Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witajcie

Bardzo proszę o krótką odpowiedź, czy mój tok rozumowania jest prawidłowy.

Tata dostał wezwanie z ITD, wskazał na mnie. Teraz do mnie przyszło pismo o wskazanie kierującego.

Z materiałów zgromadzonych w toku postępowania wynika, że właścicielem/użytkownikiem ww.pojazdu w dniu zdarzenia był Pan X.X (to ja)
Właściciel lub posiadacz pojazdu na żądanie uprawnionego organu ma obowiązek wskazać, komu powierzył...
i tak dalej. Znacie to na pamięć.

Ale właścicielem jest tylko mój tata (zgodnie z wpisem w dowodzie rejestracyjnym). Kim zatem byłem ja, zakładając, że to ja prowadziłem samochód? Posiadaczem, czy użytkownikiem? Uważam że użytkownikiem, a jeśli tak, to dalsza część pisma mnie nie dotyczy?

Bardzo proszę o odpowiedź

Pozdrawiam
 
Zakładając, że ojciec tobie powierzył pojazd do użytkowania lub kierowania ( art. 96&3 kw), i ty wiesz, że to ty nim kierowałeś, to jesteś kierującym , który popełnił wykroczenie.
 
Czyli pod którą osobę konkretnie podchodzę z drugiego pogrubienia? Właściciel czy posiadacz? Jeśli posiadacz, to w takim razie (według samego ITD) ja posiadaczem nie jestem, bo jestem właścicielem/użytkownikiem. Pomijając to, czy ojciec powierzył mi samochód. Chodzi mi tutaj konkretnie o to co sobie w
toku postępowania ustaliło ITD. I tutaj chyba rozchodzi się konkretnie o różnicę pomiędzy posiadaczem a użytkownikiem, przy założeniu że wykluczamy mnie z bycia właścicielem.
 
Przecież właścicielem jest ojciec, zgadza się ? Logicznym więc jest że możesz być tylko użytkownikiem.
 
No tak, logiczne. I teraz zasadnicze pytanie: czy posiadacz to to samo co użytkownik? Jeśli nie, to znaczy, że wezwanie nie dotyczy mojej osoby.
 
"Z materiałów zgromadzonych w toku postępowania wynika, że właścicielem/użytkownikiem ww.pojazdu w dniu zdarzenia był Pan X.X (to ja)"
Ojciec wskazał pana jako na użytkownika pojazdu. Nie ma tu żadnego błędu. Nawet logicznego.
 
Ale jednocześnie wezwanie stanowi, że tylko właściciel lub posiadacz ma obowiązek kogokolwiek wskazać. Czy zatem to wezwanie jest kierowane do mnie, skoro ustaliliśmy że jestem użytkownikiem, a nie właścicielem czy posiadaczem? Szukam po prostu błędu w tym wezwaniu.
 
Tam nie ma żadnego błędu. Naprawdę nie potrafisz logicznie pomyśleć ? Ojciec jako właściciel wskazał, że ty byłeś użytkownikiem jego pojazdu. Teraz albo przyznajesz się, że ty nim kierowałeś albo powierzyłeś go jeszcze innej osobie. :D
 
kforum napisał:
Teraz albo przyznajesz się, że ty nim kierowałeś albo powierzyłeś go jeszcze innej osobie.
Oczywiście jako sprawca wykroczenia ma jeszcze inną opcję, którą na jego miejscu bym wykorzystał.
 
kforum, doskonale rozumiem treść wezwania oraz rozumiem jaka jest teraz kolejność oraz jakie są opcje. Tylko zwracam uwagę konkretnie na używanie pojęć przez ITD.

Zaznaczam jeszcze raz:

Właściciel lub posiadacz pojazdu na żądanie uprawnionego organu ma obowiązek wskazać, komu powierzył...

A mnie w wezwaniu oznaczyli jako właściciela/użytkownika:

Z materiałów zgromadzonych w toku postępowania wynika, że właścicielem/użytkownikiem ww.pojazdu w dniu zdarzenia był Pan X.X (to ja)

Czyli jako że zostałem przez ten organ nazwany użytkownikiem, to nie podchodzę pod pierwsze zdanie. Nie ma tam przecież wymienionego "użytkownika". To znaczy, że wezwanie nie jest skierowane do mnie. Jest tutaj błąd logiczny, przynajmniej w rozumieniu umysłu programisty :)
 
Widocznie jako programista masz swoiste pojmowanie logiki. W każdym bądź razie nie ma to żadnego wpływu na twoją winę o ile faktycznie ty kierowałeś pojazdem ojca .
 
W porządku, dziękuję bardzo za odpowiedzi. Wprawdzie związku z winą to tutaj się żadnego nie dopatrywałem.

Bardzo proszę o komentarze, jeśli ktoś widzi to jakoś inaczej.

Pozdrawiam
 
hayya napisał:
(mój post nt fotki od tyłu motocykla...#316) przyszło z sądu tyle, że nie wezwanie a zawiadomienie jako obwinionego z art.96 § 3 kw o terminie rozprawy, obecność nieobowiązkowa.(...)
Wg pouczenia pkt 8. jest zapis, że mogę nadesłać wyjaśnienia nie stawiając się a będą one podlegały odczytaniu na rozprawie (art.74 § 2 k.p.w.)
Proszę, pomóżcie, jak napisać takie pismo? Jakoś musi być zatytułowane? jaka forma tego wyjaśnienia?
wybaczcie, cytuję to już chyba trzeci raz, ale zaczyna mi brakować czasu; muszę coś napisać ....Bardzo Was proszę, pomóżcie ...
 
no super... proste?
Chodzi mi tylko o pomoc w sensie formalnym - co mam napisać to wiem, ale jak to tytułować, żeby nie naruszyć jakiegoś paragrafu?
Czyli, że ja .... sąd taki a taki, sygnatura ... bla bla i .... no właśnie! i co?
Wy sobie żartujecie a mnie się jawi [...] 350 km....:mad:
 
Ostatnia edycja:
Witam Szanowne Grono,

Zdaje się, że SM m.st. Warszawy zmienia "taktykę"...
Zwróćcie uwagę na pierwszą str. pkt 4 oraz wyjaśnienie dlaczego tej fotki nie przysłali... a później info o tym kiedy i jak zobaczyć fotkę. Jak dla mnie to pewnie na zdjęciu niewiele widać więc próbują "złapać łosia"...

Pracuję nad "wredną" odpowiedzią..

Ponieważ samochód jest współwłasnością więc zamierzam się z nimi pobawić...

n3ne.jpg
[/URL]
arn5.jpg
[/URL]
 
Najciekawsze Zibi jest to w jakim charakterze mam się tam stawić ....z pisma nie wynika że jako świadek czy jako podejrzany. Nieźle kombinują. Skoro odmawiają udostępnienia zdjęcia to niech wzywają właścicieli w charakterze świadka.
I pytanie do jakiegoś mądrego ze straży, który może jest na forum - co ma art. 67$2 kpow wspólnego z udostępnianiem zdjęć ? IDIOTYZMY !!!!!!!!!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra