firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

  • Autor wątku Autor wątku omega-19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Kontaktowalem sie zrby dowiedziec sir czego dotyczg sprawa bo.uczelnia juz nie istnieje, jest wogole mozliwosc ze nie wniosa sprawy do sadu i tylko strasza? Nie zamierzam tego placic skoro mam mozliwosc unikniecia placenia, ewentualnekoszty sadowe kto.pokrywa? Troche sie boje tej rozprawy i sadu...
 
dakos11 napisał:
ewentualnekoszty sadowe kto.pokrywa? Troche sie boje tej rozprawy i sadu...
Koszty obciążają przegrywającego. Czego tu sie bać? Windykacje straszą takich strachliwych - i część z nich skutecznie zniechęcają do podjecia obrony w wygranej sprawie
 
Tego ze przegram ,nie ma.to znaczenia ze dlug jest z 2008 roku?Ile.to moze trwac zanim.sprawa trafi do sadu? W lipcu wgjezdzam na dosc dlugo
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich użytkowników forum. Przepraszam że to mój pierwszy post i że pisze od razu w tym temacie. A to dlatego że wczoraj popsuł mi się humor, Dostałem list od firmy windykacyjnej z wezwaniem do natychmiastowej zapłaty długu wobec uczelni, Dług jest z lat 2008/2009 i wraz z odsetkami wynosi obecnie około 2000 zł. W liście jest również napisane że wezwanie do zapłaty jest jednocześnie wezwaniem ostatecznym, przedsądowym. Mam 21 dni na spłate tego zadłużenia Szczerze to od wczoraj przeczytałem cały ten temat już 3 razy jednak mam mały mętlik w głowie, tym bardziej że do tej pory z prawem nie miałem nic wspólnego.

Rozumiem że biorąc okres mojego zadłużenia i powołując sie na ustawe z dnia 11 lipca 2014 r o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym
oraz niektórych innych ustaw, Art 32 moge walczyć o 3 letnie przedawnienie długu??

Rozumiem też że w takiej sytuacji nie powinienem odpowiadać na to pismo i czekać na kolejny ruch firmy windykacyjnej??

I tu dochodzi jeszcze jedna sprawa o której ktoś wcześniej wspominał ale jako tako nie dostał odpowiedzi. Otóż obecnie jestem za granicą i mam taką prace która raczej w przypadku wytoczenia mi procesu uniemożliwiała by mi przyjazd do kraju i chodzenie po sądach i na rozprawy. Dlatego to mnie też martwi - co powinienem zrobić w tej sytuacji??
Czy to że obecnie niema mnie w kraju w jakiś sposób utrudni mi walkę o przedawnienie??

Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam.
 
1) Prawdopodobnie temat jest przedawniony, chyba że po drodze był jakiś nakaz
2) Możesz ustalić pełnomocnika który to zrobi za Ciebie
 
@Narquath

Walcz. Ja wygrałem 13.12.2016 sprawę o ponad 5k PLN. Zaległości z 2008r.

oni kurna pozywają wszystkich wg. jednego schematu i jak wniesiesz sprzeciw od nakazu zapłaty to oni znowu ctrl-c, ctrl-v powołują się na orzeczenie z dupy,które to dotyczyło stanu kiedy sprawa była by wniesiona przed nowelą rzeczonej ustawy tak jak to koledzy wcześniej zgrabnie ubrali w słowa.

Ja pierwszą rozprawę po sprzeciwie od sądownego nakazu zapłaty....wygrałem
także tego... walcz i kombinuj faktury na zastępstwo procesowe itd...im więcej kosztów wskażesz w odwołaniu tym wincyj macie szans na wygraną
 
Jeszcze mam kilka pytan : jakie sa koszty takiego odwolania i przy ewentualnej przegranej ile moga wyniesc.koszty sadowe?
 
Sprzeciw jest bezpłatny. Koszty zastępstwa wzrosną, ale warto walczyć.
 
O co dokladnie chodzi z kosztzami zastepstwa? W przypadku wygranrj bede obciazony jakimis kosztami?
 
Przegrany płaci koszty. Ale Ty już nimi jesteś obciążony w wysokości 3/4 stawki. Co najwyżej doliczy Ci się pozostałe 1/4
 
Czyli jesli dobrze rozumiem, jesli sad uzna przedawnienie nie bede nic placil?
 
Jesli przegram to jaka moze byc kwota kosztow sadowych? Dlug wynosi 1400 zl
 
Jak będziesz miał nakaz to się będziesz martwić...razem z kosztami sądowymi jakieś 370 zł. Z tym że z w tym przypadku da się przegrać tylko jak nic nie zrobisz...
 
witam serdecznie. Również aktualnie przerabiam sprawę o czesne z roku 2008, uczelnia prywatna. Martwi mnie najbardziej ostatnia interpretacja TK:
"Prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadząca do sytuacji, w której nie dojdzie do złamania zasady niedziałania prawa wstecz, wynikającej z art. 2 Konstytucji RP i art. 3 kc, wymaga przyjęcia, że termin przedawnienia upływa po 10 latach od daty wymagalności roszczenia pod warunkiem jednak, że jego koniec przypada przed dniem wejścia w życie art. 32 ustawy zmieniającej lub w okresie 3 lat od tego dnia. Jeśli zaś upływ wspomnianego 10-letniego terminu przypadałby po upływie 3 lat od dnia wejścia w życie ustawy zmieniającej, do przedawnienia dojdzie z uwzględnieniem tego skróconego obecnie terminu liczonego od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. tj. od dnia 1 października 2014 r. Mówiąc inaczej art. 32 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw oznacza, że wybór odpowiedniego terminu przedawnienia: trzyletniego (liczonego od dnia 1 października 2014 roku) lub dziesięcioletniego (liczonego od daty wymagalności) – zależy od tego, który z nich upłynie wcześniej. Za takim stanowiskiem przemawia stosowany w drodze analogii przepis art. XXXV pkt 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz.U.1964.16.94). Poza tym każda inna wykładnia art. 32 prowadziłaby do wniosków sprzecznych z powołaną zasadą lex retro non agit”

jak sądy po powyższym będą podchodzić do sprawy przedawnienia?
 
A jakbym doczytał:

POSTANOWIENIE
z dnia 8 grudnia 2016 r.
Sygn. akt SK 17/15

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Andrzej Wróbel – przewodniczący
Stanisław Biernat
Leon Kieres – sprawozdawca
Andrzej Rzepliński
Piotr Tuleja,

po rozpoznaniu, na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 grudnia 2016 r., skargi konstytucyjnej sp. z o.o. o zbadanie zgodności:

art. 32 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1198, ze zm.) z art. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji,

p o s t a n a w i a:

na podstawie art. 40 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 1157) umorzyć postępowanie.

Orzeczenie zapadło jednogłośnie.

Andrzej Wróbel
Stanisław Biernat
Leon Kieres
Andrzej Rzepliński
Piotr Tuleja
 
oczywiście wiem, że jest umorzone ale chodzi mi konkretnie o wytyczne z uzasadnienia TK. Czy teraz sądy będą się tym kierować? i na ile i czy w ogóle zmieni się sytuacja?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra