kforum
Stały bywalec
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 4 752
Rowery zazwyczaj nie posiadają liczników a mimo to karzą rowerzystów za przekroczenie prędkości .
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Mike69 napisał:No fajnie ale bardziej chodziło mi o słowo "-użytkownik" widniejące po nazwie firmy wskazanej jako "wnioskodawca" sugerujące, że użytkwnikiem fotoradary jest własnie ta firma a nie straż gminna
CiBeR napisał:Ten temat z fotoradarów jak się pojawia, to albo żeby się dopytać jak tu uniknąć tej kary albo kogoś obrazić ...
A może zdjęcie nie taki ma odcień, a może da się powiedzieć coś ...
A może świadectwo legalizacji pionowej będzie miało nieczytelny stempelek...
A może wujo, ciocia albo sąsiad prowadził ...
A może amnezja ...
A może wadliwy licznik ...
A może punktów nie naliczą ...
A może to duch święty jechał ...
A może uszkodzone coś było ...
A może 2 pojazdy albo 6 w tym czasie jechało ...
A może dwie osoby trzymały ręce na kierownicy i kto winny ...
Tylko kombinacje ...
Należy sobie odpowiedzieć na pytanie: po co jechałem tak szybko?,
Nie prawda. Poczytaj sobie trochę o tym jak SG/SM naciąga prawo ze zdjęciami z fotoradarów.
Skoro po 1,5 mies. dostaję zdjęcie to jeśli sprawdziłam czy znajoma ma ważne prawo jazdy to chyba wystarczy żeby dać jej poprowadzić. A nie koniecznie MUSZĘ pamiętać jej adres zamieszkania.
Proponuję także odnieść się do lektury obsługi fotoradaru MultaRadar CM gdzie wyraźnie jest napisane że po drugiej stronie ulicy niemogą stać metalowe obręcze i znaki drogowe. A na moim zdjęciu stoją. I co? prawo z reguł jest po ich stronie, nawet jak któryś ze straży wiejskiej źle zinterpretuje zdjęcie (budżet ich ciśnie)
Ja jestem pewna że nie jechałam więcej niż 60 km/h bo tą trasę pokonuję 2-4 razy w tygodniu i dobrze wiem, w którym "kącie" stają z fotoradarem.
I dobrze wiedzą, że ludzie wolą zapłacić niż iść do sądu (bo boją się grzywny, która może po odwołaniu zostać anulowana, tyle że szkoda czasu i nerwów).
Poza tym zdjęcia powinny być robione wyłącznie od przodu z bliskiej odległości i by nie było tych wszystkich szopek albo niech łapią "na gorącym uczynku"
storczykróżowy napisał:Proponuję także odnieść się do lektury obsługi fotoradaru MultaRadar CM gdzie wyraźnie jest napisane że po drugiej stronie ulicy niemogą stać metalowe obręcze i znaki drogowe. A na moim zdjęciu stoją. I co? prawo z reguł jest po ich stronie, nawet jak któryś ze straży wiejskiej źle zinterpretuje zdjęcie (budżet ich ciśnie)
Ja jestem pewna że nie jechałam więcej niż 60 km/h bo tą trasę pokonuję 2-4 razy w tygodniu i dobrze wiem, w którym "kącie" stają z fotoradarem.
adamekgolota napisał:Czy jest sposób aby się wymigać od mandatów z fotoradarów?
Pierwszy wypad własnym samochodem za miasto, poniosło mnie, popełniłem błąd. Jednakże jak nic nie zrobię to mogę stracić czyste prawo jazdy i miesięczną pensjęmattyah napisał:a tak btw - jeżeli masz prawo jazdy kila miesięcy - jak pisałeś - to naprawdę staraj się przestrzegać przepisów... piloci w smoleńsku też mieli niewiele nalotu :-/
przyłączam się do pytania. U mnie fotoradar zrobił zdjęcie 03.07.2012, pisemko od GITD do ojca na którego auto jest zarejestrowane przyszło około 20 października 2012. Dzisiaj (24.06.2013) przyszło pismo do mnie.kasbug napisał:Hej! A więc i ja mam problem.
2.09.2012 przekroczyłam prędkość, fotoradar zdjęcie zrobił. Powiadomienie z GITD o naruszeniu prawa przyszło 1.10.2012. Z tym, ze autko na ojca zarejestrowane. No więc by jemu problemów nie robić, odesłaliśmy pismo, ze to ja prowadziłam. Dzisiaj <24.06.2013> przyszło kolejne powiadomienie, żebym potwierdziła, że to ja prowadziłam. I tu moje pytanie. Co z tymi 180 dniami postępowania? Od kiedy to jest naliczane? I czy w takim razie powinnam to odesłać? Bo minęło już ponad 10 m-cy od popełnienia wykroczenia. Mandatu jeszcze nie dostałam. A 300 zł piechotą nie chodzi. Jak mam to wydać to wolę na coś przyjemniejszego. No więc kto pomoże, co mam z tym fantem zrobić.
wmen napisał:przyłączam się do pytania. U mnie fotoradar zrobił zdjęcie 03.07.2012, pisemko od GITD do ojca na którego auto jest zarejestrowane przyszło około 20 października 2012. Dzisiaj (24.06.2013) przyszło pismo do mnie.
Od kiedy liczymy te 180 dni?
Latencja napisał:Pawecki1984 wprowadzasz w błąd. Wczytaj się dokładnie w ustawę.
Dojdziesz do wniosku, że można nałożyć mandat nie w czasie 180 dni od dnia popełnienia wykroczenia lecz w terminie 180 dni od dnia jego ujawnienia. Przy zdjęciach z fotoradarów, oznacza, że 180 dniowy termin liczyć należy od dnia zaznajomienia się pracownika SM/GITD ze zdjęciem rejestrującym przekroczenie prędkości.
kforum napisał:Po dwóch latach to już wykroczenie przedawni się. Przeczytaj dokładnie art. 45 kodeksu wykroczeń.
Latencja, jesteś pewna że SM ma 180 dni od dnia odczytu zdjęcia ? Pytam bo nie wiem sama jak to jest.