Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
witam,
na moją prośbę przesłali mi mailowo kolorowe zdjęcie bez zasłoniętego pasażera i widać, że osoba, która złożyła oświadczenie o popełnieniu wykroczenia jest pasażerem, a kieruję ja. jakość tego zdjęcia jest znacznie lepsza i czytelniejsza. po telefonie do straży gminnej zalecono nam, ażeby teściowa (uważaliśmy, że to ona kierowała samochodem) wysłała wyjaśnienia dlaczego wypełniła błędnie oświadczenie i do tego samego listu należy dołączyć moje oświadczenie o popełnieniu wykroczenia.
pytanie jest takie - czy tak można? jak od strony prawnej skutecznie anulować oświadczenie i na jakie przepisy należy się powoływać? obawiam się, że mogą wszcząć jakąś tyradę prawną, ażeby udowodnić teściowej, że popełniła przestępstwo.
byłbym wdzięczny za ewentualne porady.
pozdrawiam
 
Czy GITD ma prawo wezwać na zeznania w charakterze świadka do Warszawy jeśli wykroczenie było popełnione w Krakowie a tu mają również swoją siedzibę?
 
york84 napisał:
thumbnails.jpg

Literka "L" oznacza, że fotoradar miał uruchomioną funkcję rozpoznawania typu pojazdu i uznał, że mierzony pojazd jest pojazdem ciężarowym.
Wyprzedzając ewentualne zarzuty - rozróżnianie jest tylko orientacyjne i nie wpływa na wynik pomiaru.
Z innych danych można wyczytać, że:
- wynik dotyczy pojazdu oddalającego się (powinien być widoczny tył pojazdu na zdjęciu)
- fotoradar miał ustawiony zasięg średni
 
Witajcie,
Otrzymałem wezwanie do Sądu z powodu rzekomego niewskazania kierujacego. Na świadków Sąd wzywa również osoby, które wskazałem pisemnie w piśmie do Straży Gminnej, a których tejże nie chciało się nawet przesłuchać :) (szt.2). Zamierzam wysłać do Sądu wniosek o umorzenie (wywiązałem się z obowiązku wskazania, Straż Gminna nie dopełniła obowiązków).
Jeśli jednak Sąd postanowi aby rozprawa się jednak odbyła, jak zawnioskować aby odbyła się w moim mieście?
Pytam, ponieważ Straż Gminna napisała we wniosku o ukaranie: "....W dniu 07.03.2012 nie wskazał w miejscowości xxx na żądanie uprawnionego organu komu powierzył pojazd..."
Nigdy nie byłem w xxx, nikt niczego tam ode mnie nie żądał. Jeśli prowadziłem całą korespondencję pisemnie, to jeśli popełniłbym jakiekolwiek wykroczenie, to w miejscu zamieszkania a nie tam, gdzie mnie nigdy nie było. Moim zdaniem SG zeznała we wniosku nieprawdę stąd też błędne miejsce wyznaczenia rozprawy. Czy wnioskować o przeniesienie rozprawy do mojego miasta (z powodu faktu, że zarówno ja, jak i dwoje świadków będą zmuszeni wędrować niemal 300 km w jedną stronę a to wygeneruje koszta)? Czy być może wskazać Sądowi oświadczenie nieprawdy we wniosku i wnioskować przekazanie sprawy do Sądu w moim mieście z tytułu Art. 31. § 1 kpk?
Będę wdzięczny za porady bo być może i ja coś przeoczyłem bądź coś źle interpretuje.
 
Parę dni temu otrzymałem zdjęcie z fotoradaru przenośnego SG. Zdjęcie jest bardzo niewyraźne (nawet nie widać sylwetki za kierownicą - kiwerowca widmo). Tylko domyślam się kto prowadził, bo to było 2 miesiące temu. Fotoradar stał na terenie najprawdopodobniej prywatnym. Stał za płotem, a brama na teren była otwarta, aby nie zasłaniała jadących samochodów. Mam 3 pytania:
1) Czy fotoradar może stać na terenie prywatnym. Przecież w takim wypadku:
- straż płaci właścicielowi terenu (na co powinna mieć faktury, a właściciel powinien się z tego rozliczać o ile to prawnie możliwe),
- straż nie płaci za korzystanie z terenu prywatnego, co w dzisiejszych czasach jest formą łapówki ze strony właściciela terenu, który chce uzyskać w ten sposób korzyści (chyba, że każdy może wjeżdżać na teren jego posesji;P)
2) Co się stanie jeśli za kierującego podam kuzynkę zameldowaną w Anglii od jakichś 8 lat, posiadającą angielskie prawo jazdy (tam zdawała). Chodzi mi o to jaka zazwyczaj jest procedura w takim wypadku, czy SG wyśle mandat do zapłacenia i co z punktami karnymi.
3) Czy muszę podawać wszystkie dane osobowe osoby kierującej autem łącznie z dokładnym adresem, peselem, nazwiskiem panieńskim matki itd., to trochę przesada. Mogę wiedzieć kto prowadził, ale z jakiej racji mam mu wchodzić w metrykę.

Mandat nie jest wysoki (200 zł), ale jest za dużo niejasności (pomijam te z postu). Wolałbym zapłacić każdemu innemu tą kasę, byle Straż Gminna jej nie dostała.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
BARTAS jeżeli nie chcesz płacic SG to nie przjmij mandatu wtedy skieruj sprawę do sądu który Cie ukarze i tą grzywne wpłacisz o ile pamietam do Urzedu Wojewódzkiego czyli skarbu Państwa czyli na pewno nie do gminy z której straz Cie meczy.

Punkty karne sa zapisywane tylko i wyłącznie do kartoteki polskiego prawa jazdy. Nie ma jakichkilwiek mozliwości zapisania ich posiadaczowi zagranicznego prawa jazdy. Wymiana polskiego prawa jazdy na np niemieckie jest najlepszym sposobem ucieczki przed punktami (dobijającymi do 24). Jest to mozliwe w niektórych sytuacjach.

Jezlei wysłaliby cokolwiek do kuzynki to powinna ona do kosza to wyrzucić (lub odesłąś z pozdrowieniami "go to hell"). Jak na razie nie ma jakichkolwiek mozliwości egzekwowoania kar za popełnione wykroczenie (w tym drogowe) poza granicami Polski.
 
Witam!

Proszę o porady co mam zrobić?

Pod koniec lipca fotoradar zrobił mi zdjęcie ( przekroczyłem prędkość o 20km), właściciel pojazdu dostał do wypełnienia formularz kto kierował itd. ( mój ojciec). Wypisał formularz, że to ja prowadziłem , bo tak było na prawdę do tego pisma dołączyłem prośbę o obniżenie mandatu. Po jakimś czasie otrzymałem pismo które odesłałem przyznając się do wykroczenia i stwierdzając fakt, że przyjmuję mandat 100zl i 2pkt, odpowiedzi na moją prośbę nie było. Trochę czasu już minęło, niepokoi mnie fakt czy czasem mój ostatni list do nich nie doszedł i sprawę skierują do sądu ( wysyłałem zawsze poleconym i mam potwierdzenia). Co w takiej sytuacji powinienem zrobić? Na stronie straży miejskiej mogłem sprawdzić status sprawy, dziś gdy to robię jest napisane, że nie ma takiej sprawy (błędne dane)
 
Witam,


26-04-2011 dostałem mandat, za 'brak zapiętych pasów' 100zł 1pkt - fakt nie zapłaciłem, za co najmocniej państwo przepraszam.

W majówkę 2012 mieliśmy wypad nad morze, cykneło mi zdjęcie od tyłu. Przyszło zdjęcie mojego auta, wszystko ostre, brak twarzy, czytelne no i 3 opcje do wyboru.

Wybrałem opcję, że to nie ja kierowałem pojazdem wskazując, że to mój dziadek.(Mieszkający naprzeciw z babcią.) Dziadek niestety zmarł zanim te zdjęcie przyszło. Dołączyłem ksero aktu zgonu i wysłałem do 'Straży Gminnej w Słupsku'. Nie dostałem po tym ani telefonu, ani pisma - nic.

Dziś odebrałem polecony z wszczęciem postępowania egzekucyjnego o te 2 mandaty 100zł i 300zł + 4zł opłaty.

Poczuwam się zapłacić 100zł, ale dlaczego jeszcze 300zł? :shock:
 
Nie widzę opcji edytuj, jest tu taka?



Poczytałem trochę i wygląda to tak:

Jeśli nie wskazałbym osoby kierującej pojazdem lub zwyczajnie zdjęcie wyrzucił do kosza to przyszłoby mi wezwanie do sądu na przesłuchanie/ wskazanie osoby kierującej. ALE NIE PRZYSZŁO.

Jeśli wskazałbym dziadka, a Straż Gminna miałaby wątpliwości, a nie rozumiem jakie mogłaby mieć, skoro daty się zgadzają a twarzy nie widać, a nawet czy wogóle ktoś za kierownicą siedzi to skontaktowaliby się ze mną na podany przeze mnie nr telefonu lub znów listownie. ALE TEGO NIE ZROBILI

Wniosek jest taki, że ja przyznałem się do kierowania pojazdem ale mandatu nie opłaciłem. ALE SIĘ NIE PRZYZNAŁEM

Czyli co, strażnikom zależy na 300zł i stwierdzili, że kłamię i wszczeli postępowanie egzekucyjne. Teraz chciałbym się od tego odwołać tylko z kim rozmawiać? Zawiadomienie przyszło z mojego Urzędu Skarbowego, jest nazwisko st. Inspektora i kontakt tel.
 
to nie strażnicy "wszczęli" postepowanie egzekucyjne
najpewnie strą miejska wystawiła na Ciebie mandat zaoczny, ktory jakims sposobem do Ciebie nie dotarł, i tym sposobem go nie zapłaciłeś :rolleyes:

chociaż też nie - niepołacenie mandatu zaocznego w ciagu siedmiu dni skutkuje przekazaniem sprawy do sądu :rolleyes:

zadzwoń do straży miejskiej i tam uzyskaj informacje, w jakim stalo sie to trybie - i koniecznie opisz, bo wygląda to na niezłą samowolkę :cool:
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie, samowolka. Wszysto zostało rozegrane bez mojej wiedzy. Taka sytuacja, jak mi przyszło pismo już z US to powinna być w momencie, kiedy otrzymałem mandat na swoje nazwisko ale zwyczajnie go nie opłaciłem. Po wysłaniu formularza-zdjęcia z fotoradaru wraz z aktem zgonu drogą mailową (bo taką proponowała straż gminna- a wiem że odebrali bo przyszło potwierdzenie) powinni albo dać sobie spokój albo dalej się ze mną kontaktować. No a teraz kontaktuje się ze mną US z groźbą wpisania w KRD. :brawo:

Jutro dzwonię do st.inspektor z US która podpisała te pisemko. Znając ten wspaniały kraj to będę musiał zapłacić ten mandat i potem ganiać za wiatrakami. Dodatkowo od kończa czerwca 2012 nie pracuję. :rolleyes:
 
po co bedziesz dzwonil do US ??
po to, aby dowiedziec sie, ze musisz zapłacić ?

dzwon do SM i spróbuj poznac - oficjalnie - ich logikę, najlepiej z podstawą prawną... przeanalizuj i jesli bedą luki (np brak potwierdzenia odbioru mandatu zaocznego) - to pozniej to juz tylko skarga do prokuratury zgodnie z lokalizacja SM + skarga do odpowiedniego wojewody jako organu nadzorującego SM
 
co nie zmiania faktu, ze mandat w trybie zaocznym - jezeli nie bylo wniosku do sądu o ukaranie - powinien dostać, czyż nie ?
 
Tak jak pisałem, od momentu wysłania wypełnionego formularza z odp. że to dziadek był kierującym nie dostałem żadnego znaku od Straży Gminnej (nie miejskiej). A wiem, że odebrali, bo przyszło mi na maila potwierdzenie przeczytania wiadomości.

Czy jest fotka z przodu - raczej nie. Dokładnie pamiętam tą sytuację, że strzeliło czewonym światłem w tył auta, potem jak wracaliśmy to przyglądałem się temu urządzonku.

Mam list-zdjęcie z formularzem, mam wypełniony formularz z aktem zgonu w formacie PDF w 'wysłane' na skrzynce mail oraz na drugi dzień rano potwierdzenie przeczytania wiadomości. Teraz mam już wszczęte postępowanie egzekucyjne. Jutro, tak jak podpowiadacie, zadzwonię do Straży Gminnej i mam poprosić o potwierdzenie odebrania/przyjęcia mandatu, tak? Zadzwonię też czysto 'towarzysko' do pani Inspektor z US. :mad: Co za kraj..
 
ja bym własnie tak zrobił... spytał uprzejmie SG na jakiej podstawie ta egzekucja, co wydarzyło się u nich od momentu wysłanie przez Ciebie uprzejmej odpowiedzi wraz z kopią dokumentu :cool:
 
Dzięki JTB za odpowiedż.Przesyłam pełne zdjęcie z fotoradaru bo z niego wynika że ja dojeżdzam do fotoradaru i zaslaniam auto odjeżdzajace.Co ciekawe ja jestem wyjeżdzajacym z miasta ze skrzyżowania ze światłami a auto w tle wjeżdzajace.Wiem ile jechałem i jestem pewien że nie przekroczyłem.JTB napisałeś że fota jest dla auta odjeżdzającego a mandat dostałem ja-co robic?Termin 7 dni mi ucieka.Prosze o pomoc
011143396-Fotoradar.html
[/url] http://www.aukcjoner.pl/gallery/011143396-Fotoradar.html#I2
 
Szanowni Państwo!

Uprzejmie proszę zapoznać się z 11 stroną instrukcji obsługi fotoradaru Multanova 6F. Wynika z niej wyraźnie, że pomiar dotyczył auta odjeżdżającego a ja kierowałem autem nadjeżdżającym.
W związku z tym sprawę rozumiem za niedotyczącą mojej osoby.

Z wyrazami szacunku,

ble ble ble
 
Ostatnia edycja:
A więc byłem w straży miejskiej-najpierw pokazałem sam pasek wycięty czarny z opisem.Kobitka powiedziała że auto oddalające i wtedy jej pokazałem cała fotkę.Przeprosili i napisali że to nie moje wykroczenie.Pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra