Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
moim prywatnym zdaniem - ten bialy prostokąt to ukłon SM w stronę ochrony danych osobowych :)

tj. ukrycie wizerunku (potencjalnego) osob ktore jechały (potencjalnie) na prawym fotelu, oraz z tyłu... tak na wszelki wypadek ;)

-----------------
edit

jezeli prowadziles na zmianę z żoną, to sąd (oczywiscie po sprzeciwie od nakazowego) uzna, ze nie ma podstaw do ukarania i najprawdopodobniej uniewinni
 
Ostatnia edycja:
Zawsze można się tymi mandatami podzielić, bo skoro nie wiem kto tak naprawdę kierował a wiem, że albo ja albo moja mama siedziała za kierownicą, nie będzie problemu aby podzielić się mandatami. Jeden pójdzie na mnie a drugi na drugiego kierującego. Bo z tego co widzę i czytam fora nie tylko tu, wiele tutaj nie ugram a po sądach się walać nie będę. Do tej siedziby gminy nie mam daleko więc nie zaszkodzi jak się przejadę.
 
Według mnie to kwadrat na zdjęciu foto1 zasłania inny pojazd, który jechał w przeciwnym kierunku. Fotka wygląda na prawidłową - z technicznego punktu widzenia pomiary są ok.
 
JTB napisał:
Według mnie to kwadrat na zdjęciu foto1 zasłania inny pojazd, który jechał w przeciwnym kierunku. .

słabo możliwe :)
obejrzyj jeszcze raz - dolna krawędz białego kwadratu zaczyna sie powyżej połowy koła auta - gdyby kwadrat miał zasłaniać inny pojazd to byłoby go widać chociaż kawałek poniżej (kwadratu)...
 
W jaki sposób skoro na całej szerokości kwadratu u dołu jest widoczny pojazd mierzony? Kwadrat raczej miałby zasłaniać to co wystaje z innego pojazdu powyżej tyłu pojazdu mierzonego.

Może być też tak, że była tam widoczna twarz pasażera z tylnej kanapy.
 
Chyba twarz pasażera pojazdu mierzonego ;-) żeby w razie przyznania się oskarżyć o składanie fałszywych zeznań ;P
 
proszę o odpowiedź na przykładzie. Jeżeli fotoradar zrobił zdjęcie np. 1 lipca 2012r., a ITD poinformował o tym fakcie np. dzisiaj tj 20 września 2012r. to:
1. kiedy najpóźniej ITD może wnieść sprawę do sądu żeby się nie przedawniła?
2. w jakich przypadkach może wnieść sprawę do sądu, czy tylko wtedy kiedy właściel nie wskażę winnego,
3. czy jedynie skierowanie sprawy do sądu przerywa bieg przedawnienia
 
1. 12 miesięcy od dnia ujawnienia/popełnienia* wykroczenia (tu nie jestem pewien ale kilka razy przewinęło się że czas liczy się od ujawnienia czynu - czyt. sczytania zdjęcia z fotoradaru)
2. jeżeli zaproponuje mandat a nie zostanie przyjęty, lub jeżeli będzie to się działo po 180 dniu to w każdym przypadku (mandat nie może być wystawiony). ps. właściciel nie ma wskazywać winnego - to do organu należy jego ustalenie.
3. bieg biegnie sobie dalej, tylko wydłuża się o kolejne 12 miesięcy.
 
dzięki. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy jako właściciel auta mogę w oświadczeniu wskazać dwie osoby, którym pojazd powierzyłem. Jechały razem ale żadna z nich nie chce się przyznać która kierowała w momencie "sesji fotograficznej". Jak ITD podejdzie do takiego oświadczenia? Czy uzna, że wskazałem kierującego czy że nie wskazałem (bo nie określiłem kierującego jednoznacznie)?

Jeśli natomiast przepisy nie pozwalają na wskazanie dwóch osób to co jeśli wskażę
jedną z nich wybraną losowo??? Czy do tej osoby wysyłany jest mandat czy ITD ponowi pismo jakie wysłało do mnie? ... izabawa toczyć się będzie dalej bez mojego udziału...?

jedno pytanie to nie było ;)
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli żadna nie przyznaje się do prowadzenia pojazdu to Ty jako właściciel nie możesz wskazać kto kierował pojazdem, bo tego nie wiesz! Co więcej osoba przez ciebie wskazana w ten sposób może mieć słuszne pretensje i podstawy żeby Ciebie za to pociągnąć do odpowiedzialności.

Jedynie musisz odpisać komu powierzyłeś do użytkowania (istotna różnica)

Co do tego czy przepisy pozwalają wskazać dwóch użytkowników jest rozbieżność w opiniach pomiędzy ITD/SG a sądami. Jeżeli odpiszesz zgodnie z prawdą że powierzyłeś do użytkowania dwóm osobom to musisz się liczyć że wezwą Cię na świadka a i mogą chcieć ukarać za niewskazanie.

Teoretycznie po takiej odpowiedzi ITD powinno szukać sprawcy wśród tej dwójki (czytaj oni dostaną takie same pisma jak Ty)
 
czyli warianty są następujące:

wariant 1
ITD kieruje wniosek o ukaranie do sądu, obwiniając Ciebie o niewskazanie

wariant 2
ITD wzywa Ciebie na słuchanie, zapewne do miasta stołecznego warszawy, po czym (jezeli zeznasz to co napisałeś w pytaniu) albo patrz wariant pierwszy, albo patrz wariant 3

wariant 3
ITD przyjmuje Twoje wyjasnienia i kieruje pisama do dwóch osób, które mogły uzytkować auto - po czym (jezeli te dwie osoby beda zeznawały konsekwentnie że nie wiedza która prowadziła), ITD wyzwa je na słuchanie... stawiaja sie i zeznaja konsekwentnie to samo - sprawa wedruje do sądu (w sądzie wyrok w trybie nakazowym, zapewne skazujący - tylko od Waszej determinacji zależy sprzeciw)

IMHO bez sądu raczej sie nie obejdzie :) jeżeli zdjecie nieczytelne lub od tyłu - sprawa do wygrania po sprzeciwie od nakazowego (tylko, czy bedzie sie Wam chciało...)
 
a co w systuacji jeśli auto ma dwóch właściceli? Czy w takiej sytuacji ITD powinien wystąpić z wezwaniem do jednego i drugiego czy wystarczy do jednego?

A przy okazji. Co stanie się w sytuacji jeśli mandat weźmie na siebie jeden i drugi właściciel jednocześnie? ;)
 
Ostatnia edycja:
albo co w sytuacji jeśli jeden i drugi właściciel nie wskażą użytkownika bo nie będą tego pamiętać? Obaj dostaną mandat za niewskazanie?
 
Ostatnia edycja:
panczosik napisał:
a co w systuacji jeśli auto ma dwóch właściceli? Czy w takiej sytuacji ITD powinien wystąpić z wezwaniem do jednego i drugiego czy wystarczy do jednego?

A przy okazji. Co stanie się w sytuacji jeśli mandat weźmie na siebie jeden i drugi właściciel jednocześnie? ;)
W dowodzie rejestracyjnym wpisany jest właściciel. Pozostałe osoby wpisane są jako współwłaściciele. Jeśli potraktujemy ten fakt "literalnie", to sprawa jest jasna.
 
Fajny tekst na temat fotoradarów w dzisiejszym netowym wydaniu "Wyborczej" napisany przez prawnika.

Ciekawy zwłaszcza akapit dot. braku rozporządzeń i ważności postępowania na podst. dokumentów nieuregulowanych rozporządzeniem.

Mandat z fotoradaru jak w procesie Kafki
 
Fotoradar - czerwone światło

Witam,

Jestem nowy na tym forum dlatego przepraszam, że być może umieszczam post w niewłaściwym wątku. Jeżeli tak jest to proszę admina o przeniesienie do właściwego miejsca. Dostałem zdjęcie z wakacji mojego brata jadącego moim autem pt. przejazd na czerwonym świetle oraz wezwanie do
a. przyznania się do winy 500 zł plus 6 pkt
b. wskazania kierowcy
c. niewskazania kierowcy 500 zł bez pkt karnych.
Mój brat mówi, że chyba pamięta błysk radaru ale to było na wjeździe na skrzyżowanie na żółtym świetle. Nie wiemy co robić, dlatego zamieszczam i wezwanie i zdjęcia i pytania.


Przy obydwóch zdjęciach podano następujące informacje:
speed limit = 50km/h a on jechał 60 km/h
Na wezwaniu napisano:
czas rejestracji położenia 1=000.64
czas rejestracji położenia 2=001.83

pierwsze zdjęcie ma napis AMB1=03.01 oraz Red1=0.64
drugie zdjęcie ma napis AMB=03.01 oraz Red1=1.83

Domyślam się, że to jest info o tym kiedy od zapalenia światła brat wjechał na skrzyżowanie.
Pytanie 1.
Czy na tej podstawie można odwołać się od wezwania straży miejskiej w związku z tym, że brat wjechał na żółtym świetle bo było zbyt późno aby się zatrzymać przed skrzyżowaniem?
Pytanie 2.
Do wezwania dołączono świadectwo legalizacji Trafistar SR520 pod kątem pomiaru prędkości (zgodność z zapisami z Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007). Nie ma nic o legalizacji jako urządzenie do pomiaru "wjazdu na skrzyżowanie na "niezielonym" świetle. Czy nie potrzeba takiej legalizacji dla tego urządzenia?

Proszę o pomoc
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Na pomarańczowym nie można wjeżdżać na skrzyżowanie.
W pierwszym przypadku wjechał 0,64s po zapaleniu czerwonego a w drugim 1,83s.

Szanse na wybronienie się są nikłe. Zakładając, że pomarańczowe trwało 3s to w pierwszym przypadku zapaliło się gdy był 60m przed skrzyżowaniem a w drugim przypadku gdy był 80m przed skrzyżowaniem. Więc jakie "zbyt późno by się zatrzymać"?

Trzeba się zacząć uczyć, że światła są po to by ich przestrzegać.

Aktualnie w Polsce nie ma żadnych wymogów prawnych dla urządzeń tzw. "czerwonego światła". Pech jest taki, że Trafistar SR520 ma legalizację do pomiaru prędkości więc próba podważania, w kierunku niestabilnej pracy urządzenia czy jego miernej jakości są mało sensowne.
 
RE: Fotoradar - czerwone światło

Ucz napisał:
Witam,

Jestem nowy na tym forum dlatego przepraszam, że być może umieszczam post w niewłaściwym wątku. Jeżeli tak jest to proszę admina o przeniesienie do właściwego miejsca. Dostałem zdjęcie z wakacji mojego brata jadącego moim autem pt. przejazd na czerwonym świetle oraz wezwanie do
a. przyznania się do winy 500 zł plus 6 pkt
b. wskazania kierowcy
c. niewskazania kierowcy 500 zł bez pkt karnych.
Mój brat mówi, że chyba pamięta błysk radaru ale to było na wjeździe na skrzyżowanie na żółtym świetle. Nie wiemy co robić, dlatego zamieszczam i wezwanie i zdjęcia i pytania.


Przy obydwóch zdjęciach podano następujące informacje:
speed limit = 50km/h a on jechał 60 km/h
Na wezwaniu napisano:
czas rejestracji położenia 1=000.64
czas rejestracji położenia 2=001.83

pierwsze zdjęcie ma napis AMB1=03.01 oraz Red1=0.64
drugie zdjęcie ma napis AMB=03.01 oraz Red1=1.83

Domyślam się, że to jest info o tym kiedy od zapalenia światła brat wjechał na skrzyżowanie.
Pytanie 1.
Czy na tej podstawie można odwołać się od wezwania straży miejskiej w związku z tym, że brat wjechał na żółtym świetle bo było zbyt późno aby się zatrzymać przed skrzyżowaniem?
Pytanie 2.
Do wezwania dołączono świadectwo legalizacji Trafistar SR520 pod kątem pomiaru prędkości (zgodność z zapisami z Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007). Nie ma nic o legalizacji jako urządzenie do pomiaru "wjazdu na skrzyżowanie na "niezielonym" świetle. Czy nie potrzeba takiej legalizacji dla tego urządzenia?

Proszę o pomoc

Polecam lekturę tego wątku

http://forumprawne.org/prawo-wykroc...-sprawach-o-wykroczenia-wniosek-dowodowy.html

Ja zostałem uniewinniony od zarzucanego mi czynu, ale łatwo nie było
 
@JTB
No widać, że szanse mogą być minimalne. Z drugiej strony skoro fotoradary podlegają legalizacji, i inne urządzenia, na bazie których dochodzi do rozliczeń różnego rodzaju to dziwne, że "sprawdzacz" poprawności wjazdu na skrzyżowanie za 500 zł nie musi być legalizowany. Czym to jest motywowane?
@Kondzi24
Bardzo dziękuję. Niestety mój brat jechał letnią porą ... Nie było śniegu, więc może być trudniej.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra