firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie powielaj postów, masz odpowiedź w innym wątku
 
Przepraszam, ale chcialem, aby ktos zobaczyl post i mi jakos poradzil
 
witam

dzisiaj właśnie dostałem pismo ale już od komornika z mojego miasta i jest tam wymieniona firma KGPN i jest że była sprawa w sądzie i jest wyrok sądowy !!!
czy ktoś z Was miał takie pismo: dokładnie chodzi mi o to że pismo jest od komornika któremu zleciła egzekuje firma KGPN na podstawie wyroku sądu...

dodam że chodzi o uczelnie z Kielc: WSEIA obecnie WSEIP...

Proszę o informacje: od czego zacząć ? gdzie się udać ? do prokuratury ? do prawnika ?
 
Ostatnia edycja:
dodam że nie dostałem nigdy żadnej prośby ze strony uczelni o zapłatę należności... żadnego pisma: o wszczęciu postępowania sądowego - totalnie nic !!! itp... szook

pod podanym adresem nie mieszkam już pare lat... okres w którym miałem styczność z uczenia to 2004-2005 ale później pod tym adresem jeszcze rodzice mieszkali przez 3,5 roku i nic nie przyszło... szook ile jeszcze można w tym kraju wytrzymać ?
 
Na piśmie od komornika masz sygnaturę akt, jeśli sprawa jest z e-sądu (większość spraw) to zadzwoń tam i dowiedz się na jaki adres i kiedy został wysłany nakaz zapłaty. To bardzo istotne.
 
już wszystko załatwione u prawnika... sprawa jest przedawniona w miim przypadku a to wszystko to zwykła próba oszustwa...
 
Nawet jeśli sprawa przedawniona to nie cieszyłbym się na zapas bo czeka Ciebie jeszcze trochę pracy aby to odkręcić...
 
to znaczy ?

- prawnik ma złożyć pismo o przedawnienie należności, i wniosek o kasacje wyroku i o zadość uczynienie oraz nękanie...
 
Czy uzyskał ktoś od tej śmiesznej firmy ksero dokumentów na jakiej podstawie żądają spłaty nie istniejącego długu?
Ja mam problem ze szkołą w której wypełniłem tylko formularz rejestracyjny i wpłaciłem wpisowe lecz na zajęcia nie uczęszczałem.
Na formularzu poza miejscami na wpisanie imienia i nazwiska znajdowała się taka notka:

Oświadczam, że znane mi są obowiązujące w Wyższej Szkole XXXXX
w Radomiu ustalenia wprowadzone zarządzeniem Rektora o wysokości odpłatności za usługi edukacyjne, z których wynika możliwość podwyższania odpłatności w trakcie studiów oraz że
w przypadku rezygnacji ze studiów, po rozpoczęciu zajęć dydaktycznych wniesiona opłata nie zostanie mi zwrócona, na co wyrażam zgodę.

Żaden regulamin nie został mi przedstawiony do podpisania ani nawet do przeczytania. Jak widać w powyższej notce nie ma też słowa o wysokości początkowej raty wpisowego jak również o tym w jaki sposób następuje rozliczenie(miesięczne, kwartalne roczne itd...)

P.S.
Był to rok 2004

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
poszukaj w swoim mieście prawnika który miał do czynienia z takimi sprawami... ja dopiero przy czwartym odwiedzonym prawniku poczułem się spokojny... mój prawnik naprawdę wiedział o czym mówi... ja mówiłem a on sam kończył :)
 
nie... ja dopiero w zeszłym tygodniu dostałem wezwanie od komornika w moim mieście...

a studiowałem na przełomie 2004-2005 a pod adresem który miałem podany na uczeni nie mieszkałem od 2005 roku... ale rodzice tam mieszkali do 2008 i nigdy żadne papiery nie przychodziły... mój prawnika powiedział że to wszystko jak się wyraził: "pieprzą te sądy elektroniczne..." więc trzeba panu tuskowi podziękować
 
prawnik mi się pytał jakim cudem skoro już ani rodzice ani ja nie mieszkamy pod tym adresem odebrałem pismo od komornika... ja mówi że kolega który tam jeszcze mieszka... na to prawnik: po co to było odbierać ?

prawnik tez doradził aby każdy dokument skanować i przechowywać na kartach pamięci... i wtedy takie dokument mamy mamy cały czas dostępne...
 
Mam podobnie jak wy do czynienia z KGPN. "zacząłem" studia na WSEiA w Kielcach w październiku 2002, nie odebrałem nawet legitymacji i indeksu, dostałem pismo o wydaleniu mnie z uczelni z datą grudzień 2002. Zapomniałem o sprawie. Od czerwca 2011 zacząłem dostawać z KGPN liściki, wezwania i inne superważne pisma, wszystkie listami zwykłymi. W lipcu 2012 sprawa w e-sądzie (zaległe czesne + odsetki); wniosłem sprzeciw zgodnie z poradami z forum (przedawnienie), sprawa przekazana do sądu rejonowego, która to odbędzie się w połowie grudnia br.
Co w takiej sytuacji robić?
Czy dam radę się sam obronić, czy też lepiej wziąć ze sobą prawnika (nigdy nie miałem styczności ze sprawami sądowymi)?
 
znajdz dobrego prawnika... jeśli chcesz to podam ci namiary do prawnika ale z buska zdroju który zajmuje sie moją sprawą ?
 
nie wydaje mi się że moja sprawa jest arcytrudna do wygrania, poza tym chodzi tu o niecałe 800 zł, niemniej jednak nigdy nie byłem w sądzie i stąd biorą się moje obawy.8)
 
Witajcie,
z zainteresowaniem przeczytałem dziś ten wątek i aż zarejestrowałem się na forum, by napisać.
Otóż z przyjemnością opiszę tę sprawę na łamach prasy - jestem dziennikarzem kieleckiej "Gazety Wyborczej". Dlatego bardzo proszę każdego, od kogo próbowano wyciągnąć w ten sposób kasę na podstawie rzekomych długów wobec kieleckich uczelnni, niech zgłosi się do mnie. Zresztą do kilku z Was wysłałem w tej sprawie prywatne wiadomości.

Wiem, że w sieci można się podać za każdego, dlatego jeśli chcecie, to możecie mnie zweryfikować. Wyślijcie maila na mój firmowy adres (jakub.watorATkielce.agora.pl), a odpowiem Wam z niego, byście nie mieli wątpliwości, że ja to ja ;)

Pozdr. ;)
 
No wreszcie jakieś media się tym zainteresowały. Aczkolwiek uważam, że sytuacja może ulec poprawie jedynie jak zostanie rozgłoszona na skale całej Polski.

Z informacji jakie udało mi się znaleźć w necie firma ta wykupuje długi przeważnie z uczelni (99,9%), przeważnie dawno przedawnione. A wiadomo że po takim czasie rzadko kto trzyma dowody wpłaty itd itp. I łatwiej jest zastraszyć "naciagnać" taką osobę.

P.S. Źle też świadczy to o danej szkole 9 lat cisza aż tu nagle BUM.
 
przemek0910, fakt, ja jestem z kieleckiej "Gazety", ale jak widzę w tym temacie oszukani są rozsiani po całej Polsce, więc niewykluczone, że moim artykułem na ten temat zainteresuje się krajowa "Gazeta". tylko zgłaszajcie się raz-dwa, bo chcę ten temat robić już jutro ;)

I na przyszłość, bo jestem nowy na forum, ogłaszam - jak cokolwiek ktokolwiek jakkolwiek Was przekręca - zgłaszajcie mi. Będę się tym zajmomował, jeśli rzeczywiście temat będzie "medialny" (co to znaczy, każdy niech już sam zinterpretuje). Od dawna śledzę forum, nie raz mi pomagało przy artykułach, ale dopiero teraz czynnie postanowiłem poprosić Was o pomoc.

Pozdr.,
Kuba Wątor.

P.S. Jeszcze a propos wykupowania przez tę firmę długów, to wydaje mi się to totalnie niestosowne/niemoralne/bezczelne, by jakakolwiek uczelnia sprzedawała dane swych studentów. Już sam ten fakt zasługuje na potępienie, dlatego tym bardziej warto to opisać.
 
poszedłem na sprawę i co? KGPN wycofało pozew. taka ciekawostka.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra