Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
awokado napisał:
Podstawa prawna to PoRD - skoro niestety nakłada obowiązek podania informacji komu się powierzyło to niechcąc być ukaranym trzeba temu sprostać i nikt tu nie mówi o ułatwianiu pracy ITD/SM.


Ustawa tego nie precyzuje, ale muszą być to dane które pozwolą na identyfikację danej osoby - stwierdzenie że był to Kowalski Jan z Warszawy nie identyfikują tej osoby bo podejrzewam że Kowalskich Janów w Warszawie jest kilkuset. A więc zapewne imię, nazwisko i adres jako minimum za które nie powinno się dostać kary za niewskazanie.

tak na marginesie to gdyby Janów Kowalskich pod tym samym adresem w Warszawie zameldowanych było dwóch - to kto jest zobligowany do ustalenia któremu z nich właściciel powierzył pojazd? odpowiednie organy czy sam właściciel? bo zgodnie z Twoim rozumowaniem właściel. ja uważam natomiast że organ.

co do obowiązku podania takich a nie innych danych to gdy ostatnio sprawdzałem art. 2 konstytucji jeszcze obowiązywał, a co za tym idzie obowiązki nałożone na obywatela muszą wynikać wprost z przepisów ustaw, a nie być z nich wyinterpretowywane. niedozwolona jest w tym wypadku interpretacja rozszerzająca. tym bardziej nie można wymagać od nikogo dzielenia się wiedzą, której się nie posiada.
 
Kodeks drogowy Art 78.4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez
nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.


Cytowany przepis przewiduje więc zwolninie z obowiązku wskazania komu powierzono pojazd.

Czy poinformowanie SM/ITD że od dnia x-1 do dnia x+1 (tzw trzydniówa) piłem alkohol bez umiaru i znajdowałem się w stanie kompletnego zamrocznia alkoholowego (pijany jak wór) zwolni włąściciela od wskazania komu w dniu X powierzył pojazd do uzywania ?. :beer:
 
mar3m napisał:
Czy poinformowanie SM/ITD że od dnia x-1 do dnia x+1 (tzw trzydniówa) piłem alkohol bez umiaru i znajdowałem się w stanie kompletnego zamrocznia alkoholowego (pijany jak wór) zwolni włąściciela od wskazania komu w dniu X powierzył pojazd do uzywania ?. :beer:

Nie.
 
Bo to:
mar3m napisał:
Kodeks drogowy Art 78.4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez
nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.
Bycie pijanym nie zwalnia z obowiązków. Chyba, że nieznana osoba ukradła Ci kluczyki i samochód, czemu zapobiec nie mogłeś będąc pijanym.
 
Ostatnia edycja:
mar3m napisał:
Kodeks drogowy Art 78.4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez
nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.


Cytowany przepis przewiduje więc zwolninie z obowiązku wskazania komu powierzono pojazd.

Czy poinformowanie SM/ITD że od dnia x-1 do dnia x+1 (tzw trzydniówa) piłem alkohol bez umiaru i znajdowałem się w stanie kompletnego zamrocznia alkoholowego (pijany jak wór) zwolni włąściciela od wskazania komu w dniu X powierzył pojazd do uzywania ?. :beer:

należałoby wówczas powiedzieć, że było się pijanym przez 3 dni i nikomu nie użyczało się pojazdu więc jeśli ktoś nim popełnił gdzieś wykroczenie to widocznie pojazd został użyty "wbrew woli i wiedzy właściciela przez
nieznaną osobę, czemu nie mógł on zapobiec"

o jakości prawodawstwa niech świadczy zresztą ta idiotyczna formuła "użyty wbrew woli i wiedzy przez nieznaną osobę" - jeśli bez woli i wiedzy to skąd ktokolowiek może wiedzieć czy ta osoba była nieznana czy znana? i jaka to wogóle różnica? :)
 
s4lw napisał:
tak na marginesie to gdyby Janów Kowalskich pod tym samym adresem w Warszawie zameldowanych było dwóch - to kto jest zobligowany do ustalenia któremu z nich właściciel powierzył pojazd? odpowiednie organy czy sam właściciel? bo zgodnie z Twoim rozumowaniem właściel. ja uważam natomiast że organ.

co do obowiązku podania takich a nie innych danych to gdy ostatnio sprawdzałem art. 2 konstytucji jeszcze obowiązywał, a co za tym idzie obowiązki nałożone na obywatela muszą wynikać wprost z przepisów ustaw, a nie być z nich wyinterpretowywane. niedozwolona jest w tym wypadku interpretacja rozszerzająca. tym bardziej nie można wymagać od nikogo dzielenia się wiedzą, której się nie posiada.

Przepis prawny:
Kodeks drogowy Art 78.4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie


Wyraz "komu" to odpowiedź na Twoją wątpliwość - komu czyli konkretnie jakiej osobie. Ja w powyższym przepisie nie widzę stwierdzenia ma obowiązek podać rysopis czy też dane które pomogą zidentyfikować osobę, jeśli pod wskazanym adresem mieszka dwóch Janów Kowalskich, to nadal na tobie spoczywa obowiązek wskazania któremu z nich powierzyłeś - możesz to uczynić doprecyzowując np. wiek lub podając nr. dowodu osobistego lub peselu.
 
sykacz napisał:
Bo to:
Bycie pijanym nie zwalnia z obowiązków. Chyba, że nieznana osoba ukradła Ci kluczyki i samochód, czemu zapobiec nie mogłeś będąc pijanym.

No właśnie ten przepis zwalnia z obowiązku podania i wcale nie musi zaistniec kradzieź. Skąd wziąłeś konieczniość zaistnienie kradzieży?

Pisząć x-1 do x+1 miałem właście 3 dni na mysli
 
I tu właśnie sytuacja z życia wzięta. kluczyki dokumenty leżą w szufladzie, rodzice czy żona mają do nich dostęp. pewnego dnia dostaję wezwanie na komisariat, a tam informacja że auto źle zaparkowane i będzie mandat. Więc bardzo przyda mi się informacja jak się zachować w takiej sytuacji bo nie miałem pojęcia kto tym mógł jechać, bo ja spałem wtedy po imprezie do rana. Otrzymałem informację od funkcjonariuszki żebym sobie w domu już doszedł kto tak zaparkował. mandat przyjąłem na siebie, ale widzę że zrobiłem to niepotrzebnie. choć tu właściwie nie do końca przez nieznaną osobę. więc jak to ugryźć, żeby zgodnie z prawem odpowiedzieć a nie kłamać dla świętego spokoju?
jak należy się zachować w takiej sytuacji, oprócz tego żeby nie słuchać o znalezieniu winnego w domu?

aby nie było że nie z tematem, to zamiast parkowania można wstawić zdjęcie w tył auta:)
pozdrawiam
 
Witam Szanownych Forumowiczów....

Korzystałem z funkcji "szukaj", znalazłem podobne wątki, ale nigdzie konkretnej odpowiedzi, proszę o pomoc w temacie:

Czy SG/SM nadal nie ma uprawnień do wniesienia wniosku do sadu o ukaranie w sprawie niewskazania komu się powierzyło pojazd (czyn z art. 96 § 3 kw. w zw. z art. 78 ust. 4 Ustawy PoRD)
i w związku z tym czy to postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2010 r., wydanego w sprawie o sygn. akt I KZP 8/10 jest nadal aktualne ?
Czy od tamtej pory (wrzesien 2010) nie bylo aktualizacji/nowelizacji ?

Pozdrawiam
 
awokado napisał:
Przepis prawny:
Kodeks drogowy Art 78.4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie


Wyraz "komu" to odpowiedź na Twoją wątpliwość - komu czyli konkretnie jakiej osobie. Ja w powyższym przepisie nie widzę stwierdzenia ma obowiązek podać rysopis czy też dane które pomogą zidentyfikować osobę, jeśli pod wskazanym adresem mieszka dwóch Janów Kowalskich, to nadal na tobie spoczywa obowiązek wskazania któremu z nich powierzyłeś - możesz to uczynić doprecyzowując np. wiek lub podając nr. dowodu osobistego lub peselu.

zaimek "komu" nie oznacza obowiązku wskazania konkretnej osoby z imienia i nazwiska a tym bardziej adresu. nie rozumiem skąd takie przekonanie? "komu" odnosi się równie dobrze nawet do liczby mnogiej! bratu, koledze, żonie, matce, grupie znajomych jadących na wakacje, nieznajomemu autostopowiczowi w mojej obecności, Panu Kowalskiemu, Panu Janowi Nowakowi zamieszkałemu tu i tu, legitymującemu się dowodem o numerze takim, a takim - to wszystko są prawidłowe odpowiedzi na pytanie komu! każdy podaje to co wie i pamięta, a jak organ potrzebuje pomocy w ustaleniu konkretnej osoby to w ramach posiadanej wiedzy i pamięci służę pomocą... właściciel pojazdu nie ma obowiązku prowadzić postępowania wyjaśniającego zastępując w tym SG...

dla potwierdzenia tych słów mam wyroku uniewinniający w którym sąd w ustnym uzasadnieniu podczas rozprawy stwierdził, że odpowiedź: mogłem powierzyć auto komuś z rodziny lub ze znajomych, ewentualnie ktoremuś z pracowników jest spełnieniem obowiązku.
 
s4lw napisał:
dla potwierdzenia tych słów mam wyroku uniewinniający w którym sąd w ustnym uzasadnieniu podczas rozprawy stwierdził, że odpowiedź: mogłem powierzyć auto komuś z rodziny lub ze znajomych, ewentualnie ktoremuś z pracowników jest spełnieniem obowiązku.

Tia, a świstak siędzi i zawija w sreberka...

Wklej uzasadnienie na piśmie bo nie uwierze.:D

Ja bym odpowiedział: powierzyłem któremuś z obywateli Polski - a niech organa ustalają któremu :ok:
 
Witam serdecznie Wszystkich.

Mam wielką prośbę... Oceńcie swoimi oczyma ważność tego zdjęcia...
foto.jpg


Ja osobiście mam wątpliwości co do tego zdjęcia... A mianowicie:
-dwa auta... blisko siebie...
-za mną jechał drugi samochód (rodzina) i nie dostał wezwania...
-czemu w tej zielonej ramce są tylko strzępki literek?? czyżby chcieli coś ukryć??

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
Ravto
 
Nie wiedziałem ze twarz kierowcy powiększają z lusterek
Gdybym dostał takie oto zdjęcie to:
po pierwsze- walczył bym do końca z firmą Straż Miejska o swoje. A co jeżeli kierowca nie ustawił sobie lusterek i na zdjęciu widać pasażera, tym bardziej z takiego kąta?
po drugie- każde urządzenie rejestrujące posiada znaczek/literę informującą o tym czy prędkość jest mierzona dla pojazdu oddalającego czy zbliżającego (powinieneś to mieć wyjaśnione w dokumencie od SM)
Po trzecie poprosił bym zdjęcie z wydrukiem lepszej jakości bo masz wątpliwości co do jego legalności
Po czwarte, jeżeli firma Straż Miejska będzie Cie straszyć oddaniem sprawy do sądu to miej świadomość, że wtedy Twoja ewentualna grzywna zasili Skarb Państwa a nie kieszenie straży miejskiej czy gminy
Rodzina nie dostała zdjęcia bo: albo zasłoniła ich ta skoda uchwycona na zdjęciu, albo fotoradar miał ustawiony limit 70, a oni jechali 3 km wolniej od Ciebie

Czekam aż odezwie się Pan ze skody, z tym samym zdjęciem i informacją o przekroczeniu prędkości, chyba bym padł :D
 
Wyjaśnienia w pisemku od SM nie ma żadnego... Po prostu zdjęcie... i wniosek do uzupełnienia kto kierował...
W zielonej ramce widać pod nr'em zdjęcia ewidentnie 072km/h...ale czemu jedne dane mogli by zasłaniać drugimi... i to mnie się właśnie nie podoba...
 
Nie przyjmuj takiego mandatu, na fotce sa 2 auta.

Ciekaw jestem skad są ci inteligenci?
 
awokado napisał:
Tia, a świstak siędzi i zawija w sreberka...

Wklej uzasadnienie na piśmie bo nie uwierze.:D

Ja bym odpowiedział: powierzyłem któremuś z obywateli Polski - a niech organa ustalają któremu :ok:

nie występowałem o uzasadnienie bo sprawę wygrałem, straż się nie odwołała - zresztą nawet jej nie było na rozprawie. zostałem uniewinniony z innego błachego powodu - straż wystąpiła z żądaniem wskazania do współwłaściciela, który wskazał mnie. następnie mnie wezwali do osobistego stawiennictwa. odpisałem im na piśmie, że się nie stawię i podałem kilka osób które mogły użytkować pojazd (rodzeństwo, kilku znajomych - bez nazwisk). straż złożyła wniosek o ukaranie w nakazowym. od nakazu się odwołałem. na rozprawie podniosłem, że ode mnie nie żądali. sędzia przyznał mi rację a na marginesie dodał, że w zasadzie to podałem kto mógł prowadzić i obowiązkiem straży było prowadzić dalej postępownie wyjasniające.

@ravto - żądają podania kto prowadził, czy komu powierzyłeś pojazd?
 
avr napisał:
Nie przyjmuj takiego mandatu, na fotce sa 2 auta.

Ciekaw jestem skad są ci inteligenci?

By kwestionować pomiar, na zdjęciu muszą być 2 auta ale jadące w tym samym kierunku. Znacznik ^ jasno wskazuje , że chodzi o pojazd odjeżdżający. Gratuluję pomysłu, jeśli faktycznie wizerunek kierującego pochodzi z odbicia w lusterku (na załączonym zdjęciu nic nie widać). Multanova6F ma bardzo słabą optykę i nie wierzę w takie cuda, bo nawet przy zdjęciu z przodu mało co widać. Zupełnie natomiast nie rozumiem, czemu legendy zdjęcia są nałożone. Poproś po prostu o wyjaśnienie w odręcznym piśmie, oczywiście poleconym, przed wypełnieniem druków. Poza tym pomiar pod względem formalnym wygląda niestety ok. Jeśli można, podaj proszę, która SM jest za to odpowiedzialna.
 
zdjęcie "od tyłu", bez mozliwości identyfikacji osoby kierującej - powinno byc przez ITD/SM/SM wyrzucane do kosza... nawet właściciel pojazdu nie jest jasnowidzem - i nie bedzie mógł stwierdzić kto w danym momencie "kierowal" - choćby bardzo chcial :(

ja na przykald bardzo chcialem, ale nie mogłem - sąd nakazowo mnie ukarał, po sprzeciwe uniewinnił, i jeszcze dziwił sie jak mozna było skierować taki "wniosek o ukaranie" :cool:
 
mattyah napisał:
zdjęcie "od tyłu", bez mozliwości identyfikacji osoby kierującej - powinno byc przez ITD/SM/SM wyrzucane do kosza...
:cool:

Ja rozprawę w Sądzie w Tucholi wygrałem ze zdjęciami od tyłu a Straz Gminna z Człuchowa i Bałego Boru dała mi spokój ( chociaż chcieli abym przyją mandat na siebie) Oczywiście namawiali mnie do kłamstwa, bo nie miałem pojęcia kto z nas kierował. Zawsze jechałem nad morze i kierowliśmy na zmiane bo jest kawałlek drogi. Ja za kierownicą szybko się męcz i oddaję żonie, albo synowi.
Nie można sie bać Sądów jak macie jakieś wątpliwości.
Te zdjęcie z dwoma samochodami też bym nie przyjął Straż Gminna musi mi udowodnić że to moje auto przekroczyło predkość.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra