Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Średnia prędkość podczas Tour de France na jednym z etapów to 50km/h, więc 61 nie jest wyczynem ;-) ale nie sądzę, że na zdjęciu jest Lance Armstrong ;-)
 
JTB napisał:
I jechać 61km/h? Obawiam się, że nawet na 40% dopingu niemożliwe :D
Ale to nie ma znaczenie ile jechał. Nie można jednoznacznie ustalić kto popełnił to wykroczenie
 
nie myli się
nie można...
bo przecież jakośc zdjęcia nie pozwala na rozpoznanie twarzy :(
 
Zdjęcie nie jest po to by ustalić kto popełnił lecz jaki pojazd popełnił.
Poza tym Integra B robi 2 zdjęcia to, które zostało zaprezentowane jest z kamery szerokokątnej. Jest jeszcze zdjęcie z kamery z zoomem.
 
Nigdzie nie ma wymogu identyfikacji kierującego na podstawie zdjęcia. Nawet gdyby było portretowe to nikt nie ma możliwości porównania go z osobą skoro ta wysyła tylko korespondencję papierową.
 
JTB, odpuść na miły bóg... to ekstraprofesjonalnie, ze spoglądasz na sprawę wybitnie "pomiarowo", ale wątek jest - zdaje się - szerszy... :roll:

a tak btw - w tym wypadku chyba zdjecie nie pochodzi od ITD (ktora nie wysyła, z założenia, zdjęć) tylko od jakiejś SM/SG
 
Sądy podchodzą profesjonalnie a nie zdroworozsądkowo.
ITD nie ma Integr.
 
"sądy" - celowo sarkastycznie używam cudzysłowia - nie podchodzą profesjonalnie w trybie nakazowym zwłaszcza - SSR "klepie" jak automat, co mu SM/SG podeśle... prawie zawsze "dokładając" do wymiaru kary (no i koszta postepowania)

nie zamierzam tego komentować - czy jest to zwykłe zapracowanie (czytaj: niedostosowanie zasobów ludzkich do ilosci spraw), czy też może zwykły nieprofesjonalizm - czyli pójście na łatwiznę :mad:

fakt jest taki - ze zdjęcie ww. jest (jakościowo) z dupy... zatem "sąd" (jezeli tylko Własciciel złoży sprzeciw od skazującego nakazowego) bedzie musiał w jawnym uniewinnić Własciciela - który nie bedzie pamiętał, komu dokładnie w tej chwili powierzył pojazd do użytkowania - wszak Właściciel nie ma możliwości wspomóc postępowania wyjaśniającego (nieczytelna podobizna), a pojazdem mogło powozić w tym czasie co najmniej dwie osoby :roll:
 
@mattyah
Wystarczy przestrzegać przepisów drogowych i problemu nie będzie, a nie cwaniakować i szukać dziury w całym. Jeśli coś się stanie i dotknie nas osobiście, to latamy i szukamy monitoringu, nie wnikając w jakość, byle było coś widać. Jak coś jest przeciw nam, to wtedy mówimy że "zdjęcie ww. jest (jakościowo) z dupy..."
Prawda jest taka - masz ciężką nogę, to miej też gruby portfel :)
 
Dsad2 napisał:
Dostałeś to razem ?
Jesli tak specjalnie wysłali dwie wersje z data wsteczna że niby już Cie informowali i liczą że zapłacisz
Oczywiście że nie, jedno we wrześniu 2011 a drugie w maju 2012. Problem że mają 180 dni od odczytu i uważają że odczytali jak rozumiem w maju bo po co by wysyłali to majowe. Na to z wrzesnia 2011 odpisałem i się przyznałem tylko że miałem ale co do 13km proponowałem przekroczenie o 10km i była cisza
 
Dziadziuś napisał:
@mattyah
Wystarczy przestrzegać przepisów drogowych i problemu nie będzie, a nie cwaniakować i szukać dziury w całym. Jeśli coś się stanie i dotknie nas osobiście, to latamy i szukamy monitoringu, nie wnikając w jakość, byle było coś widać. Jak coś jest przeciw nam, to wtedy mówimy że "zdjęcie ww. jest (jakościowo) z dupy..."
Prawda jest taka - masz ciężką nogę, to miej też gruby portfel :)

to do mnie ?
chyba sie pomyliłeś, nie ja jestem autorem posta ze zdjęciem, nie ja sie mam zamiar "bronić" :(

zanim zaczniesz "cwaniakowac" odpowiadając, przeanalizuj wątek, proszę

nie mam cięzkiej nogi, nie przekraczam przepisów - biorę tylko udział w forum/wątku - wskazując nieścisłości w materiale dowodowym... co zrobi autor pytania ( i byc moze - a być może nie! - bohater zdjęcia, to juz jego sprawa)
 
niezależnie od tego, czy stawiam się tylko w roli sędziego, czy jestem sędzią

to

sąd będzie musiał jednak orzec tak jak na wstępie, biorąc pod uwagę składniki sytuacji...
i nie bedzie miało znaczenia, czy sąd bedzie orzekał tak ja ja uważam :D
 
tomussz nie od dnie odczytu, ale od dnia popełnienia wykroczenia. Jeśli nie skierowali przez ten czas sprawy do sądu to nic Ci nie grozi.
 
szanowni,
mam problem z mandatem. w pewnej gminie strzelono fotkę mojemu samochodowi i jako, że jest ewidentne wykroczenie trzeba płacić. było to w pasie nadmorskim. ja kierowałem w drodze nad morze (560 km), a w drodze powrotnej pasażerka bo padłem. byłem pewien, że to 'ona' więc posłała oświadczenie a w odpowiedzi otrzymaliśmy odpowiedź, że są poważne wątpliwości co do tożsamości na podstawie analizy zdjęcia i wypełnionego oświadczenia, a potem dopisek, że oświadczającej osobie grozi 235 kk za umyślne fałszowanie dowodów...
padliśmy po prostu, zwłaszcza, że nigdy nie mielismy takich problemów, a tu jakieś zarzuty... na zdjęciu pasażer jest zasłonięty (podczas obróbki zdjęcia wstawiono biały kwadracik). oświadczenie opiera się na tym, że wiem, że ja spałem w drodze powrotnej, a nie na zdjęciu, które tak jednoznacznie nie jest.
co robić. mamy jeszcze 3 dni na odpowiedź. czy w ogóle mamy na to odpowiadać? poprosić o zdjęcie w lepszej rozdzielczości?
mamy po prostu dość, chcemy zapłacić i zapomnieć o zdarzeniu, a tu jakieś zarzuty z groźbą 3 lat!!

aha, nie jesteśmy właścicielami samochodu. to była służbówka.

no i dodam, że nie mam żadnych problemów z punktami. nie kombinowaliśmy, ani nic z tych rzeczy, a tu teraz kierująca wychodzi na kombinatora, a jak w firmie prędzej czy później to wyjdzie to szkoda pisać...
 
Ostatnia edycja:
Srokett to nie prawda ze masz 3 dni na odpowiedź!
Narzucany przez SM termin 7 dni jest bezprawny.
Nigdzie w ustawach i rozporządzeniach nie ma takiego terminu.!

Jurajska zaponiałeś(łaś) że tę przyczepkę wtedy ciągnął koń sasiada zamieszkały zagranicą. Oczywiście jeżeli zadu auta nie widać.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra