Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Panowie, zadałem dwa krótkie pytania na które również krotko moim zdaniem można odpowiedzieć. Więcej zajęło Wam napisanie Waszych wiadomości nic nie wnoszących do tematu niż odpowiedzenie na te pytania.
 
Adas78 napisał:
A może stworzylibyśmy dokument (taki FAQ czy HOWTO) opisujący kolejne kroki powstępowania w róznych przypadkach. Można byloby go opublikować w różnych miejscach (forum, facebook). Dzięki temu uniknęlibyśmy ciągłęgo nękania takimi samymi postami, a SG/M miałby dzięki man mniejsze dochody (bo wyłącznie o dochody rzecież tu chodzi), zaś obywatele mieliby większą świadomośc swoich praw.

Pomysł znakomity, tylko kto się tego podejmie? Ktoś przecież fizycznie musi to napisać.
 
przypominam motto tego wątku - ze strony Moderatorów i Adminów :cool:
mianowicie:

Każda porada choćby sugerująca jak ominąć prawo i co zrobić, by uniknąć zasadnego płacenia skutkować będzie dla "radzącego" ostrzeżeniem lub wyrzuceniem z forum
 
Mattyah, czy naprawdę zależy ci, żeby straże nadal mogły robić ludzi w przysłowiowego "wała"? Większość kierujących zapewne nie jest biegła w przepisach, a Adasiowi zapewne chodziło, aby napisać taki FAQ w oparciu o obowiązujące przepisy, przecież nie inaczej. Nikt tutaj chyba celowo nie namawia do omijania prawa, ale nie każdy jest świadomy jak te nasze prawo funkcjonuje (żeby nie napisać kuleje). Dlaczego nie uświadomić większej części społeczeństwa jakie mają prawa i możliwości w zetknięciu ze strażnikami, krokodylkami czy policją? Czy naprawdę lepiej nadal żyć w ciemnogrodzie i dać się łupić strażnikom, którzy pod pretekstem dbania o bezpieczeństwo, myślą tylko o zasileniu gminnej kasy?
 
mattyah napisał:
przypominam motto tego wątku - ze strony Moderatorów i Adminów :cool:
mianowicie:
(...)

A jak zamierzasz oceniać czy dany przypadek jest "zasadny" czy nie?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dzień dobry, w poniedzałek 5.08 zawitała do mojego mieszkanka Straż Miejska, i wręczyła moim przerażonym rodzicom, (mnie nie było w domu) zawiadomienie o wstawienie się (w przeciągu 7 dni) do ich oddziału na Mokotowskiej w Warszawie.

W sprawie wykroczenia 96 paragraf 3 KW.

Sprawa dotyczy chyba mandatu z fotoradaru wystawionego dnia 25 styczna tego roku.
Od ponad roku nie jeżdżę samochodem, bo mam nieważne prawo jazdy ( noszę okulary) i nie stać mnie na benzynę
Samochód używany przez innych członków rodziny, (czasem, rzadko)
Nie pamiętam, żebym dostała wcześniej zdjęcie z fotoradaru od SM (ale nie wykluczam, że zostało odebrane przez moich rodziców, dawno, schowane i zapomniane, nie są w stanie sobie przypomnieć!)

Czy mam się udać do SM?
Czy sprawa nie uległa przedawnieniu?

Proszę jakąś dobrą duszę, coby napisała jak mam się zachować. Boję się że jak pójdę do siedziby, to mnie przycisną i będę musiała zapłacić (a nie stać mnie, i ja nie jechałam samochodem)
Czy muszę wskazywać na kogoś innego?
Czy obowiązuje w SIEDZIBIE coś takiego, że proszę o Homologację i stwierdzenie czy fotoradar jest stacjonarny czy nie? i jak stacjonarny to nie płacę?

Czy czas na to mam do 12 czy do 14, bo sobota i niedziela się nie liczą?
 
W zawiadomieniu jest napisane w jakim charakterze Cie wzywają? Jako świadek masz obowiązek stawiennictwa i prawo do zwrotu kosztów, jako "oskarżony/a" nie musisz się stawiać.
 
milka1986 napisał:


Przede wszsytkim to nie SM "daje" mandat, tylko ewentualnie Ty go łaskawie zgadzasz się przyjąć. Ukaranie Cię mandatem (a nie kierowanie sprawy do sądu) jest w interesie SM, bo tylko wtedy gmina (i pośrednio nieroby z SM) dostają twoje pieniądze. Nikt na siłę bez twojej zgody mandatu Ci nie wciśnie!

W jakim charakterze jesteś wezwana?
Jaki sprzętem zostało zrobione zdjęcie (stacjonarny/mobilny/zainstalowany w pojeżdzie)?
Jeśli chcesz coś więcej od nas się dowiedzieć to chociaż zeskanuj i wrzuć tutaj to wezwanie.

Dodam jeszcze, że przyjmowanie mandatów z art96 par3 nie jest zbyt rozsądne, bo zamykamy sobie drogę (o ile moja wiedza prawnicza mnie nie myli) do póżniejszego anulowania kary. Ten paragraf jest teraz w Trybunale Konstytucyjnym i istnieje prawdodpobnieństwo, że zostanie usnany za niezgodny z konstytucją. Wtedy zawsze możesz zwrócić się do sądu o anulowanie wyroku. W przypadku mandatu z tego co wiem takiej opcji nie ma, ale mogę się mylić.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Adas78 napisał:
Dodam jeszcze, że przyjmowanie mandatów z art96 par3 nie jest zbyt rozsądne, bo zamykamy sobie drogę (o ile moja wiedza prawnicza mnie nie myli) do póżniejszego anulowania kary. Ten paragraf jest teraz w Trybunale Konstytucyjnym i istnieje prawdodpobnieństwo, że zostanie usnany za niezgodny z konstytucją. Wtedy zawsze możesz zwrócić się do sądu o anulowanie wyroku. W przypadku mandatu z tego co wiem takiej opcji nie ma, ale mogę się mylić.

Zgadzam się z Adas78 co do nieprzyjmowania mandatu. Jak sprawa trafi przed sąd, to SM będzie musiało przedstawić jakiś dowód, że nie wskazałaś "komu powierzyłaś..." czyli w/g opinii z jaką się spotkałem, najpierw powinni Cię przesłuchać i spisać zeznania do protokołu. Gdyby chcieli takich zeznań to trzeba napisać prawdę, tak jak napisałaś na tym forum - mógł kierować ktoś z twojej rodziny, nie potrafisz wskazać konkretnie kto. Być może mają zdjęcie kierowcy i Ci okażą. Jeśli będzie czytelne wtedy możesz kogoś rozpoznać na zdjęciu lub nie.


PS Do Ag_Maz
Adas78 napisał:
Ostatnio edytowane przez Ag_Maz : Dzisiaj o 09:39. Powód: Nie cytujemy całych postów!
To po co jest przycisk "cytuj"?
 
jako podejrzana, niestety nie mogę zeskanować, bo zawiadomienie mają rodzice, i są daleko
 
Czyli tak:

1) idę do siedziby SM
2) zgłaszam się, że dostałam zawiadomienie i zgodnie z tym się stawiam

3) pokazują zdjęcie => nie ja jestem kierowcą i nie wiem kto prowadził => nie przyjmuję mandatu na siebie i nie wskazuję żadnej osoby która mogłaby być sprawcą
4) Co się w tedy dzieje? Lepiej wskazać na kogoś i czekać aż się przedawni
kiedy się przedawni? nie jest już przedawnione?
4) mam się pytać o homologację i z jakiego urządzenia zostało wykonane zdjęcie, czy to nie ma sensu? bo czytałam gdzieś że prokurator generalny nie przymujmuje z fot. stacjonarnych...
 
Czy o homologację i urządzenie prosić,żeby przesłali na piśmie? na adres domowy? Czy oglądać u nich w siedzibie?

Zdjęcia też podobno nie przysłali? więc może pismo do nich lub telefon?
 
jac3nty napisał:
Pomysł znakomity, tylko kto się tego podejmie? Ktoś przecież fizycznie musi to napisać.

Pomysł jest zacny, wszak dzięki temu drastycznie zmaleje liczba powtarzających się pytań tego samego typu, o ile poradnik takowy zostanie dość wyraźnie postawiony każdemu zainteresowanemu przed oczami ("zanim zapytasz, przeczytaj").
Wydawałoby się, że najlepiej aby taki poradnik przygotowała osoba/grono osób, które te kilka wielodziesięciostronicowych wątków czytali od początku.
O ile to legalne, mógłbym wesprzeć groszem uznania dla osoby, która się tego podejmie, proponowałbym wtedy innym to samo - dla uznania paru godzin żmudnej pracy.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
milka1986 napisał:

Jeśli przekroczenie prędkości miało miejsce 25 stycznia to obawiam się, że w sprawie przekroczenia jak i niewskazania mogło upłynąć już 180 dni i to zaproszenie jest tylko po to, żeby wypytać Cię o dochody i sytuacje rodzinną, które to informacje są potrzebne do złożenia wniosku do sądu. W tym przypadku lepiej chyba nie iść i ewentualnie wysłać wyjaśnienia pocztą (Pocztexem na koszt odbiorcy oczywiście). Potem masz możliwość żądania odrzucenia wniosku do sądu z powodu braków w nim.

I jeszcze jedno: jeśli pytali w piśnie o to kto kierował to zostałaś wprowadzona w błąd, bo mogą zapytać o to "komu powierzyłaś pojazd do użytkowania lub kierowania". Brzmi podobnie ale znaczny co innego. Można podać kilka osób, które wtedy miały dostep do Twojeo auta a nie konkretna osobę, które w tym momecie kierowała.

Jak pisałem wcześniej, bez szczegółowych informacji za dużo nie wymyślimy.
 
Jako podejrzana możesz odmówić składania zeznań. Stawiennictwo też nie jest obowiązkowe - jeśli się mylę, proszę poprawcie mnie.
Ba wezwanie powinno też chyba zawierać pouczenie o przysługujących ci prawach.
 
Z góry zaznaczam że zapoznałem się z postami w wątku.

Moja sytuacja wygląda podobnie jak w większości przypadków z tą różnicą że odebrałem na poczcie przesyłkę poleconą ze SM adresowaną na żonę.
A tam wezwanie w związku z przekroczeniem prędkości samochodem który zarejestrowany jest na żonę.
Zdjęcia brak, brak też informacji jakim urządzeniem dokonano pomiaru oraz jaka jest dopuszczalna prędkość w miejscu pomiaru. Tylko informacja że "urządzenie rejestrujące" "przekroczono dozwoloną prędkość o 27km" "*w obecnym stanie prawnym ... brak jest podstaw do wysłania właścicielowi dokumentacji fotograficznej pojazdu.... wgląd w zgromadzoną w sprawie dokumentację jest możliwy jedynie w siedzibie SM"

No i teraz moje pytanie czy w związku z tym że jesteśmy małżeństwem bez rozdzielności majątkowej to mogę sam pofatygować się do SM w celu zobaczenia zdjęcia?

Inna sprawa czy nie jest to sprzeczne że wysłać zdjęcia nie można ale u nich na miejscu to już tak?
Mam wrażenie że to próba zwabienia do siebie osoby żeby przy okazji ją przesłuchać. Rozumiem jednak jeśli jest się "w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia" to można odmówić składania zeznań.

Żona jest mocno zajęta więc ciężko będzie jej pofatygować się do SM, ale jeśli ja mogę to zrobię to z przyjemnością :)
Z góry dzięki za informację.
 
@ milka 1986

Jako osoba podejrzana o popełnienie wykroczenia nie musisz iść do SM, nie musisz odpowiadać na ich pisma, masz prawo do odmowy zeznań i nie grożą ci za to żadne konsekwencje. Podsumowując, w chwili obecnej nie ma powodu dla którego miałabyś kontaktować się w jakikolwiek sposób ze SM...

@ Krystian_08
Jeżeli jest wezwanie w charakterze podejrzanego/podejrzanej to sytuacja jak powyżej.
 
Ostatnia edycja:
A powiedzcie mi, wezwali mnie do wskazania kto kierował pojazdem bo przejechał na czerwonym świetle, dziś bylem u nich i rzeczywiście tak jest, ale , czy oni mogą mnie karać za nagranie z monitoringu ?
 
@best1000

fakt nie muszę, ale ciekaw jestem jakie zdjęcie ma SM bo jeśli dobrej jakości to przecież łatwo wskazać sprawcę.
 
showtek2 napisał:
A powiedzcie mi, wezwali mnie do wskazania kto kierował pojazdem bo przejechał na czerwonym świetle, dziś bylem u nich i rzeczywiście tak jest, ale , czy oni mogą mnie karać za nagranie z monitoringu ?

Za nagranie z monitornigu lub stacjonarnego urządzenia rejestrującego SG/M karać nie mogą. Nie mogą także prowadzić postępowania wyjaśniającego ani kieorwać wniosków do sądu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra