Zapadło pewne orzeczenie Sądu Najwyższego, na jakie się powołują na tej karteczce, tylko że im się "zapomniało" iż dotyczyło ono odmiennego stanu prawnego.
Najlepiej odpisać tak:
Pozwany podtrzymuje wszystkie swoje twierdzenia i zarzuty, zaprzeczając jednocześnie wszystkim twierdzeniom powoda. W szczególności należy uwypuklić fakt, iż twierdzenia powoda jakoby w sprawie niniejszej można było przywołać rzeczone orzeczenie SN, jest całkowicie nieuzasadnione.
Wskazywane orzeczenie SN zapadło w świetle całkowicie odmiennej sytuacji prawnej, tj. dla spraw wszczętych jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji ustawy. Jako że zmiana ustawy nastąpiła w trakcie przewodu sądowego, a nowelizacja przyniosła zasadnicze zmiany dla istoty rozstrzygnięcia, powstała wątpliwość czy w takiej sytuacji zastosować można dla pozwanego nowe, korzystniejsze przepisy. Dlatego właśnie na zadane pytanie prawne wypowiedział się SN w przywołanym orzeczeniu.
Jest rzeczą oczywistą, iż w sprawie niniejszej powództwo zostało wniesione już po dacie nowelizacji, a zatem brzmienie treści art. 160a ust. 7 ustawy tj. o 3-letnim okresie przedawnienia odnosi się w sposób wyraźny i wprost do okoliczności sprawy:
ustawa z dnia 11 lipca 2014 r.
o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw1
Art. 32. Do umów w sprawie warunków odpłatności za studia lub usługi edukacyjne, o których mowa w art. 99 ust. 1
ustawy, o której mowa w art. 1, zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepis art. 160a ust. 7
ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że żadne orzeczenie SN nie może ingerować, zmieniać ani w swej treści być sprzeczne z treścią ustawy, która w sposób nie budzący najmniejszych wątpliwości interpretacyjnych - wobec spraw wszczętych po dacie wejścia w życie nowelizacji - mówi o 3-letnim okresie przedawnienia roszczenia z tego tytułu.
Gdyby bowiem powołane orzeczenie SN zastosować dla sprawy niniejszej, efektem byłoby zaprzeczenie treści ustawy - mówiącej o 3-letnim terminie przedawnienia roszczenia dla umów zawartych przed wejściem w życie nowelizacji - przez orzeczenie SN - stwierdzające (dla przypomnienia: wydanego dla sprawy o zupełnie innej sytuacji prawnej, albowiem wszczętej przed wejściem w życie nowelizacji) iż należy stosować 10-letni okres przedawnienia.
Wobec powyższego podtrzymuję swój zarzut przedawnienia roszczenia i wnoszę o oddalenie powództwa w całości.