Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czekać na sprawę sądową. Najpierw przyjdzie wyrok nakazowy, możesz na jego podstawie zapłacić grzywnę, lub jeśli się nie zgadzasz z nim, wnieść sprzeciw i stawić się na rozprawie.
 
kub86 napisał:
Kodeks cywilny zezwala na zawarcie ustnej umowy użyczenia i nie określa niezbędnych danych osobowych. PoRD nie uzależnia posiadania uprawnienia do kierowania od faktu zameldowania. Jak najbardziej można zatem użyczyć pojazd osobie Jan Kowalski zameldowany nigdzie.

Umożliwienie bądź nie identyfikacji nie jest powinnością właściciela (lub posiadacza).

Kodeks Cywilny nie ma tu nic do rzeczy. PoRD w obecnym stanie prawnym nakłada taki obowiązek, i pomimo tego, że wielu to się nie podoba, to jeśli pojazd był komuś użyczony, to należy na wezwanie o tym poinformować.

A skoro jest obowiązek informacji komu, to żeby go spełnić, należy podać tyle danych, by można było tą konkretną osobę zidentyfikować. Inaczej fikcją jest spełnienie obowiązku przez podanie, że był to Jan Kowalski - jeden spośród 53.876 Janów Kowalskich mieszkających w Polsce.
 
I poinformował - zgodnie z całym swoim stanem wiedzy. Nie można zatem mówić o przypisaniu mu winy za nie wykonanie obowiązku.

I zanim napiszesz, że powinien sobie spisać jakieś numery dowodu lub uprawnienia - nie ma takiego obowiązku - a próba wymuszenia na nim takowego jest niezgodną z konstytucją ograniczeniem jego praw - o czym było w zacytowanym wcześniej w tym wątku orzeczeniu.
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście Awokado piszesz bzdury. To strażnicy ubzdurali sobie że musi być adres. Zapytam cię wiec po raz kolejny - naprawdę nie znam adresu tego znajomego w Warszawy, i kto ustalił , że to ja mam biegać i ustalać jego adres ?
Astilinek, sprawa prosta jak drut. Ty wskazujesz kto mógł kierować a że zdjęcie od tyłu to już zmartwienie paparazzi czyli strażników. Sama to przerabiałam i w sądzie upadło na pierwszej rozprawie.
 
Ostatnia edycja:
No to wynika na to że problem z głowy.
Odpisuje Jan Kowalki z Warszawy i problem z głowy.
Niech SM się martwi,a oskarżenie o niewskazanie powinno upaść.

Tak samo jak nie mam obowiązku notować kto w danym momencie prowadził pojazd. - tutaj sztucznie sie to wymusza i jest na to jakiś artykuł

To tak samo nie mam obowiązku znać adresu osoby której powierzyłem pojazd - tutaj nie ma art. który określałby jakie min. dane oznaczają wskazanie konkretnej osoby.
 
i tak powinno być, tyle że w nakazowym i tak wyrok będzie jedyny i słuszny,
a później obrona w sądzie wymaga jednak pewnego obycia, bo jak sędzie
będzie "nieuprzejmy" to z tą jego cechą obwiniony będzie musiał sobie poradzić,
z tym że:
- podałem SM kto kierował, Jan Kowalski z Wrocławia - spełniłem swój obowiazek
- w sądzie jestem obwiniony - odmawiam składania wyjaśnień

Na jakiej podstawie mnie skazują? Na takiej, że SM się nie chce szukać Jana
Kowalskiego? Niech umorzą z nn, tak jak morzą inne, mało
dochodowe wykroczenia.:serce:
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie,
opisałem mój przypadek w poście nr 35 niniejszego wątku.

Otrzymałem taką podpowiedź.

kforum napisał:
Ja odpisałabym im, że na podstawie art. 129b ust. 4 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym nie mają uprawnień do używania fotoradarów stacjonarnych i zdjęcie zostało pozyskanie w sposób nieuprawniony.
Dalej niech oni się martwią. :D

Przeglądałem na spokojnie cały wątek i wynika z niego, że gdybym wysłał odpowiedź do SG to jest duże prawdopodobieństwo, że wyślą mi własną interpretację przepisów i wezwą do siebie.

Dla przypomnienia przekroczenie prędkości to 13km/h.
Pomyślałem, żeby napisać do nich zapytanie czy przesłany raport uwzględnia błąd pomiarowy ?

Czy mógłby mi ktoś pomóc sensownie sformułować takie zapytanie ? Najlepiej z powołaniem się na podstawę prawną.

Czy SG musi uwzględnić błąd pomiarowy urządzenia po moim zapytaniu o to ? Czy też jest to ich widzimisie ?
 
Witam Serdecznie wszystkich użytkowników.

Zacznę od tego, że jutro mam wstawić się w charakterze świadka i złożenia zeznań w sprawie wykroczenia . Dostałam jakiś czas temu mandat z zdjęciem na, którym twarz osoby kierującej jest niewidoczna. Dosłownie czarna plama, doskonale widoczna rejestracja. Jestem jedynym właścicielem pojazdu. Dostęp do mojego samochodu mają moje dzieci, mogą zabierać go gdy mi nie jest potrzebny. Przekroczenie prędkości o 26km/h . Dostałam pouczenie o obowiązku wstawienia się. Oczywiście mam zamiar iść, tylko problem tkwi w tym iż nie jestem w stanie określić osoby, która w tamtym momencie kierowała pojazdem. Mogę jedynie wskazać osoby, które mają do niego dostęp i mogły nim kierować. Czy będę zobowiązana jako właściciel do zapłaty mandatu, zdjęcie z fotoradaru umieszczonego w pojeździe SM uniemożliwia mi określenie kto kierował pojazdem. Jakość jest po prostu żenująca. Jak najlepiej postąpić?. Nie będę płaciła mandatu, na którym nawet nie widać osoby, która popełnia wykroczenie ...
Proszę o porady.


Pozdrawiam Serdecznie.
 
astry napisał:
Czy SG musi uwzględnić błąd pomiarowy urządzenia po moim zapytaniu o to ? Czy też jest to ich widzimisie ?
W postępowaniu o wykroczenie również obowiązuje zasada domniemania niewinności... Co potwierdził Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście w wyroku z 12 lutego 2013 r. - sygn. akt VI W 3876/12
Ponadto Sąd związany jest zasadą domniemania niewinności (którego nie obalono), a przede wszystkim stypizowaną przez ustawodawcę w art. 5§2 Kodeksu postępowania karnego zasadą rozstrzygania wszystkich nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść osoby obwinionej [...]

Błąd pomiaru urządzenia bez wątpienia jest - nie dająca się usunąć wątpliwością między wartością faktyczną mierzonej wielkości, a wyświetlanym przez urządzenie wynikiem pomiaru.
 
anita35 napisał:
Witam Serdecznie wszystkich użytkowników.
...
Proszę o porady.


Pozdrawiam Serdecznie.

Nie zapomnij też,że jako świadkowi przysługuje Ci zwrot kosztów i utraconych zarobków
 
o ile oczywiście zostanie przesłuchana jako świadek na protokół, a nie zmuszona presją i retoryką do przyznania się i przyjęcia grzywny :cool:
 
anita35 napisał:
mam wstawić się w charakterze świadka

liczy się charakter na wezwaniu, wzywają świadka więc płacą za świadka,
późniejsza zmiana nie ma nic do rzeczy
 
Witam wszystkich,

Czytam z zainteresowaniem wątki o fotoradarach i tym, jak nie dać się złupić :) Moja sprawa jest w zasadzie standardowa, ale mam pewne wątpliwości więc pozwolę sobie ją przedstawić a potem zapytać.


Odebrałem niedawno liścik polecony od SM, w którym to liściku Strażnik nr 989 informuje mnie, że za pomocą fotoradaru ujawniono wykroczenie 87/50 przekładające się na walutę i punkty w proporcji 300+6. Fotki w załączeniu brak, jednak wiem, że została zrobiona z przodu, przez fotoradar stacjonarny i prawdopodobnie będzie ładna (bo sprzęt nowy) ;)

Nie ja kierowałem, byłem w tym czasie na drugim końcu Polski. Zatem sprawcą nie jestem, co pozwala odrzucić pierwszą propozycję pana Strażnika tj. zgodę na MKK.

Druga propozycja opiera się na art. 78 ust. 4,5 PoRD i brzmi, cytuję: "Kierującego pojazdem proszę wskazać poprzez wypełnienie części B załącznika", termin: dni 7 (upłynął).

Propozycja trzecia to niewskazanie osoby, której powierzyłem pojazd przekładające się na MKK z art. 96 par 3 KW w wysokości 400 zł. Warunek: wypełnienie załącznika C, który mówi o odmowie wskazania i zgodzie na przyjęcie MKK.

I w końcu propozycja czwarta: nic nie wypełniam, wskutek czego powstaje obowiązek stawienia się do siedziby SM w celu złożenia zeznań w charakterze osoby podejrzanej(?!) o popełnienie wykroczenia. Stawiennictwo obowiązkowe na podstawie art. 54 par. 6 KPW, termin: dni 7 (upłynął).


Reszta korespondencji to formularze oraz karteczka pt. "Strasz Miejska Informuje", z której treści wynika, że fotek na etapie czynności wyjaśniających nie udostępnia się(?) i ewentualnie mogę je obejrzeć w siedzibie SM, oraz że radary mają ważne homologacje itp. i można je również obejrzeć w siedzibie.


No i pytania:
1) Czy jest sens zawracać sobie głowę odpowiedzią, czy może poczekać w ciszy na rozwój wypadków (np. na rozpatrzenie kasacji od wiadomego wyroku)? Jeśli nie podejmę działań, sprawa zostanie skierowana do sądu i będę odpowiadał za niewskazanie?
2) Czy może podjąć korespondencję, na dobry początek prosząc o homologację fotoradaru (żeby mieć czarno na białym, że to stacjonarny) i ewentualnie z ubolewaniem stwierdzić, że mimo najszczerszych chęci nie mogę wskazać kierującego bo nie wiem kto nim był (choć wiem komu powierzyłem auto do używania)?
3) Z czego wynika obowiązkowość stawiennictwa z czwartej propozycji? Wskazany art. KPW mówi o niezwłocznym przesłuchaniu, ale mówi też o tym, że to Policja ma te czynności podejmować - a tu nagle SM? Czy takie "wezwanie" jest w ogóle poprawne?

Dzięki z góry za odpowiedzi :)
 
@lyssy

Nie masz obowiązku wskazywania kierującego pojazdem.
Nie musisz się stawiać na wezwanie SM jeżeli zapraszają cię w charakterze podejrzanego o popełnienie wykroczenia.
Proponuję pismo zignorować i czekać na dalszy rozwój wypadków...
 
astry napisał:
Witam ponownie,
opisałem mój przypadek w poście nr 35 niniejszego wątku.

Otrzymałem taką podpowiedź.



Przeglądałem na spokojnie cały wątek i wynika z niego, że gdybym wysłał odpowiedź do SG to jest duże prawdopodobieństwo, że wyślą mi własną interpretację przepisów i wezwą do siebie.

Dla przypomnienia przekroczenie prędkości to 13km/h.
Pomyślałem, żeby napisać do nich zapytanie czy przesłany raport uwzględnia błąd pomiarowy ?

Czy mógłby mi ktoś pomóc sensownie sformułować takie zapytanie ? Najlepiej z powołaniem się na podstawę prawną.

Czy SG musi uwzględnić błąd pomiarowy urządzenia po moim zapytaniu o to ? Czy też jest to ich widzimisie ?

Raport pewnie nie uwzględnia błędu. Miałem rok temu podobna sytuację, ale o 10 km/h "wyżej" niż Ty (przekroczenie o 23). Wysłałem odpowiedź i powołałem się na rozporządzenie na podstawie którego radar był homologowany, konkretnie na fragment mówiący o dopuszczalnym błędzie pomiarowym. I udało się. Dostałem mandat za niższe wykroczenie. Ale to chyba nie jest regułą :(
 
lyssy napisał:
została zrobiona z przodu, przez fotoradar stacjonarny

teraz toczy się gorąca dyskusja, ze SM nie może korzystać ze stacjonarnych,
nawet sam Seremet ma wątpliwości, więc możesz im tak odpisać,
listem poleconym (najlepiej pocztex) na ich koszt :serce:
 
witam szukałem szukałem i szukałem podobnej sytuacji do mojej ale nie znalazlem:D Dostałem rapocik od SM standardowy 3 przypadki do wyboru. zdj (da sie rozpoznać ze to ja) zrobione z fotoradaru w samochodzie oczywiscie nieoznakowanego. jestem wezwany jaki swiadek!! na 50 jechałem 86 300zl i 6ptk. i moje pytanie co mogę zrobić aby uchylić od ich decyzji? mam 7 dni na odp. lub stawienie sie w SM. sprawa wyglada tak ze bylo to miesiąc temu a samochod mialem na blachac przejazdowych jechałem akurat do przeglądu:( czy da sie coś z tym zrobić? czy mam im dać zarobić?:)
 
Ostatnia edycja:
donar napisał:
Raport pewnie nie uwzględnia błędu. Miałem rok temu podobna sytuację, ale o 10 km/h "wyżej" niż Ty (przekroczenie o 23). Wysłałem odpowiedź i powołałem się na rozporządzenie na podstawie którego radar był homologowany, konkretnie na fragment mówiący o dopuszczalnym błędzie pomiarowym. I udało się. Dostałem mandat za niższe wykroczenie. Ale to chyba nie jest regułą :(

Wysłałem wczoraj odręcznie napisane pismo do SG. Także powołałem się na rozporządzenie Dz.U. 2007 nr 225 poz. 1663 i poprosiłem o informację czy uwzględnili błąd pomiarowy w raporcie. Pozostaje czekać na dalszy rozwój sprawy.

Dzięki rafostry za podpowiedź. Pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra