Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
rafostry napisał:
SławAnonim - jak chcesz wiedzieć więcej polecam przeczytać cały ten watek, z watkami wcześniejszymi (na początku każdego jest link do poprzedniego wątku), Pozwala to wyrobić sobie swoje własne stanowisko. I co moim zdaniem najważniejsze, dowiedzieć się jakie konsekwencje można ponieść stosując pewne rozwiązania.

Rafostry, niestety nie mogę sobie na to pozwolić, za mało czasu.
Dostałem sztandarowy list z GITD, muszę sprawę zignorować bo bez udostępnienia zdjęcia przez ITD dojście do tego, kto prowadził samochód (nie wskażę, komu udostępniłem bo to nie znaczy, że ta osoba prowadziła; poza tym bez zdjęcia rodzi się szereg wątpliwości dot. pomiaru) i tak może potrwać dłużej niż 7 dni dane mi na odpowiedź.

Jak dla mnie wystarczającym powodem dla zignorowania wezwania jest jednak to, że ITD sama przekracza prawo wykonując pomiary nielegalnymi Fotorapidami CM (bez zatwierdzenia typu z GUM) i mój samochód też takowym rzekomo został sfotografowany (nr 199).

Pozdrawiam.
 
Tosia2004 napisał:
Witam, jakie konsekwencje poniosę za nieodebranie listu poleconego od GITD (prawdopodobnie fotoradar)? Jest to pierwszy list (info od znajomego listonosza, a mnie nie będzie do końca m-ca w miejscu zameldowania). Czy jakieś dalsze postępowanie będzie prowadzone mimo nieodebrania czy zawieszone i poczeka aż się pojawię?

Nie grożą ci żadne konsekwencje...
 
Czy jest ktoś chętny na udzielenie porady w mojej sprawie?
Wiem, że wykroczenie było i spodziewałem się zdjęcia, natomiast całkowicie mnie zaskoczyła prędkość z jaką się poruszałem, na pewno nie było to więcej niż 70km/h gdyż tyle miałem w chwili zauważenia radaru i hamowania, a samo zdjęcie zostało zrobione moim zdaniem przy ok 65km/h.

Jeszcze raz zamieszczam to co napisałem:

Moja Mama odebrała właśnie polecony z SM. Oczywiście przyszło zdjęcie wraz z informacją o wykroczeniu i nałożonym mandacie 6 pkt i 300zł.

Fotoradar przenośny, ustawiony na ul. Gdańskiej w Szczecinie, zdjęcie było zrobione od przodu i widać mnie (jestem współwłaścicielem samochodu).

Problem polega na tym, że jechałem 70km/h, a w chwili zauważenia radaru zacząłem hamować i błysk był dopiero przy ok 65 km/h a więc przekroczenie o 15 km/h , a nie ponad 31. Jest to ulica trzypasmowa, pytanie czy fotoradar nie złapał innego samochodu - tego niestety nie pamiętam- ale jestem święcie przekonany, że prędkość była zdecydowanie mniejsza. Co więcej ustawienie fotoradaru również pozostawia wiele do życzenia, schowany był za metalowymi barierkami. podsyłam link do fimiku z ustawieniem fotoradaru:

http://www.youtube.com/watch?v=BIEmP6Tq97s

Teraz powstaje pytanie, co mam zrobić. Owszem przekroczyłem prędkość lecz nie aż tak znacznie, radar ustrzelił mnie niby przy 86 km/h, a jestem święcie przekonany, że nie miałem więcej niż 70km/h w chwili wykroczenia. Oczywiście zdjęcie jest wykadrowane i nie wiadomo czy nie ustrzeliło kogoś innego.


Proszę o porady czy mam się kłócić, że jechałem znacznie wolniej, a fotka być może ustrzeliła inny samochód?
 
A ja mam taką sprawę.
Jakieś 7 miesięcy temu przy oblodzonej jezdni przejechałem prawdopodobnie przez skrzyżowanie, na którym właśnie światło zmieniło się na czerwone. Nie hamowałem kiedy widziałem, że światło zmienia się na czerwone, bo było to zimą i nie chciałem powodować kolizji z samochodami za mną, poza tym weź tu człowieku zatrzymaj się przed światłami jadąc 40-50km/h przy gołoledzi...

Było to centrum Siemianowic śl. i jakiś miesiąc później dostałem pisemko od tamtejszej SM (bez jakichkolwiek zdjęć) o wskazaniu kierującego pojazdem.
Wtedy jako świeżak się nieco przestraszyłem, więc odesłałem swoje dane i poprosiłem o przesłanie wraz z mandatem zdjęcia na dowód, że rzeczywiście przejechałem na tym czerwonym. Mandat przyszedł, ale bez zdjęcia. Zapłaciłem "300 złoty" (taką waluta płaciłem wg SM).

Wobec tego mam pytanie: Czy w ogóle SM ma prawo robić takie rzeczy? Słyszałem ostatnio o tym, że z takich stałych monitoringów straż nie może cykać zdjęć, stąd wracam do tematu sprzed ponad pół roku. Czy ktoś ma jakieś wiarygodne info na ten temat? 300zł piechotą nie chodzi, a jako świeży kierowca nie za bardzo miałem coś do gadania. Poza tym wolałbym kupić kobiecie perfumy, niż strażnikom zapas pączków...;/

Pozdrawiam i dziękuje za jakąkolwiek pomoc, także przez wiadomości na priv.
:)

P.S.: Dodam, że nie pamiętam, żeby w siemianowicach była informacja o kontroli radarowej.. jesli to w ogóle ma znaczenie.
 
Ostatnia edycja:
kunghan napisał:
Czy jest ktoś chętny na udzielenie porady w mojej sprawie?
Wiem, że wykroczenie było i spodziewałem się zdjęcia, natomiast całkowicie mnie zaskoczyła prędkość z jaką się poruszałem, na pewno nie było to więcej niż 70km/h gdyż tyle miałem w chwili zauważenia radaru i hamowania, a samo zdjęcie zostało zrobione moim zdaniem przy ok 65km/h.

Jeszcze raz zamieszczam to co napisałem:

Moja Mama odebrała właśnie polecony z SM. Oczywiście przyszło zdjęcie wraz z informacją o wykroczeniu i nałożonym mandacie 6 pkt i 300zł.

Fotoradar przenośny, ustawiony na ul. Gdańskiej w Szczecinie, zdjęcie było zrobione od przodu i widać mnie (jestem współwłaścicielem samochodu).

Problem polega na tym, że jechałem 70km/h, a w chwili zauważenia radaru zacząłem hamować i błysk był dopiero przy ok 65 km/h a więc przekroczenie o 15 km/h , a nie ponad 31. Jest to ulica trzypasmowa, pytanie czy fotoradar nie złapał innego samochodu - tego niestety nie pamiętam- ale jestem święcie przekonany, że prędkość była zdecydowanie mniejsza. Co więcej ustawienie fotoradaru również pozostawia wiele do życzenia, schowany był za metalowymi barierkami. podsyłam link do fimiku z ustawieniem fotoradaru:

Fotoradar na ul Gdańskiej w Szczecinie - YouTube

Teraz powstaje pytanie, co mam zrobić. Owszem przekroczyłem prędkość lecz nie aż tak znacznie, radar ustrzelił mnie niby przy 86 km/h, a jestem święcie przekonany, że nie miałem więcej niż 70km/h w chwili wykroczenia. Oczywiście zdjęcie jest wykadrowane i nie wiadomo czy nie ustrzeliło kogoś innego.


Proszę o porady czy mam się kłócić, że jechałem znacznie wolniej, a fotka być może ustrzeliła inny samochód?

Dorzucam zdjęcie jakie otrzymałem.

Mam kilka pytań:
- tablica na głównym nie jest widoczna - dodatkowa ramka ze zdjęciem tablic - retusz?

zresztą umiejscowienie rejestracji pozostawia wiele do życzenia.

- moja twarz również nie jest zbyt rozpoznawalna - dodatkowa ramka z bardziej widoczną facjatą - retusz?


Proszę poradźcie, bo owszem jechałem szybciej ale nie tyle. Mam się nie przyznać i uzasadnić, że jechałem zdecydowanie mniej i poprosić o skierowanie do sądu?

Jeśli tak to z jakimi kosztami sądowymi jest to związane jeśli sprawę przegram?

Bardzo proszę o podpowiedzi bo mija mi czas odpowiedzi na ich wezwanie.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
kunghan napisał:
Mam kilka pytań:
- tablica na głównym nie jest widoczna - dodatkowa ramka ze zdjęciem tablic - retusz?
zresztą umiejscowienie rejestracji pozostawia wiele do życzenia.
Widziałem już kilka takich zdjęć, mnie to wygląda na to że optyka fotoradaru tak działa. Tablica znajdująca się nieco wyżej jest "przepalona" od odbłysku lampy, natomiast ta poniżej jest odbiciem nieco przytłumionej wersji w której widać dobrze znaki.
Podobnie działa lusterko wsteczne w samochodzie, z możliwością przestawienia na "przyciemnienie".
Front-Surface-Mirrors.gif
 
@ kunghan

W tle metalowe elementy.
Proponuję poczytać instrukcję obsługi tego urzadzenia...
A jaka była dokładnie treść pisma ???
 
Poszukaj na forum, gdzieś przewineło się orzeczenie SN ,że dworskie nie moga karać za niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej z monitoringu,jeśli tak cię namierzyli.
 
Te 7 dni dawne ptzrz SM + ITD na odpowiedż jest terminem z sufitu !!!!

NIGDZIE w żadnych ustawach, rozporządzeniach NIE MA takiego terminu.
Jeżeli ktokolwiek jest innego zdania to uprzejmie proszę o przytoczenie paragarfu.

Namawiam wszystkich by po otrzymaniu ich prośby o wskazanie odpisywali jedynie z pytaniem o podanie podstawy prawnej tych siedmiu dni i prosze o przytoczenie tu odpowiedzi.

To jest kolena ściema SM i ITD. Nie dajie sie nabierać!.
 
Te 7 dni dawne ptzrz SM + ITD na odpowiedż jest terminem z sufitu !!!!

NIGDZIE w żadnych ustawach, rozporządzeniach NIE MA takiego terminu.
Jeżeli ktokolwiek jest innego zdania to uprzejmie proszę o przytoczenie paragarfu.

Namawiam wszystkich by po otrzymaniu ich prośby o wskazanie odpisywali jedynie z pytaniem o podanie podstawy prawnej tych siedmiu dni i prosze o przytoczenie tu odpowiedzi.

To jest kolena ściema SM i ITD. Nie dajie sie nabierać!.
 
best1000 napisał:
@ kunghan

W tle metalowe elementy.
Proponuję poczytać instrukcję obsługi tego urzadzenia...
A jaka była dokładnie treść pisma ???

Pismo otrzymała moja mama - jest głównym właścicielem. W treści można odczytać, że przekroczyłem prędkość i zgodnie z taryfikatorem w przedziale 31-40 mandat wynosi 300zł + 6pkt karnych. Następnie standardowe informacje, że mama ma wskazać:

- że jest winna i poddaje się karze
- wskazać kto kierował pojazdem w danym dniu
- nie wskazywać i przyjąć mandat na siebie w kwocie 500zł

Rozumiem, że było wykroczenie będzie i kara, ale jestem na 100% pewny, że jechałem nie więcej jak 70 km/h .

Powiedzcie więc czy wybierając się do SM mam:

- nie przyznawać się do wykroczenia bo wiem, że jechałem z inną prędkością i poprosić o skierowanie sprawy do sądu?

- przyznać się ale powiedzieć, że prędkość była zdecydowanie mniejsza i poprosić o mniejszy mandat?

- inne rozwiązanie, którego nie znam, a Wam przychodzi na myśl?

Chcę zapłacić bo rzeczywiście jechałem za szybko, nie mam problemu z przyznaniem się do wykroczenia (pierwsze w życiu, a jeżdżę ponad 15 lat), natomiast mam uzasadnione obawy, że prędkość została zawyżona i to o 20 km/h.
 
best1000 napisał:
@ kunghan

W tle metalowe elementy.
Proponuję poczytać instrukcję obsługi tego urzadzenia...
A jaka była dokładnie treść pisma ???

Pismo otrzymała moja mama - jest głównym właścicielem. W treści można odczytać, że przekroczyłem prędkość i zgodnie z taryfikatorem w przedziale 31-40 mandat wynosi 300zł + 6pkt karnych. Następnie standardowe informacje, że mama ma wskazać:

- że jest winna i poddaje się karze
- wskazać kto kierował pojazdem w danym dniu
- nie wskazywać i przyjąć mandat na siebie w kwocie 500zł

Rozumiem, że było wykroczenie będzie i kara, ale jestem na 100% pewny, że jechałem nie więcej jak 70 km/h .

Powiedzcie więc czy wybierając się do SM mam:

- nie przyznawać się do wykroczenia bo wiem, że jechałem z inną prędkością i poprosić o skierowanie sprawy do sądu?

- przyznać się ale powiedzieć, że prędkość była zdecydowanie mniejsza i poprosić o mniejszy mandat?

- inne rozwiązanie, którego nie znam, a Wam przychodzi na myśl?

Chcę zapłacić bo rzeczywiście jechałem za szybko, nie mam problemu z przyznaniem się do wykroczenia (pierwsze w życiu, a jeżdżę ponad 15 lat), natomiast mam uzasadnione obawy, że prędkość została zawyżona i to o 20 km/h.
 
best1000 napisał:
@ kunghan

W tle metalowe elementy.
Proponuję poczytać instrukcję obsługi tego urzadzenia...
A jaka była dokładnie treść pisma ???

Pismo otrzymała moja mama - jest głównym właścicielem. W treści można odczytać, że przekroczyłem prędkość i zgodnie z taryfikatorem w przedziale 31-40 mandat wynosi 300zł + 6pkt karnych. Następnie standardowe informacje, że mama ma wskazać:

- że jest winna i poddaje się karze
- wskazać kto kierował pojazdem w danym dniu
- nie wskazywać i przyjąć mandat na siebie w kwocie 500zł

Rozumiem, że było wykroczenie będzie i kara, ale jestem na 100% pewny, że jechałem nie więcej jak 70 km/h .

Powiedzcie więc czy wybierając się do SM mam:

- nie przyznawać się do wykroczenia bo wiem, że jechałem z inną prędkością i poprosić o skierowanie sprawy do sądu?

- przyznać się ale powiedzieć, że prędkość była zdecydowanie mniejsza i poprosić o mniejszy mandat?

- inne rozwiązanie, którego nie znam, a Wam przychodzi na myśl?

Chcę zapłacić bo rzeczywiście jechałem za szybko, nie mam problemu z przyznaniem się do wykroczenia (pierwsze w życiu, a jeżdżę ponad 15 lat), natomiast mam uzasadnione obawy, że prędkość została zawyżona i to o 20 km/h.
 
A czy ktoś może mi coś doradzić na pytanie sprzed 5 postów?
Z góry dziekuję.
 
best1000 napisał:
@ kunghan

W tle metalowe elementy.
Proponuję poczytać instrukcję obsługi tego urzadzenia...
A jaka była dokładnie treść pisma ???

Pismo otrzymała moja mama - jest głównym właścicielem. W treści można odczytać, że przekroczyłem prędkość i zgodnie z taryfikatorem w przedziale 31-40 mandat wynosi 300zł + 6pkt karnych. Następnie standardowe informacje, że mama ma wskazać:

- że jest winna i poddaje się karze
- wskazać kto kierował pojazdem w danym dniu
- nie wskazywać i przyjąć mandat na siebie w kwocie 500zł

Rozumiem, że było wykroczenie będzie i kara, ale jestem na 100% pewny, że jechałem nie więcej jak 70 km/h .

Powiedzcie więc czy wybierając się do SM mam:

- nie przyznawać się do wykroczenia bo wiem, że jechałem z inną prędkością i poprosić o skierowanie sprawy do sądu?

- przyznać się ale powiedzieć, że prędkość była zdecydowanie mniejsza i poprosić o mniejszy mandat?

- inne rozwiązanie, którego nie znam, a Wam przychodzi na myśl?

Chcę zapłacić bo rzeczywiście jechałem za szybko, nie mam problemu z przyznaniem się do wykroczenia (pierwsze w życiu, a jeżdżę ponad 15 lat), natomiast mam uzasadnione obawy, że prędkość została zawyżona i to o 20 km/h.

Załączam również link do zdjęcia ustawionego fotoradaru:

http://regiomoto.pl/portal/sites/re...x/images/regiomotopl/27/fotoradar_gdanska.jpg

Nie wspomnę już, że nigdzie w pobliżu nie było SM, która kontrolowałaby pracę fotoradaru.
 
Witam

wczoraj dostałem zdjęcie (które dodałem jako załącznik) od straży miejskiej, z przekroczeniem prędkości 71km/h na 50-tce. Jestem właścicielem samochodu, tego dnia tą trasą jechałem ja a następnie moja dziewczyna, bo przewoziliśmy ludzi z bielska na turniej. Na zdjęciu nie widać kto w danym momencie jechał samochodem(zdjęcie od tyłu), w oświadczeniu mam do wybory 3 przypadki i w moim przypadku czyli "właściciel nie potrafi wskazać kierującego pojazdem" nakłada się na mnie karę 200zł. Czy jest to zgodne z prawem? przecież nie mam obowiązku donoszenia na samego siebie, albo na osobę mi bliską. Dodatkowo mogę powiedzieć że ani ja, ani moja dziewczyna nie widzieliśmy tego fotoradaru, więc wątpie że w ogóle był oznaczony. Co w tej sytuacji zrobić?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Witam (po raz pierwszy na forum).

Kilka dni temu otrzymałem miłą pamiątkę z wakacji - zdjęcie z fotoradaru stacjonarnego z miejscowości nadmorskiej Dąbki (58 km/h na ograniczeniu 40 km/h).
W ostatnich dniach pojawiła się interpretacja (np. tutaj), mówiąca, że SM czy SG ma prawo do kontrolowania prędkości jedynie za pomocą urządzeń przenośnych bądź zamontowanych w aucie.
Z drugiej strony jest oświadczenie Krajowej Rady Komendantów Straży Miejskich i Gminnych, gdzie czytamy:
Już pobieżna analiza artykułów: 129, 129a i 129b i 129 g Ustawy - Prawo o ruchu drogowym w sposób nie budzący wątpliwości wskazuje, że na dzień dzisiejszy jedyną, obok Inspekcji Transportu Drogowego, instytucją upoważnioną do używania stacjonarnych urządzeń rejestrujących jest Straż Gminna (Miejska).

Kto ma rację w tym sporze?

Wracając do mojej sprawy - fotka auta jest z tyłu, nie pamiętam, kto prowadził (ja czy żona). Czy w piśmie do SG wystarczy sformułowanie, że nie jestem w stanie ustalić kierowcy czy też muszę podać dane obu osób z uprawnieniami? Jaka jest praktyka - czy sam mail wystarczy czy bezpieczniej jest wysłać poleconym za ZPO? I czy Straż Gminna z Dąbek będzie informowała mnie o stanie mojej sprawy, czy muszę się sam dowiadywać o statusie? Czy może prościej będzie wziąć winę na siebie (100 PLN i 2 punkty karne) i zapomnieć o całej sprawie?

To moja pierwsza sprawa o przekroczenie prędkości (i tym samym pierwsze zdjęcie z fotoradaru), więc sorry jeśli pytania wydadzą się Wam mocno lamerskie :)
 
@kunghan,quazi86, KOmiX_PL

SM nie ma prawa pytać kto kierował pojazdem w danej chwili. Na takie pytanie nie musicie odpowiadać...
Moze pytać komu został powierzony do użytkowania lub kierowania.I wtedy, jeżeli może być takich osób wiecej, najlepiej jest podać dane tych wszystkich osób, z tym, że nie należy korzystać z blankietów otrzymanych od SM czy GITD.
Odpowiedź wysyłamy poleconym za ZPO. Jak ktoś chce moze wysłać Pocztexem za ZPO na koszt odbiorcy ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra