Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
WL612 napisał:
Zarzucasz innym pisanie bzdur a sam walisz taką gafę, że głowa mała. Jeżeli jako praktyk a nie teoretyk tak właśnie stosujesz prawo to widać gołym okiem, że nie jesteś przygotowany do przeprowadzania tego rodzaju czynności.

Ja nie musze być przygotowany do tego rodzaju czynności. A Ty WL612 byłeś przesłuchiwany kiedykolwiek.
WL612 napisał:
To już w zależności od tego w jakim charakterze jest się słuchanym. Osoba podejrzana o popełnienie wykroczenia nie ma obowiązku odpowiadać na pytania i za tę odmowę mandat nie zostanie wystawiony.
Osoba podejrzana już jest podejrzana o coś, np. nie wskazanie komu powierzyła pojazd, i o to skierują sprawę do Sądu, nawet gdy nic nie powie, to jest dla Ciebie jasne, czy nie? Zapewne wcześniej odmówił mandatu.
WL612 napisał:
Pytanie nie ma dotyczyć, tego kto kierował w momencie popełnienia wykroczenia (np. przekroczenia prędkości) a tego komu właściciel powierzył pojazd do kierowania bądź używania. Na to pierwsze pytanie skierowane w formie korespondencyjnej właściciel pojazdu nie ma obowiązku odpowiadać.
Na tak zadane korespondencyjnie pytanie nie ma obowiązku odpowiadać, i tu masz rację, ale to już wszyscy wiedzą.
 
Nie zrozumiałeś wypowiedzi awokado, którą w pełni podzielam. Odnosiła się ona do uprawnień właściciela pojazdu, który jest zarazem sprawcą wykroczenia (np. przekroczenia prędkości) i jest przesłuchiwany w charakterze świadka a nie osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia (np. z tego powodu, że sylwetka kierowcy na zdjęciu jest całkowicie niewidoczna).
 
jas55 napisał:
Jaszcze nie słyszałem żeby "Przesłuchanie zaczynasz od... wysłania wezwania", widzę że tworzysz nowe prawo.

To był skrót myślowy. Więc pełnym tekstem. Zanim zaczniesz przesłuchiwać musisz wezwać. Czyli zdecydować:
- w jakim charakterze wzywasz
- kogo wzywasz

jas55 napisał:
domyślam się że wyślą wezwanie do wskazanej firmy,
Jezeli masz na myśli że wzywana będzie spólka z o.o. To wyląduje ono w koszu! Wzywając musisz chyba podać imię i nazwsko wzywanego.
jas55 napisał:
osoba odpowiedzialna za udzielenie informacji np. kierownik transportu, tej informacji udzieli bo będzie się bał że jak wezwą np. prezesa (obcokrajowca) to ten może go zwolnić z pracy bo nie dopełnił swoich obowiązków.
Kierownik ma na utrzymaniu rodzinę i w nosie będzie miał jakiegoś kierowcę, pewnie szybciej odpowie niż kto inny, takie jest moje zdanie.
Budujesz swoją taktykę na strachu. To jest droga do nikąd. My się Was nie boimy!
Ok to ja nie postraszę ale przedstawię możliwy rozwój wypadków.
Jedyne nazwiska jakie znasz to obcokrajowcy z zarządu i tylko ich możesz wezwać i tylko jako świadków. Wezwiesz pierwszego (jego koszty dojazdu Ty ponosisz). Na pierwszym spotkaniu nie przesłuchasz tylko dowiesz że musisz na swój koszt (dojazd i wynagrodzenie) zapewnić tłumacza przesięgłego z języka koreańskiego. Dwóch jest w Polsce tylko i mogą Cię po prostu olać i nie chcieć jechać do np Białego Boru. Powiedzmy że tłumacz przyjedzie. Musisz wezwać ponownie Koreańczyka na przesłuchanie (znowu płcisz mu za dojazd). Uzyskujesz zeznanie że Koreańczyk nie ma nawet prawa jazdy i samochodami zajmuje się to ten drugi. Wzywasz drugiego po raz pierwszy i dowiadujesz sie ze jest Hindusem. (płacisz trzeci dojazd) Tłumaczy jest kilku. Zamawiasz i płacisz za drugiego tłumacza. Wzywasz teraz Hindusa po raz drugi i płacisz czwarty dojazd przesłuchiwanego.
Jakie pytanie mu zadajesz ?
 
Komu powierzyl pan pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie?

I on mówi że u nich w spółce jest pan Ali Baba z Włoch, który nadzoruje pojazdy. Proszę pytać jego.

To kolejne wezwanie na świadka się szykuje.
I tak po nitce do klebka dotrą do ewidencji pojazdów i może się wyrobią w rok.
A jak w ewidencji będzie ze pojazd uzytkowal w oznaczonym czasie Jan Kowalski, to już mają podejrzanego.
 
Ostatnia edycja:
VelS napisał:
Budujesz swoją taktykę na strachu. To jest droga do nikąd.
Ja nic nie buduję, uważam że to się tak odbędzie jak wcześniej napisałem. Domyślam się że żaden Koreańczyk, Hindus itd. nie będzie tracił całego dnia żeby wskazać kierowcę czy też użytkownika. Jak dostanie wezwanie to zadzwoni dowie się o co dokładnie chodzi i za dwa dni przyśle wskazanie. My tu możemy wymyślać różne scenariusze, a za każdym razem może być inaczej, ale to już nie nasze zmartwienie.
 
I to jest straszne co piszesz Jas55. Chociaż mamy przepisy prawa to i tak nikt nie wie co zrobi straż miejska czy ITD. Udostępnią zdjęcie czy nie udostępnią ? Wezwą jako świadka czy podejrzanego ? Zwrócą koszty dojazdu czy nie zwrócą ? Wezwą na przesłuchanie czy od razu do sądu ? Itd, itp...... :D
 
Ostatnia edycja:
wiedziałam, ale rozmawiając z ludźmi z SM/SG to oni myślą, że mogą bo przecież
radar w maszcie nie jest na stałe, tylko jest przenoszony raz do jednego masztu,
raz do drugiego - przenośny = mogą :tuptup:
 
A czy panowie ze straży kiedykolwiek wymyślili coś sensownego ? Myśleć to oni sobie mogą co chcą. :D
 
Witam
Jakiś czas temu znalazłem w skrzynce na listy awizo. Zorientowałem się po miejscowości że to może być forka fotoradaru. Zastanawiałem się czy odebrać bo różne rady (osób nie dokońca znające prawo) słyszałem.
List odebrałem. Zawartość chyba standardowa a więc fotka, notatka urzędu, wezwanie, obrazek ze świadectwem homologacji i oświadczenie z 3 opcjami (chyba każdy wie jakimi).

Nie chcę cwaniakować (dlatego odebrałem polecony) ale czytając posty na tym forum mam różne wątpliwości i naszły mnie pewne pytania. Zwłaszcza że ten dzień pamiętam bo jechałem na wycieczkę do Ogrodzieńca. Jechałem spokojnie (wiem, każdy tak twierdzi) zgodnie z przepisami. No chyba że gdzieś jakiegoś ograniczenia nie zauważyłem.

A więc po kolei:
1. Fotoradar Rapid CM to wiarygodny sprzęt?
2. Czy po analizie tej fotki można mieć jakieś wątpliwości? Ja ich w sumie nie miałem ale po przeczytaniu paru postów sam już nie wiem.
3. Co się dzieje gdy nie odbierze się poleconego z notatką od straży miejskiej?
4. Co się dzieje jeśli się nie odeśle odpowiedzi? Z wypowiedzi Szanownego użytkownika Wachmistrz w temacie o fotoradarach wynika że nic.
5. Jak się ma nie wskazanie kierującego do orzeczenia Sądu że nie wolno zmusić właściciela auta, by zadenuncjował swoją rodzinę? Jakby ktoś nie słyszał to wklejam link -> Sąd: nie wolno zmusić właściciela auta, by zadenuncjował swoją rodzinę
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Panowie z SGM nie myśla ich wiedza na temat postępowań w sprawach o wykroczenia płynie z programu komputerowego ogólnie dostępnego do pobrania, wyłączajacego potrzebę myślenia w ogóle. Dlatego każde pismo w sprawie nadesłane nie w formie gotowego formularza wprowadze spore zamieszanie w prefekturze i często wymaga zaangażowanie wiedzy samego komendanta SGM
:!: I Ty możesz zostać straznikiem pobierz sobie program eMandat - Oprogramowanie dla Straży Miejskiej/Gminnej, Urzędów Miast i Policji
 
kujawiaczkaa napisał:
dotrą do ewidencji pojazdów i może się wyrobią w rok. A jak w ewidencji będzie ze pojazd uzytkowal w oznaczonym czasie Jan Kowalski, to już mają podejrzanego.

Słabo znasz realia firm zwłasza małych i zasad eksploatacji leasingowanych pojazdów zwłaszcza osobowych. Ciekaw jestem co to znaczy "dotrą do ewidencji" Czy nalot CBA na firmę na żądania SM?.

Firmy nie maja obowiązku prowadzenia takiej ewidencji. A Koreańczyk czy Hindus jak go Polskie kolegi poproszą to chętnie pojedzie na wyciecka w ten piękna kraj zrobić psikus tym od fortoradar.

Zakładając jeden koszt dojazdu świadka na 800-1000 zł + koszty tłumaczy to ciekaw jestem jak SM zachowa sie mając perspektywe wydania 5000-6000 zł w zamian za mandat 100 zł bez punktów gdy kierował posiadacz niepolskiego prawa jazdy.
 
VelS napisał:
Zakładając jeden koszt dojazdu świadka na 800-1000 zł + koszty tłumaczy to ciekaw jestem jak SM zachowa sie mając perspektywe wydania 5000-6000 zł w zamian za mandat 100 zł bez punktów gdy kierował posiadacz niepolskiego prawa jazdy.

już to kiedyś pisaliśmy w tym wątku (i nie tylko ja), ale powtórzę

wykończmy SM/SG zwykłym rachunkiem ekonomicznym - czyli po prostu generując im koszty wyższe od przychodów, domagając się korespondencyjnie wyjasnień, wyprostowania braków w dokumentacji, jeżdżąc na wezwania jako świadkowie (i żądając zwrotu kosztów) oraz - ewentualnie - przyjmując wariant sprawy sądowej

jeżeli tak będzie postępować choć połowa "klientów" to już po jednym roku budżetowym większość SM/SG upadnie, bo okaże się nierentowna :D

--------------------
 
Najpierw wyszukaj co to jest fotoradar stacjonarny. Będzie prościej i logiczniej. :D
 
W moim wezwaniu jest informacja że to postępowanie wyjaśniające prowadzone przez SM na podstawie art. 54 par. 1 oraz par. 6 i 7 kpow oraz że odstępują od przesłuchania mnie w charakterze osoby, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko mnie w niniejszej sprawie wniosku o ukaranie. Termin dali mi 7 dniowy.
 
kforum napisał:
Najpierw wyszukaj co to jest fotoradar stacjonarny. Będzie prościej i logiczniej. :D

Z fotek wynika że to każdy stojący na słupie lub 3 nogach ;)
 
Te w masztach to tzw stacjonarne. Poza tym masz zdjęcie od tyłu więc tu już nie raz pisano, jak skutecznie wybronić się w takim przypadku od mandatu.
 
kforum napisał:
Te w masztach to tzw stacjonarne. Poza tym masz zdjęcie od tyłu więc tu już nie raz pisano, jak skutecznie wybronić się w takim przypadku od mandatu.
Przeczytałem ten temat cały (20 stron. jest jeszcze inny, starszy temat?) i nie znalazłem odpowiedzi na poniższe pytania:
1. Fotoradar Rapid CM to wiarygodny sprzęt?
2. Czy po analizie tej fotki można mieć jakieś wątpliwości? Ja ich w sumie nie miałem ale po przeczytaniu paru postów sam już nie wiem.
3. Co się dzieje gdy nie odbierze się poleconego z notatką od straży miejskiej?
4. Co się dzieje jeśli się nie odeśle odpowiedzi? Z wypowiedzi Szanownego użytkownika Wachmistrz w temacie o fotoradarach wynika że nic.
5. Jak się ma nie wskazanie kierującego do orzeczenia Sądu że nie wolno zmusić właściciela auta, by zadenuncjował swoją rodzinę? Jakby ktoś nie słyszał to wklejam link -> Sąd: nie wolno zmusić właściciela auta, by zadenuncjował swoją rodzinę

Czytałem że jak nie ma fotki twarzy to nie ma dowodu ale nie znalazłem odpowiedzi co mam zrobić: nie odpowiadać czy wysłać informację że nie pamiętam i proszę o fotkę twarzy?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra