Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ja mandatu na pewno nie przyjmowałabym w takiej sytuacji.
 
i tez nie przyjelismy ale teraz obawiamy sie ze miejscy udowodnia siatka przekroczenie predkosci :/
 
Czym ? Jaką siatką ? Macie zdjęcie i to jest najważniejsze. Dwa pojazdy jadące obok siebie w tym samym kierunku i niestety ale żaden sąd nie może was skazać za przekroczenie prędkości.
 
witam, moje pytanie czy ten pomiar zostal wykonany prawidlowo
fotoradar.png


zaznaczylem czarna linia (prosta jak widac) ze moj motocykl, tablica rejestracyjna nie mieszcza sie w polu pomiaru. Dostalem to zdjecie poczta, jeszcze nie odeslalem papierow.
Co radzicie?

edit:
oczywiscie obok byla przyzoomowana moja tablica rejestracyjna, tez cienko widoczna ale juz nie wnikam w to.
 
Tylko po co w to wnikać skoro nie widać twarzy kierującego. Myśleć kolego, myśleć !!!!!!!
 
tzn tymi liniami , ale skoro twierdzisz ze nic nam nie moga udowodnic wiec bede spala spokojnie :)
 
Nie widziałam zdjęcia ale skoro jest na nim to co piszesz to ja na pewno odmówiłabym mandatu.
 
nie widac twarzy wiec albo biore mandat na siebie i place 350 + 6pkt , albo pisze ze nie wiem kto to i place 500 bez punktow. Nie ma opcji "nikt nie jest winny" tak to sobie wymyślili.
 
Poczytaj sobie ten wątek o fotoradarach. Myśl kolego, to nie boli a i korzyści materialne przynosi.
 
VelS napisał:
(...)
Trzeba tylko sprytnie ich podejść by wzywali swiadka a nie obwinionego.
Pomyśl co zrobi SM jeżeli na list z 3 opcjami im napiszę ze
"nie koresponduję z Wami dla zasady. Informację o które zabiegacie przekaże jednyme przesłuchany jako świadek"
Nawet chwili sięnie zastanowią dopóki nie zapłacą

ale czekaj w jaki sposób ich przekonać, aby wysłąli mi "zaproszenie" jako świadek ? przeciez ich do tego nei zmusisz..
samo odpisanie i podanie, ze kierujacym mogłba byc osoba A B lub C wraz z danymi kontaktowymi, sprawi, ze wszyscy zostana wezwanie jako swiadkowie ?
 
bartek0 napisał:
witam, moje pytanie czy ten pomiar zostal wykonany prawidlowo....zaznaczylem czarna linia (prosta jak widac) .....

czy w tym przypadku kąt pomiaru wynosi 22 stopnie?
taki kat chyba jest wymagany dla fotoapidu CM
 
Zdenek123, jak napisałam, że moim pojazdem mogły jechać osoby A,B lub C to dostałam potem wyrok nakazowy za niewskazanie. Oczywiście w sądzie potem uniewinniona.
 
renatarenata napisał:
bartek0 napisał:
witam, moje pytanie czy ten pomiar zostal wykonany prawidlowo....zaznaczylem czarna linia (prosta jak widac) .....

czy w tym przypadku kąt pomiaru wynosi 22 stopnie?
taki kat chyba jest wymagany dla fotoapidu CM

tego nie sprawdze, wiem natomiast tez ze jest tu minimalny skret, łuk, wtedy chyba tez pomiar jest niewazny?
 
kforum napisał:
Zdenek123, jak napisałam, że moim pojazdem mogły jechać osoby A,B lub C to dostałam potem wyrok nakazowy za niewskazanie. Oczywiście w sądzie potem uniewinniona.

a do sądu dostałaś juz wezwanie tylko Ty jako obwiniona ?

tutaj tez jest inna wazna kwestia jak sklonic organy scigania aby rozprawa w sadzie rejonowym odbyla sie w sadzie wlasciwym dla twojego miejsca zamieszkania a nie siedziby SM, ktora zrobila fotke ?
 
Rozprawa była już dwa lata temu. Na pierwszą rozprawę tylko ja , na drugą osoby wskazane przeze mnie.
 
kforum napisał:
(...)na drugą osoby wskazane przeze mnie.

no właśnie, a jak tu znalezc chetnego, ktory by jechal na rozprawe sadowa...czas,pieniadze,stres..

a napisz prosze jak bylo z kwestia odleglosci SM od sadu, ktory to rozpatrywal ?
 
Mój mąż i moi rodzice pojechali bez problemu , jednym autem co po zwrocie za dojazd było nawet z zyskiem choć nie do końca zgodne z prawem, hihi.
O co ci chodzi z tymi odległościami ?
 
kforum napisał:
Mój mąż i moi rodzice pojechali bez problemu , jednym autem co po zwrocie za dojazd było nawet z zyskiem choć nie do końca zgodne z prawem, hihi.
O co ci chodzi z tymi odległościami ?

no to nieźle :) jesli chodzi o ta odleglosc to chodzi mi o to aby nie jechac na drugi koniec Polski aby stwierdzic, ze to nie byłem ja w mandacie wartym 100 czy 200 zł :) i przeniesc sprawe do sadu wlasciwego dla mojego miejsca zamieszkania, tylko jak to zrobic ?

a czy w Twojej sytuacji podania 3 osob nie bylo ryzyka, ze dostaniesz wezwanie tylko Ty i jako obwiniona ? chociaz to byloby spore nagiecie prawa..
 
Napisałam ci że na pierwszą rozprawę o niewskazanie tylko ja byłam wezwana. W sądzie powiedziałam pani sędzi, że nie przyznaję się do wykroczenia i że wskazałam SM kto mógł kierować moim autem. Zarówno mój mąż jak i moi rodzice na drugiej rozprawie zgodnie zeznali, że mogli w danym dniu korzystać z mojego pojazdu ale nie pamiętali kto z nich akurat kierował, kiedy "pstryknął" fotoradar.
Do sądu miałam ok 100 km .
 
kforum napisał:
Napisałam ci że na pierwszą rozprawę o niewskazanie tylko ja byłam wezwana. W sądzie powiedziałam pani sędzi, że nie przyznaję się do wykroczenia i że w skazałam SM kto mógł kierować moim autem. Zarówno mój mąż jak i moi rodzice na drugiej rozprawie zgodnie zeznali, że mogli w danym dniu korzystać z mojego pojazdu ale nie pamiętali kto z nich akurat kierował, kiedy "pstryknął" fotoradar.
Do sądu miałam ok 100 km .

acha, no tak.
wiem, ze sady zwracaja kase za utracony dorobek w pracy po przedstawieniu zaswiadczenia, a czy zwracaja tez cos innego ?
za beznzyne tez Ci zwrocili? masz gdzies info jaki przelicznik maja km/zł
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra