K
Karpiosik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Zdjęcie zrobione przez SM w połowie marca ubiegłego roku i jechałem samochodem firmowym.
Do właściciela samochodu przychodzi pocztówka w czerwcu. Wskazuje paru kierowców, którzy mogli tego dnia użytkować samochód (ja nie zostaję wymieniony). Po paru tyg. przychodzi do mnie polecony od SM - znaleźli mnie - ciekawe jak. W każdym bądź razie ja już byłem spakowany i wyjeżdżałem za granicę - poszło pismo, że do końca wakacji mnie nie ma. Pojawia się połowa listopada i przychodzi polecony. Odbieram po 2tyg. - termin stawiennictwa minął 5 dni temu. Temat olewam. Po 2 tygodniach SM osobiście przyjeżdża do firmy i próbuje wcisnąć sekretarce list by odebrała - czego ona nie robi. Po kolejnych 2 tyg. przychodzi kolejny list polecony. Odbieram go po 2tyg. - termin stawiennictwa minął 4 dni temu.
Mam pytanie. Przedawnienie sprawy jest po roku z tego co się orientuję. Jest jakiś sposób na ,,przeciągnięcie'' sprawy? Rokuję nadzieję, że jeszcze 1-2 pisma takie przyślą zanim się zorientują, że odbieram je po 2tyg.
Czy da to jakiś faktyczny skutek?
2gie zdjęcie dostaję w Grudniu. Pocztówka na mnie - zdjęcia brak.
Nie jestem osobą jeżdżącą przepisowo, ale swoje granice rozsądku mam i pomiar prędkości odbył się na odcinku, gdzie kiedyś moi rodzice mieli wypadek i jestem wyjątkowo uczulony na ten odcinek. Rzadko kiedy przekroczę tam prędkość o 10 km/h, a dostałem list, że zanotowano przekroczenie prędkości o 27 km/h na tym odcinku. Jest też opcja, że tego dnia samochód użytkował mój tata, ale szanse są nikłe. Jest to dosyć nietypowe miejsce na pomiar, bo SM stała w zatoczce i łapała samochody wylatujące z zakrętu. Niekiedy niektórzy ścinają pas w danym momencie, bo to 2 pasmówka i pomiar prędkości musiał się odbyć w odległości 20-30 metrów od zakrętu. Samochód wpadający z zakrętu od strony kierowcy pojazdu SM + ścięcie pasa + kąt 22 stopni - można tutaj liczyć na błąd pomiaru? Lub inną dziwną sytuację jak np. łapanie 2 aut na zdjęcie? Czy też w inny sposób...
Inna sprawa, z dosyć ,,poważnego'' źródła usłyszałem, że radary używane przez SM nie służą do łapania z ,,postoju'' tylko ,,w trasie''. Czy ktoś wie coś na ten temat?
Czy da się wyciągnąć zdjęcie listownie czy tylko przez stawiennictwo?
Z ciekawości dodam, że w samochodach firmowych posiadamy monitoring pojazdów. Sprawdzałem wykroczenie z marca i tego dnia na danym odcinku nie przekroczyłem prędkości 83 km/h. Wg. pomiaru - 88 km/h, a temperatura była na pewno ujemna...
Pozdrawiam
Zdjęcie zrobione przez SM w połowie marca ubiegłego roku i jechałem samochodem firmowym.
Do właściciela samochodu przychodzi pocztówka w czerwcu. Wskazuje paru kierowców, którzy mogli tego dnia użytkować samochód (ja nie zostaję wymieniony). Po paru tyg. przychodzi do mnie polecony od SM - znaleźli mnie - ciekawe jak. W każdym bądź razie ja już byłem spakowany i wyjeżdżałem za granicę - poszło pismo, że do końca wakacji mnie nie ma. Pojawia się połowa listopada i przychodzi polecony. Odbieram po 2tyg. - termin stawiennictwa minął 5 dni temu. Temat olewam. Po 2 tygodniach SM osobiście przyjeżdża do firmy i próbuje wcisnąć sekretarce list by odebrała - czego ona nie robi. Po kolejnych 2 tyg. przychodzi kolejny list polecony. Odbieram go po 2tyg. - termin stawiennictwa minął 4 dni temu.
Mam pytanie. Przedawnienie sprawy jest po roku z tego co się orientuję. Jest jakiś sposób na ,,przeciągnięcie'' sprawy? Rokuję nadzieję, że jeszcze 1-2 pisma takie przyślą zanim się zorientują, że odbieram je po 2tyg.
Czy da to jakiś faktyczny skutek?
2gie zdjęcie dostaję w Grudniu. Pocztówka na mnie - zdjęcia brak.
Nie jestem osobą jeżdżącą przepisowo, ale swoje granice rozsądku mam i pomiar prędkości odbył się na odcinku, gdzie kiedyś moi rodzice mieli wypadek i jestem wyjątkowo uczulony na ten odcinek. Rzadko kiedy przekroczę tam prędkość o 10 km/h, a dostałem list, że zanotowano przekroczenie prędkości o 27 km/h na tym odcinku. Jest też opcja, że tego dnia samochód użytkował mój tata, ale szanse są nikłe. Jest to dosyć nietypowe miejsce na pomiar, bo SM stała w zatoczce i łapała samochody wylatujące z zakrętu. Niekiedy niektórzy ścinają pas w danym momencie, bo to 2 pasmówka i pomiar prędkości musiał się odbyć w odległości 20-30 metrów od zakrętu. Samochód wpadający z zakrętu od strony kierowcy pojazdu SM + ścięcie pasa + kąt 22 stopni - można tutaj liczyć na błąd pomiaru? Lub inną dziwną sytuację jak np. łapanie 2 aut na zdjęcie? Czy też w inny sposób...
Inna sprawa, z dosyć ,,poważnego'' źródła usłyszałem, że radary używane przez SM nie służą do łapania z ,,postoju'' tylko ,,w trasie''. Czy ktoś wie coś na ten temat?
Czy da się wyciągnąć zdjęcie listownie czy tylko przez stawiennictwo?
Z ciekawości dodam, że w samochodach firmowych posiadamy monitoring pojazdów. Sprawdzałem wykroczenie z marca i tego dnia na danym odcinku nie przekroczyłem prędkości 83 km/h. Wg. pomiaru - 88 km/h, a temperatura była na pewno ujemna...
Pozdrawiam