firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

  • Autor wątku Autor wątku omega-19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
@ukasho, Twoja apelacja odbyła się w okręgówce tak? jeśli tak to czy tym razem pojawił się ktoś od nich?
 
RE: firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

Aquarius Sad Okręgowy w Olsztynie sygn. IX Ca 683/13.
 
dzieki za informacje. dopytuje sie bo dowiedzialem sie ze i u mnie zlozyli apelacje ale nie wiem jeszcze na kiedy bedzie rozprawa. u mnie do lomzy bedzie skierowana
 
RE: firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

Masz 2 tygodnie na odpowiedź na ich apelację.
 
RE: firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

Aquarius, oczywiście nikogo nie było
 
Witam,
Rozpoczęłam naukę w październiku 2000 r. Zostałam skreślona z listy studentów w maju 2004 roku. Sprawę mam w 4. tygodniu tego miesiaca (Warszawa Żoliborz). Poinformuję o przebiegu.
 
Czy ktoś wie czy nowelizacja ustawy już weszła? a jeśli przegrałam w SR i czekam na apelację w Okregowym to kwalifikuje się czy nie?
 
RE: firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

A Prawo wstecz nie działa.
 
Akurat w tym projekcie ustawy jest zapis ze 3 letnie przedawnienie ma zastosowanie do umów zawartych wstecz...

"Art. 30. Do umów w sprawie warunków odpłatności za studia lub usługi edukacyjne, o
których mowa w art. 99 ust. 1 ustawy, o której mowa w art. 1, zawartych przed dniem wejścia
w życie niniejszej ustawy stosuje się przepis art. 160a ust. 7 ustawy, o której mowa w art. 1,
w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą."

Czyli:
7. Roszczenia wynikające z umowy przedawniają się z upływem 3 lat.”;

http://www.bip.nauka.gov.pl/g2/oryginal/2013_12/5e9a877d2a7fa7240c7d6a52ad320473.pdf
 
Ostatnia edycja:
RE: firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

Czy to już weszło w życie?
Czy prawo działające wstecz nie zostanie wycofane jako niekonstytucyjne lub coś w tym rodzaju?
 
Ostatnia edycja:
Witam nadszedl termin rozprawy w sadzie okregowym trzymajcie kciuki,moze sie uda okielznac KGPN.Oczywiscie po rozprawie zamierzam poinformowac o wyniku.pozdrawiam
 
Powodzenia Adamie .
Ja jestem na etapie pisania odpowiedzi na apelacje do sadu okręgowego , wiec wszystko jeszcze przede mną ,daj znać jak Ci poszło .
 
Pamiętajcie, że ostatnio KGPN masowo przegrywa apelacje w okręgówce, głównie w Nowym Sączu:

http://orzeczenia.nowysacz.so.gov.pl/content/$N/152015000002503_III_Ca_000750_2013_Uz_2013-11-13_002

Bardzo łatwe jest też w wielu przypadkach udowodnienie, że czesne to świadczenie okresowe i mimo zapewnień KGPN nie składa się na jedną całość - w końcu można studiować rok, 5 albo 3 miesiące.
http://orzeczenia.nowysacz.so.gov.pl/similardocs/$N/152015000002503_III_Ca_000753_2013_Uz_2013-11-22_002
tu inne orzeczenia, polecam poczytać
 
Przeglądając dzisiaj papiery zauważyłam, iż moja uczelnia pobierała opłaty z tytułu nauki a nie kształcenia :) Idąc tym tokiem myślenia termin przedawnienia jest 2-letni... Czyż nie?
Mimo całego wywodu KGPN, iż płaciłam za kształcenie... Sprawę w rejonie mam za tydzień...
 
W moim przypadku również chodzi o KGPN.
17,01 dostarczono mi (wysłane 13,01) pozew o zapłatę - dług wykupiony od WSTE.
Jako takiej umowy nie podpisywałem było ślubowanie we wrześniu 2003r, "naukę" zakończyłem w grudniu ponieważ poziom nauczania był praktycznie zerowy a sprawa dotyczy jednej raty z datą płatności 10-01-2004 - jeżeli dobrze rozumiem to nie obejmuje mnie ustawa z 2005 i sprawa już dawno jest przedawniona, a nawet 10 lat minęło 10-01-2014 ?
Posiadam też (dostarczone przez kgpn do sądu) zarządzenie rektora wste w sprawie wysokości czesnego dla studiów "220": "zgodnie z przyjętym planem marketingowym ustala się wysokość czesnego w kwocie 220,00 zł miesięcznie". Jak dobrze rozumiem to:
"sedzina w uzasadnieniu wyroku wyraznie wsakazała,ze w oparciu o dowody jakie kgpn sam dostarczył , czyli np. rozporzadzenie rektora z ktorego jasno wynika , ze czesne było płatne miesiecznie,a nie rocznie z mozliwoscia rozłozenia na raty, jasno wynika,ze było to swiadczenie okresowe, a tu obowiazuje termin przedawnienia 3 letni... czyli art.118 kc".
Proszę o opinie czy mam raczej pewną wygraną czy ... .
Sprawa tyczy się kilkunastu osób bo wielu zrezygnowało w tym samym, bądź podobnym czasie z nauki na studiach niestacjonarnych w Słupsku.

Gratuluje też tym co się już udało i dzięki jednocześnie za pomocne wpisy które nakierowały mnie, jak i wielu innych, jak odpowiadać na zarzuty.

Piszcie proszę o swoich przypadkach gdyż tak wielu jeszcze szuka pomocy, a nie ma nic lepszego jak czyjeś doświadczenia w identycznej sprawie.

Dodam jeszcze (dopiero teraz zwróciłem na to uwagę) że w pozwie mam wpisany adres stary, pod który mnie mieszkam już kilka lat.
Czy ma to na coś wpływ? i czy muszę w odpowiedzi na pozew wpisać też ten adres a nowy jako korespondencyjny czy jak?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
_malin_ napisał:
Dodam jeszcze (dopiero teraz zwróciłem na to uwagę) że w pozwie mam wpisany adres stary, pod który mnie mieszkam już kilka lat.
Czy ma to na coś wpływ? i czy muszę w odpowiedzi na pozew wpisać też ten adres a nowy jako korespondencyjny czy jak?

Jeżeli odebrał Pan pozew, doręczenie uznać należy (mimo starego adresu) za prawidłowe.
Składając ewentualną odpowiedź na pozew / sprzeciw od nakazu zapłaty należy poinformować sąd o aktualnym adresie.
 
Czy powinno się pisać w każdej sytuacji odpowiedź na pozew? Rozprawę mam w czwartek. Odpowiedzi nie napisałam, pomimo, ze płacić nie mam zamiaru. Umowy ze szkołą nie podpisałam, było tylko coś w stylu ślubowania, w którym zawarte była informację, że będę płacić za NAUKĘ (umowa z roku 2000, skreślenie z listy maj 2004).
 
Iguana_6150 napisał:
Czy powinno się pisać w każdej sytuacji odpowiedź na pozew? Rozprawę mam w czwartek. Odpowiedzi nie napisałam, pomimo, ze płacić nie mam zamiaru. Umowy ze szkołą nie podpisałam, było tylko coś w stylu ślubowania, w którym zawarte była informację, że będę płacić za NAUKĘ (umowa z roku 2000, skreślenie z listy maj 2004).

Napiszę, tak; nie trzeba ale warto.
 
Jestem po pierwszej sprawie. Została ona odroczona. Sąd będzie badał czy mam w ogóle jakiekolwiek zadłużenie. Jest luka w dowodach wysłanych przez kgpn.
U mnie był problem związany z reaktywacją. Wydaje mi się, że nie podpisywałam z uczelnią nowej umowy a tylko otrzymałam zgodę dziekana na reaktywację. To chyba trochę za mało... Niestety nie pamiętam tego... Sąd będzie kontaktował się teraz ze szkołą o wysłanie moich dokumentów... Zobaczymy...

Sama rozprawa była stresująca... Odnoszę takie wrażenie, że Sąd zamierzał uznać rację kgpn. Dopiero po mojej informacji o ustawie z 1990 roku która mnie obowiązywała zaczął chyba zmieniać zdanie... Dodatkowo dostało mi się za to, że nie przechowywałam dokumentów z tamtego okresu...
 
Przed sekundą wróciłam z sądu. Powództwo oddalone. Znając kgpn, złożą odwołanie. Na razie jest ok.

Karolka, powołałam się na ustawę o której piszesz.
PS. z kgpn nie było nikogo.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra