Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
kforum napisał:
To prawda. Tyle, że jak odbierzesz a nie odpiszesz to SM czy ITD traktują to na równi z niewskazaniem.

A swoją drogą jak to jest? Moja Rodzicielka jest oficjalnym właścicielem samochodu. Ja go używam, więc jakby przyszło zdjęcie z fotoradaru powinna podać moje dane.
Problem tylko w tym, że jestem zameldowany jeszcze pod adresem gdzie przebywałem na studiach, a teraz jestem za granicą (nie wymeldowałem się, bo jest tak zdecydowanie łatwiej coś w rodzimym kraju załatwiać, musiałbym na to poświęcić trochę czasu, a prawo jazdy dostałbym już tylko na 15 lat...). Mieszkanie stoi puste, więc nikt więc drugiego listu (skierowanego do mnie) od SM nie odbierze.
Ja nie będę mógł ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, że to ja byłem sprawcą. Moja Mama niby swój obowiązek wykonała podając moje dane z adresem zameldowania.
Grozi mi coś za to, poza oczywiście niedopełnieniem obowiązku wymeldowania się? Zatrzymają mnie kiedyś na lotnisku celem wyjaśnień, czy co? Nie wiecie, jak to może wyglądać?
 
Jak policja szuka sprawcę wykroczenia to chyba może "wrzucić" go do poszukiwań celem ustalenia miejsca pobytu. SM chyba takich uprawnień nie ma. Co najwyżej mogą poprosić policję o doręczenie korespondencji dla ciebie ale policja nie doręczy skoro nie ma cię tam.
 
kforum napisał:
To prawda. Tyle, że jak odbierzesz a nie odpiszesz to SM czy ITD traktują to na równi z niewskazaniem.

Ja im odpisuję ze nie będę z nimi prowadził żadnej klorespondencji bo nie mam takiego obowiązku. I podpowiadam im że właściwą drogą jest przesłuchaniemnie w charakterze świadka. Chodzi o to by ich sprowokować do przysłania wezwania w char. świadka a nie obwinionego bo tylko wtedy musza koszty dojazdu zwrócić. Jeżeli jako świadek zeznam że to ja prowadziłem bo mnie widać na fotce to staję się obwinionym i gdyby mnie wzywali jako obwinionego to nici ze zwrotu kosztów.
 
kforum napisał:
Dsad - a dlaczego kilka osób nie może być posiadaczami ? Skąd masz taka bzdurną teorię znowu ?
gkmos, oczywiście że możesz odmówić wskazania za co dostaniesz mandat lub grzywnę tyle że SM będzie mogła i tak dochodzić kto przekroczył prędkość i korzystał z telefonu podczas kierowania pojazdem.


i jak kończy się takie dociekanie przez SM kto kierował auto? i jakie mogą być tego konsekwencje?
 
Jak ustalą kto kierował to drugi mandat za przekroczenie prędkości.
 
VelS napisał:
To jasne. Chodzi mi o to że nie ma żadnych sankcji za brak odpowiedzi na ich list z zaptytaniem ani za kłamstwo w pisemnej odpowiedzi do SM czy ITD.
Bzdura to co piszesz.
Za brak odpowiedzi (tzn wskazania komu powierzyłeś pojazd do kierowania lub używania) na list SM czy ITD jest grzywna art. 96 § 3 kw. (mandat lub sąd)
Jeżeli podasz dane innej osoby której powierzyłeś pojazd to odpowiesz za; umyślne wprowadzenie w błąd art. 65 § 1kw. (mandat lub sąd)
możesz również odpowiedzieć z:
Art. 234. Kodeksu karnego (sąd)
Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo,
w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub
przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów
zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
do lat 2.
Art. 235.kodeksu karnego (sąd).
Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko
określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe,
wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku
postępowania zabiegi takie przedsiębierze,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
 
Te artykuły które podałes są w sam raz ale w stosunku do SM, która kieruje wnioski o niewskazanie pomimo tego, że właściciel wskazuje w piśmie do nich kto mógł w danym okresie użytkować jego pojazd.
 
jas55 napisał:
możesz również odpowiedzieć z:
Art. 234. Kodeksu karnego (sąd)
Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo,
w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub
przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów
zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
do lat 2.
Art. 235.kodeksu karnego (sąd).
Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko
określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe,
wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku
postępowania zabiegi takie przedsiębierze,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Oj jasiu, jasiu. Problem w tym, że nie odróżniasz od siebie albo udajesz, że nie odróżniasz, dwóch okoliczności. Pierwsza: wskazanie osoby, której powierzono pojazd do kierowania w określonym czasie, druga: wskazanie osoby, która prowadziła pojazd, którym przekroczono prędkość. Pierwsza okoliczność nie stanowi czynu zabronionego jako wykroczenie, drugie prawdopodobnie stanowi taki czyn.
Osoba wskazując osobę, której de facto nie powierzyła pojazdu do kierowania w oznaczonym czasie, nie może kierować wobec tej osoby kroków mających na celu wszczęcie wobec tej osoby postępowania o wykroczenie, ponieważ powierzenie tej osobie pojazdu do kierowania nie jest wykroczeniem a wyłącznie okolicznością naprowadzającą do ustalenia kto prowadził wtedy pojazd. Innymi słowy oświadczenie zawierające wskazanie o powierzeniu pojazdu do kierowania np. na pana Jacka, któremu faktycznie nie powierzyłam pojazdu do kierowania, nie jest dowodem popełnienia przez pana Jacka wykroczenia przekroczenia prędkości, a wyłącznie dowodem na to, że to właśnie jemu powierzyłam pojazd do kierowania, ta zaś okoliczność nie stanowi w ogóle czynu zabronionego jako wykroczenie.
 
Ostatnia edycja:
jas55 napisał:
Bzdura to co piszesz.
Za brak odpowiedzi (tzn wskazania komu powierzyłeś pojazd do kierowania lub używania) na list SM czy ITD jest grzywna art. 96 § 3 kw. (mandat lub sąd).

Utożsamiasz brak odpowiedzi z niewskazaniem komu powierzyłem.

Podaj przepis, który nakazuje mi odpisać na list z SM czy ITD.

Twierdzę że nie ma takiego przepisu.

Jeżeli chcą się odemnie czegokolwiek dowiedzieć to jedyne co mogą zrobić (a nawet mnie przymusić do poddania sie ) to przesłuchanie w charakterze świadka. Ale to ich od listopada kosztuje moje koszty dojazdu. I na tym polega myk że dostaliśmy (my właściciele) do ręki straszną dla SM i ITD broń. Ewentualny mandat może byc kilkakrotnie niższy niż koszty dojazdu na przesłuchanie.
Trzeba tylko sprytnie ich podejść by wzywali swiadka a nie obwinionego.
Pomyśl co zrobi SM jeżeli na list z 3 opcjami im napiszę ze
"nie koresponduję z Wami dla zasady. Informację o które zabiegacie przekaże jednyme przesłuchany jako świadek"
Nawet chwili sięnie zastanowią dopóki nie zapłacą
 
Witam,
Otrzymałem kilka dni temu od GITD informacje o przekroczeniu predkosci zanotowanym przez fotoradar. Oczywiscie otrzymalem formularz i 3 wszystkim dobrze znane opcje do wybrania. Zdjecia brak, takze w sumie musze wierzyc im na slowo, ze takie przekroczenie mialo miejsce (bylby to moj pierwszy mandat za przekroczenie predkosci). Z tego co czytalem w roznych artykulach to ITD nie moze przekazywac sprawy do sądu tylko musi w pierwszej kolejnosci przekazać ją policji w przypadku odmówienia przyjęcia mandatu, a na takie uprawnienie (przekazanie sprawy) ponoc nie ma aktów wykonawczych.

Czy cos sie zmienilo w tej kwestii? Jesli odmowi sie przyjecia mandatu to kto skieruje sprawe do sądu?

Pozdrawiam
 
Pozwoliłem sobie usunąć końcówkę dyskusji.
jas55
Mezczyzna.gif
dostał ostrzeżenie za pisanie bzdur i robienie śmietnika. Następne przewinienie będzie wiązało się z przymusowym urlopem od forum.
 
Z tego co wiem to GITD nie ma prawa kierować wniosków o ukaranie za tzw niewskazanie. Nie słyszałam też aby przekazywali je policji.
Co do braku zdjęcia to w maju tego roku weszły w życie przepisy wedle których możesz złożyć wniosek do GITD o jego udostępnienie. Rozporządzenie to było na tym forum prezentowane.
 
a ja mam pytanie takie. moj facet dostal zdjecie z fotoradaru(trojnog) od strazy miejskiej lecz na zdjeciu jest tez drugi samochod jadacy obok w tym samym kierunku, oczywiscie nie przyjal mandatu i sprawa trafila do sadu.. lecz straznik zaczal straszyc jakas siatka ze oni i tak to moga udowodnic rzecz w tym czy jezeli chca udowadniac nakladaajc siatke na zdjecie to nie powinni wyslac od razu zdjecia z siatka a teraz to juz bedzie ingerowanie w dowod i to chyba nie jest zgodne z przepisami? mial ktos taki przypadek i jak sie skonczyla? kara przez sad nalozona czy tez anulowana? :>

pozdrawiam!
 
Jeśli na zdjęciu widać dwa samochody jadące w tym samym kierunku to sprawa w sądzie na pewno upadnie. Proszę nie dać się zastraszyć strażnikom.
 
i gadanie straznikow o jakiejs siatce zalozonej na zdjecie ze niby wtedy bedzie udowodnione ze akurat my jechalismy przekreczajac predkosc dozwolona to bzdura? bo juz sie boimy co wyjdzie w tym sadzie. bo jak jednak sad nalozy na nas mandat do tego jeszcze koszty sadowe to ja dziekuje..
 
Wszystko tak naprawdę zależy od ujęcia . W instrukcji są fotki z dwoma autami jadącymi w tym samym kierunku i wykonane zgodnie ze sztuka.

Jednak myślę na podstawie tych fotek z instrukcji że w 90% i tak nie zmieszczą się w szablonie jeśli widać całe dwa auta

Tutaj przykładowa instrukcja
Od strony 52 analiza zdjecia
http://www.dompokus.pl/fotoradary/Multanova_6F-Instrukcja.pdf
 
własnie nasz samochod widac caly po prawej stronie z lewej strony jest drugi i widac przod lecz jest lekko sciety z lewej strony. nie mam jak zdjecia dac niestety!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra