P
ponsedeleonse
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 7
Witam
Czy celowe jest złożenie do Prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa z art.190a przez firmę windykacyjną? Od około 5 lat nęka mnie firma Intrum Iustitia o rzekomy dług z tytułu ubezpieczenia OC samochodu. Przez pierwsze 2-3 lata wysyłałem im jeszcze potwierdzenia pisemne (dowód nadania FAX) rezygnacji z kontynuacji ubezpieczenia. Po każdym tego typu kontakcie zaprzestawano "molestowania" mnie na kilka czy kilkanaście miesięcy po czym rozpoczynali całą procedurę od początku. W końcu odpuściłem sobie odpowiadanie na ich wezwania bo to nie miało sensu, szczególnie, że dawno minał już 3-letni okres przedawnienia. Do niedawna przysyłali mi po prostu listy w ilościach hurtowych (6-7 tygodniowo) co kończyło się wyrzucaniem ich razem z resztą niechcianych ulotek do kosza. Od około roku nasilili swoje natręctwo w formie telefonicznej. Odbieram telefony w godzinach od 8-22 i słyszę z reguły automat informujący o prowadzonym postępowaniu. Czasem dzwoni też ktoś z windykacji osobiście. Wtedy zawsze proszę o przekazanie sprawy do sądu i się rozłączam.
Póki pisali listy to traktowałem to jako zło konieczne, na które nie mam wpływu, teraz jednak męczy mnie już to napastowanie i rozważam zawiadomienie Prokuratury. Pytanie tylko czy to ma sens i czy nowo-wprowadzony do kodeksu artykuł dotyczący stalkingu może odnosić się nie tylko w stosunku do konkretnej osoby, ale też do instytucji jak w przypadku firmy windykacyjnej. Ewentualnie interesuje mnie również czy i w jaki sposób mógłbym się ubiegać o zadośćuczynienie - chciałbym aby firma musiała za karę wpłacić jakąś sumę na cele charytatywne.
Będę wdzięczny za pomoc
pozdrawiam
Czy celowe jest złożenie do Prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa z art.190a przez firmę windykacyjną? Od około 5 lat nęka mnie firma Intrum Iustitia o rzekomy dług z tytułu ubezpieczenia OC samochodu. Przez pierwsze 2-3 lata wysyłałem im jeszcze potwierdzenia pisemne (dowód nadania FAX) rezygnacji z kontynuacji ubezpieczenia. Po każdym tego typu kontakcie zaprzestawano "molestowania" mnie na kilka czy kilkanaście miesięcy po czym rozpoczynali całą procedurę od początku. W końcu odpuściłem sobie odpowiadanie na ich wezwania bo to nie miało sensu, szczególnie, że dawno minał już 3-letni okres przedawnienia. Do niedawna przysyłali mi po prostu listy w ilościach hurtowych (6-7 tygodniowo) co kończyło się wyrzucaniem ich razem z resztą niechcianych ulotek do kosza. Od około roku nasilili swoje natręctwo w formie telefonicznej. Odbieram telefony w godzinach od 8-22 i słyszę z reguły automat informujący o prowadzonym postępowaniu. Czasem dzwoni też ktoś z windykacji osobiście. Wtedy zawsze proszę o przekazanie sprawy do sądu i się rozłączam.
Póki pisali listy to traktowałem to jako zło konieczne, na które nie mam wpływu, teraz jednak męczy mnie już to napastowanie i rozważam zawiadomienie Prokuratury. Pytanie tylko czy to ma sens i czy nowo-wprowadzony do kodeksu artykuł dotyczący stalkingu może odnosić się nie tylko w stosunku do konkretnej osoby, ale też do instytucji jak w przypadku firmy windykacyjnej. Ewentualnie interesuje mnie również czy i w jaki sposób mógłbym się ubiegać o zadośćuczynienie - chciałbym aby firma musiała za karę wpłacić jakąś sumę na cele charytatywne.
Będę wdzięczny za pomoc
pozdrawiam