Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
SM nie ma prawa żądać wskazania kierującego pojazdem. Po 180 dniach od daty ujawnienia wykroczenia nie ma też prawa karać mandatem. Może co najwyżej skierować sprawę do sądu. Ja bym nie odpowiadał na ich pisma.
 
No właśnie nie do końca jest tak jak piszesz. SM rzeczywiście nie ma prawa wystawić mandatu, natomiast ja na żądanie organu mam obowiązek wskazania kierującego pojazdem, w przepisach nie ma żadnych ograniczeń czasowych dotyczących takiego wezwania. Stąd moje wątpliwości...
 
Nie masz obowiązku wskazywania kto w danym momencie kierował pojazdem...
Sprawdź w przepisach...
 
Art. 78 ustęp 4 Ustawa Prawo o ruchu drogowym. Nie wgłębiałam się w inne przepisy, jak masz coś konkretnego to proszę o radę, jutro chciałabym to załatwić :) Myślałam też o tym, żeby przyjąć mandat a następnie żądać jego unieważnienia z powodu wystawienia bez podstawy prawnej. To się chyba nawet nadaje do prokuratury, wyłudzają bezczelnie nienależne im już pieniądze...Wtedy może uda mi się uniknąć płacenia, ale chyba punkty i tak stracę.
 
Wykroczenie zostało popełnione, jednak na wezwaniu do wskazania kierującego podaje się zawsze odnośniki do przepisów prawnych. W związku z tym, że w tych przepisach jest termin 180 dni od ujawnienia wykroczenia dozwolony na prowadzenie takiej sprawy przez SM odpisz im, że termin ten minął i takie wezwanie jest bezpodstawne, a poza tym jest to przekroczenie obowiązków służbowych przez strażnika, który to wezwanie wystawił.

Płacenie w takim przypadku nic nie da, bo odzyskanie pieniędzy będzie bardzo trudne, tak samo likwidacja punktów karnych w CEPIK, a poza tym przy późniejszych sprawach o przekroczenie uprawnień przez SM możesz być wzywany jako świadek.
 
Art. 78 pkt 4 : Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
Tu nie ma słowa o tym, że posiadacz pojazdu ma obowiązek wskazania kto w danym momencie kierował pojazdem. Ma tylko obowiązek wskazania komu powierzył pojazd. A to jest coś innego...
 
Właściciel pojazdu ma obowiązek wskazać komu powierzył do kierowania pojazd, czyli wskazać tę osobę, nie rozumiem Twojego toku myślenia... Nieważne, załóżmy, że to ja kierowałam pojazdem. Zgodnie z tym przepisem mam obowiązek odpowiedzieć na to wezwanie, bo nie jest to mandat i ten termin 180 dni ma zastosowania.
 
To nie rozumiem sensu pytania ludzi na forum. Jeśli uważasz, że masz obowiązek to wskaż i już. Zadawanie pytań na które znasz odpowiedź jest bez sensu.

Poza tym wskazanie osoby nie wyklucza złożenia dodatkowego oświadczenia na temat okoliczności zdarzenia
 
@Ingenue

Osoba której powiezysz pojazd nie musi byc osoba która popełniła wykroczenie !!!
 
best1000 napisał:
Ma tylko obowiązek wskazania komu powierzył pojazd. A to jest coś innego...
Niby tak, ale ideą takie zapytania jest dotarcie do tego kto kierował. Bo pan X powierzył panu Y, pan Y pożyczył pani Z, itp. A na końcu tego szeregu osób jest ten kto kierował, a każdy do którego zapukała czy "zalistowała" straż miejska czy ITD ma do wybór albo on kierował albo powierzył samochód komuś dalej.
 
Prokuratura zajmie się strażą „międzygminną” z Kęsowa
Pewnie jak zawsze funkcjonariusze się wymigają, a kto zapłacił bezprawnie wystawiony mandat to jego strata. Czyli nieznajomość prawą szkodzi, ale tylko szarym obywatelom.
Jeśli sprawa jest niejednoznaczna pozostaje tylko droga sądowa. Niestety trzeba sobie wybrać czy za niewskazanie czy za przekroczenie prędkości.
 
pytanie jest takie. Czy tylko właściciel ma pamiętać komu powierzył samochód czy wszyscy inni też. Jeśli jestem właścicielem i wskazuję Kowalskiego, a Kowalski mówi: tak miałem ten samochód ale nim nie jechałem i nie pamiętam też komu powierzyłem czy Kowalski poniesie konsekwencje za niewskazanie?
 
Właściciel nie ma obowiązku pamiętania komu powierzył pojazd...
 
ansu napisał:
Prokuratura zajmie się strażą „międzygminną” z Kęsowa
Pewnie jak zawsze funkcjonariusze się wymigają, a kto zapłacił bezprawnie wystawiony mandat to jego strata. Czyli nieznajomość prawą szkodzi, ale tylko szarym obywatelom.
Jeśli sprawa jest niejednoznaczna pozostaje tylko droga sądowa. Niestety trzeba sobie wybrać czy za niewskazanie czy za przekroczenie prędkości.
Artykuł na stronie TVP Bydgoszcz jest nieprecyzyjny i są w nim poprzeinaczane informacje. Prokuratura wszczęła śledztwo w trzech sprawach połączonych w jedną sprawę:
1. Niedopełnienie obowiązków przez wójta na szkodę interesu publicznego.
2. Wykonywanie czynności przez osobę podającą się za funkcjonariusza SG w Kęsowie.
3. Poświadczenie nieprawdy przez wójta.
Rzecz polega na tym, że po 24 lutego 2012 powinna zacząć działać Straż Międzygminna, a nie zaczęła, miała przestać działać Straż Gminna, a nie przestała, choć formalnie przestała istnieć. Pisano o tym na tym forum wcześniej. Nie chodzi o to, że działała straż o nieprawidłowej nazwie, tylko o to, że działała straż już formalnie nieistniejąca, Wójt poświadczył nieprawdę utrzymując i pisząc w dokumentach, że ciągle istnieje Straż Gminna. Skłamał też, że istnieje zarządzenie o nadaniu regulaminu Straży Gminnej z 24 lutego 2012 r. nie dopełnił obowiązków, bo nie wykonał uchwały rady gminy o powołaniu Straży Międzygminnej, nie zatrudnił komendanta tej formacji i innych strażników.
 
Co do kar z automatu, to znów Trybunał Konstytucyjny będzie miał zajęcie. Karanie niewinnego człowieka i w trybie karnym, i administracyjnym jest niekonstytucyjne. Zawsze obowiązuje zasada domniemania niewinności.
 
Widać, że pomysłodawcy z ministerstwa nie grzeszą wiedzą. Jeżeli sądzą, ze tryb administracyjny ułatwi ściąganie pieniędzy z obywateli to bardzo się mylą...
 
A wracając do mandatów nakładanych przez nieistniejącą po 24 lutego 2012 r. Straż Gminną z Kęsowa, jeśli są tu osoby poszkodowane przez tych przebierańców, to proszę o kontakt przez prywatne wiadomości tego forum. Udzielę wszelkich informacji dotyczących postępowania organów ścigania wobec "Straży Gminnej z Kęsowa".:cool:
 
rewt napisał:
Tu macie:

WeekendFm.pl -Straż już nie międzygminna, ale mandaty ważne- Radio Weekend

było nie przyjmować mandacików.

A tak z tego co kojarzę (mieszkam gmina obok) to straż z Kęsowa (jakakolwiek by nie była) nie ma w zwyczaju kierowania wniosków o ukaranie do sądu.
Ten tekst ze strony Radia Weekend wprowadza w błąd i prawdopodobnie radio będzie to prostować w najbliższym czasie. Pani zaś rzecznik MSW nie jest w temacie. Wójt Kęsowa nigdy nie utworzył Straży Międzygminnej i z tego powodu najprawdopodobniej będzie miał kłopoty. Problemem nie jest, że mandaty dawała straż o nazwie "Międzygminna", ale straż o nazwie "Gminna" wtedy, kiedy jej już nie było. Jeszcze raz powtarzam - prokuratura wszczęła z tego powodu śledztwo, a o tym na stronie weekenfm nie ma ani słowa, jeśli nie liczyć komentarzy pod artykułem.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra