firma windykacyjna Ultimo

  • Autor wątku Autor wątku KOBRA53
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
po 3 latach się przedawnia ale pilnuj poczty bo jak przyjdzie nakaz zapłaty i go nie odbierzesz i nie złożysz sprzeciwu do sądu to cię mają sprawa trafi do komornika i po ptakach. Sąd z urzędu nie bada przedawnienia to ty musisz podnieść ten zarzut.
Czy jak miałaś konto w PKO to miałaś ten sam adres zameldowania??
 
tak mieszkam zawsze pod tym samym adresem:):):)dzięki za szybką odp:)
 
pilnuj poczty jakby co to napisz szybko
 
Uzyskałem odpowiedź od Ultimo część treści cytuję " Szczegółowa analiza naszej dotychczasowej współpracy potwierdza , że błąd a Pana wyliczeniach wysokości kwot zadłużenia pozostałej do spłaty wynika z faktu, że nie bierze pan pod uwagę wysokości naliczanych odsetek i prawa Wierzyciela do zaksięgowania wpłaty w pierwszej kolejności na poczet odsetek należnych do spłaty. Wierzyciel może dokonywać kapitalizacji odsetek ( doliczyć odsetki do kwoty kapitału). Błędne zatem jest Pana wyliczenie, z którego wywodzi Pan wniosek, że wpłata łącznie kwoty wyższej niż wysokość kapitału, jednoznacznie powoduje powstanie nadpłaty. Prosimy zauważyć, ze jeśli dłużnik dokonuje wpłat w kwotach np: mniejszych niż kwota odsetek, naliczonych w okresie pomiędzy wpłatami a Wierzyciel zalicza wpłaty ( zgodnie z przysługującym mu prawem ) na poczet odsetek - takie zadłużenie nigdy nie zostanie spłacone.
Dodatkowo zaznaczamy, że sprawa jaka Ultimo prowadzi wobec Pana w imieniu Wierzyciela, na żadnym etapie prowadzenia sprawy nie była wierzytelnością przedawnioną. Albowiem zgodnie z art. 123 par 1 i 2 k.c, w konsekwencji art 124 k.c i art 125 k.c, brak podstaw do powołania się na zarzut przedawnienia sprawy prowadzonej wobec pana przez Ultimo. Jednocześnie zawiadamiamy, iż dalsza korespondencja w tej sprawie pozostanie bez dalszej odpowiedzi.
To koniec odpowiedzi a teraz to co im podałem z wyliczeń tej sprawy:
Kredyt odnawialny z umowa z dnia 28.10.1999r pozew do sądu Ultimo złożyło w 12.09.2007r
należność główna była 3.365,43 z moich wpłat zaksięgowano kwotę 4.477,07 zł
odsetki 2,458,96 zł z moich wpłat zaksięgowano kwotę 2.478,57 zł
koszty sądowe 284 zł całość zaksięgowana
koszty zastępstwa procesowego 1.350 zł całość zaksięgowana
całkowita kwota jaka wpłaciłem to 8,589,64 zł i jeszcze chcą 2.280,29 zł i jak nie zapłacę to sprawę ponownie skierują do egzekucji komorniczej.
Starałem sie dość dokładnie przedstawić sytuacje jak ktoś mógłby mi podpowiedzieć co mam zrobić jak tak postąpią i skieruję wniosek do komornika o egzekucję pozdrawiam.
 
Widać, że nie zrozumiałeś naszego przekazu i wałkujesz w kółko to samo.

Zwróć uwagę na kilka faktów.

1. rozumiemy, że roszczenie nie było przedawnione, bo były wpłaty, było uznanie roszczenia i realizacja jakiś wspólnmych wytycznych;

2. oczywiście, że nie masz racji pisząc o sumowaniu odsetek i wpłat; w tym zakresie oni mają rację;

Pkt 2 rozwinę na przykładzie. Jestem Ci winien 10.000 złotych. Oprocentowanie wynosi 20% rocznie. Więc za rok mam Ci oddać 12.000 zł. Jeśli oddałem Ci 11.000 złotych, to jestem Ci winien 1.000 zł. Od tego tysiąca mam prawo naliczać dalsze odsetki. WIęc jeśli za kolejny rok oddasz mi 1.000 zł, to pozostanie 200 zł. Od tego mam prawo naliczać odsetki. Więc jeśli oddasz mi 200 zł za rok, to zostanie 40 zł. I tak dalej.

Oczywiście w Twoim przypadku będzie dużo trudniej, bowiem trzeba znać dokładne daty wpłat (zaksięgowań - jeśli płaciłeś pocztą, to może być to i 4 dni różnicy).
Sprawdzić jakie oprocentowanie Cię obowiązyuwało i dopiero w oparciu o spokojne wyliczenia z uwzględnieniem tego, że mięli prawo każdą wpłatę księgować na odsetki, a nie tak jak Ci się (BŁĘDNIE) wydaje na kapitał. I dopiero na końcu sprawdzić te wyliczenia.

Jeśli takie rozliczenia matematyczne dadzą Ci skutek spłaty całości oraz jest obowiązujący wyrok z klauzulą wykonalności, to możesz skierować powództwo przeciwegzekucyjne z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego. W twierdzeniach przedstawisz swoje wyliczenia oraz zobowiążesz wierzyciela i ew. komornika do wskazania akt rozliczeń. Dodatkowo wniesiesz o sporządzenie opinii przez biegłego księgowego, który będzie musiał w oparciu o akta wyliczyć pozostałą należność lub jej brak.

Jeśli roszczenie było przedawnione już na początku, wówczas wniesiesz alternatywnie o pozbaiwnie wykonalności z uwagi na przedawnienie.
 
No coz firmy windykacyjne korzystaja z niewiedzy klientow i realizuja hytry plan zciagania przedawnionych naleznosci , kazda wplata to przyznanie sie do dlugu, nie tak sie negocjuje warunki splaty zobowiazania
 
No coz praktyki sa rozne, moje 12 lat doswiadczenia w tej branzy pozwala mi na pisanie jak to delikatnie okresliles ,,bzdur,, no i mala dygresja ,,klamstwa i bzdury to pokarm dla mas, ja nie wierze w poprawe sytuacji , chce prawdziwych zmian a nie manipulacji.
 
CYTAT:
napisał rafal_26 "Oczywiście w Twoim przypadku będzie dużo trudniej, bowiem trzeba znać dokładne daty wpłat (zaksięgowań - jeśli płaciłeś pocztą, to może być to i 4 dni różnicy)."
Wpłaty były robione internetowo od ultimo dostałem harmonogram wpłat ( ja tez mam spisane z historii rachunku)
I tak np to wyglądało: zaksięgowane w ULTIMO
22.10.2007r 250 zł
26.10.2007r 250 zł
12.11.2007r 150 zł
26.11.2007r 100 zł
10.12.2007r 100 zł
24.12.2007r 100 zł
11.01.2008r 100 zł
i tak dalej aż do do 01.09.2010r w sumie 7.550 zł
Jest wyrok z klauzulą wykonalności z 2007r ale do komornika Ultimo skierowało go dopiero w lutym 2012r jak już nie chciałem więcej spłacać prawie 2 lata nie reagowali!!!! Wtedy przestraszony wnioskiem o egzekucję zawarłem ugodę ( nieświadomie ile tak naprawdę spłaciłem bo miałem zaufanie do nich ) zawiesili postępowanie ja wpłaciłem jeszcze ponad 1000 zł a że minął rok i komornik umorzył postępowanie.
Teraz mi grożą, że ponownie sprawę skierują do komornika chcą jeszcze abym wpłacił prawie 3000 zł i zaproponowali najpierw że umorzą 30% a ostatnio 50 %.

Dotyczy przedawnienia
Cytuję napisał: Rafal_26 " Jeśli roszczenie było przedawnione już na początku, wówczas wniesiesz alternatywnie o pozbaiwnie wykonalności z uwagi na przedawnienie"


Kredyt był z 1999.10.28 r pozew do sądu złożyło ultimo po 8 latach 12.09.2007r i uzyskali nakaz zapłaty tak to wygląda.

Bardzo przepraszam użytkownika rafal_26 że tak długo zawracam głowę tym tematem ale jestem starszawym 60 letnim facetem i trochę trudno radzę sobie pozdrawiam
 
Panie rafale_26 wpłaty do samego końca były w kwocie 200 zł miesięcznie 2x po 100 zł
 
Niestety trzeba wykonać żmudną robotę i albo napisać sobie program w excelu, albo liczyć na piechotę. Nie jest to łatwe dla prawnika, łatwiejsze dla księgowego (być może ktoś panu pomoże w realu). Oczywiście pozostaje kwestia ugody i jej treści.
 
Dzięki myślę, że dam sobie spokój to jest jedna z 3 spraw jakie z nimi miałem ale ta tylko była w sądzie!!! druga była na 4,7 tys zapłaciłem im 9,9 tys trzecia 0,9 tys zapłaciłem ponad 2 tys w sumie ponad 20 tys. To cena za uczciwość i to że byłem odpowiedzialny mogłem im nie zapłacić ani złotówki wszystkie były przedawnione zapłacę im jeszcze te 1,5 tys tak jak proponuję i niech się nażrą.
Dziękuję wszystkim za pomoc a w szczególności użytkownikom korf i rafal_26 nie mam już siły i zdrowia

Mam tylko ostatnie pytanie odnośnie instytucji przedawnienia tzn jak był nakaz zapłaty i nie złożyłem sprzeciwu podnosząc zarzut przedawnienie to już go nie mogę wykorzystać chyba że upłynie od wydania nakazu 10 lat dobrze rozumuję ?
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
 
Przedawnienie należności stwierdzonej tyt. egzekucyjnym (wyrok, nakaz zapłaty) następuje po 10 latach, ale już same odsetki przedawniają się po 3 latach. Tylko że trzeba pamiętać, że wszczęcie egzekucji przerywa bieg tego terminu. Natomiast podniesienie zarzutu przedawnienia następuje WYŁĄCZNIE na drodze procesu z art. 840 kpc.

Co do pozostałych tematów - nie zajmuje się emeryturami więc się na ten temat nie wypowiadam. Wpisy w bik wiele razy wałkowałem.
 
Jednak znowu sprawę skierowali do komornika.
 
Spłaciłem wszystko z wielką nawiązką. Czy mam szansę walczyć w sądzie o zwrot części przedawnionych odsetek, w sumie zapłaciłem im ponad 300% należności głównej.
2 sprawy kwota łączna 8.500 zł a ja zapłaciłem ponad 25.000 zł.
Teraz znowu poinformowali mnie, że kupili mój dług od Povidenta z 2002r i znowu mnie zaczynają straszyć.
Proszę jak ktoś miał podobną sprawę o podpowiedź czy mam szansę w sądzie odzyskać przynajmniej część nadpłaconych odsetek. Pozdrawiam
 
Nie można skutecznie żądać zwrotu dobrowolnie uregulowanych przedawnionych należności.
Przepis prawny:
art. 411
Nie można żądać zwrotu świadczenia:
(...)
3) jeżeli świadczenie zostało spełnione w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu;
(...)
 
jest taka możliwość jak działania były po przymusem a takim były wnioski do komornika o egzekucję.
 
Oczywiście, że jest, ale pan tego nie napisał wcześnij. Pisał pan o dobrowolnych wpłatach. Zresztą cały temat, to pana chaotyczne wpisy, nie stosuje się pan do tego, co piszemy, o co pytamy i prosimy, więc proszę się nei dziwić, że tego monologu nikt, a przynajmniej ja, nie czyta...
 
KOBRA53 napisał:
To cena za uczciwość i to że byłem odpowiedzialny mogłem im nie zapłacić ani złotówki wszystkie były przedawnione zapłacę im jeszcze te 1,5 tys tak jak proponuję i niech się nażrą.
to nie cena za uczciwość... to cena za... przemilczę i nie nazwę rzeczy po imieniu. a oni tacy niewdzięczni i nawet pańskiego nazwiska nie wymienią w gronie sponsorów...
 
Powrót
Góra