Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jasiu79 napisał:
A mnie ITD ostatecznie zlała, nic mi nie odpisali przez miesiąc czasu więc zgłaszam sprawę do prokuratury.

Ciekaw jestem czy w tej sprawie istnieje możliwość skierowania sprawy do sądu celem wydania decyzji administracyjnej o udostępnieniu zdjęcia

Podziwiam, ze Ci się chce i trzymam kciuki za skuteczność.:beer:
 
Ja czekam od 6.IX
Może warto połączyć siły? ;)

Tylko myślę, że coś kombinują, bo jak się okazało miałem zasłoniętą ostatnią cyferkę na przedniej rejestracji i całą naklejkę na szybie.
Ktoś mi zapewne zrobił kawał. ;)
 
Ostatnia edycja:
Moja sprawa się przedawnia za tydzień, zdjęcie z przełomu listopad/grudzień. Załamany na ile miałeś mandat? Ja miałem na 4 i 2 stówki, może przy mniejszych kwotach nie opłaca im się odpisywać?

Może faktycznie napiszemy na nich większym gronem do prokuratury?
 
Witam Wszystkich.

W poniedziałek dostałem pismo od ITD. Podobno mój samochód przekroczył prędkość w miejscowości Częstochowa. Pismo dostałem bez załączonego zdjęcia , z jednoczesną adnotacją że zdjęcie zostało wykonane od tyłu. W piśmie było wezwanie do zapłacenia mandatu 200zł jeżeli to Ja prowadziłem, wskazaniem kogoś innego lub 500zł bez wskazania sprawcy.
Z lektury na forum wiem że nie muszę podawać kto prowadził samochód , lecz komu był powierzony do użytku (jeżeli coś się zmieniło to proszę mnie poprawić).
Data wykroczenia zgadza się z moją wizytą w Częstochowie. Jednak z racji odległości od mojej miejscowości zamieszkania samochód prowadziłem z bratem na zmianę. Jak wcześniej pisałem zdjęcia nie dostałem, a w adnotacji było zapisane iż pomiar był wykonany od tyłu.

Jak w takim wypadku odpowiedzieć zgodnie z prawdą na pismo TDI skoro nie mogę stwierdzić bez zdjęcia , czy prowadziłem Ja , czy mój brat?
 
Ostatnia edycja:
U mnie minęły dwa miesiące od złożenia wniosku o udostępnienie zdjęcia na podstawie rozporządzenia "ministra od zegarków" - do dzisiaj brak odpowiedzi
 
Witam wszystkich. Piszę do Was z ważnym pytaniem, a wiem że ciężko znaleźć dziś bezinteresowną pomoc w dodatku na takim poziomie jaki można uzyskać na tym forum - ponieważ juz 2x pomogliście bardzo i w zamian za to reklamuje Was teraz u znajomych gdzie się tylko da :P Ale do rzeczy bez zbędnego bicia POpulistycznej piany.

Słuchajcie dostałem wczoraj pismo LPZZPO od ITD, oczywiście w środku 3 kartki - no wiadomo ... to samo co wszyscy w tym temacie . W tamtym czasie (zawartej w piśmie daty popełnienia wykroczenia) był u mnie stary kolega ze studiów z Ukrainy (żeśmy zgadali się już parenaście msc. temu ). Tamtego tygodnia dałem mu kluczyki ponieważ musiał dużo rzeczy tu pozałatwiać, a z językiem polskim to u niego kiepsko :/ - więc jak mogę mu ułatwić poruszanie się to dlaczego nie. No i sprawa wygląda tak że ITD cykneło mu zdjęcie, którego nie będę przecież brał na siebie, dzwoniłem do niego i podał mi wszystkie niezbędne dane - natomiast nie ma u nich czegoś takiego jak nr. PESEL , gmina, powiat , stąd moje pytanie czy to co wpisałem wystarczy aby ITD skontaktowało się z nim w celu dopełnienia formalności w związku z popełnionym wykroczeniem ? Poniżej załączam wypełnione pismo - pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów .
 
Ostatnia edycja:
Pomidorius napisał:
Witam Wszystkich.

W poniedziałek dostałem pismo od ITD. Podobno mój samochód przekroczył prędkość w miejscowości Częstochowa. Pismo dostałem bez załączonego zdjęcia , z jednoczesną adnotacją że zdjęcie zostało wykonane od tyłu.
Data wykroczenia zgadza się z moją wizytą w Częstochowie. Jednak z racji odległości od mojej miejscowości zamieszkania samochód prowadziłem z bratem na zmianę. Jak wcześniej pisałem zdjęcia nie dostałem, a w adnotacji było zapisane iż pomiar był wykonany od tyłu.

Jak w takim wypadku odpowiedzieć zgodnie z prawdą na pismo TDI skoro nie mogę stwierdzić bez zdjęcia , czy prowadziłem Ja , czy mój brat?

Ciekawa sytuacja!
Chłopaki z ITD spostrzegli, że naród się obudził i nie będzie dalej pozwalał sobie w kaszę dmuchać, więc od razu piszą że nie mają dowodu w postaci zdjęcia.
Sugeruję napisać zgodnie z prawdą (oczywiście nie na ich drukach), w grzecznej i rzeczowej opowieści o przebytej drodze, o wielokrotnej i nienotowanej nigdzie, wymianie kierowców. Proszę koniecznie zaznaczyć, że ustalanie sprawców wykroczeń nie należy do Twoich obowiązków, lecz gotów byłbyś pomóc, lecz przy przedstawionych dowodach, podanie konkretnego nazwiska nie będzie miało niczego wspólnego z pewnością, a "sprawiedliwość" będzie opierała się na rzucie kostką, a tu chyba jednak chodzi o ukaranie sprawcy wykroczenia. Można dodać w uzasadnieniu, że zapytało się drugiego z kierowców czy przyznaje się do wykroczenia, lecz on też nie pamięta kiedy i w jakim czasie prowadził auto (oczywiście tylko i wyłącznie wtedy, gdy faktycznie się go pytało i faktycznie tak odpowiedział).
Co zrobi ITD ? Jeżeli chce przestrzegać prawa, to sprawa się w tym momencie zakończy.
 
pastinho napisał:
W tamtym czasie (zawartej w piśmie daty popełnienia wykroczenia) był u mnie stary kolega ze studiów z Ukrainy
No i sprawa wygląda tak że ITD cykneło mu zdjęcie, którego nie będę przecież brał na siebie, dzwoniłem do niego i podał mi wszystkie niezbędne dane - natomiast nie ma u nich czegoś takiego jak nr. PESEL , gmina, powiat , stąd moje pytanie czy to co wpisałem wystarczy aby ITD skontaktowało się z nim w celu dopełnienia formalności w związku z popełnionym wykroczeniem ?

Na temat danych niezbędnych do przekazania służbom było już wiele razy. Choć nie przećwiczyłem tego na własnej skórze, to z różnych postów można wyczytać, że podawanie czegoś więcej niż imię i nazwisko (ewentualnie adres), jest wyręczaniem służb które podjęły się działań mających na celu ustalanie sprawców wykroczeń. To do czego zostali oni powołani? Do wysyłania zapytań do obywateli? A czy ktoś płaci obywatelom za wykonywanie ich pracy? A może jak nie potrafią tego robić, to niech zwolnią miejsce dla osób, które wykonają tę robotę dobrze.
Reasumując, podaj imię, nazwisko, adres zamieszkania, a resztę pozostaw Służbom powołanym do ustalania sprawców wykroczeń. Swoją drogą to i tak mają szczęście, że znasz adres gościa. Większość zna człowieka z imienia i kraju w którym mieszka.
 
Ostatnia edycja:
Piotr330 napisał:
Ciekawa sytuacja!
Chłopaki z ITD spostrzegli, że naród się obudził i nie będzie dalej pozwalał sobie w kaszę dmuchać, więc od razu piszą że nie mają dowodu w postaci zdjęcia.

Faktycznie, wygrzebałem swoje "pozdrowienia z wakacji" od ITD i w lipcu żadnych adnotacji jeszcze nie było.
 
jasiu79 napisał:
A mnie ITD ostatecznie zlała, nic mi nie odpisali przez miesiąc czasu więc zgłaszam sprawę do prokuratury.

Ciekaw jestem czy w tej sprawie istnieje możliwość skierowania sprawy do sądu celem wydania decyzji administracyjnej o udostępnieniu zdjęcia

ITD działa w ogóle jak z innej planety. Zdarzyło mi się wskazać komu użyczyłem, lecz oni nie raczyli niczego do niego wysłać i sprawa się przedawniła. Innemu przysłali swój "wzorcowy" formularz, lecz nic nie robili na brak reakcji. Co najmniej dwa razy wystąpiłem o zdjęcie (jak nie trzy), lecz jeszcze nigdy nie dostałem odpowiedzi. Ostatnią prośbę o zdjęcie wysłałem wg wzoru z rozporządzenia. To było ze 3 - 4 miesiące temu. Nic.
Mam wrażenie, że ITD działa na zasadzie zastraszania właścicieli pojazdów. Choć to szokujące (zastraszanie ludzi jest przestępstwem), wiele instytucji Państwowych utrzymywanych z podatków obywateli i powołanych do ich ochrony, przymyka oko na takie działania.
Czy skierowanie sprawy do sądu coś da? Mam nadzieję! Trzymam kciuki. Oby zaczęto szanować obywateli w tym kraju.
 
Hehe
Wracam dzisiaj do chaty, patrzę awizo na poczte w skrzynce ZPO. Myśle sobie spękany co to? Wyrok nakazowy z sądu czy co? Szybko zap... na pocztę, odbieram a tam pisemko z GITD :confused:

Otwieram a tam


Cytuję:
Przepis prawny:
Art. 5. § 1. Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy:
1) czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniajšcych podejrzenie jego popełnienia,


Poskutkowało poprzednie pismo które im wysłałem na bzdury o informatyzacji i o udostępnianiu podmiotom publicznym i napisałem że odmowa jest niedopełnieniem obowiązków.

Jak widać można z nimi wygrać, tym bardziej że wiem że zdjęcie było zrobione od tylca i nic mi nie udowodnią.
 
jasiu79 napisał:
Hehe
Wracam dzisiaj do chaty, patrzę awizo na poczte w skrzynce ZPO. Myśle sobie spękany co to? Wyrok nakazowy z sądu czy co? Szybko zap... na pocztę, odbieram a tam pisemko z GITD :confused:

Otwieram a tam


Cytuję:
Przepis prawny:
Art. 5. § 1. Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy:
1) czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniajšcych podejrzenie jego popełnienia,


Poskutkowało poprzednie pismo które im wysłałem na bzdury o informatyzacji i o udostępnianiu podmiotom publicznym i napisałem że odmowa jest niedopełnieniem obowiązków.

Jak widać można z nimi wygrać, tym bardziej że wiem że zdjęcie było zrobione od tylca i nic mi nie udowodnią.

Ale numer. Gratuluję :):beer:
 
Thx :beer::beer::beer:

Widać wystarczy postraszyć urzędasów i robią się z nich potulne baranki:beer:
 
Piotr330 napisał:
Na temat danych niezbędnych do przekazania służbom było już wiele razy. Choć nie przećwiczyłem tego na własnej skórze, to z różnych postów można wyczytać, że podawanie czegoś więcej niż imię i nazwisko (ewentualnie adres), jest wyręczaniem służb które podjęły się działań mających na celu ustalanie sprawców wykroczeń. To do czego zostali oni powołani? Do wysyłania zapytań do obywateli? A czy ktoś płaci obywatelom za wykonywanie ich pracy? A może jak nie potrafią tego robić, to niech zwolnią miejsce dla osób, które wykonają tę robotę dobrze.
Reasumując, podaj imię, nazwisko, adres zamieszkania, a resztę pozostaw Służbom powołanym do ustalania sprawców wykroczeń. Swoją drogą to i tak mają szczęście, że znasz adres gościa. Większość zna człowieka z imienia i kraju w którym mieszka.
Wiesz ja jestem porządnym obywatelem i moim zdaniem jeżeli ktoś popełnia wykroczenie powinien liczyć się z konsekwencjami. Nie czuję się również upoważniony do tego aby decydować i wdawać się z ITD w dyskusję na temat tego co powinni , a czego nie powinni - dostałem pismo i staram się jak najlepiej wypełnić kwestionariusz, tak aby funkcjonariusze mogli lepiej dbać o bezpieczeństwo na naszych drogach. Tym bardziej że kolega w rozmowie telefonicznej przyznał się że pamięta dobrze dzień w którym przekroczył prawo (do pilnowania , którego wyznaczona została ITD ). Powiedział że mijając fotoradar flesz błysnął jak auto było już za nim, a więc po dokładnych moich i kolegi analizach - fotoradar uwiecznił auto od tyłu :/ Ja powiem Wam szczerze jestem osobą wdzięczną Panu Rostowskiemu za istotnie zwiększone bezpieczeństwo na naszych drogach, a ITD jako stróże porządku publicznego na naszych zaawansowanych europejskich drogach, mają wystarczająco dużo pracy i zmartwień, nie sądzę żeby wystawianie mandatów było dla nich przyjemnością i wynikało z chęci pasożytowania ITD/SM na ciele przeciętnego Polaka - więc nie mam zamiaru nic utrudniać ponieważ za dodatkową pracę funkcjonariuszy płacimy My wszyscy. Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
pastinho napisał:
Wiesz ja jestem porządnym obywatelem i moim zdaniem jeżeli ktoś popełnia wykroczenie powinien liczyć się z konsekwencjami. Nie czuję się również upoważniony do tego aby decydować i wdawać się z ITD w dyskusję na temat tego co powinni , a czego nie powinni - dostałem pismo i staram się jak najlepiej wypełnić kwestionariusz, tak aby funkcjonariusze mogli lepiej dbać o bezpieczeństwo na naszych drogach. Tym bardziej że kolega w rozmowie telefonicznej przyznał się że pamięta dobrze dzień w którym przekroczył prawo (do pilnowania , którego wyznaczona została ITD ). Powiedział że mijając fotoradar flesz błysnął jak auto było już za nim, a więc po dokładnych moich i kolegi analizach - fotoradar uwiecznił auto od tyłu :/ Ja powiem Wam szczerze jestem osobą wdzięczną Panu Rostowskiemu za istotnie zwiększone bezpieczeństwo na naszych drogach, a ITD jako stróże porządku publicznego na naszych zaawansowanych europejskich drogach, mają wystarczająco dużo pracy i zmartwień, nie sądzę żeby wystawianie mandatów było dla nich przyjemnością i wynikało z chęci pasożytowania ITD/SM na ciele przeciętnego Polaka - więc nie mam zamiaru nic utrudniać ponieważ za dodatkową pracę funkcjonariuszy płacimy My wszyscy. Pozdrawiam.

? ? ?

A po polsku potrafisz?
nie używasz znaków interpunkcyjnych, chcesz zaprowadzić nową polskość?
Twoje zdanie jest ważne, ale nie musi być mi bliskim.
 
Ostatnia edycja:
Piotr330 napisał:
nie używasz znaków interpunkcyjnych, chcesz zaprowadzić nową polskość?
Radzę wymienić tego macintosh'a z wyświetlaczem od tamaguczi, jeżeli w moim poście nie wyświetla Ci znaków interpunkcyjnych .
 
Ostatnia edycja:
cyt: "jeżeli ktoś popełnia wykroczenie ^ powinien liczyć się z konsekwencjami"

^ - mogę się mylić, gdyż jedynie zwykłym obywatelem jestem. Nie zajmuję się na co dzień j. polskim, jak też prawem.
 
pastinho napisał:
Radzę wymienić tego macintosh'a z wyświetlaczem od tamaguczi, jeżeli w moim poście nie wyświetla Ci znaków interpunkcyjnych .

Tak, masz rację. Trzeba zrobić wszystko, by niewinni nie byli traceni. Masz z mojej strony pełne wsparcie!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra