Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
1 bez zdjęcia można gdybać.... a czy je dostarczą czy nie też nie wiadomo obowiązku nie ma
2 25 km/h
3 sprzedający dostanie prośbę o wskazanie, odeślą najprawdopodobniej informacje ze sprzedał Twojej mamie, twoja mam dostanie to samo, wskaże że tobie powierzyła auto zapewne ( tutaj od razu ty możesz odesłać przyznanie się do winy jak chcesz) , ty dostaniesz ponownie to samo pismo i możesz przyjąć mandat albo bronić sie
4 mandat dostaje osoba która popełnia wykroczenia a nie posiadać pojazdy... czytaj pkt 3
5 można wróżyć
6 jak się przyznasz... czekasz na mandat i od momentu dostarczania 7 dni

100 - 200 (4 pkt. karne)
 
kforum napisał:
Tyle, że w sądzie sprawa upadnie jeśli oboje zeznają że nie pamiętają kto kierował. A skoro sprawa upadnie to i z kosztów zwolni sąd.

sprawa to może i upadnie, ale dopiero po sprzeciwie i podczas rozprawy na zasadach ogólnych... a najpierw zostanie skazany nakazowo - pytanie, czy będzie składał sprzeciw i fatygował siebie (i pannę) na rozprawę do miasta z reguły dość oddalonego, tracąc dzień pracy i ponosząc koszty :cool:
 
Panna zostanie wezwana jako świadek więc koszty dojazdu i utraconego zarobku sąd musi zwrócić . Myślę, że to o wiele lepsze rozwiązanie niż dostać grzywnę+koszty sądowe + punkty karne.
A sprawa w takim przypadku upadnie w 100% chyba, że SM ma "asa w rękawie" i dysponuje zdjęciem "od przodu" w wyraźnym wizerunkiem kierującego. Wszyscy wiemy, że to niemożliwe.
 
pannie zwróci, ale obwinionemu już nie...
 
Kto zostanie skazany nakazowo?
Ja, bo zostałem wpisany jako osoba dysponująca pojazdem?
Zgodnie z prawdą nie pamiętam czy to ja, czy moja kobieta jechała na tym odcinku drogi.
Gdzie można znaleźć wzory sprzeciwu/odwołania (czy to jest to samo?)?
 
Skoro ty jesteś wskazany jako dysponujący pojazdem to pewnie ty dostaniesz wyrok nakazowy. W ciągu siedmiu dni od otrzymania korespondencji musisz złożyć sprzeciw (liczy się data stempla pocztowego). Nie ma wzoru pisma sprzeciwu. Wystarczy jedno zdanie : Wnoszę sprzeciw od wyroku z dnia ............, sygnatura sprawy..........
Ale zadałeś ciekawe pytanie. Jeśli napisałeś SM, że kierowałeś ty albo twoja panna to SM powinna najpierw przesłuchać ciebie i tę pannę.
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze nie powiedziałem.
Mama wpisała w ich protokole, że ja dysponowałem autem.
Jak za tydzień będziemy jechali do mojej dziewczyny (narzeczonej) do domu, do wstąpimy do sm, aby później specjalnie nie jechać.
Czy do sprzeciwu potrzebna jest jakaś argumentacja?
Na jaki adres wysłać go (sądu)?
 
Napisałam ci co jest potrzebne do sprzeciwu. Możesz napisać wyjaśnienia ale sąd i tak nie będzie ich czytał tylko wezwie was na rozprawę i tam was przesłuchają.
Sprzeciw wysyłasz oczywiście do sądu , który wydaje wyrok nakazowy. I oczywiście wyślij poleconym.
Co do wizyty w SM to podejrzewam, że będą chcieli dać ci mandat za "niewskazanie" i ładnie to uzasadnią , że "to przecież bez punktów i opłaca się panu a w sądzie i tak pan przegra". Na twoim miejscu w twojej sytuacji nie słuchałabym ich.
 
Nie ma opcji, dla mnie oni mają maszynkę do nabijania kasy.
Czyli od razu po wysłaniu sprzeciwu, sąd wyższej instancji zajmie się sprawą?
 
kforum- ile musi lecieć biegacz- odpowiedz
 
Panowie i droga Pani to co piszecie to jest tylko gdybanie i marzenia. Jeżeli jesteś wskazany że to Ty byłeś użytkownikiem pojazdu to na Tobie spoczywa obowiązek wskazania komu w danym czasie powierzyłeś pojazd do kierowania lub używania. Nie wskazujesz jesteś karany. Ty masz wskazać, tak wprost mówią przepisy Art. 78 ust 4 PRD, Art. 96 § 3 Kodeksu Wykroczeń. Ja bym się nie sugerował przytaczanymi wcześniej wyrokami, te wyroki były jeszcze sprzed zmiany przepisów. O ile wiem to w takich sprawach jak Twoja to Sądy codziennie wydają dziesiątki wyroków. Ktoś przytacza wyrok z Sądu z Warszawy: po pierwsze wyrok ten nie jest prawomocny, po drugie nie znamy akt sprawy, po trzecie nie wiemy czy ten skan wyroku to nie ściema. Jeśli sprawa trafi do Sądu (już po Twoim sprzeciwie) i jeżeli myślisz że się wszystko zakończy na jednaj rozprawie to jesteś w błędzie. Po przesłuchaniu Ciebie, na świadków zostaną powołani ale już na następną rozprawę, właściciel pojazdu i Twoja dziewczyna, po ich przesłuchaniu na trzecią rozprawę zostanie powołany strażnik który rozstawiał fotoradar, na czwartą który Ciebie przesłuchał no i wtedy może zapadnie wyrok. Jak się na którąś rozprawę nie stawisz to na następną mogą cię przywieźć, no takie są przepisy. Jechałeś za szybko to zapłać i zapomnij.
 
No ciekawe który to sąd doprowadza na posiedzenia KW?
 
jas55 napisał:
Panowie i droga Pani to co piszecie to jest tylko gdybanie i marzenia. Jeżeli jesteś wskazany że to Ty byłeś użytkownikiem pojazdu to na Tobie spoczywa obowiązek wskazania komu w danym czasie powierzyłeś pojazd do kierowania lub używania. Nie wskazujesz jesteś karany. Ty masz wskazać, tak wprost mówią przepisy Art. 78 ust 4 PRD, Art. 96 § 3 Kodeksu Wykroczeń.

Nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Niemniej w myśl PRD na wskazaniu komu powierzył pojazd kończy się odpowiedzialność posiadacza samochodu. Reszta należy do odpowiedniego organu - ustalenie, kto w danym czasie kierował pojazdem. Zgodnie z konstutucyjną zasadą domniemania niewinności kierujący nie ma obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść. Ustalenie sprawcy wykroczenia należy do organu dokonującego kontroli, ewentualnie sądu. W praktyce jednak Straże Gminne/Miejskie czy też GITD kierują się inną zasadą, zasadą lenistwa, według której zamiast przedstawiać dowody, zrzucają wszystko na nieświadomych swoich praw Obywateli.
Jest to oczywiście ekonomicznie uzasadnione, bo zamiast skupić się na swoich obowiązkach, mogą przetworzyć w tym czasie więcej zdjęć, generując wyższe zyski.

jas55 napisał:
O ile wiem to w takich sprawach jak Twoja to Sądy codziennie wydają dziesiątki wyroków.
Podaj fakty i źródła zamiast bić pianę.
 
Drogi Wachmistrzu, ustawodawca nie przewidział jeszcze karania biegaczy za przekroczenie prędkości.
Szanowny jas55 - Karbonek odpisuje SM, że jechał on i jego koleżanka. Straż Miejska zwyczajowo pewnie puści do sądu jako niewskazanie i Karbonek dostaje nakazowo grzywnę. Karbonek składa sprzeciw. Na pierwszą rozprawę sąd wzywa Karbonka. Karbonek składa wyjaśnienia i sąd odracza rozprawę, żeby na drugiej przesłuchać jeszcze koleżankę. Koleżanka zeznaje tak jak Karbonek, tzn że też nie pamięta kto kierował w czasie kiedy pstryknęło. Sędzia musi uniewinnić.
Bardziej optymistyczna wersja zdarzeń - Karbonek składając sprzeciw wnioskuje żeby na pierwszą rozprawę wezwać również i jego koleżankę i sprawa wyjaśni sie już na pierwszej rozprawie.
Najbardziej optymistyczna wersja - Karbonek z koleżanką jadą do straży i tam na miejscu są przesłuchani i SM odstępuje od kierowania wniosku o ukaranie.
 
uncle napisał:
Nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Niemniej w myśl PRD na wskazaniu komu powierzył pojazd kończy się odpowiedzialność posiadacza samochodu. Reszta należy do odpowiedniego organu - ustalenie, kto w danym czasie kierował pojazdem. Zgodnie z konstutucyjną zasadą domniemania niewinności kierujący nie ma obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść. Ustalenie sprawcy wykroczenia należy do organu dokonującego kontroli, ewentualnie sądu. W praktyce jednak Straże Gminne/Miejskie czy też GITD kierują się inną zasadą, zasadą lenistwa, według której zamiast przedstawiać dowody, zrzucają wszystko na nieświadomych swoich praw Obywateli.
Jest to oczywiście ekonomicznie uzasadnione, bo zamiast skupić się na swoich obowiązkach, mogą przetworzyć w tym czasie więcej zdjęć, generując wyższe zyski.

jeden z mądrzejszych postów na ostatnich -nastu stronach tego wątku...
 
Witam
Mam pytanie co do zdjęcia z fotoradaru .
Mianowicie w chwili kiedy fotoradar zrobił zdjęcie prowadził mój brat , który aktualnie jest zagranicą ale zameldowany w PL (a samochód jest zarejestrowany na mnie) .
Mam wskazać że kierował on i adres zameldowania PL .
Jeśli przyjdzie mandat listem poleconym mam go nie odbierać ponieważ brata nie ma w PL i taką adnotacje przy poleconym trzeba "pani" na Poczcie napisać ??
Jak potem wygląda sprawa z postępowaniem ??
 
Ostatnia edycja:
jas55 Gdyby zdjęcie było od przodu i widać było kto prowadził, to na pewno bym mandat przyjął. Tu nie chodzi o miganie się od winy, ale o sprawiedliwość. Dlaczego mam płacić za coś czego może nie zrobiłem i się do tego przyznawać?

kforum Dziękuję Tobie bardzo za porady. Na pewno w razie skierowania sprawy do sądu i wydania nakazowo grzywny, złożę sprzeciw dodając prośbę o wezwanie na pierwszą rozprawę mojej kobiety.
 
możesz jeszcze napisać, ze uniżenie prosisz o przeniesienie rozprawy do sądu zgodnie z miejscem Twojego zamieszkania :D

ale zarówno pierwszą jak i drugą prośbę Wysoki Sąd najpewniej zignoruje...
 
Mattyah, a dlaczego ty jesteś takim ignorantem ?
Jeśli SM skieruje sprawę do sądu za niewskazanie to sądem właściwym do prowadzenia tej sprawy jest ten sąd, w okręgu którego obwiniony popełnił to wykroczenie czyli zazwyczaj jest to jego miejsce zamieszkania. Tak więc nie prosiłabym uniżenie ale zażądałabym przeniesienia.
Sąd, do którego SM wnosi sprawę może rozpatrywać jedynie wykroczenie przekroczenia prędkości. Chyba , że mieszkamy i przekraczamy prędkość na terenie "jurysdykcji" tego samego sądu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra