Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ty wiesz gdzie pstryknęło ci zdjęcie i ty wiesz jakie jest tam ograniczenie. Skoro twoim zdaniem SM popełniła gdzieś błąd to napisz do nich najpierw niech się w końcu zdecydują na coś.
 
Witam.
Auto na firme, kierowców wielu.. ;) wezwanie o wskazanie sprawcy wykroczenia, fotka jak w załaczniku - i nie wiem czy warto o te 200pln łamac kopie. Co poradzicie? Czytam i czytam zamieszczone porady i rozwiazania, i w sumie nie wiem. Znak 40 ustawiony niedawno, ale nie wiem czy już prowadzący załapał się na nowe ograniczenie
smmandat.jpg

smfoto.jpg

http://img585.imageshack.us/img585/4608/smfoto.jpg
http://imageshack.us/photo/my-images/401/smmandat.jpg/
 
Oj, kierujący jest do ustalenia z tej fotki więc mocno się zastanów.
 
Pismo w mojej ocenie dość śmiesznie skonstruowane. W ustawie zawarte jest, że właściciel pojazdu na wniosek uprawnionego organu ma obowiązek wskazać osobę, której powierzono w danym czasie samochód lub użytkownika pojazdu. Straż w tym wypadku w piśmie skierowanym do firmy ewidentnie chce od razu znać sprawcę wykroczenia. Nie wiem, czy SM Opalenica dysponuje, może znajdziesz to na stronie Forum CB radio - CBmania.eu, bo jeśli fotka jest w tak marnej jakości jak na wydruku to ja widzę wyłącznie zarys osoby i w sytuacji jeśli nie wiadomo kto jechał, bo należy wziąć pod uwagę, że pamięć ludzka moze się mylić należy zgodnie z prawem wziąć opcję za 400 bez punktów.

Znalezione ze jest to integra Kp na zdjeciu przecież. Oto jak to wygląda http://nowytomysl.naszemiasto.pl/ar...opalenica-fotoradar-juz-dziala-foto,id,t.html
 
Ostatnia edycja:
przemx napisał:
w sytuacji jeśli nie wiadomo kto jechał, bo należy wziąć pod uwagę, że pamięć ludzka moze się mylić należy zgodnie z prawem wziąć opcję za 400 bez punktów.

Zgodnie z jakim prawem? Przecież nie można ukarać kogoś jeśli nie ustalono, kto jechał, tylko za niewskazanie, komu się pojazd powierzyło. A że Straż chce iść na skróty to inna sprawa...

Swoją drogą ciekaw jestem, kiedy ktoś się wreszcie weźmie za kwestię pism w tej postaci wysyłanych przez Straże. Przecież to jest jawne zachęcanie do omijania prawa RP. Bo kara za niewskazanie nie anuluje przecież wykroczenia, którego okoliczności powinny być dalej wyjaśniane. Straż proponuje, żeby się "dogadać". Właściciel auta płaci kaskę, Straż zadowolona, odstępuje od dalszego postępowania, jednocześnie poświadczając nieprawdę.
Czy to nie podpada pod art. 228 KK? Jeśli tak, to powinna się tym zająć prokuratura.

Przepis prawny:
§ 1. Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową
lub osobistą albo jej obietnicę,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 2.
§ 3. Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową
lub osobistą albo jej obietnicę za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów
prawa,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Karze określonej w § 3 podlega także ten, kto, w związku z pełnieniem funkcji
publicznej, uzależnia wykonanie czynności służbowej od otrzymania korzyści
majątkowej
lub osobistej albo jej obietnicy lub takiej korzyści żąda.


Dobrze tę sprawę opisała pani poseł Rafalska, na co otrzymała odpowiedź od MSW, naturalnie wymijającą: Interpelacja nr 10056 - tekst
 
Ostatnia edycja:
No oczywiście zgadzam się z tobą uncle, tylko jaka część kierowców będzie chodziła do sądu. Masz oczywiście w tym co mówisz rację, jednak czasy zmiany przepisów nie nadejdą prędko. Spójrz na obietnice w sprawie Viatoll, obiecuje się obiecuje i lipa.
 
Witam, proszę Państwa o pomoc.
W lipcu 2012r. przekroczyłam prędkość o 20 km/h jadąc samochodem taty i złapał mnie fotoradar. W niespełna miesiąc po zdarzeniu otrzymałam "pamiątkę z wakacji" - zdjęcie nie przedstawiało mojej osoby, była tam jedynie rejestracja i kawałek samochodu. Udałam się na posterunek policji, wyjaśniłam sprawę, tam obniżyli mi mandat - skreślili stawkę proponowaną na 50% niższą i kazali wypełnić przesłąny druk. We określonych miejscach wskazałam, kto prowadził samochód, by mógł przyjść mandat dla mnie, jednocześnie do wysyłanego listu dołączyłam oświadczenie, że przez dwa tygodnie nie będzie mnie w kraju. Do tej pory (marzec 2013r.) nie dostałam żadnej odpowiedzi. Chciałabym dowiedzieć się, kiedy sprawa się przedawni? Czy organ ma prawo dochodzić ode mnie w nieokreślonym czasie tych świadczeń? Jak wygląda moja sytuacja?
 
Dostalem dzis zdjecie z fotoradaru przenosnego Multanova 6F.
Na zdjeciu jest napisane stwierdzona predkosc wynosi 63 km - przy dozwolonych 50. Wedlug tego co napisialiscie wczesniej moge sie odwołać powołując się na rozporządzenie ministra gospodarki z dnia 9 listopada 2007 roku, powolując się na paragraf 23 pkt. 2a.
W ten dzień było bardzo ostre słońce. Na zdjeciu nie jest dobrze widoczna osoba prowadzaca samochod. Nr rejestracyjny nie jest widoczny na samochodzie, ponieważ widoczna jest tam tylko biała plama. Natomist nr rejestracyjny jest widoczny tylko w odbiciu pod samochodem na drodze. Co w takim przypadku radzicie zrobić.
 
Wklej zdjęcie - będzie można coś więcej powiedzieć.
 
Rano zamieszcze. Nie mam skanera w chacie.
 
prezes24 napisał:
Dostalem dzis zdjecie z fotoradaru przenosnego Multanova 6F.
Na zdjeciu jest napisane stwierdzona predkosc wynosi 63 km - przy dozwolonych 50. Wedlug tego co napisialiscie wczesniej moge sie odwołać powołując się na rozporządzenie ministra gospodarki z dnia 9 listopada 2007 roku, powolując się na paragraf 23 pkt. 2a.
W ten dzień było bardzo ostre słońce. Na zdjeciu nie jest dobrze widoczna osoba prowadzaca samochod. Nr rejestracyjny nie jest widoczny na samochodzie, ponieważ widoczna jest tam tylko biała plama. Natomist nr rejestracyjny jest widoczny tylko w odbiciu pod samochodem na drodze. Co w takim przypadku radzicie zrobić.

Przy takim przekroczeniu, biorąc pod uwagę możliwy błąd urządzenia, możesz napisać pismo z prośbą o umorzenie. Jest bardzo duża szansa, że ci umorzą.
 
sixteen179 napisał:

Ale co widać? Na podstawie tego artykułu widać, że straże miejskie/gminne się "nie wyrabiają" bo tak wielu ludzi łamie przepisy.
 
Moim zdaniem coraz więcej ludzi odwołuje się od wyroków nakazowych "klepanych" przez sądy nawet w przypadkach kiedy na zdjęciu nie widać kierującego. Znam to autopsji.
 
chyba jednak nie - w tym artykule wyraznie chodzi o to, ze to straze miejskie kierują wiecej wnioskow o ukaranie... budżet gminy/miasta ich ciśnie :)
 
Budżet ich nie ciśnie bo grzywny z wyroku sądowego nie idą do gmin. Niedawno strażnik miejski powiedział mi, że oni wszystko kierują do sądów, nawet sprawy które z góry skazane są na porażkę SM, bo "dbają o wyrobienie u obywatela poczucia o nieuchronności kary". hehehehe
 
no to dbaja o budżet państwa - bo w końcu są też z nim powiązani :)
 
Najważniejszym i najbardziej pocieszającym jest jednak to że coraz mniej kierowców godzi się na zastraszanie przez SM i płacenie za tzw "niewskazanie".
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra