Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Generalnie Straż Miejska łamie prawo jak chce . Pewnie dostaniesz wyrok nakazowy z sądu . Zapłacisz grzywnę i będzie po ptakach. Tyle że dojdą ci koszty postępowania w kwocie ok 80 zł. :beer:
 
colets napisał:
Witam. Prowadziłam pojazd w miejscu o dozwolonej prędkości 50km/h a jechałam 61km/h. Pech chciał że złapał to fotoradar, dostałam pismo zdjęcie itd.
Jeśli przekroczenie jest rzeczywiście o 11 km/h to to są zwyczajne sępy, a nie ludzie. Wg. ustawy Prawo o ruchu drogowym kierowca może popełnić błąd do 10 km/h, a Rozporządzenie ministra gospodarki z 9 listopada 2007 dopuszcza błąd urządzenia rejestrującego od 1 do 3 km/h. Więc teoretycznie ujawniona prędkość 61 km/h mogła wynosić w rzeczywistości 58-64 km/h, a więc nie ma pewności, czy doszło do wykroczenia. Moim zdaniem wystawianie mandatów na granicy dopuszczalnego błędu jest zwyczajnie niemoralne. Byłem w takiej sytuacji i poprosiłem Straż polubownie o umorzenie mandatu, na co się zgodzili. Ale w razie odmowy nie zawahałbym się pójść do sądu.
 
uncle napisał:
... Wg. ustawy Prawo o ruchu drogowym kierowca może popełnić błąd do 10 km/h, ...

Mógłbyś zacytować ten przepis?
 
camander napisał:
Mógłbyś zacytować ten przepis?

Proszę bardzo:
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
z dnia 20 czerwca 1997 r.
art. 129h
Przepis prawny:
5. Minister właściwy do spraw transportu, mając na względzie przyczyny i lokali-
zację wypadków drogowych, przeciwdziałanie tym wypadkom oraz wdrażanie
kierujących pojazdami do przestrzegania przepisów ruchu drogowego, określi, w
drodze rozporządzenia:
(...)
3) sposób dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, z uwzględ-
nieniem progów prędkości dostosowanych do obowiązującego na drodze
ograniczenia prędkości, oraz przetwarzania przez te urządzenia zarejestro-
wanych danych, a także biorąc pod uwagę możliwość błędu kierowcy do 10
km/h włącznie w utrzymaniu dopuszczalnej prędkości;


i Rozporządzenie ministra infrastruktury
z dnia 17 czerwca 2011 r.
rozdział 1
Przepis prawny:
§ 1. Rozporządzenie określa:
(...)
3) sposób dokonywania pomiarów przez urządze-
nia rejestrujące, z uwzględnieniem progów pręd-
kości dostosowanych do obowiązującego na drodze
ograniczenia prędkości, oraz przetwarzania przez
te urządzenia zarejestrowanych danych, a także
biorąc pod uwagę możliwość błędu kierowcy do
10 km/h włącznie w utrzymaniu dopuszczalnej pręd-
kości;
 
@uncle - zacytowane przez Ciebie zapis stanowi, że nie rejestruje się przekroczeń dozwolonej prędkości do 10 km/h a nie, że kierowca "może popełnić błąd do 10 km/h". Zapis ten nie ma to zastosowania do tzw "ręcznych suszarek".
 
camander napisał:
@uncle - zacytowane przez Ciebie zapis stanowi, że nie rejestruje się przekroczeń dozwolonej prędkości do 10 km/h a nie, że kierowca "może popełnić błąd do 10 km/h". Zapis ten nie ma to zastosowania do tzw "ręcznych suszarek".
Ależ to całkowita prawda. A czy my tu mówimy o ręcznych suszarkach?
 
ok zapłacę grzywnę itd. Ale czy mogą mnie ukarać za to że nie podałam im wszystkich danych łącznie z dochodami itd.?:confused:
 
Nie mogą i czytaj dokładnie wyrok nakazowy bo jeśli będzie inny niż za przekroczenie prędkości to pisz sprzeciw i na podstawie tego co jest tu na forum szykuj swoja obronę.
 
uncle napisał:
Ależ to całkowita prawda. A czy my tu mówimy o ręcznych suszarkach?

Nie "rozmywaj". Napisałeś, że wg prawa "kierowca może popełnić błąd do 10 km/h" a to nie prawda.
 
camander napisał:
Nie "rozmywaj". Napisałeś, że wg prawa "kierowca może popełnić błąd do 10 km/h" a to nie prawda.

Nie wiem, jaką szkołę kończyłaś, ale czytać ze zrozumieniem to Cię raczej nie nauczyli :)
Napisałem w odpowiedzi na post koleżanki, która podała konkretną sytuację dotyczącą FOTORADARU, a nie suszarki, lokówki tudzież innego sprzętu gospodarstwa domowego. Poza tym cały temat dotyczy - jak nazwa wskazuje - fotoradarów, więc nie baw się w łapanie za słówka, bo zabawa to domena przedszkolaków.
Koniec dyskusji:!:
 
Dostałem awizo, że na poczcie leży polecony od SM. Co się będzie działo jeśli nie odbiorę korespondencji ? Na 100% znowu fotoradarek. :beer:
 
Za 7 dni dostaniesz ponownie awizo. Za 14 dni poczta zwróci list do nadawcy. Albo włozą do akt i uznaja że odebrałeś albo Ci jeszcze raz wyślą i dopiero drugi włożą do akt i uzają za prawidłowo dopręczony. Potem skierują sprawę o niewskazanie do sądu, który rypnie nakazowo jakieś 500 do 1000zł (za nieodbieranie). Komornik itd itp. Wg mnie nieodbieranie to głupota. Pozbawiasz się sam wiedzy która może Ci sie przydać w walce z dziadami a nic dzięki temu nie zyskujesz. Uważam że warto jest czekac 2 tygodnie i odebrać ostatniegio dnia (ale uprzedź dziewczny na poczcie że tak zrobisz) może jakieś terminy przepadna dzięki temu albo SM rozwiążą:mad:
 
Jak mogą uznać prawidłowo doręczone skoro nie będę przesłuchany i nie wskażę adresu do korespondencji ? :D
Jaki wyrok za niewskazanie skoro nie będę nawet przesłuchany ? :D
Moim zdaniem zyskuję bardzo dużo - udowodnię łamanie prawa przez SM w kolejnym punkcie. :D
 
Gdzis jest że maja prawo drugi nieodebrany list potraktowac jako prawidłowo doręczony za wszelkimi konsekwencjami niestety. Nie mam czasu tego szukać.
Tego że SM łamie prawo ne musisz przynajmniej tu udowadniać.
 
Na zdjęciu nie widać kierującego. Co się stanie jak podam , że kierował znajomy z Rosji. Znam tylko jego imię i nazwisko i wiem że mieszka gdzieś na Kamczatce ? Co w takim przypadku ? :D
Co jeśli podam że autem jechał mój znajomy z krajów UE ? Będą go szukali i wyślą mu mandat ? :D
 
Skoro napiszę że jechał to jechał , zgadza się ? Jaka jest potem procedura SM ? :cool:
 
A czytałeś post 1 tego wątku?
 
Czytałem. Otóż w czasie jak fotoradar zrobił zdjęcie byli u mnie na gościnie Jurij z Rosji i John Goodman z Wlk. Brytanii. Wiem, że Jurij mieszka gdzieś koło Moskwy a John koło Manchesteru. Nie pamiętam który z nas kierował. Jaka będzie procedura SM w takim przypadku ? :beer:
 
Witam serdecznie .Otrzymałem pismo o wskazanie kierowcy który prowadził pojazd i przekroczył prędkośc o 7 km , zdjecie jest od tyłu pojazdu od SM . Słyszałem jak osobiście szef ruchu drogowego pilicji wypowiadał sie w radio pr I ze po przekroczeniu predkości dozwolonej do 10km nikt nie podejmie działan bo jest to tolerancja na błedy liczników i urzadzen . Przekroczenie było o 7 km .Dozwolona 50 a rejestrator zapisał 57 .Jak zareagować ? Serdecznie dziękuję za podpowiedz jeżeli ktoś zechce pomuc ! Pozdrawiam :help:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra