prawnika, mnie to dużo nie kosztowało. A po wygranej sprawie jeszcze czekam na przeniesienie sprawy do sądu w moim mieście i prawnika sam zaproponował żeby pozwać firmę o odszkodowanie :)
 
magpow@wp.pl napisał:
Po pierwsze wszystko zależy od umowy jaka została podpisana.Jezeli rezygnacja była w 2005 r.możliwym jest jej rozwiąznie przez szkołę w 2006r. z Fizycznie jest to mozliwe.Po drugie udajac sie do prawnika trzeba za to zapłacić wiec po co wydawać pieniadze skoro nie trzeba.Po trzecie pisząc sprzeciw od nakazu zapłaty można oczywisście napisać że współpraca z tą szkołą została zakończona w 2005 r ale i tak trzeba mieć jakieś potwierdzenia tego faktu a najlepiej zaświadczenie że student rezygnuje ze szkoły a szkoła nie ma w stosunku do niego zadnych roszczeń.Oraz dodatkowo oczywiście wcześniejsze dowody wpłat.Jezeli takich dowodów ani dokumentu potwierdzajacego zakończenie współpracy nie posiadamy,najbezpieczniej jest powołać się na przedawnienie skoro te roszczenie tak czy inaczej jest przedawnione .

po 1, w tej szkole nie podpisywało się umowy, dostawaliśmy tylko regulamin (przynajmniej w latach 2002-2003) to raz, a dwa to podniesienie zarzutu przedawnienia nie powoduje, że dług znika - za rok dwa znów sprzedadzą dług i mogą Cię nękać... te pare zł na prawnika warto wydać za późniejszy spokój ducha...
 
Witam, szukam prawnika w Warszawie który zajmie się moją sprawą naturalnie odpłatnie lecz nie dysponuje dużymi środkami. Został już złożony sprzeciw oraz wznowienie sprawy które zostało odrzucone. Jest termin 7 dni na odwołanie. Nie było możliwości odwołania się od wyroku od razu gdyż nie doszedł wyrok.
 
Revan81 napisał:
po 1, w tej szkole nie podpisywało się umowy, dostawaliśmy tylko regulamin (przynajmniej w latach 2002-2003) to raz, a dwa to podniesienie zarzutu przedawnienia nie powoduje, że dług znika - za rok dwa znów sprzedadzą dług i mogą Cię nękać... te pare zł na prawnika warto wydać za późniejszy spokój ducha...


To, że weżmiesz prawnika w takiej sprawie nie ma żadnego znaczenia.Dług nigdy nie znika przechodzi tylko w zobowiązanie naturalne czyli takie w którym wyraża się w odjęciu uprawnionemu możliwości skorzystania z przymusu państwowego w celu uzyskania należnego świadczenia .Jedyna róznica jest taka ze biorąc prawnika jak dobrze pójdzie zapłacą koszty zastępstwa procesowego a ty poniesiesz koszty tej porady i reprezentacji.A jak bedą chcieli wystapić w terminie pózniejszym z tym samym zobowiązaniem to i tak wystapią .Dlatego trzeba być czujnym
 
Uwaga firma znalazła nowe luki w prawie które wykorzystuje. Moja sprawa potoczyła się jak w większości przytoczonych tutaj wątkach. Komornik - Przywrócenie terminu - Zarzut przedawnienia w sądzie rejonowym i wygrana sprawa na podstawie art. 751 pkt. 2. Jednak firma złożyła apelację do Sądu Okręgowego zaskarżając wyrok jako, że jest to '' ... jest to roszczenie mające oparcie w art. 160 ust. 3 Ustawa o Szkolnictwie Wyższym, w skutek czego stanowi ono umowę nazwaną i tym samym z mocy art. 118 ma do niej zastosowanie 10 - letni termin przedawnienia''. 2 letni okres przedawnienia też nie przysługuje ponieważ szkoła wyższa to nie osoba trudniąca się zawodowo ani osoba utrzymująca takie zakłady. Nie można też zastosować art. 118 k.c. ponieważ czesne to nien świadczenie okresowe a jednorazowe podzielone na raty:o. oraz roszczenie o zapłatę ceny względem Szkoły Wyższej nie jest związane prowadzeniem działalności więc nie może mieć zastosowanie art, 118 k.c :/. Podsumowują swoją apelację '' roszczenie uczelni o zapłatę czesnego (uiszczenie ceny), mające podstawę w ustawie o szkolnictwie wyższym, wynikające z umowy, o której mowa w art. 160 ust.3 tej ustawy, nie związane z prowadzeniem działalności i nie będące okresowym - przedawnia się z upływem lat 10 wg. art 118kc. ''
I ku mojemu zaskoczeniu apelację przegrałem bez możliwości zaskarżenia :( zwróciłem się o uzasadnienie wyroku i dostałem dokładnie to samo co napisali w apelacji :/.
Miał ktoś taką sytuację może i wygrał ? myślę, że teraz będą się podpierać tym wyrokiem w innych sprawach.
 
@lola86 - jeśli masz jakieś nowe info to pisz, bo ja miałem taki sam scenariusz i też dzisiaj odebrałem takie pismo jak opisujesz wyżej (temat 10 lat przedawniania) czekam na rozprawę w sądzie rejonowym i nie wiem czy jest sens walczyć... :(
 
Witam wlasnie jestem na etapie walki z KGPN jestem wezwany do Sadu Rejonowego jako swiadek czego moge sie spodziewac.
Po przeczytaniu postu wyzej widze ze KGPN zacznie masowo wygrywac czy jest szansa aby uniknac placenia mysle ze Sad Rejonowy podtrzyma przedawnienie ale jesli KGPN odwola sie do Sadu Okregowego to pozostaje tylko placic.
 
No wlasnie jako swiadek mysle ze jakis balagan jest w dokumentach i mam zlozyc jakies wyjasnienia,choc wszystko za mnie robi radca prawny mam wstawic sie osobiscie.
Czytalem ze jesli skreslenie z listy studentow bylo po 2005 roku to przedawnienie jest po 10latach a jesli przed 2005 roku to 3lata.
Czy moze ktos wie ile moga wzrosnac koszty jesli jakis 2m-c temu komornik zazadal 2700zl wszystkich kosztow(czesne,odsetki,zastepstwo procesowe itd.) wedlug nakazu z e-sadu lecz wnioslem skuteczny sprzeciw i dalej w sadzie rejonowym,co do kosztow komornika kgpn obciazylo mnie (5%oplata za czynosci komornicze) wnioslem skarge na czynnosc komornika lecz narazie cisza.pozdrawiam
 
Witam jestem w trakcie skladania pozwu tak aby nie dopuscic do rozprawy w sadzie okregowym i potrzebuje waszej pomocy czy moze ktos przeslac mi
uzasadnienia wyroku Sądu II instancji z tą
argumentacją o przedawnieniu 10 lat oczywiscie dotyczy to osob ktore w sadzie rejonowym wygrały natomiast w okregowym mialy mniej szczescia.
Jest to potrzebne nam wszystkim na forum aby raz na zawsze rozlozyc KGPN na lopatki.pozdrawiam
 
popieram przedmówce, może być na priv. albo tu na forum
 
Znalazłem coś takiego jeśli pomoże:

http://orzeczenia.wroclaw-srodmiescie.sr.gov.pl/content/$N/155025500004503_IX_C_000086_2013_Uz_2013-03-28_001
 
Witam wyslalem do radcy prawnego choc jest to troszke inna sprawa(pozwany przyznal sie do pewnej czesci kwoty przez co nie ma mowy o przedawnieniu lecz i tak wyszlo ze przedawnienie jest po latach 10) zobaczymy,najlepiej miec informacje od urzytkownika LOLA86 byl by to idealny material do obróbki poniewarz dotyczy KGPN.
Oczywiscie jesli dysponujecie jakims materialem prosze przesylac czy to na forum czy na priv rozprawe mam na wrzesnia wiec jest troche czasu.pozdrawiam
 
Niestety nie napiszę tutaj całego uzasadnienia sądu bo wynosi 8 stron. Podsumowanie z apelacji firmy napisałem w poście wcześniej. Jeśli chodzi o o uzasadnienie wyroku z sądu apelacyjnego jest dość podobny jak w przytoczonym linku te same paragrafy i te same interpretacje przepisów, nie ma tu znaczenia czy pozwany przyjął dług bo pierwsza część uzasadnienia odnosi się do przedawnienia. Pozdrawiam i chętnie pomogę :)
 
Czyli rozumiem ze walczymy z wiatrakami i tak bedzie trzeba zaplacic jak juz to wieksza kwote.
Czy da sie cos z tym zrobic?
 
nie wiem czy z wiatrakami... wcześniej osoby pisały, że wygrywały, także nie wiem czy to kwestia zmiany działania firmy czy może kwestia interpretacji przez sąd przepisów prawa, jak wiemy nasze prawo daje możliwość różnych interpretacji oraz nie jest spójne, istnieją tzw '' kruczki prawne'', być może da się znaleźć jakieś argumenty prawne przeciw. Dobrze gdyby wypowiedziały się osoby które wygrały i przedstawiły uzasadnienie sądu. Pzdr
 
nie wydaje mi się że ktoś z nimi wygrał w świetle nowych "kruczków" której znaleźli :( właśnie znajomy pisał że przegram w sądzie rejonowym !! szook
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra