Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie przesadzaj JTB. Tu spór idzie o to czy SM dopełniła swoich obowiązków wynikających z kw i kpow a nie o prawidłowość wykonanego pomiaru.
Co do postu wwolfa - też wprowadzasz go w błąd. Na jakiej podstawie sądzisz że przesyłka z GITD pomimo nieodebrania będzie doręczona ?
 
Ostatnia edycja:
1. Moja praktyka pokazuje, że sądy nie dopatrują się zwykle nieścisłości.
2. Miałem na myśli art. 139 kpc ale fakt - dotyczy to pism z sądów. Należy jednak pamiętać, że po jakimś czasie GITD skieruje akt oskarżenia do sądu i tam trzeba będzie się bujać.
 
Ostatnia edycja:
ad 1 - moja pokazuje zupełnie coś innego. Trzy sprawy i trzy razy sąd wskazał niedopełnienie obowiązków SM ,
ad 2 - to że np GITD czy SM na podstawie tablic rejestracyjnych ustali właściciela nie ma nic do kpc czy kpk w zakresie doręczeń. Nic nikomu za to nie grozi i w żadnym przypadku nie można uważać że pismo zostało doręczone jeśli nieodebrane.
 
ad 1 - mam troszkę szerszą praktykę niż trzy sprawy
ad 2 - zakładam, że pytanie dotyczyło tego czy da się tak uniknąć następstw. Nie da się.
 
Najważniejsze, żeby nie dać zastraszyć się SM czy GITD jeśli np na zdjęciu nie widać twarzy kierującego.
 
sixteen179 napisał:
ad 2 - to że np GITD czy SM na podstawie tablic rejestracyjnych ustali właściciela nie ma nic do kpc czy kpk w zakresie doręczeń. Nic nikomu za to nie grozi i w żadnym przypadku nie można uważać że pismo zostało doręczone jeśli nieodebrane.
Wydaje mi się, że w przypadku gdy listu nie doręczono, GITD powinno go wysłać powtórnie.
Jeśli znowu nie zostanie odebrany to albo się przedawni albo przekażą gdzieś dalej, tylko gdzie, do sądu ? Tam być orzeczone czy i z kogo ściągnąć mandat ?
 
SM wysyła ponownie. Jeśli i wtedy nikt nie odbiera to zlecają to zazwyczaj Policji. Jak postępuje GITD nie wiem ale ich też obowiązują procedury z kw i kpow.
Do sądu za co ? Za nieodebrane przesyłki ? Muszą doręczyć.
 
Witam,

W dniu dzisiejszym otrzymałem pismo od SM, iż zostało mi cyknięte zdjęcie w Warszawie przy ul. Grochowskiej 301/305. Próbują mi wperswadować, że jechałem o 45 km/h za szybko i należy im się 300/400zł, a mi 8 pkt karnych.

Po 1. Brakuje mi informacji o rzeczywistej obecności w tamtym miejscu fotoradaru
Po 2. Brakuje mi informacji o oznakowaniu miejsca na obecność fotoradaru
Po 3. Nie otrzymałem zdjęcia
Po 4. Jestem przekonany, iż prędkości nie przekroczyłem, gdyż nie należę do wariatów drogowych, a mój samochód przy 90km/h bardziej by się trząsł niż jechał tyle na Grochowskiej
Po 5. Jaki jest tryb odwołania? Chciałbym ich zamęczyć pytaniami - o to czy jest to radar stacjonarny, czy może zrobili mi zdjęcie z Fiata Pandy zajadając kebaba. Chciałym zapytać o legalizację itp.

Jest ktoś zorientowany w takich kwestiach? Nie będę płacił za coś, czego nie zrobiłem.
 
Chcesz męczyć nas na forum czy strażników ? Napisz im to co wyżej. Może odpowiedzą.
 
Pytanie w jakiej formie taki list ma zostać sporządzony. Na co zwrócić uwagę i co wykorzystać?
 
Może być w takiej formie jak twój pierwszy post .
 
Nie jestem w stanie stwierdzić, ale wydaje mi się, że nie był to fotoradar stacjonarny. Zresztą jak od straży miejskiej, to pewnie cyknięte z ich samochodu na poboczu.
 
witam,

mam pytanie, pod koniec marca przyszlo mi zdjecie z fotoradaru ze strazy miejskiej. Zdjecie zrobione bylo 14.08, wiec minelo juz 180 dni. Czy oznacza to przedawnienie sprawy?
 
rafalzag napisał:
Nie jestem w stanie stwierdzić, ale wydaje mi się, że nie był to fotoradar stacjonarny. Zresztą jak od straży miejskiej, to pewnie cyknięte z ich samochodu na poboczu.

Na kwitach powinieneś mieć informację co to za urządzenie było.
 
Nacokomu, to że minęło 180 dni oznacza, że nie można ukarać cię już mandatem . SM skieruje sprawę do sądu i mają na to czas do sierpnia tego roku. Z chwilą gdy sąd rozpocznie postępowanie, twoje wykroczenie przedawni się dopiero po dwóch latach od czasu jego popełnienie czyli w sierpniu 2014 roku.
 
sixteen179 napisał:
Nacokomu, to że minęło 180 dni oznacza, że nie można ukarać cię już mandatem . SM skieruje sprawę do sądu i mają na to czas do sierpnia tego roku. Z chwilą gdy sąd rozpocznie postępowanie, twoje wykroczenie przedawni się dopiero po dwóch latach od czasu jego popełnienie czyli w sierpniu 2014 roku.

Dzieki. wiec jakie jest najlepsze rozwiazanie tej sytuacji?
 
Najpierw poczytaj ten temat o fotoradarach. Powinno ci wystarczyć do podjęcia decyzji.
 
sixteen179 napisał:
Najpierw poczytaj ten temat o fotoradarach. Powinno ci wystarczyć do podjęcia decyzji.

ale tutaj sa opisywane rozne sytuacje... w jakim celu SM kieruje sprawe do sadu?
 
Widać twarz kierującego na zdjęciu ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra