fotografia ślubna, czyje prawa?

  • Autor wątku Autor wątku Sasetka85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sasetka85

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
8
Witam serdecznie. Mam pewien problem. Otóż przez okres 3 lat wykonywałam zdjęcia parom młodym, tudzież zajmowałam się fotografią ślubną. Nic by w tym dziwnego nie było, gdyby nie fakt, że byłam "zatrudniona" (albo i też nie- jak zwał, tak zwał:confused: ) na "czarno". Nie miałam umowy. Mój problem polega na tym, że w chwili obecnej chciałabym założyć własną działalność, jednak nie wiem, czy mogę korzystać z zdjęć, które zostały zrobione, przeze mnie, będąc zatrudniona "słownie". Właściciel firmy fotograficznej (dla której pracowałam) wykorzystuje moje zdjęcia na swojej stronie internetowej chociaż ich tak naprawdę nie wykonał. Na jego stronie widnieje informacja, że "wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie " itd. (pod groźbą ścigania:) )
Tak więc mam dylemat, czy mogę zamieszczać zdjęcia (na mojej przyszłej stronie int.), które zostały wykonane przeze mnie, jednak nie mam na to żadnych dowodów? A gdybym miała podpisy par młodych, u których pracowałam, że moja osoba w tym i tym dniu, o tej godzinie wykonywała zdjęcia... Zmieniłby się fakt, czy jednak w dalszym ciągu nie mogłabym wykorzystywać zdjęć?:what:
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Witamy szarą strefę ;)

#1. w świetle ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej upaipp) osobiste prawa autorskie są własnością autora fotografii i nie mogą zostać przeniesione na nikogo innego - Art.16.
Jeśli Pani robiła te zdjęcia - autorem ich na zawsze pozostanie Pani ;)
Jedyny problem, to udowodnienie, że było się faktycznie autorem zdjęć. Same oświadczenia nowożeńców, że Pani robiła zdjęcia na uroczystościach mogą nie wystarczyć. Jak przywiązać te oświadczenia do konkretnych zdjęć? Powinna Pani mieć np. oryginalne pliki zdjęć. Obawiam się, że będzie Pani trudno to udowodnić.

#2. zakładając, że była Pani autorem zdjęć, a nie była Pani pracownikiem etatowym, a także nie przenosiła Pani w formie pisemnej majątkowych praw autorskich do utworów, ani nie udzielała Pani w tej samej formie również licencji wyłącznej na wykorzystanie zdjęć, więc teoretycznie posiada Pani te majątkowe prawa autorskie w dalszym ciągu (czyli może Pani decydować o sposobach ich wykorzystania) - o ile udowodniła by Pani oczywiście swoje autorstwo tych zdjęć.

#3. warto jeszcze wiedzieć, że na rozpowszechnianie wizerunku osób przedstawionych na fotografiach niezbędne jest posiadanie upoważnienia tych osób. Szczegóły (włącznie z wyłączeniami) znaleźć można w Art.81. upaipp.
 
Dziękuję bardzo za odpowiedź ;) Posiadam oryginalne pliki na swoim komputerze, mam też zrobione zdjęcie w "pracy" (jestem na nich ja, wraz ze sprzętem) mało tego mam też film z wesela na którym zostało nagrane jak fotografuję gości. Nie wiem tylko czy jest to 100 % dowód, dzięki któremu udałoby mi się uniknąć odpowiedzialności karnej, wówczas gdyby mój "pracodawca" chciałby posądzić, o to że umieściłam "jego" zdjęcia na swojej stronie internetowej. Czy jest jednak mozliwość, że zostałabym ukarana za to, że pracowałam bez umowy? Czy skoro będąc jedynym autorem zdjęć (wcześniej to udawadniając) mogłabym starać się prawnie o to, by mój "pracodawca" usunął ze swojej str int moje zdjęcia? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
 
Sasetka85 napisał:
Nie wiem tylko czy jest to 100 % dowód, dzięki któremu udałoby mi się uniknąć odpowiedzialności karnej, wówczas gdyby mój "pracodawca" chciałby posądzić, o to że umieściłam "jego" zdjęcia na swojej stronie internetowej...
w razie konfliktu to sąd musiałby zadecydować, czy przedstawione przez Panią dowody byłyby wystarczające do potwierdzenia Pani autorstwa... jest tego sporo, wydaje się, że mogłoby być wystarczające...
Czy jest jednak mozliwość, że zostałabym ukarana za to, że pracowałam bez umowy?
to zupełnie odrębna sprawa - a zapłaciła Pani podatki od dochodu, który otrzymała ze świadczenia usług o dzieło (zwieranych słownie) dla fotografa? To ewentualnie kwestia US.
Czy skoro będąc jedynym autorem zdjęć (wcześniej to udawadniając) mogłabym starać się prawnie o to, by mój "pracodawca" usunął ze swojej str int moje zdjęcia?
W ogólności tak (vide post wyżej), ale proszę pamiętać, że przekazując fotografowi swoje dzieła (fotografie) również udzielała mu jednocześnie ustnej bądź domyślnej zgody na ich wykorzystanie - tu sprzedaż klientom. Jednakże, nie oznaczało to zapewne innych form rozpowszechniania - jak np. rozpowszechnianie w Internecie. Jeśli tak, to w tym przypadku fotograf powinien otrzymać od Pani odpowiednie zgody - lub mogłaby Pani takiej zgody nie udzielać.
Jeśli Pani zgody na rozpowszechnianie zdjęć nie było, może Pani jako posiadacz wszystkich praw autorskich (po udowodnieniu autorstwa) zakazać dalszego rozpowszechniania oraz wystąpić o należne Pani wynagrodzenie za okres w którym zdjęcia były rozpowszechnione.

Powinna Pani postudiować ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych - bez tego będzie Pani samej bardzo trudno przygotować się do sprawy i ją ewentualnie poprowadzić sądzie. Pobrać ustawę może Pani np. tu: http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20060900631&type=3&name=D20060631Lj.pdf
 
Powrót
Góra