Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam
moja sytuacja wyglada tak, ze dostałem powiadomienie ze zdjeciem od straży miejskiej i kwote mandatu, którego jeszcze teoretycznie nie przyjąłem bo zdjecie zostało zrobione przez radar i przyszło poleconym.. Czy musze zapłacić ten mandat? zdjęcie jest zrobione tyłu samochodu, twarzy nie widać, samochód jest na matke która nie ma nawet prawa jazdy, ale ja jestem współwłaścicielem, ale powiadomienie przyszło na jej dane.. dostała 3 warianty oswiadczenia.. 1-że płaci, 2-ze to nie ona prowadziła i dane kierowcy,który prowadził i 3-ze nie prowadziła, ale nie poda danych, bo a)nie chce podać b) nie wie kto jeździł. Może miał ktoś podobną sytuację, ja slyszalem ze jak nie widać twarzy to nie wiadomo kto jechał i nie trzeba płacić.. Czy da sie uniknąć płacenia? jest to 300zł, a ja nie mam roboty od lutego, bez prawa nawet do zasiłku, troche jest to dla mnie ciezka sytuacja..
 
Polecam jeszcze ten filmik, bardzo ciekawe tak od 5 min, kedy radar mierzy prędkość stojącego samochodu i w momencie włączenia wentylatora zaczyna pokazywać prędkość. A pomiar ze stojącym człowiekiem z wentylatorem to już max.

Radaras Iskra 1 dalis - YouTube
 
Do pracodawcy przyszło zdjęcie zrobione z przodu samochodu – Straż Gminna.
Nr rejestracyjny widoczny dobrze, natomiast kierujący nie do rozpoznania (na tą chwilę),
Oczywiście standardowo 3 warianty do wyboru.
U mnie w Firmie są w porządku więc odpisują, że chcą tylko karę grzywny za nie wskazywanie kierującego – podają jako płatnika mnie (podaje się dane do doręczenia blankietu grzywny), nieopacznie dodając nr telefonu do mnie.
A teraz najlepsze:
Straż Gminna do mnie dzwoni mówiąc, że ok ale oni są w stanie rozpoznać kto jest na zdjęciu i będą dalej dochodzić kto prowadził pojazd! Pomimo tego że właściciel pojazdu zgodził się na grzywnę za nie wskazanie kierującego pojazdem! Na moje pytanie czy to jest możliwe aby karać podwójnie, poinformowano mnie, że jedno nie ma z drugim nic wspólnego.
Oczywiście ten strażnik sugeruje, że to ja jestem na zdjęciu i serdecznie zaprasza mnie do siebie abym zapoznał się z tą fotką ponoć w dobrej jakości.
Co robić? Jechać?
A dalej co? Jeżeli faktycznie fota jest dobrej jakości i będzie można mnie rozpoznać? A skąd on niby wie że ja to ja?
A jeżeli zdjęcie kiepskie i tylko ściemnia mnie przez telefon? Jak się zachować?
Kara niebagatelna: grzywna 500zł, mandat 500zł + 10pkt – może się zdarzyć że zapłacę wszystko
Proszę o pilną poradę – z góry dziękuje.
 
werku napisał:
A dalej co? Jeżeli faktycznie fota jest dobrej jakości i będzie można mnie rozpoznać? A skąd on niby wie że ja to ja?

ano stąd, ze skoro firma podała Twoje dane "jako płatnika", to straz dysponując tymi danymi - i - o dziwo! - profesjonalnie podchodząc do "postepowania wyjaśniającego" sciągnęła sobie Twoja podobiznę z właściwej terytorialnie Ewidencji Ludności (gdzie mają Twoje dokładne zdjęcie np. z wniosku o dowód osobisty)
 
Zgadzam się ze wszystkim ,płacę 300 ,biorę 6pkt,ale na jaką cholerę SM chce ode mnie dane mojej nieżyjącej od 20 lat matki ,mój nr telefonu , dane prawa jazdy adres? Przecież mnie znależli .Dam im tylko nazwisko i pesel no i 300 pln Mogę ?
 
słuchajcie dostałem mandat od straży standardowe 3 opcje do wyboru, ograniczenie do 70 ja niby jechałem 91 więc załapuje się w nastepny przedział wykroczeń o 21-30km/h czyli 100-200zł, i teraz dlaczego oni dali mi 200zł skoro mam ledwo co o 1km/h przekroczone czyli ledwo co wszedłem na ten przedział - ktoś mi poradzi jak skutecznie się odwołać? cchę zapłacić no ale bez jaj niech będzie to te 100zł. Czy te 1km/h nie można zaliczyć bo błąd pomiarowy urzadzenia - napewno każde urządzenie posiada taki błąd?
 
Ostatnia edycja:
albor napisał:
Zgadzam się ze wszystkim ,płacę 300 ,biorę 6pkt,ale na jaką cholerę SM chce ode mnie dane mojej nieżyjącej od 20 lat matki ,mój nr telefonu , dane prawa jazdy adres? Przecież mnie znależli .Dam im tylko nazwisko i pesel no i 300 pln Mogę ?

ale o co chodzi ??
może jakieś wprowadzenie ?
 
mattyah napisał:
ale o co chodzi ??
może jakieś wprowadzenie ?
No właśnie ja też mam tę samą wątpliwość. Skoro straż xxxx mnie zidentyfikowała sprawdziła w CEPIKACH, PESELACH i innych, wysłała mi zdjęcie, papiery do podpisania. Ja się zgadzam z wykroczeniem, przyjmuję karę itp, to jakie jest uzasadnienie żebym stawiał się z dowodem, prawem jazdy. A w ogóle po co mam się tam stawiać skoro przyznanie się mogę wysłać pocztą, a opłatę przelewem? Jakbym miał ochotę "kopać się z koniem" to bym wysłał im przyznanie się na formularzu i potwierdzenie przelewu, ale przypuszczam że sprawa musiałaby być później jeszcze wywalczona przed sądem.

zukers napisał:
słuchajcie dostałem mandat od straży standardowe 3 opcje do wyboru, ograniczenie do 70 ja niby jechałem 91 więc załapuje się w nastepny przedział wykroczeń o 21-30km/h czyli 100-200zł, i teraz dlaczego oni dali mi 200zł skoro mam ledwo co o 1km/h przekroczone czyli ledwo co wszedłem na ten przedział - ktoś mi poradzi jak skutecznie się odwołać? cchę zapłacić no ale bez jaj niech będzie to te 100zł. Czy te 1km/h nie można zaliczyć bo błąd pomiarowy urzadzenia - napewno każde urządzenie posiada taki błąd?
Prawnikiem nie jestem ale widzę takie możliwości:
1. grzecznie poprosić o obniżenie kary, możliwe że jeśli jesteś biednym studentem to kogoś to ruszy
2. niegrzecznie poprosił o świadectwo legalizacji, następnie odmówił przyjęcia mandatu i przed sądem bronił się że skoro jest błąd pomiarowy to mieścisz się w niższym zakresie. Na zdjęciu powinien być typ urządzenia rejestrującego, możesz w sieci poszukać jaką ma dokładność.
 
Ostatnia edycja:
Witam, czy moze ktos potwierdzic ze w miejscowosci Kłanino(DK 11) w gminie Bobolice sa ustawione znaki D-51 informujace o kontroli radarowej? Dostałem od nich fotke, a mieszkam w Łodzkim. Jechalem 62km/h na 50. Czy jest jakis margines bledu dla takich urzadzen? Radar to multinova.
 
dzieki, też myślę zeby grzecznie podejsc do sprawy, mam napisać do nich list polecony i poprostu własnymi słowami poprosić o niższą karę, czy lepiej tam zadzwonić?
Nie wiem tylko jakich argumentów użyć - ma ktoś pomysł? ;)
 
mattyah napisał:
ano stąd, ze skoro firma podała Twoje dane "jako płatnika", to straz dysponując tymi danymi - i - o dziwo! - profesjonalnie podchodząc do "postepowania wyjaśniającego" sciągnęła sobie Twoja podobiznę z właściwej terytorialnie Ewidencji Ludności (gdzie mają Twoje dokładne zdjęcie np. z wniosku o dowód osobisty)
No bez żartów? Taką Amerykę mamy?
Dobra - fotka jest czytelna ale oni widzą na mojej twarzy okulary ponoć (pewnie przeciwsłoneczne) i to nie będzie dokładne zdjęcie.
Co robić iść w zaparte - biorąc pod uwagę że im też nie na rękę iść do sadu?
Czy jakiś inny sposób? Jaką przyjąć taktykę?
Przyjęcie mandatu, a raczej punktów nie wchodzi w grę!

Proszę o wszelkie pomysły!
Z góry dzięki.
 
Werku, chyba nie dopatrzyłeś się podstawowej zasady tego wątku. My tu nie pomagamy się wywinąć od płacenia mandatów.
 
fotoradar - zdjęcie za spaloną żarówkę

Witam serdecznie.
Ostatnio jadąc autem minąłem fotoradar stacjonarny który wykonał mi zdjęcie celując w tył auta. Jechałem zgodnie z przepisami, skrzyżowanie minąłem na zielonym świetle, nie przekroczyłem też prędkości. Kilka godzin później jadąc przez to samo skrzyżowanie sytuacja się powtórzyła - fotoradar wykonał mi 2 zdjęcie, nie bardzo wiedziałem za co. Po pewnym czasie zauważyłem, że mam spaloną jedną żarówkę światła tylnego. Czy ktoś z was wie czy nowe radary wyłapują takie rzeczy jak spalona żarówka?
Czy zdjęcie które prawdopodobnie dostanę z fotoradaru może być podstawą do wystawienia mandatu karnego za spaloną żarówkę. Wydaje mi się, że fotoradar nie jest dostosowany do pomiaru natężenia światła, czy też pomiaru strumienia świetlnego.
Jestem ciekaw Waszych opinii na ten temat, zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam
 
yannek# napisał:
Daleko masz do tego Szydlaka? Miejsce można nagrać (albo lepiej sfotografować) jeszcze raz.
Jak się przyznasz do prowadzenia samochodu, to nie będą Cię wzywać do Wawy. Najwyżej będziesz musiał udowadniać to przez sądem.


Witam,
ten sam problem.

Jechałam pierwszy raz DK 7 z Warszawy do Gdańska sugerując się znakami. W miejscowości Szydlak fotoradar zrobił mi zdjęcie przy 65-68 km/h na całej trasie widoczne było oznakowanie pionowe 70 km/h. Mandat przyszedł na różnicę od 81 km/h przy ograniczeniu 50 km/h. :o (była lekka mgła ale żeby aż tyle różnicy ...)

Zadzwoniłam, uprzejma Pani poinformowała mnie, że nie jestem jedyną osobą zgłaszającą problem niewłaściwego oznakowania. Generalnie Pani stwierdziła, że problemu nie ma bo w Ustawie jest napisane, że w terenie zabudowanym dopuszczalna prędkość wynosi 50km/h i znaki nie mają nic do tego, w tym konkretnym wypadku.

Jutro idę się tłumaczyć do krokodyli.
Co robić ? Przyjąć mandat i pisać odwołanie z powołaniem na niewłaściwe oznakowanie drogi, czy odmówić przyjęcia mandatu i dołączyć uzasadnienie ?
 
RE: fotoradar - zdjęcie za spaloną żarówkę

dzk napisał:
Witam serdecznie.
. Czy ktoś z was wie czy nowe radary wyłapują takie rzeczy jak spalona żarówka?

Nie sprawdzają :) Mogły być to testy nowo zamontowanego fotoradaru (błyskał każdemu), mogło rozpoznać twój samochód jako ciężarówkę, a tu są pewne mniejsze limity nieraz lub wzbudziła się lampa błyskowa, która wykonała błysk, jednak fotoradar nie działa wtedy (ostatni wywiad z GITD o tym mówił). Nie ma co się martwić na zapas. Jeśli jechałeś zgodnie z przepisami, a nawet +10 to zdjęcia nie będzie.
 
beny27 napisał:
. Czy jest jakis margines bledu dla takich urzadzen? Radar to multinova.

Urządzenie ma legalizację co prawda, i błąd pomiarowy wynosi 3%, jednak od 62 daje to 1,86. Czyli przekroczyłeś trochę prędkość. Przekroczenie jest o 2 km powyżej limitu, jakbyś jechał 60 byś foty nie dostał. Możesz spróbować odwołanie pisać, ze błąd pomiarowy urządzenia itd, ale nie wiem czy to da radę. Ja jednak jestem za odwoływaniem się, nigdy większego mandatu nie dostałem w sądzie, a nieraz anulowali.
 
Ostatnia edycja:
beny27 napisał:
Czy jest jakis margines bledu dla takich urzadzen? Radar to multinova.
Na fotce jest typ urządzenia i jego numer seryjny. Możesz poszukać w sieci jaka jest dokładność i błąd pomiaru. Tylko musisz wczytać się dokładnie, bo czasem jest napisane że jest +/-3km poniżej 100km/h lub 3% powyżej 100km/h, ale może być z zastrzeżeniem że jeśli są spełnione dodatkowe warunki (chyba wypoziomowanie i kąt między drogą a strefą pomiaru) to dokładność jest +/-1km LUB 1%.

dzk napisał:
Ostatnio jadąc autem minąłem fotoradar stacjonarny który wykonał mi zdjęcie celując w tył auta. Jechałem zgodnie z przepisami, skrzyżowanie minąłem na zielonym świetle, nie przekroczyłem też prędkości.
Ja miałem tydzień temu podobną sytuację chyba z którymś z nowych samochodów GITD. Ponieważ widziałem że coś błyska, nie przyspieszałem zbytnio, choć prosta droga 3 pasmowa. Wydaje mi się że mijając samochód miałem na liczniku poniżej 60km/h (na ograniczeniu 50km/h), a jednak coś za mną błysnęło. Mam takie przypuszczenia:
1. dojeżdżając jakieś 100m wcześniej miałem większą prędkość, ale ten sprzęt chyba nie jest tak dobry żeby zidentyfikować samochód dojeżdżający żeby zrobić mu zdjęcie po minięciu;
2. polowali na samochody jadące z przeciwka, akurat tam jest kawałek z górki i górka ładnie zasłania samochód z radarem;
3. robili zdjęcie komuś innemu kto jechał za mną lub obok mnie;
4. "prewencyjnie" błyskali za każdym kto przekracza 50km/h ale przy dalszej weryfikacji takie zdjęcia odrzucą;
Na razie czekam na list czy przyjdzie czy nie. Czy ktoś wie jaką "sprawność" ma GITD przy wystawianiu mandatów, w ile potrafią się wyrobić.
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Ostatnio natknalem sie na bardzo ciekawy temat. Mianowicie fotka z fotoradaru przyslana przez straszakow z jednej z gmin fotoradarowych. Oczywiscie przyszlo wezwanie do wskazania kierujacego - w wezwaniu co dziwne od razu bylo wpisane, ze SG rezygnuje z przesluchania z uwagi na duza uciazliwosc dla mnie(54 7 kpow), bardzo dziwne bo mieszkam kilka kilometrow od nich i chetnie bym sie przejechal do nich, nie widze zadnych przejawow uciazliwosci w takim zaproszeniu - do ludzi, ktorzy mieszkaja kilkaset kilometrow dalej - jestem pewien, ze wysylaja wezwania na przesluchanie w przypadku braku odezwu.

Oczywiscie dali termin 7 dni na pisemne wyjasnienia, potraktowalem go w ramach zartu, z reszta i tak nie pamietalem kto bral auto miesiac wczesniej (na zdjeciu tez nie widac kierujacego) - wiec czekalem sobie spokojnie az zaprosza do siebie. I tu sie zdziwilem zamiast zaproszenia przyslali mi zarzuty za niewskazanie kierujacego i informacje o kierowaniu wniosku do sadu. Czy nie jest to przypadkiem niedopelnienie obowiazkow przez straz? Jako organ maja chyba obowiazek szukac winnego i wzywac na przesluchanie. Jesli dobrze rozumiem KPOW daje jedynie mozliwosc organom odstapienia od przesluchania gdy jest to dla mnie uciazliwe (na moj wniosek).

Druga sprawa - w przeslanym pismie w ktorym zostaly przedstawione zarzuty jest napisane jasno i czytelnie:

"W dniu ... otrzymal Pan raport z wykroczenia oraz wezwanie do wskazania SPRAWCY wykroczenia.

Do dnia ... do SM nie wplynelo pismo wskazujace SPRAWCE wykroczenia

Majac na uwadze powysze ... postawiony zarzut [art. za nie wskazanie kierujacego]"

Z tego co sie orientuje - pismo napisane z naruszeniem przepisow prawa - bo nie moga rzadac wskazania sprawcy - tylko uzytkownika.
 
witam

pokrótce: jakiś czas temu dostałem list od SM z fotką i wezwaniem do stawienia się na komendzie. ponieważ odebrałem to po terminie stawienia się olałem temat. wysłali kolejne na co ja korzystając z przysługujacych mi praw przesłałem wyjaśnienia listownie.
Napisałem im, że nie pamiętam kto ale mogłem to być ja lub żona. Ponieważ na zdjęciu nie widać twarzy kierowcy nie mogę zidentyfikować kierujacego a auto jest tak wykadrowane, że 1/3 z tyłu jest obcięta więc nie mogę zidentyfikować miejsca. No i spokój - do dzisiaj
Dostałem wyrok nakazowy, że nie wywiązałem się z obowiązku wskazania kierowcy i z art 96 par3 kw walą mi 200zł

Nie rozumiem tego gdyż wskazałem kierujących a z winy SM nie mogłem w 100% zidentyfikować który prowadził

Odwołać się, czy też nie ma sensu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra