Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Krystian_08 napisał:
Z góry zaznaczam że zapoznałem się z postami w wątku.

Moja sytuacja wygląda podobnie jak w większości przypadków z tą różnicą że odebrałem na poczcie przesyłkę poleconą ze SM adresowaną na żonę.
...

Mysęl, że nic nie załatwisz w SM/G. W końcu nie jesteś zaangażowany w to postępowanie (jeszcze).
Ja bym tak zrobił
Wysłać osłwiadczenie: "Pojazd powierzony był do użytkowania lub kierowania mnie (tzn żonie), mojemu męzowi (tutaj: imie nazwisko adres) i mojej siostrze (o ile ma jakąś siostrę - najlepiej bliżniaczkę: imie nazwsiko adres)". Wiedzieć i pamiętać komu powierzyłeś pojazd musisz (i może to być więcej osób niż jedna), kto w danej chwili kierował wiedzieć ani pamiętać nie musisz.
Jeśli żona nie ma siostry bliźniaczki, która w tym samym czasie mogła użytkować pojazd i zdjęcie było zrobione z przodu fotoradarem innym niż stacjonarny to raczej nie wykpi się od kary. Można wtedy próbować podważać sam pomiar, ale trzeba mieć podstawy do tego.
Oczywiście jak zwykle polecam nie przyjmowanie mandatu od SM/G , bo gdy karę zasądzi sąd (może być wyższa, plus koszty sądowe) to pieniądze nie ida do SM/G i "zbójnicy" nic nie mają z tego.
Korespondencję wysyłamy Pocztexem poleconym, priorytetem z potwierdzneiem odbioru NA KOSZT ODBIORCY. To SM/G zależy na tym, żeby taką korespondencję odebrać. Jeśli odmówią zapłaty (i tym samym odbioru) to działa na Twoją korzyść.
 
Ostatnia edycja:
showtek2 napisał:
A powiedzcie mi, wezwali mnie do wskazania kto kierował pojazdem bo przejechał na czerwonym świetle, dziś bylem u nich i rzeczywiście tak jest, ale , czy oni mogą mnie karać za nagranie z monitoringu ?

Straż miejska nie posiada uprawnień do prowadzenia czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego na podstawie nagrań z monitoringu. Takie jest też stanowisko Prokuratora Generalnego. Są już pierwsze wyroki sądowe w podobnych sprawach na korzyść obwinionych (np. w SR w Chojnicach, zob. http://chojnice.naszemiasto.pl/arty...ejska-nie-moze-karac-za-wykroczenia,id,t.html). Zapoznaj się dokładnie z art. 129b ustawy Prawo o ruchu drogowym i poczytaj trochę komentarzy. W twoim przypadku sprawa do wygrania w sądzie.
 
Ostatnia edycja:
Tu trochę sprawa dziwna. Nie rozumiem dlaczego strażnik widząc na monitoringu że ktoś narusz np znak zakaz ruchu nie może np sporządzić notatki z tego i prowadzić dalej postępowanie wyjaśniające. Zwykły mieszkaniec może ujawniać każde wykroczenie a ci nawet z monitoringu nie mogą ?
 
IpMan666 napisał:
Tu trochę sprawa dziwna. Nie rozumiem dlaczego strażnik widząc na monitoringu że ktoś narusz np znak zakaz ruchu nie może np sporządzić notatki z tego i prowadzić dalej postępowanie wyjaśniające. Zwykły mieszkaniec może ujawniać każde wykroczenie a ci nawet z monitoringu nie mogą ?

Własnie chodzi o to, że SM/G ma uprawnienia dokładnie takie same jak zwykły obywatel. Sprawę mogą przekazać na policję. Sami postępowania wyjaśniającego prowadzić nie mogą.
 
No to policja na pewno będzie zadowolona z takiego obrotu sprawy.:lol:
 
SM też. Bo jak policja wystawi mandat to nie gmina będzie miała dochód tylko skarb Państwa
 
Byłem w siedzibie SM i fotkę mi pokazali.
Ogólnie to:
- przy mocnym zbliżeniu widać że osoba jadąca miała założone okulary
- na zdjęciu widać z tyłu inny samochód jadący w tym samym kierunku
- zdjęcie wydaje się być wykonane pod większym kątem niż 30 stopni
- lokalizacja to Warszawa skrzyżowanie Powsińskiej oraz Linanowskiego; ustawili się pod kładką dla pieszych

No i teraz dylemat:
- ignorować pisma z SM
- wskazać kierowcę a potem podważać jakość pomiarów
- wskazać kilu użytkowników samochodu

Jakieś sugestie?
 
owszem

- ignorować -> będzie wniosek o ukaranie, Sąd
- wskazać kierowcę a potem podważać jakość pomiarów - będzie wniosek o ukaranie, Sąd
- wskazać kilku użytkowników - będzie wniosek o ukaranie, Sąd

:cool:

edit
-------------
oczywiście we wszystkich przypadkach będą wzywać jako świadka/podejrzanego
 
Krystian_08 napisał:
Byłem w siedzibie SM i fotkę mi pokazali.
Ogólnie to:
- przy mocnym zbliżeniu widać że osoba jadąca miała założone okulary

Czy widać twarz osoby na tyle, żeby rozpoznać kto to jest?

Pamiętaj, że musisz podać komu powierzyłeś pojazd i może to być więcej niż jedna osoba. Kto konkretnie kierował wiedzieć nie musisz.
 
@best1000
poszedłem żeby zobaczyć zdjęcie. Strażnik tylko zapytał o co chodzi że pismo jest skierowane do kobiety, a widzi mnie. Powiedziałem że jestem mężem i bez problemu udostępnił zdjęcie do wglądu.

@Adas78
twarz słabo widać, dopiero po mocnym powiększeniu widać że osoba ma duże okulary więc ciężko rozpoznać

@mattyah
póki co żona chce zgodzić się na przyjęcie mandatu żeby mieć temat z głowy, ale staram się ją przekonać że dla zasady powinna odmówić jego przyjęcia, szczególnie że do sądu będzie blisko. Tyle że ona leniwa jest i jak to powiedziała "nie chce być potem ciągana po sądach"
 
@Krystian_08

No to teraz wracamy do odebranego pisma, a dokładniej do jego treści.
Jaką prośbę ma SM ?
 
z ostatniej chwili

w dniu 6 sierpnia 2013 roku Sąd Okręgowy VI Wydział Karny Odwoławczy w Słupsku (sygn.akt VI Ka 386/13) prawomocnym orzeczeniem uniewinnił obwinionego, w sprawie o to, że w dniu 31.10.2011 r. o godzinie 15.16 w miejscowości Kobylnica ul.Witosa kierując pojazd nr. rej GD XXXXX nie zastosował się do znaku ograniczającego prędkość do 50 km/h, jadąc z prędkością 63 km/h – tj. o popełnienie wykroczenia z art.92 a kw.

W uzasadnieniu wyroku uniewinniającego Sąd stwierdził, że od października 2010 roku Straż Gminna w Kobylnicy nie posiada żadnych uprawnień do korzystania z fotoradaru stacjonarnego znajdującego się przy ul.Witosa, a uzyskany w ten sposób materiał dowodowy /wydruk z fotoradaru / nie jest dowodem w sprawie, gdyż pozyskany został nielegalnie.
 
Wachmistrzu, nie może byc inaczej w świetle przepisów ustawy. Każdy,kto udowodni, że fotka od straży jest ze stacjonarnego fotoradaru musi wygrać w sądzie. I nikt nie potrzebuje do tego opinii prokuratora generalnego .
 
Witajcie!
Otrzymałem właśnie najdroższe pamiątkowe zdjęcie od SM. Na ww zdjęciu widnieje widoczna rejestracja i mniej widoczny kierowca którym mogłem być ja albo inna osoba. Zdjęcie zrobione przenośnym foto zarabiaczem. Poniżej skany papirologi którą dostałem:
b89f003a094de891.html

e459e894b3ec5c08.html

ccdc4a7a04a30ab0.html

http://www.fotosik.pl/u/djok13/album/1489142
dodatkowo otrzymałem świadectwo legalizacji urządzenia.
W tej chwili przewija mi się kilka zakończeń sprawy m.in :
1) 200zł i 6pkt i przyjęcie mandatu
2) 300zl przyjęcie mandatu bez wskazania osoby
3) nie wskazanie osoby, nie przyjęcie mandatu i sąd

Jeśli widzicie inne alternatywy to proszę o wskazanie jakiejś.
Dzięki z góry
 
Ostatnia edycja:
@ djok13

Z tego bełkotu który jest w załaczonym piśmie, wynika, że SM chce żeby jej podać kierującego pojazdem w oznaczonym czasie. Właściciel pojazdu nie ma takiego obowiązku.
Podejrzany o popełnienie wykroczenia nie ma też obowiązku stawiania sie w siedzibie SM w celu złozenia wyjaśnień. Obowiązek stawiennictwa w celu złozenia wyjaśnień o którym mowa w tym piśmie to kłamstwo.
 
@best1000

w treści wezwania jest:
1. jeśli żona jest osobą która kierowała w/w pojazdem to dodatkowej fatygi można temat zamknąć przez poprzez wyrażenie zgody na przyjęcie mandatu karnego kredytowanego.
2. jeśli to nie żona prowadziła to spoczywa na niej obowiązek wskazania komu powierzyła pojazd do kierowania w tym czasie
3. można też nie wskazywać żadnej osoby i też zakończyć postępowanie przez zgodę na wyższy mandat
4. w przypadku nie spełnienia powyższych punktów powstaje obowiązek osobistego stawienia się w siedzibie SM w celu złożenia wyjaśnień w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia.

W każdym punkcie mowa o terminie 7 dni. Rozumiem że jest to 7 dni roboczych od momentu potwierdzenia przyjęcia pisma. Zgadza się?
 
@ Krystian_08

I jak w poprzedniej odpowiedzi : nie ma obowiązku osobistego stawiania się w siedzibie SM w celu złozenia zeznań w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia.
Nie jest mi znana podstawa prawna zobowiązująca adresata pisma jw. do odpowiedzi na pytania w ciagu 7 dni.
 
Bezpodstawne wezwanie (fotoradar) a zwrot za dojazd

Mój kolega dostał wezwanie do ustosunkowania się do zdjęcia z fotoradaru które zrobiła straż miejska w miejscowości G. oczywiście przy okazji złożenia stosownych oświadczeń kto w danej chwili kierował pojazdem lub przyznanie się do popełnienia wykroczenia w przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym. Wezwanie w charakterze winnego.

w związku z tym iż kolega udostępniał pojazd rożnym osobom z rodziny jak również najemnym pracownikom udał się do komendantury bagatela 200km aby opukać zrobione zdjęcie. Tam okazało się że w pojeździe którego był właścicielem nie było kierowcy a pojazd stal na poboczu. W 1/4 części fotki w górnym rogu widoczna jest kabina TIRA kierowca dość wyraźny ale brak numerów rejestracyjnych za to numery ASR zarejestrował z pojazd od tyłu stojącego po przeciwnej stronie w miejscu gdzie można pojazd zatrzymać.

Jasno ze zdjęcia wynika iż pojazd ten jest bez kierowcy i stoi na poboczu.
Okazało się iż w ogóle był niepotrzebnie wzywany zażądał zwrotu za dojazd ale ładna Pani w mundurze poinformowała go iż mu się za to nie należy gdyż był wezwany w charakterze winnego. Wiec jego sprawa trafi do sądu.

W związku z tym iż SM nie skierowała wniosku do sadu i nie skieruje to Czy można żądać zwrotu kwot dojazdu obliczonej zgodnie tak jak dojazd w delegacji a wiec za 400km.? Czy straż miejska w tym przypadku miała prawo odmówić zwrotu kosztów dojazdu w dniu stawienia się? Moim zdaniem powinien zostać kolega wezwany w charakterze świadka i stosownie pouczony a nie winnego wykroczenia. Czy w ogóle ma jakiekolwiek szanse na choćby częściowy zwrot?
 
Ostatnia edycja:
@ best

Czyli jeśli dobrze rozumiem, powinienem olać ww wezwanie i nic z tego faktu wyniknąć nie powinno? Czy mogę się spodziewać w najbliższym czasie kolejnego steku bzdur z SM?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra